Dlaczego tak się szmacicie?

16.05.06, 22:51
Rany, nie rozumiem was.
Bije, a wy przy nim siedzicie. Zdradza, wy tkwicie przy nim. Nie okazuje
czułości, trwacie. Mówi że niczego nie wyklucza w przyszłości, ale póki co
nie macie co liczyć na miłość, dalej siedzicie obok licząc że to się zmieni.
Kłamie - jesteście przy nim. Olewa, oszukuje, traktuje jak powietrze -
uparcie siedzicie obok niego, a potem cieszycie się z chwili czułości jaką
wam okazał (pewnie dlatego że seksu mu się zachciało).

Kobiety, trochę szacunku do siebie! Jeśli z facetem jest coś nie tak, to kopa
w tyłek i do widzenia. Będzie następny. Zachowujecie się jakby na ziemi nie
było facetów. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Kiedyś jak facet przeklął
przy kobiecie, to ta więcej się z nim nie spotkała. Dziewczny, no naprawdę -
trochę szacunku i honoru!
    • aureliana Re: Dlaczego tak się szmacicie? 16.05.06, 23:03
      bo niektore tak maja, ze bez faceta czuja sie jak bez powietrza i niewazne, ze
      jest gnojkiem, wazne zeby w ogole byl.
    • cala_w_kwiatkach Re: Dlaczego tak się szmacicie? 16.05.06, 23:09
      a mnie sie wydaje, ze własnie teraz kobiety sa odwazniejsze, samodzielne i
      potrafia byc niezalezne od faceta
      kiedys było wiecej przypadkow, ze kobiety były z pijakiem czy katem pod jednym
      dachem przez wiele lat, bo bały sie odejsc ale dzis coraz czesciej słyszy sie o
      tym, ze kobiety odcodza od mezczyzn bo dłuzej nie zniosa złego traktowania

      niegdys był wiekszy procent kobiet zostajacych w domu, całkowicie "na
      utrzymaniu" meza/chlopaka a dzis jest mnostwo kobiet rozwijajacyc sie,
      robiacych kariere

      i wiecej luznych zwiazkow, bo juz nie uwaza sie 20letniej kobiety za stara
      panne i nie "upycha sie" jej na siłe byle znalazła meza

      a kobiety trwajace w takich toksycznych zwiazkach opisanyc przez ciebie z
      pewnoscia sa zbyt słabe i nie wierza w swoje mozilwosci, przemoc psychiczna ich
      wykancza i nie widza dla siebie lepszego rozwiazania,boja sie odejsc od faceta,
      bo czuja sie zalezne, albo po prostu nie chca widziec i nie przyznaja sie nawe
      przed sama soba ze cos jest nie tak
      smutne ale zdarzaja sie takie obrazki
      • avatar85 Re: Dlaczego tak się szmacicie? 16.05.06, 23:31
        Ależ ja nie mówię tylko o toksycznych związkach i biednych słabych psychiznie
        kobietach. Mówię o normalnych dziewcznach, które na forum pytają co mają zrobić
        z facetem który nie okazuje czułolśco, zamiast go w dupe kopjnąć.
        • aureliana Re: Dlaczego tak się szmacicie? 16.05.06, 23:47
          bo czasem fakt, ze ktos nie okazuje czulosci nie oznacza, ze nalezy go kopnac w
          tylek. zycie nie jest tylko albo czarne albo biale, sa rozne odcienie szarosci.
          • mahadeva Re: Dlaczego tak się szmacicie? 16.05.06, 23:54
            ja w d... kopnęłam, ale potem miałam przez rok depresję, bo zobaczyłam, że
            straciłam szansę na szybkie małżeństwo z moją wielką miłością, a takie sa
            wymogi społeczne. dopiero po roku mogę powiedzieć, że mam je gdzieś
          • ab03 Re: Dlaczego tak się szmacicie? 16.05.06, 23:54
            Tak jak pisze aureliana - to ze raz na jakis czas zlamie jej nos nie oznacza ze
            trzeba go kopnac w tylek. Przeciez zupa mogla byc za slona.
            • aureliana Re: Dlaczego tak się szmacicie? 16.05.06, 23:56
              no patrz, a mnie sie zdawalo ze w watku (nie glownym) mowimy o braku czulosci a
              nie o zlamaniu nosa. no, no...
              • ab03 Re: Dlaczego tak się szmacicie? 16.05.06, 23:58
                Autor zaczal od bicia. Nie moja wina ze pozniej sie rozmienil na drobne.
                • aureliana Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 00:00
                  na jego poczatkowy watek odpowiedzialam inaczej. autor podal bardziej konkretna
                  sytuacje wiec sie do niej odnioslam. czytanie ze zrozumieniem w ostatnic czasach
                  na wage zlota...
    • zeberdee24 Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 00:07
      Bo kiedy w grę wchodzą uczucia, to logika u większości ludzi zawodzi, nie chodzi
      patrtykularnie o kobiety - przecież jest też wielu facetów których dziewczyny
      zdradzają, i wysysają z nich kasę(no sprać to facetów nie mogą z przyczyn
      obiektywnych), a oni dalej są w nie wpatrzeni jak w obraz Matki Boskiej. Tacy są
      ludzie - skomplikowani i nielogiczni, ale to jest moim zdaniem fajne, bo zawsze
      jest ten element niepewności:)
      "There are only 10 types of people in the world: Those who understand binary,
      and those who don't"
    • qui_pro_quo Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 00:07
      kopa
      > w tyłek

      Od dawna tak doradzam i powtarzam...
      Gdyby kobiety miały więcej godności, to faceci inaczej by się zachowywali, bo
      nie mogliby sobie pozwolic na zbyt wiele.
      • olimpia36 Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 08:27
        Nareście kotoś napisał coś mądrego. Zawsze uważałam, że facet powinien
        adorować, zabiegać i szanować kobietę. Wydawało mi się, że to tylko ja mam
        jakieś ponad przeciętne wymagania wobec mężczyzn i dlatego ciągle mam z nimi
        kłopoty.
    • feminasapiens Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 08:19
      Kiedyś jak facet przeklął
      > przy kobiecie, to ta więcej się z nim nie spotkała

      O właśnie!

      Ja też jestem z tej gliny ulepiona, że jak podchodzę do faceta który siedzi to
      oczekuję że wstanie. Jak z nim rozmawiam to nie powinien trzymać rąk w kieszeni
      i w żadnym wypadku NIE MOŻE PRZEKLINAĆ przy kobiecie.

      Mało kto (nawet dziewczyny) uważa to za zasadne.

      Szanujmy się, kobiety, a faceci będą nas szanować!
    • babaribka Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 13:58
      chyba znasz to z autopsji!?
      • emilka222 Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 14:10
        Avatar! Ty o patologii piszesz!!!!!!!!!Uwierz, że kobiety się teraz szanują i
        bardzo dobrze!
    • mamba8 Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 17:29
      Masz absolutną rację tyle ze nie mów hop..... :)) czasem spotkasz kogoś
      takiego że sama nie będziesz umaiał tego wyjaśnić...nie mówię że to
      dobre..aczkolwiek kazdy się uczy na własnych błędach i wychodzi z tego jeszcze
      bardziej silniejszy.
    • wise_girl Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 20:34
      Co do bicia,zdrady,picia i braku okazywania szacunku kobietom przez mężczyzn,to
      się zgodzę,że pozwalamy sobie na za dużo,przynajmniej niektóre z nas.Też tego
      nie rozumiem,nie rozumiem jak można się tak zatracić,zapomnieć o swoich
      potrzebach w imię czego-miłości,ok,może my kochamy,ale jak facet nas traktuje
      jak g**no,to nic z tego nie będzie.Zgadzam się też z tym,że facetowi powinno
      bardziej zależeć,powinien o nas zabiegać,opiekować się kobietą.Nie mówię,że
      babka ma być chodzącą górą lodową,ale przynajmniej początek powinien należeć do
      faceta.Zresztą mam przykład,jak nie można robić,podobno to z miłości,ale po
      prostu pewnych granic nie można przekraczać,nie można się
      narzucać,wydzwaniać,pisać,zabiegać o spotkania,jeśli widać,że nic z tego nie
      będzie-chodzi mi tu o postępowanie kobiety.Co do braku okazywania czułości,to
      ogólnie się uważa,że faceci są mniej wylewni i ciepli od kobiet,ale np. u mnie
      w związkach jest na odwrót,bo jakby było inaczej,to w ogóle kiepsko to sobie
      wyobrażam:)Jeszcze co do kłamców notorycznych to samo,rzucić takiego w diabły i
      nie wierzyć w jego naciągane historie i usprawiedliwienia.No i popieram,że jak
      nie ten,bedzie następny aż się trafi na swojego i tyle.Z przeklinaniem też
      właściwie masz rację,jak facet rzuca mięsem co 3 sekundy,to nie wygląda zbyt
      fajnie,za dużo jednak dajemy luzu,żeby nie wyszło,że się czepiamy,że jesteśmy
      sztywne itp.A może to błąd?Oczywiście nie piszę tu o wszystkich
      dziewczynach.Ale zauważ,że często takie suki mają fajnych facetów na każde ich
      życzenie,a dobre dziewczyny dostają po tyłku,właśnie dlatego,że są za dobre,że
      bardziej się starają od faceta,bardziej im zależy i przymykają oko na różne
      sprawy.Prawdą jest,że jak człowiek jest zakochany,to jest ślepy,głuchy i przede
      wszystkim głupi,ale to mija-całe szczęście:D
    • glonik Bardzo gorzkie... 17.05.06, 22:05
      ale niestety czasem prawdziwe. Się byłam rozwiodłam za część wymienionych (po
      pysku nie dostałam), ale - ponieważ nie mam natury śledczego, dość długo
      tkwiłam w czymś bardzo beznadziejnym. A może nie chciałam widzieć? Łatwo mi
      dziś powiedzieć, że się nie dałam, bo sie rozeszliśmy, ale.... ale jednak dałam.
      I bardzo załuję, że wcześniej nie odczytałam znaków.
      A teraz to mi chyba poczucie szacunku i honoru wskoczyło na naprawdę wysoki
      poziom i bardzo mocno - może nawet nieadekwatnie intensywnie - reaguję na
      przejawy zachowań, które sprawiają mi przykrość. Życie mi to utrudnia, ale nie
      czuję się jak bohaterka avatar85.
      Pozdrawiam.
    • avatar85 Ciągle widuję takie obrazki: 17.05.06, 22:09
      Ciągle widzę takie obrazki:
      Stoi wieczorem dziewczę w cienkiem sukience, żeby ładnie wyglądać, obok niej
      facet w kurtce, dziewczę trzęsie się z zimna, ale facetowi nawet przez myśl nie
      przejdzie, żeby dać jej kurtkę. A dziewczyna myśli że to normalka, jak wróci do
      domu to się napije gorącej herbaty.

      Albo stoi para na przystanku, facet klnie jak szewc, a ta się cieszy nie wiem z
      czego.

      Albo idzie para do sklepu, facet się ładuje przed nią, drzwi nie otworzy, ale
      nawet mu uwagi nie zwróci, normalka.

      Albo żegnają się na przystanku i facet zwiewa w długą, nawet na autobus z nią
      nie poczeka (o odprowadzeniu do domu nawet mowy nie ma).

      A babki sobie tłumaczą, że ich wina że nie wzięły swetra, że facet rano wstaje
      do pracy więc odprowadzać ich "nie może", że drzwi nie otworzy bo
      równouprawnienie i zamiast kopnąć w tyłek i poszukać kogoś porządnego, tkwią
      przy chamach i prostakach. Potem się dziwicie że faceci traktują was jak
      szmaty - tysiące innych się na to godzi przez lata, więc się chłopy
      przyzywczajają.
      • wise_girl Re: Ciągle widuję takie obrazki: 17.05.06, 23:48
        Cholera,robię to niechętnie:),ale muszę znowu przyznać Ci rację.Może wielu
        kłopotów dałoby się uniknąć,gdybyśmy były bardziej twarde,asertywne i przede
        wszystkim mówiły o tym,czego MY chcemy,MY na pierwszym miejscu,nie na
        ostatnim.Te wszystkie sytuacje,które podajesz jako przykład bardzo dobrze
        pokazują pewne sprawy i ze wszystkimi,cholera,miałam do czynienia.Trzeba
        jeszcze dodać,że czasami to faceta się odprowadza,bo mieszka gdzieś tam daleko
        albo się jedzie samej kawał drogi,żeby się z nim zobaczyć,bez rewanżu z jego
        strony.Straszne to jest.Ale może dzięki takim postom niektóre z nas przemyślą
        swoje zachowanie i dwa razy się zastanowią,zanim się z kimś zwiążą.Ja bym
        jeszcze od siebie dodała,że nie musimy iść z facetem do łóżka,kiedy on sobie
        zażyczy,tylko możemy się wstrzymać,do czasu,kiedy będziemy na to gotowe,nie
        ulegajcie presji,Wasze uczucia są też ważne,nie tylko jego i bądźcie
        wymagające,jeśli facetowi zależy,to będzie się starał,jeśli nie,znajdziecie
        takiego,który będzie.O to się nie martwcie,że nikogo nie znajdziecie.Ale
        problem jest taki,że nas-dziewczyny,od dziecka się uczy,że mamy być
        grzeczne,ustępować bratu,bo jesteśmy przecież starsze,mądrzejsze,jesteśmy
        DZIEWCZYNKAMI właśnie,mamy się nie odzywać niepotrzebnie itp.Czyli uczenie
        uległości,a potem to samo przenosimy na związki i jest jak jest.
    • groszek1982 Re: Dlaczego tak się szmacicie? 17.05.06, 23:57
      Odpowiedz na Twoje pytanie w moim przypadku jest banalna - nie mam dokąd pójść.
      Z mężem mi się nie układa, zdradził mnie, nie szanuje mnie wcale, czasem boję
      się odezwać (nie bije mnie, ale czasem tak się zachowuje...). Ale nie mogę
      odejść, bo nie mam gdzie. Mieszkanie jest jego, odziedziczył je po swojej babci
      jeszcze przed ślubem. Nie zarabiam wytarczająco dużo, by coś sobie wynająć. Do
      rodziców nie mogę wrócić. Rozumiesz teraz? Pociesza mnie tylko to, że czasem
      między nami jest naprawdę fajnie.
    • dzika.limetka Re: Dlaczego tak się szmacicie? 19.05.06, 19:44
      a może po prostu kochają tak mocno, że nie potrafią się z tego wyrwać i
      powiedzieć, że to koniec? może boja się byc same? może przyzwyczaiły się juz do
      jednego partnera i boją się, ze jak to sie skończy to nie znajdą nikogo innego?
      może... dużo tych może :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja