My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetów

08.05.06, 20:45
Łączmy się!

Bo bywa ciężko, jeśli facet chłodny emocjonalnie, mam rację?
A bo na spacerze raz na pół roku za rękę weźmie (no chyba że sama się o to
upominam:P), a bo przytuli tylko jak wyraźnie jest mi źle albo wyraźnie
zrobił coś głupiego, a tak na codzień to nie mam na co liczyć. A bo prawie
nigdy nie powie nic od serca miłego.

Która z was ma zimnego faceta?
    • alterna Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 08.05.06, 21:11
      Mój facet jest bardzo zimnym i zamkniętym w sobie człowiekiem. Mamy masę
      problemów (związanych z czymś innym) ale na brak ciepła z jego strony nigdy nie
      narzekałam. Dla wszystkich innych, dla całego świata jest zimny, nie pokazuje
      emocji. Taki tez był w poprzednich związkach. Ale dla mnie jest inny - często
      mnie przytula, ciągle mówi że kocha, nawet sam z siebie łapie za rekę na ulicy.
      Dla mnie to wspaniałe, bo pokazuje, że naprawdę zależy mu na mnie. Cieszą mnie
      słowa jego matki, która czasami mówi, że nie poznaje włlasnego "zimnego i
      obojętnego" syna:)
      • vienna222 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 08.05.06, 21:35
        a mój chłopak jest ogólnie bardzo otwartym i ciepłym facetem, przytula, całuje
        i w ogóle :), tylko ze zazdrosny chyba wcale nie jest :/
        • zanilk Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 08.05.06, 21:39
          mój (brzmi mi rzeczowo, no ale cóż) taki o, zwykły niezwykły.
    • blackroses_7 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 08.05.06, 21:40
      a moim zdaniem jak zimny facet by nie był to jeżeli Kocha i zależy mu na kobiecie to okazuje to Nie koniecznie powtarzajac co chwile "Kocham" ale własnie poprzez przytulenie, buziaka czy miłe słowo. Wydaje mi sie ze jak sie kogos kocha to po prostu samemu sie tego potrzebuje.
      • zanilk Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 08.05.06, 21:41
        dobrze ujęte
        --------------
        'wydaje mi się'
    • frutinka Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 08.05.06, 21:41
      Mój z kolei jest zagadkowy - raz przytula, mówi ciepło, a czasem milczy i jest
      kompletnie nieobecny. Takie ma przypływy i odpływy... Czasem cięzko mi to
      zrozumieć, bo ja mam zawsze przypływ:), no ale trudno. jakos sobie z tym radzić
      muszę:)
    • mila96 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 09.05.06, 08:24
      skad ja to znam:) mam takiego samego i jest cięzko. Nigdy nie powiedzial mi nic
      miłego aż czasem myśle ze to juz normalne. Chociaż zazdroszczę osobom które ida
      za reke, całuja się, przytulają. U mnie nie ma nawet zazdrosci.! Cięzko.
      • dziamdziara Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 09.05.06, 08:44
        A ja jestem zimna kobita czasami.

        Taki mam już charakter. CZasem źle mi z tego powodu,
        bo mój partner to wulkan uczuć.

        Z miłym skutkiem leczę się z tego... ;)
        • mila96 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 09.05.06, 09:28
          a ja bylam kiedyś bardzo wylewna, lubilam prawic komplementy, przytulac sie
          itd, ale pod wplywem mojego partnera zmienilam sie stalam sie zimna bo i on
          taki dla mnie jest. Czasem bydzi sie we mnie dawna osoba , dawna przytulanka,
          czasem mam ochote napisac smsa ze tesknie ale wiem ze druga strona tego nigdy
          nie napisze nie zrozumie i .... jestem zimna.
          • tracja4 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 09.05.06, 23:27
            Dokładnie i ja taką się staję.. Coś tam sobie wmawiam, że pewnych rzeczy nie
            potrzebuję, ale to tak do końca nie jest prawdą...
    • blackroses_7 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 09.05.06, 13:15
      tak sie zastanawiam jak wygląda wasz sex z tymi "zimnymi" męzczyznami... Żadnego miłego słowa tylko od razu przechodzimy do rzeczy, pokochamy sie potem koniec i co tez żadnego przytulenia? miłego słowa? tylko każdy odwraca sie tyłem i idziecie spać? bądź rozchodzicie sie do swoich domów? Nie potrafiłabym tak... I nadal bede sie upierac że jak partner Kocha to przytula, mówi cos miłego. Przeciez wie że wiekszośc kobiet tego potrzebuje i jeżeli mu zależy to chciałby tej kobiecie sprawic przyjemnosc i przytulic na przykład... Boże to naprawde musi byc straszne nie wyobrażam sobie takiego "chłodnego" związku!
      • mila96 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 09.05.06, 13:23
        w czasie i po przytulać sie pzytula ale nigdy nie powiedzial cieplego , milego,
        chociaz krotkiego slowa.
        • magdaksp Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 09.05.06, 13:43
          tez mialam takiego faceta .bylo to dla mnie nowe doswiadczenie bo niegdy kogos takiego nie spotkalam wczesniej ale czulam sie znim źle ,nie kochana nie doceniana itd wkońcu sie rozstalismy
      • tracja4 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 09.05.06, 23:28
        Seks jest namiętny. Potem się oczywiście przytulamy. Nie ma żadnego odwrócenia
        się na drugi bok. No i nie tak od razu, w końcu całujemy się, pieścimy, ale to
        zaczyna się spontanicznie, bez jakichś 'milych slow'.
    • pianazludzen Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 10.05.06, 03:12
      na milość boska dziewczyny dlaczego jesteście z tymi facetami???

      nie myślcie że nie wiem o co chodzi, też kiedyś byłam z kimś takim, gdzy miałam
      17-19 lat, miałam wyrzuty sumienia że potrzebuję czułości, czułam że się
      narzucam, że to jakaś moja fanaberia...

      ale to nieprawda! nieokazywanie czułości bliskiej osobie NIE jest normalnym
      stanem rzeczy. wierzcie mi, spotkacie jeszcze kogoś czułego, wspaniałego, dla
      kogo licza się wasze potrzeby. ja spotkałam i teraz to na co się kiedyś
      godziłam to dla mnie jakaś abstrakcja.

      czy jesteście w tych związkach szczęśliwe?
      • mila96 Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 10.05.06, 08:42
        nie jestem szczesliwa, boje sie tylko samotnosci. Ale z dnia na dzien
        przekonuje sie ze to bez sensu
        • pianazludzen Re: My - dziewczyny chłodnych emocjonalnie facetó 10.05.06, 20:08
          nie chce cię do niczego namawiać, ale wierzę że będziesz miała siłę by dążyć do
          tego by być szczęśliwa. wiem, że strach przed samotnościa może być ogromny.
          jednak pozostając w takim związku pozbawiasz się szansy na coś lepszego.
          trzymam kciuki i pozdrawiam, życzę podjęcia dobrej decyzji!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja