wizret
18.05.06, 19:00
Jak to jest, że rozmwiając z kobietą rozmowa jakoś nigdy się nie klei, to
wszystko wydaje mi się takie sztuczne i naciągane, mówienie dla samego mówienia.
Prawda jest taka, że nowe znajomości nawiązuję bardzo trudno, wolę słuchac niż
mówic i wogóle jestem dośc skryty i chłodny w okazywaniu emocji, ale nawet z
kobietami które znam od x lat ciężko mi się rozmawia.
Czy Panie również maja takie problemy w kontaktach z mężczyznami, czy to tylko
ja nie znajduję wspólnego języka z kobietami?