A co sie Wam udalo w zeszlym roku?

04.01.03, 10:13
Zyczymy sobie tu wszystkiego co kto chce, cieszymy sie tym co bedzie w nowym
roku, a co sie Wam udalo w zeszlym (albo nie udalo)?

Moim najwiekszym osiagnieciem w zeszlym roku bylo doprowadzenie do powstania
FOPO i poznanie wspanialych Przyjaciol wlasnie na "Kobiecie".

porazka bylo to, ze nie potrafilem "wynegocjowac" z jescze zona "prawa" do
widywania sie z corka.

Mozliwe, ze juz ktos taki watek zakladal, ale cosik nie moglem go odnalezdz
(lub po prostu go nie ma :) )
    • vika411 Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 04.01.03, 12:50
      Szczerze mowiac to poza tym,ze mnie rowniez udalo sie zdobyc okolo setki(wciaz
      nie moge dokladnie policzyc)fascynujacych,milych i juz niejednokrotnie
      sprawdzonych forumowych przyjaciol oraz kilku nowych w rewalu, to ubiegly rok
      byl dla mnie koszmarny.Pozegnalam go bez zalu.Zreszta tak uwaza wielu
      ludzi,ktorych znam.
      Ta droga chcialabym wszystkim,ktorzy podtrzymywali mnie na duchu w ciezkich
      chwilach podziekowac.Dziekuje rowniez za tysiace listow ,ktore otrzymalam i mam
      nadzieje na nowe.
      • Gość: renia Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.athens.access.acn.gr 04.01.03, 13:04
        Vika czy ja tez jestem w rtej setce?

        Ale to zabrzmialo: 'Dziekuje za tysiace listow, ktore otrzymalam.. ' - az Ci
        zazdroszcze, bo ja nie otrzymuje az tyle. To troche moja wina, bo nie odpisuje,
        za co przepraszam i w rezultacie korespondencja ma strasznie spadkowa
        tendencje. Ale z drugiej strony mowie sobie - jakosc a nie ilosc i ciesze sie,
        ze mam te garstke naprawde dobrych przyjaciol i to nic , ze nie jest Was
        setka :)))

        A poza tym to tez z ulga pozegnalam stary rok, sczerze mowiac nie moglam sie
        doczekac kiedy sie skonczy.
        • vika411 Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 04.01.03, 16:11
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Vika czy ja tez jestem w rtej setce?
          Oczywiscie!!!!!!:-)))))jak mozesz myslec inaczej.
          >
          > Ale to zabrzmialo: 'Dziekuje za tysiace listow, ktore otrzymalam.. ' - az Ci
          > zazdroszcze, bo ja nie otrzymuje az tyle. To troche moja wina, bo nie
          odpisuje,
          Tez nie odpisuje na wszystkie poprostu z braku czasu,no i na te ktore sa durne.

          > za co przepraszam i w rezultacie korespondencja ma strasznie spadkowa
          > tendencje. Ale z drugiej strony mowie sobie - jakosc a nie ilosc i ciesze
          sie,
          >
          > ze mam te garstke naprawde dobrych przyjaciol i to nic , ze nie jest Was
          > setka :)))
          byl okres mojego udzielania sie na forum,ze z koniecznosci(nuda przed kompem)
          pisalam duzo,bardzo duzo.teraz to troche sie zmienilo ale nieszkodzi.

          > A poza tym to tez z ulga pozegnalam stary rok, sczerze mowiac nie moglam sie
          > doczekac kiedy sie skonczy.
          Dla mnie byl okropny.wezmy tylko smierc corki moich serdecznych
          przyjaciol8pisalam wam o tej tragedii),czy moje perypetie osobiste,ktore
          niektorzy z was znaja albo klopoty innego rodzaju,ktore kosztowaly mnie wiele
          zdrowia albo smierc mojej psicy,ktora byla ze mna przez 12 lat a jeszcze w
          ostatnich dniach swojego zycia obronila mnie przed napastnikiem ,noca na
          ulicy...
          Mam nadzieje,ze ten rok bedzie lepszy.
    • Gość: renia Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.athens.access.acn.gr 04.01.03, 12:58
      Rzulwiu, co to jest FOPO?

      Co mi sie udalo? Wpakowac dziecko do obleganej katolickiej szkoly - za
      protekcja, przyznaje, ale lepiej tak niz zeby sie marnowala w przechowalni.

      Nie udalo mi sie zrealizowac marzenia o skoku na bungee,

      Nie udalo mi sie naprawic stosunkow z bratem,

      Nie udalo mi sie miec zawsze wszystkiego w kosteczke w szafie, a uwielbiam

      Nie udalo mi sie schudnac.

      Udalo mi sie nie straci zadnego przyjaciela, a zyskac kilku nowych

      Podobnie z praca - nie jest gorzej tylko lepiej

      Udalo mi sie podjac odwazna decyzje, do czego nie bylam zdolna od osmiu lat,
      wprawdzie realizacja tejze nastapi za jakies poltora roku, ale pierwszy krok
      juz mam za soba

      Nie udalo mi sie rzucic fajek

      Udalo mi sie nie narobic dlugow, do czego mam sklonnosci

      Udalo mi sie przeczytac zaskakujaco duzo ksiazek

      I pewnie kilka innych rzeczy, ale jakos nie mam chwilowo pomyslu.


      A jakie zalozenia na 2003? Ja bym chciala kupic mieszkanie, pojechac na wakacje
      po Europie, spotkac sie z paroma osobami z netu, dogadac sie z brate, schudnac,
      zeby spokojnie zajsc w ciaze i miec miejsce na tycie ;)


      Pozdrowionka i oby nam sie wiedło (sic) w tym nowem roczku :)

      • rzulw Co to jest FOPO ? 04.01.03, 14:24
        kliknij w moja sygnaturke, to sie dowiesz :)
    • Gość: fikuska Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.devs.futuro.pl 04.01.03, 13:39
      nie popelnic samobojstwa
      • Gość: Magda Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 14:08
        A mnie się udało, w ostatniej prawie chwili- 28-go grudnia:)- zrobić prawo
        jazdy, z którym zwlekałam bardzo długo; teraz wiem, że zbyt długo. Niestety
        doczekać tego kawałka plasiku się nie udało, ale zawsze coś.
        No i oczywiście udało mi się odkryć to Forum i poznać Was troszkę, z czego się
        cieszę bardzo bardzo:))

        Pozdrawiam cieplutko,
        Magda
      • julla Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 04.01.03, 14:10
        Niewiele mi się udało. Może troche poprawić swoją sytuację materialną, ale
        tylko trochę.
        Dużo sobie obiecywałam rok temu, myślałam, że nowe perspektywy otwierają się
        przede mną, ale jednak nie. Rok był marny i smętny, kicha po prostu.
        • melba76 Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 04.01.03, 16:45
          Znalazłam 2 prace w moim wymarzonym zawodzie. Zaręczyłam się :)
          • raszefka Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 05.01.03, 20:03
            Skończyłam studia. I to byłoby wszystko... na 365 dni.
            Moje noworoczne postanowienie - w tym roku będzie lepiej ;)
            • Gość: pom Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.kszalin.com.pl / *.klubwww.koszalin.com.pl 05.01.03, 20:24
              Udało mi się zdać egzamin zawodowy, dzięki któremu udało mi się zdecydowanie
              poprawić swoją sytuację materialną.
              Zdecydowałam się na poważną inwestycję budowlaną.
              Udały mi się wakacje:) Co w zestawieniu z tymi dwa lata temu to naprawdę
              baaardzo dużo.
              Udało mi się nie stracić głowy w podbramkowych sytuacjach (parę ich było).
              No i stanęłam oko w oko z duchami i strachami z przeszłości.
              Poznałam wspaniałych ludzi z netu. Szczególnie jedną znajomość tegoroczną
              bardzo sobie cenię.

              Nie udało mi się schudnąć.
              Próby ustabilizowania swego życia uczuciowego spełzły na niczym.
              Nie nauczyłam się jeździć konno.

              Postanowienia na nowy rok są... Jak Rzułw założy wątek w 2004 to napiszę.:)

              • lastka Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 07.01.03, 09:09

                Hmmm, tak sobie siedzę i własnie się zastanawiam co mi się udało w zeszłym
                roku,dostałam drugi pierścionek zaręczynowy :)), napewno udało mi się schudnąć
                kilka kil i rzucić palenie.
                Natomast największą porażką w ubiegłym roku była moja choroba dzięki której
                udało mi się w ciągu 3 miesięcy odwiedzić szpital 3 razy i dostać doła
                psychicznego zamiast cieszyć się przygotowaniami do ślubu.
                Mam jednak nadzieję, że jeżeli ten rok zaczął się dobrze to będzie tak nadal a
                nawet jeszcze lepiej.
              • Gość: renia Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.athens.access.acn.gr 07.01.03, 11:54
                Pom masz ochote rozwinąc wątek z tymi duchami z przeszłosci? Zaintrygowałaś
                mnie ...

                • natallie Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 07.01.03, 13:44
                  udalo mi sie dotrwac do nowego pomimo zakonczenia starego we lzach

                  a poniewaz poraz pierwszy w zeszlym roku odwiedzilam forum i akurat wypadlo na
                  to, to chyba mi sie udalo. w kazdym razie od teraz zamierzam tu zagladac
                  czesciej w zwiazku z czym sie z wami witam serdecznie i mam nadzieje, ze
                  wspolnie uda nam sie zrobic cokolwiek, zeby ten 2003 byl radosny i szczesliwy.
                • Gość: pom Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 07.01.03, 16:05
                  Wolę jednak nie. Stanęłam oko w oko, ale jeszcze długa droga przede mną.
    • Gość: mok-ka Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: proxy / 195.245.213.* 07.01.03, 14:12
      widze,że tamten rok nie upłynął wam najmilej. a ja się nie skarże.zakończyłam
      go całkiem miło...kolejnym plusem było dotarcie na to forum.powoli was
      rozpoznaje i oczywiście pozdrawiam, życząc jednocześnie aby ten rok był lepszy.
    • putka Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 07.01.03, 14:13
      Moim największym osiągnięciem było to, że ukończyłam studia podyplomowe z
      informatyki na Politechnice Poznańskiej oraz fakt,że będąc po rozwodzie
      spotkałam takiego faceta, jakiego ze świecą szukać i jestem z nim szczęśliwa
      zarówno ja jak i moje dzieci. Niedługo wychodzę ponownie za mąż i mam nadzieję,
      że będą mogła cieszyć się szczęściem z moją nową rodziną.
      Putka
    • Gość: suri zeby IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 14:36
      bardzo ladny watek, zmusil mnie do tego zebym sie przed soba przyznala, ze rok
      byl swietny, co sie zle zaczynalo dobrze sie skonczylo, duzo sie dzialo a tak
      lubie, martwi mnie tylko, ze czas przez palce ucieka i w glowie wiruje jak
      sobie pomysle, ze drugie tyle mnie czeka do przyszlego 30.12.
      :)
      zeby ten byl lepszy od minionego ale gorszy od nastepnego!
    • tribeca Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 07.01.03, 15:13
      całkiem niezły rok - zakochałam się - związek krótki i zakończony gwałtownie,
      ale jak się uspokoiło, to się zaprzyjaźniliśmy:), wplątałam się też w taką
      jedną romansową historię i wiele nauczylam o życiu, odnowiłam dwie przyjaźnie
      ze studiów. Zawodowo też nieźle - podłapałam ciekawe zlecenia - z tego jestem
      naprawdę dumna:)
      końcówka roku nie była najmilsza, delikatnie mówiąc, ale wspomnienie wiosny
      powoduje, że bilans 2002 wychodzi na plus
      Wszystkim forumowiczom i sobie życzę, żeby w tym roku było jeszcze lepiej i
      żeby udało sie więdej rzeczy:)
    • Gość: malutka Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.03, 15:52
      chciałabym powiedzieć że miłość,ale się skończyła:-(. Jedyne co mi się udało,
      to przeżyć ze wspaniałym mężczyzną 10 miesięcy a teraz mam tylko (aż)
      wspomnienia.
    • lalka74 Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 07.01.03, 16:04
      to był najdziwiniejszy rok i dotąd najbardziej znaczący w moim życiu.
      Naprawde :) Zaczął się okropnie a potem całe moje życie wywróciło się do góry
      nogami - kompletnie. Ale nie był też taki zły. Odkochałam się a później
      zakochałam się - ale nie w tym samym facecie.
    • pajdeczka Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 08.01.03, 09:33
      Trafić do kobiecego pisma. Ale nie podam nazwy. Dość poczytne i ciekawe.
      • Gość: renia No, Pajdeczko IP: *.athens.access.acn.gr 08.01.03, 10:16
        Tak nas nie mozesz zostawic. Co to za pismo, a jak juz nie chcesz powiedziec,
        to przynajmniej powiedz w jakiej postaci tam trafilas - czy to byl jakis list
        do redakcji, ktory opublikowali czy caly reportaz o Tobie cztery kolumny z
        sesja zdjeciowa. I w ogole o czym to bylo. No weż, nie bądz taka !


        A tak w ogole to gratulejszyn, :))
        • liloom renia to jest tak... 08.01.03, 20:16
          ...Pajdeczka trafila do Gazety, piszac na tym forum.

          • vika411 Re: renia to jest tak... 09.01.03, 05:35
            liloom napisała:

            > ...Pajdeczka trafila do Gazety, piszac na tym forum.

            ....czym blazni sie do reszty.

            • pajdeczka Re: renia to jest tak... 09.01.03, 08:33
              vika411 napisała:

              > liloom napisała:
              >
              > > ...Pajdeczka trafila do Gazety, piszac na tym forum.
              >
              > ....czym blazni sie do reszty.
              >

              Ale jesteście zawistne. Oprócz Reni oczywiście. Typowe baby.
              • Gość: renia Pajdeczko IP: *.athens.access.acn.gr 09.01.03, 12:00
                Ja tez jestem zawistna, kto nie jest w dzisiejszych czasach. No ale dalej nie
                odpowiedziałas na moje pytanie. Tak łatwo sie nie dam odwieść od tematu.
                Kąkrety (Mario - sic! - specjalnie dla Ciebie) poprosze, Pajdeczko. Czy Liloom
                ma racje? Jesli tak to troszke mi mina zrzedła, myslalam ze ze sławami sie tu
                zaczepiam, a tu masz Ci los, taka z ciebie celebrity jak i ze mnie?
      • rzulw A moze Mario2 nam NIE-powie ? :)))) n/tx 09.01.03, 01:54
        • pajdeczka Re: A moze Mario2 nam NIE-powie ? :)))) n/tx 09.01.03, 08:35
          Mario ma szansę w tym roku. Jak dostanie ode mnie po mordzie to pokażą go nawet
          w TV. A tygodnik NIE przeprowadzi z nim wywiad. A stacja Radio Maryja odmówi w
          jego intencji 10 zdrowasiek.
    • aankaa Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 08.01.03, 19:35
      wyjść ze swojej skorupy (bez podtekstów)
    • paw_dady posprzatalem w pokoju!!! 08.01.03, 20:11
      naprawde !!!
      • liloom Re: posprzatalem w pokoju!!! 08.01.03, 20:14
        paw_dady napisała:

        > naprawde !!!

        udalo sie? ;))))))))
        I co znalazles? Bo napewno cos znalazles:)))))))
        • paw_dady Re: posprzatalem w pokoju!!! 09.01.03, 21:22
          liloom napisała:

          > udalo sie? ;))))))))
          inaczej bym sie nie chwalil ;o)


          > I co znalazles? Bo napewno cos znalazles:)))))))
          nie uwierzysz ile rzeczy uznanych za zaginione w akcji!
          nawet kanapki z wakacji !
    • Gość: Tosia Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.powen.priv.net / 192.168.1.* 09.01.03, 08:49
      mnie "udało się" w zeszłym roku:
      - 2 razy rozstać się z moim mężem, przy czy za drugim razem prawie złożyłam
      pozew rozwodowy
      - wrócić po urlopie macierzyńskim do pracy, już nie na swoje stare stanowisko
      (bo było zajętę przez jakąś flądrę), oczywiście nie awansowałam tylko wręcz
      przeciwnie
      - no i najgorsze to to że pod koniec roku pochowałam Tatę
      więc jak widać rok poprzedni nie przyniósł mi nic dobrego, wręcz przeciwnie
      BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁ !!!!! Mam nadzieję, że ten rok bedzie
      duuuuuuuż lepszy - liczę na to - mam bowiem dużo planów które chciałam bym
      zrealiozować, jak się uda choć połowa z nich to pochwalę się w przyszłym roku;
      a przy okazji chyba zostanę na tym forum na dłużej - FAJNE JEST !!
      • pajdeczka Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? 09.01.03, 08:52
        Gość portalu: Tosia napisał(a):

        > mnie "udało się" w zeszłym roku:
        > - 2 razy rozstać się z moim mężem, przy czy za drugim razem prawie złożyłam
        > pozew rozwodowy
        > - wrócić po urlopie macierzyńskim do pracy, już nie na swoje stare stanowisko
        > (bo było zajętę przez jakąś flądrę), oczywiście nie awansowałam tylko wręcz
        > przeciwnie
        > - no i najgorsze to to że pod koniec roku pochowałam Tatę
        > więc jak widać rok poprzedni nie przyniósł mi nic dobrego, wręcz przeciwnie
        > BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁ !!!!! Mam nadzieję, że ten rok bedzie
        > duuuuuuuż lepszy - liczę na to - mam bowiem dużo planów które chciałam bym
        > zrealiozować, jak się uda choć połowa z nich to pochwalę się w przyszłym
        roku;
        > a przy okazji chyba zostanę na tym forum na dłużej - FAJNE JEST !!

        Udało Ci się pochować tatę? To faktycznie "sukces". Nie każdy może się takim
        pochwalić.
        Co do forum - faktycznie, fajne jest, do momentu kiedy nie pojawia się tu taki
        jeden.
        • Gość: zosia Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.crowley.pl 09.01.03, 10:53
          pajdeczka napisał:

          > Udało Ci się pochować tatę? To faktycznie "sukces". Nie każdy może się takim
          > pochwalić.

          przeszłaś samą siebie, "gratulacje" :((
        • Gość: Tosia Re: A co sie Wam udalo w zeszlym roku? IP: *.powen.priv.net / 192.168.1.* 09.01.03, 11:54
          > Udało Ci się pochować tatę? To faktycznie "sukces". Nie każdy może się takim
          > pochwalić.
          > Co do forum - faktycznie, fajne jest, do momentu kiedy nie pojawia się tu
          taki
          > jeden.

          Gdybyś raczyła zauważyć "" to wiedziałabyś jaki to sukces - nikomu nie życzę
          takich sukcesów ale i tak każy musi to prędzej czy później przeżyć - więc
          mogłaś sobie podarować ten ton i komentarz;
          • pajdeczka Komentarz 09.01.03, 11:57
            Gość portalu: Tosia napisał(a):

            > > Udało Ci się pochować tatę? To faktycznie "sukces". Nie każdy może się tak
            > im
            > > pochwalić.
            > > Co do forum - faktycznie, fajne jest, do momentu kiedy nie pojawia się tu
            > taki
            > > jeden.
            >
            > Gdybyś raczyła zauważyć "" to wiedziałabyś jaki to sukces - nikomu nie życzę
            > takich sukcesów ale i tak każy musi to prędzej czy później przeżyć - więc
            > mogłaś sobie podarować ten ton i komentarz;

            To wiesz przynajmniej teraz , jakie jest forum. Zanim coś napiszesz - pomyśl.
            Tego nie da się skorygować korektorem. Znasz ten kawał : po czym poznać, że
            blondynka pisała na komputerze? Po śladzie korektora na ekranie.
            • Gość: renia Re: Komentarz IP: *.athens.access.acn.gr 09.01.03, 12:08
              Ja bym powiedziala, ze blondynke poznasz po tym jak cytuje czyjes wypowiedzi.
              Ponawiam propozycje, Pajdeczko - sprobuj podszklic sie w tej niezbyt trudnej
              sztuce. Skoro napisali o tym w drugim punkcie netykiety, to chyba to nie jest
              takie calkiem bez znaczenia, co? A poza tym, nie umiec czegos rzecz ludzka, ale
              nie chciec sie tego nauczyc rzecz glupia. Poza tym w dzisiejszych czasach taka
              ignorancja komus kto codziennie spedza tyle czasu przed kompem, naprawde nie
              uchodzi.... Wybacz i przypominam - w zadnym obozie nigdy nie bylam i nie bede.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja