krwawabestia
08.05.06, 15:26
ogladałem wczoraj reportaz o smierci niejakiego bartka(na jednym z
warszawskich blokowisk)ów sympatyczny bartek razem z kolegami znecał sie nad
jakims chłopakiem około 2 lat (podczas ostatniego skopywania ofiara wyjeła
noz i zadzgała owego bartka) - i teraz najsmniejsze całe osiedle chciałoby
zlinczowac tego chłopaka i jego mame a jakis prawnik stwierdził ze
przekroczył on obrone konieczna (bo chłopak zamiast noza powinien miec
najwyzej gaz albo paralizator:) hehehe
dla mnie to jakas koszmarna głupota na miejscu tego chłopaka zachowałbym sie
tak samo