avatar85
16.05.06, 22:51
Rany, nie rozumiem was.
Bije, a wy przy nim siedzicie. Zdradza, wy tkwicie przy nim. Nie okazuje
czułości, trwacie. Mówi że niczego nie wyklucza w przyszłości, ale póki co
nie macie co liczyć na miłość, dalej siedzicie obok licząc że to się zmieni.
Kłamie - jesteście przy nim. Olewa, oszukuje, traktuje jak powietrze -
uparcie siedzicie obok niego, a potem cieszycie się z chwili czułości jaką
wam okazał (pewnie dlatego że seksu mu się zachciało).
Kobiety, trochę szacunku do siebie! Jeśli z facetem jest coś nie tak, to kopa
w tyłek i do widzenia. Będzie następny. Zachowujecie się jakby na ziemi nie
było facetów. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Kiedyś jak facet przeklął
przy kobiecie, to ta więcej się z nim nie spotkała. Dziewczny, no naprawdę -
trochę szacunku i honoru!