Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic?

10.05.06, 08:21
wszystko na to wskazuje, chodzi zamyslony, o wszystkim zapomiona, seks jest
okazjonalnie.Jest przedstawicielem handlowym a moja znajoma znajomej pracuje
w tym sklepie(zrobilam wywiad i panny maja go na oku, oprócz tej 1 która
intensywnie kreci sie wokól mojego slubnego, a on nic nie ma przeciwko
bliskiej znajomosci i jest b.chetny- czekac tylko jak skonsumuja te
znajomosc w hoteliku.)czulam to i sie sprawdzilo. Jak mam sie zachowywac,
czy zdobywac go, czy sciemniac i udawac ze nic nie wiem, ? kurka wodna, co
zrobilam nie tak? staram sie , mamy corke 1,5 roku, jest w2szystkooki, on na
codzien jest taki niesmialy, cichy, atam podobno blyszczy jak ja widzi, kurna
mam pozwolic by zabawił sie?
ps- w nocy unika mojej bliskosci, nie reaguje na zwykle pogłaskani enawet po
głowie, rano sie wkurzylam i mu powiedzialam ze jesli mnie zdradzi to ni
ezobaczy wiecej dziecka, i ze wiem i czuje ze ktos kreci sie wokol niego , bo
jego zach. na to wskazuje to mnie wysmial i wyzwal od kretynek, to sie
wkurzylam i wypsikalam go intensywnie perfumami... na złośc
    • helaraja Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 08:30
      Nie wściekaj się, na ocet much się nie łapie, Bądż miła, mów jak mu wierzysz,
      rób z siebie idiotkę, która nic nie wie. Siłą go nie zatrzymasz, możesz liczyć
      tylko na jego lojalność. Tak więc staraj się, podziwiaj go i badz najlepszą
      żoną. Mówię to z doświadczenia -(
      • leticja Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 08:37
        Dzieki biore sobie te rady do serca. Tobie udało sie przegonic figlarne mysli
        męza?
        • a.bc Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:20
          ups to sie narobiło, przypuszczam,że awantura nie pomoze:(
          Wiesz co musisz byc czujna ale przy okazji miła
          Może wezmiesz dzień urlopu i np bedziesz z nim w jego pracy/ np bedziecie razem
          jezdzic do klientów - oczywiście ty nie bedziesz wchodziła/
          Ot tak,zeby pobyc ze sobą.
          Hm a może czesciej do niego dzwon w czsie dnia i przypominaj o sobie!

          • alpepe Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:22
            wyłączy telefon, na bank i będzie jeszcze gorzej.
            Ja uważam tak: jak chce zdradzić, to zdradzi. Może mu tylko tego blasku w oku i
            zachwytu brakuje? Ale o to przy małym dziecku trudno.
            • a.bc Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:25
              alpepe napisał:

              > wyłączy telefon, na bank i będzie jeszcze gorzej.

              hm ja mówiłam o dzwonieniu z umiarem, np z radosną propozycją wyjścia na
              kolację wieczorem albo do pabu. Niech pokarze przy żonie swój temperament:)
              • a.bc Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:26
                pokaze:)
                • alpepe Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:29
                  no, dobrze, że się poprawiłaś :-). Ani temperament ani nic nie pomoże, bo ten
                  facet teraz jest zainteresowany inną adoratorką i od niego zależy, czy w końcu
                  zdradzi żonę, czy nie.
                  Ale ja bym poszła do tego sklepu i kłaki wyrwała tej zainteresowanej, tak
                  profilaktycznie, żeby po cudze nie sięgała złodziejka.
                  • a.bc Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:34
                    za wyrwanie kłaków mozna iść siedziec:)
                    a może tej czarownej laluni jakos dyskretnie podstawic noge?
                    facet jest zainteresowany owszem ale z facetami jak z dziecmi wystarczy
                    odwrócic ich uwage na inne tory...
                    • alpepe Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:39
                      a.bc napisała:

                      > za wyrwanie kłaków mozna iść siedziec:)
                      Co ty, tylko w zawiasach, a nie wiesz, czy facet nie spojrzałby inaczej na
                      własną żonę, nawet, jakby ona wyszła na agresywną wariatkę :-). Może byłby
                      zażenowany, zawstydzony, ale i zachwycony zazdrością żony? Czasem prymitywne
                      gest są b. skuteczne.
                      > a może tej czarownej laluni jakos dyskretnie podstawic noge?
                      Albo przyjść do sklepu, najlepiej z małą lalunią i pokazać, jakie piękne dziecko
                      będzie w perspektywie nieszczęśliwe?
                      > facet jest zainteresowany owszem ale z facetami jak z dziecmi wystarczy
                      > odwrócic ich uwage na inne tory...
                      Nie róbmy z facetów nieodpowiedzialnych dzieci, to dla nich bardzo wygodne.
                      Leticji życzę szczęśliwego zakończenia tej historii, w każdym razie.
                      • a.bc Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:43
                        a jak by pomógł laluni a nie żonie???????podczas szarpaniny:)
                        Moim zdaniem żona powinna sie koło swojego męza troche pokrecic:)
                        • alpepe Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:46
                          kto powiedział, że rwanie kłaków ma mieć miejsce w czasie szarpaniny? :-)
                          Zresztą to się idzie i od razu za łeb, to będzie krótko trwało :-)
                          A jak sobie wyobrażasz to kręcenie się wokół męża PH, jak się ma malutkie
                          dziecko na łonie? Ja sobie wyobrażam co najwyżej częste wizyty z dzieckiem w
                          sklepie zainteresowanej i co najwyżej rozpowiadanie, jak to się kocha męża i jak
                          to ponoć wszystkie głupie ci.y na niego lecą a on tylko oczy ma dla żony.
    • haikara Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 09:42

      "Znajoma znajomej", kiepskie zrodlo informacji.
      Moze ta informatorka to zwykla sucz, a chlop Bogu ducha winien ;)

      HaiK

    • leticja Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 14:10
      ps-moja przyjaciołka ktora jest bioenergoterpeutka i ma swoj gabinet,
      sprawdzila moje przypuszczenia wahadelkiem, niestety to wszystko potwierdza
      sie , kreci sie woklo niego babsztyl, i to tylko od niego zalezy czy pojdzie za
      nia czy bedzie z nami, na chwile obecna ten uklad mu pasuje.
      • alpepe Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 14:15
        no, akurat wahadełku nie ma co ufać, bo wahadełko ujawnia tylko wiedzę, która ma
        człowiek w sobie, więc zaufałabym tylko dowodom a nie krążącemu wahadełku.
      • kryzolia Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 14:33
        Dobrze by było abys częściej mogła bywac w sklepie, lub jego okolicach. W ten
        sposób niech wiedza, ze zawsze mozesz sie tam zjawić, a to juz trochę jest
        trudniej. Przydało by się Twojemu mężowi jakieś nowe zainteresowanie,
        odciągające go od spraw, ktore ma obecnie (jak sądzisz) w głowie. Może jakis
        dłuższy wyjazd z Tobą, coś na tyle dla niego atrakcyjnego, aby mógł na wszystko
        spojrzec z dystansu. I druga rzecz, moze sama stworzysz jakąś okazje do
        zazdrosci, nowa fryzura, jakaś sexi spódniczka - i ktoś kto głośno powie: ale
        super laska......
      • haikara Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 14:35
        leticja napisała:

        > ps-moja przyjaciołka ktora jest bioenergoterpeutka i ma swoj gabinet,
        > sprawdzila moje przypuszczenia wahadelkiem, niestety to wszystko potwierdza
        > sie , kreci sie woklo niego babsztyl, i to tylko od niego zalezy czy pojdzie za
        >
        > nia czy bedzie z nami, na chwile obecna ten uklad mu pasuje.

        IMO, masz fobie. Znajome znajomej, bienergocostam... Zeby na tym
        opierac swoje domysly - zenada. Szkoda chlopa ;-)

        HaiK

    • helaraja Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 14:32
      Mnie się nie udało, bo nie byłam słodką idiotka, podziwiającą męża, tylko
      lwicą. Teraz myślę, że miałam szansę, którą zaprzepaściłam. Na wyrwanie kłaków
      rywalce zawsze jest czas - gdy woja cierpliwość nie da rezultatów, zawsze
      możesz się na niej wyładować:-). Ale spróbuj inaczej
    • rapsodiagitana Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 14:32
      Jestem młoda, głupia i nie mam męża. Mam tylko intuicję. I ona mi mówi, że
      demonstrowanie, jaką to się jest dobrą, ciepłą, kochającą żoną, to może być
      strzał w stopę. Chodzenie do pracy męża z córką i opowiadanie, jak to się tego
      męża kocha i jaki on wspaniały może uczynić z kobiety jedynie obiekt docinków.
      Facet wpadł w rutynę, nie chce żony - chce kochanki. Więc chyba wyjściem byłoby
      wzbudzenie w nim lekkiej zazdrości i podziwu, pożądania. Strój, makijaż, fryzura
      i najlepiej do tego wszystkiego jeszcze jakiś kolega ;) może sie jakoś ładnie
      wypindrzyć i wpaść do tego sklepu nie z dzieckiem, ale z kolegą, co to się go
      "po drodze spotkało". Rzucić mężowi wieczorem: "idę do kina, pa". Sama nie
      wiem... Żeby zobaczył w żonie i matce kobietę-kochankę, coś nowego i
      zaskakującego. Jakąś odrobine tajemniczości, niezależności. Zwiększanie
      kontroli, awantury - to chyba tylko oddala męża w ramiona kochanki...
      Aaaa, co do tej koleżanki, to zamiast darcia kłaków chyba lepiej się z nią
      zakumplować. Jakaś kawa, kilka komplementów, pogawędka na wspólny temat...
      Odbijanie męża zdzirze-wariatce to nie problem moralny. Ale fajnej miłej
      kobicie...? Której potem trzeba będzie kłamać w żywe oczy?
      • zocha1979 Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 15:03
        moja propozycja-wyślij sobie parę razy kwiaty-niech mąż wie ,że ma rywala
        zacznij też zapominać
        zacznij się stroić
        a reszta jak wyżej-lepiej mieć wroga blisko siebie-kawki,ploteczki-żeby nie
        miała czasu na kręcenie tyłkiem przed twoim mężem-zostań jej przyjaciółką-
        dobrze wiedzieć coś o swoim wrogu.
        powodzenia :))
        • leticja Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 15:11
          Ja jej nie znam osobiscie . I watpie czy bede miala okazje. nie mam nawet z kim
          dziecka zostawic.Jezeli chce gdzie s wyjsc musze czekac az on wroci zpracy,
          zazwyczaj pracuje od 7- 18 a i tera z zdarz amu sie dluzej. Moge dziecko
          zostawic u przyjaciolki, ale co ja mam sie blakac po sklepie i zaczepiac jakas
          glupia. Ehhh... nie chce juz mi sie zyć;-(
          • undyna Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 17:02
            Zrób tak jak wyżej, a z małzonkiem ustal 2-3 dni w tygodniu w których on wieczorem zostaje z dzieciakiem, powiedz, że czujesz się zmęczona i samotna całe dnie spędzając z dzieckiem, wieczorem od jakiegos czasu nie możesz liczyć na jego zaiteresowanie i musisz odbudować swoje utracone poczucie własnej wartości i kobiecości, zauważyłaś, że jakoś tak wyszło, że w tym względzie nie mozesz liczyć na niego, więc postanowiłaś trochę wyjść do ludzi, a on przez wzgląd na to, że równiez jest ojcem i że nie jest dobrze dla dziecka jeśli go wychowuje matka która nonstop jest przygnebiona powinien zrobic choc tyle, ze od czasu do czasu wyręczy cie w obowiązkach, bo to akurat prawda, dzieciak do 3 roku życia zyje w symbiozie z otoczeniem-opiekunem, więc jeśli opiekun jest przygnebiony wpływa to bardzo negatywnie na latorośl i zostaje to w nim do końca życia, no a potem po pierwsze zajmij się jakimś sportem - aerobic, basen - dwa razy w tygodniu, raz w tygodniu kawka, kino, piwo, wino, jak ci się zrobi lepiej, to raz, że wyładniejesz, a dwa i mąż się trochę zaniepokoi:)
        • bri Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 15:14
          Wysyłanie kwiatów - musiałby być głupi, żeby się nie domyśleć. Zaprzyjaźnianie
          się z rywalką - tylko będzie miała łatwiejszy dostęp do niego, a on
          usprawiedliwienie do kontaktów z nią (np. będzie ją odwoził do domu po wizycie
          u Was, itp.).

          Po prostu naprawdę znajdź sobie jakieś nowe towarzystwo/hobby i zajmij tym
          sobie głowę, żeby nie myśleć obsesyjnie o tym co on robi albo nie robi.
          • skorpionica11 Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 15:25
            Oczywiscie ty nie widzisz powodu dla ktorego mogł by cie zdradzic.Powinnas sie
            troche zastanowc co jest nie tak ,pogadac o waszych problemach,moze macie
            problemy z sexsem , lub z czym innym?
            zawsze wina lezy po obydwu stronach,nic bez powodu sie nie dzieje
            • undyna Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 17:08
              hmmmmmm, jak się ma małego dzieciaka, to człowiek jest jak pies uwiązany, kobieta nie ma czasu, żeby zadbać o swój wygląd, żeby w ogóle wyjść, zrobić coś sobą, nastrój spada, ciagle te pieluchy, smoczki, butelki, dziecko jest mieć słodko, ale jak się jest samemu z tym 24h na dobę, to można stracić humor i urodę, spowszednieć mężowi na maxa, często w takich wypadkach jedyną winą kobiety jest to, że wzięła na siebie to wszystko, że nie była wystarczająco asertywna
          • rapsodiagitana Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 16:05
            Wiesz, nawiązanie kontaktu z rywalką nie ma wpłynąć na męża, tylko na rywalkę.
            Myślę, że trudniej oszukiwać kogoś, kogo się zna niż kogoś, kogo się w życiu na
            oczy nie widziało, a słyszało tylko wybiórcze informacje od jej męża. Pewnie, że
            nie zawsze jest to możliwe. sytuacja jest trudna, bo wygląda na to, że faceta
            nudzi kobieta siedząca w domu, zajmująca się tylko dzieckiem i domem, będąca od
            niego uzależniona (emocjonalnie i ekonomicznie), o którą nie musi się starać. z
            faceta buc po prostu wyłazi, przykro mi to mówić :/ A z dzieckiem za małym, żeby
            je posłać do przedszkola sprawa jest naprawdę trudna. bo co zrobić, żeby się
            trochę z domu wyrwać? Mozna pracy poszukać i opiekunkę wynająć, ale tu pojawia
            się dylemat - czy to dobre dla dziecka, czy to sensowne ekonomicznie, czy
            otrzyma się wsparcie męża, czy tylko wzmocni kryzys... Nie wiem.
            Facet tutaj ewidentnie daje ciała i chyba pozostaje tylko wziąć się za siebie i
            swoje życie. Poszukać jakiegoś hobby, znajomych, może znaleźć jakiś kurs
            dokształcający, odskocznię od domowych obowiązków. Czasem wieczorem zostawić
            dziecko z mężem i wyrwać się do kina, teatru, na imprezę. Nawet jeśli nie zmieni
            to nastawienia męża, do zmieni nastawienie kobiety do życia...
            Hmmm, takie wątki dają mi naprawdę do myślenia na przyszłość :/
            • a.bc Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 16:17
              Wymyśliłam, w dzień możesz chodzic np na aerobic dla mam z małymi dzieciaczkami
              Tam poznasz pare osób a przy okazji poprawisz figurkę
              A ja mimo wszystko bym doradzał te spacery do pracy meża - tylko musisz extra
              wyglądac.
              I koniecznie raz w tygodniu musisz męzowi oznajmić ,że ma wrócić wczesniej z
              pracy bo ty wybierasz sie np z kolezanka na kawe albo masz do załatwienia wazna
              sprawę
              Praca praca a dziecko również potrzebuje ojca!!!!
              Poza tym zacznij szukać dla siebie zajecia- pracy jakiejkolwiek nawet na 5/16
              etatu
              Troche wiary w siebie 3 mam kciuki
              • leticja Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 16:30
                z tym areobikiem to swietna sprawa.Musze poszukac.Napewno jets basen dla dzieci
                z rodzicami i otym mysle, mialam chodzic z mala w kazda sobote ,zeby maz byl z
                nami. Lecz teraz wiem ze to nie ma sensu, bede sama chodzila z nia i to w
                tyg.Ja wiele razy go prosilam zeby wczesniej wracal to zawsze sie glupkowato
                tlumaczy ze korki byly.A wraca zawsze po 17,18 dobre. Dziekuje ci za wsparcie ,
                muszę stworzyc sobie swiat niezależnosci.Pozdrwiam cie i jeszcze raz dziekuje
                Tobie zadobre słowo.Choc nie wiem czy chce mi sie o niego walczyc, czuje ze
                ponioslam porazke na całej lini.
                • a.bc Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 16:36
                  Nie poniosłaś żadnej porazki!!!
                  Po prostu brakuje ci wsparcia oraz takiego małego kuksańca na początek.
                  Wiesz co mam jeszcze jeden szatański pomysł- zawsze możesz mu malucha
                  dostarczyc na koniec pracy i sobie pójść na zakupy!
                  Dziecko z dostawa na miejsce:)- kurcze walcz, jak spróbujesz to zawsze cos
                  wygrasz:)
                  • leticja Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 16:42
                    Pomysł masz swietny , tylko fizycznie troszeczke ciezko go zrealizowac.Mala
                    jeszcze sama nie chodzi,(bo faktycznie ma 13 mcy jest wcześniaczką)Ja nigdy nie
                    wiem od którego sklepu zacznie i na którym skończy.To wszystko zależy od niego,
                    jak ustawi sobie prace.Bede starala sie wyrywac z domu jak najczesciej.Dzieki
                    ci serdecznie;-))
                    • undyna Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 17:11
                      tak, to jest dobry pomysł:)
                      Walcz o siebie, nawet nie o niego, znajdź sobie pracę choćby, żeby tylko zarobić na opiekunkę, zawsze to jakaś aktywność:)
    • p.s.j Nie da rady. Kastruj - ino szybko. n/t 10.05.06, 17:27
      • cala_w_kwiatkach Re: Nie da rady. Kastruj - ino szybko. n/t 10.05.06, 21:12
        zrob mu kanapki z paprykarzem szczecinskim do pracy to zadna do niego nie
        podejdzie
        • p.s.j Re: Nie da rady. Kastruj - ino szybko. n/t 10.05.06, 21:45
          Albo do herbaty - brom, to już sobie nie pobrombra.
          • alpepe Re: Nie da rady. Kastruj - ino szybko. n/t 10.05.06, 21:46
            ciekawe, gdzie to wyczytałeś wczoraj...
    • szefu13 Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 22:25
      Że jak? Że po głowie nawet głaskałaś? A skąd to ars amandi? Z katechizmu? :))))
      Po główce go pogłaszcz, a nie po głowie :)))))))))) Trochę inicjatywy:
      - parada w atrakcyjnej bieliźnie,
      - niechcący striptizik mimochodem,
      - na golasa do łóżka,
      - przycisk ciałem,
      - przegląd klejnotów,
      - oral i na konia!
      I tak co wieczór i jak on się jeszcze puści, to znaczy, że musiał i taka była
      wola Boża i nić się na to nie poradzi :)))))))).
    • aalissson Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 10.05.06, 23:03
      to sie
      wkurzylam i wypsikalam go intensywnie perfumami... na złośc

      No to się zemściłaś.
    • kotbehemot6 Zdradzić męża... 10.05.06, 23:15
      teraz to on będzie miał problem a ty przyjemność
      • laura.palmer30 Re: Zdradzić męża... 11.05.06, 08:08
        bardzo współczuję autorce wątku, że ma takie problemy.
        Zamiast spokojnie się zajmować dzieckiem przy wsparciu męża obmyślasz plany

        Na Twoim miejscu pewnie nic bym nie zrobiła, a gdybym była już pewna zdrady -
        cierpiałabym straszliwie i niestety nie potrafiłabym wybaczyć. Co więcej nie
        mogłabym z nim już dłużej żyć...

        Miałabym jeszcze na dodatek pretensje do siebie, że związałam się z takim dupkiem.

        Cała ta historia przypomina mi o pewnym brunecie, w typie przedstawiciela
        handlowego, który mieszka na moim osiedlu. Strzela oczkami na lewo i prawo, a ma
        ładną dość żonę (ale nie w typie laluni) i małe dziecko. Raz widziałam go w
        tramwaju jak adorował inną, chyba swoją koleżankę z pracy, brrr... te umizgi,
        ten błysk w oku... Zrobiło mi się niedobrze...

        Wniosek: chciałaś bawidamka - to masz. Na pewno taki sam był przed ślubem, tzn,
        podatny na wdzięk kobiet i skłonny do flirtowania...
        • horpyna4 Re: Zdradzić męża... 11.05.06, 08:59
          A nie masz jakiegoś kumpla, takiego po prostu przyjaciela, który zechciałby Ci
          pomóc? Wystarczy, że się zwierzy twojemu mężowi, że bardzo mu się podobasz i że
          zazdrości mu takiej żony. Mąż poczuje się zagrożony i zrozumie, że w razie czego
          masz "pocieszyciela". Odezwie się w nim poczucie własności, he, he...
        • leticja Re: Zdradzić męża... 12.05.06, 11:25
          Lauro.Ni eja nie chcialam bawidamka. Przed ślubem, był cichy, nieśmiały. Nie
          wiem ale przy mnie w kontaktach z kobietami byl sztywny służbowy.Pewnie tylko
          przy mnie...
    • lady284 Re: Mężulek jest o krok od zdrady co mam robic? 11.05.06, 11:37
      wykombinuj, żeby ta panna dowiedziała się że twój mąż drwi sobie z tej co się
      do niego przykleja i opowiada o niej niestworzone rzczy, co jak co , niektórym
      na opinii zależy i może go oleje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja