kontroler - tzw.kanarrr...

IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 09.01.03, 00:00
sluchajcie
dzis jechalam bez biletu (zawsze mam miesieczny, zmienilam plaszcz i
zapomnialam wziac go) zlapal mnie kanar i juz nie pozwolil mi skasowac
jednorazowego. Wiec kulturalnie - bez protestow (!!!) nie kwestionujac
zasadnosci wypisania mandatu dalam mu swoja legitymacje studencka i wypisal
mandat.
(niestety cos mnie podkusilo) odmowilam podpisania tego dokumentu,
osiwadczajac ze mam prawo odmowic podpisania - nigdzie nie jest napisane ze
mam taki obowiazek.
Wiec facet dopisal cos jeszcze na tym dokumecie. Poprosilam zeby mi pokazal
to, ale odmowil. Poza tym schowal swoja blache identyfikacyjna i kiedy
zazadalam zeby podal mi swoj nr odpowiedzial ze nie ma takigo zamiaru!!! Poza
tym zaczal mu grozic ze jeszcze tego pozaluje.

Generalnie (nie podwazam zasadnosci wypisania tego mandatu) - ale chodzi mi o
zachwanei tego czlowieka - podwazyl moje prawa obywatelskie zagwarantowane mi
w Konstytucji i odmowil wgladu w dokumenty dotyczace mojej osoby, mimo ze
legitymacje pokazalam w dobrej wierze, no i odmowil mi swojej identyfikacji -
a mam prawo wiedziec kto mnie kontroluje, przeciez jest urzednikiem
panstwowym. Podobno policyjne zasady komunistyczne przestaly funkcjonowac
jakies 13 lat temu...

Zamierzam zlozyc skarge na tego faceta - opisze sytuacje, nr autobusu i to
jak sie zachwal.
DOmyslam sie ze niczego nie wskuram, a moze jeszcze (tfu, tfu) skonczy sie ze
beda ciagac mnie po kolegiach - w koncu takie jest niedoskonale nasze prawo.
no trudno. Po prostu nie cierpie hamstwa.

A Wy co mi radzicie??
    • melinek Don Kichocie. 09.01.03, 00:06
      To walka z wiatrakami.
      • Gość: brzoskwinka Re: Don Kichocie. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 09.01.03, 00:12
        ALE MNIE TO TAAAK DOPROWADZA DO SZALU!!!

        najchetniej wyprowadzilabym sie do z tego kraju

        (sorry za wczesniejszy blad - wskOrac :-)))
        • melinek Re: Don Kichocie. 09.01.03, 00:28
          Opisze ci lepsza historie.
          Od niedawna drzwi w tramwajach w Warszawie sa otwierane przyciskiem.
          W wielu tramwajach z glosnika slychac zapowiedz nastepnego przystanku, ktorego
          nazwa czesto jest niezgodna z rzeczywistoscia.
          Pewien niewidomy jadacy do pracy poprosil motorniczego, by mu otworzyl drzwi
          na przystanku, na ktorym chcial wysiasc. Poprosil, dlatego, ze przyciski do
          otwierania drzwi sa w roznych wagonanach na roznych wysokosciach i trudno mu
          je znalezc, po drugie, ze nazwy z glosnikow czesto wprowadzaja w blad i zdarza
          sie, ze osoba niewidoma wysiadzie za wczesnie albo za pozno. Motorniczy
          odpowiedzil, ze nie ma takiego obowiazku i mu drzwi nie otworzy.

          Co bys na to powiedzila. Gdzie tacy ludzie powinni wyemigrowac?
          Najlepiej ich wystrzelic w kosmos na inna planete razem z emerytami,
          rencistami i innymi inwalidami.

          Srodowisko inwalidow wzroku wystosowalo skarge do rzecznika praw
          obywatelskich.
          • Gość: brzoskwinka Re: Don Kichocie. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 09.01.03, 00:45
            Zenujace. Typowy obraz przecietnego Polaka. Kultura i chamstwo podstwa relacji
            miedzyludzkich. Przepraszam - brak kultury.

            Tylko plakac i wyc do !ksiezyce!
    • pajdeczka Re: kontroler - tzw.kanarrr... 09.01.03, 09:25

      > Generalnie (nie podwazam zasadnosci wypisania tego mandatu) - ale chodzi mi o
      > zachwanei tego czlowieka - podwazyl moje prawa obywatelskie zagwarantowane mi
      > w Konstytucji i odmowil wgladu w dokumenty dotyczace mojej osoby, mimo ze
      > legitymacje pokazalam w dobrej wierze, no i odmowil mi swojej identyfikacji -
      > a mam prawo wiedziec kto mnie kontroluje, przeciez jest urzednikiem
      > panstwowym. Podobno policyjne zasady komunistyczne przestaly funkcjonowac
      > jakies 13 lat temu...
      >
      > Zamierzam zlozyc skarge na tego faceta - opisze sytuacje, nr autobusu i to
      > jak sie zachwal.
      > DOmyslam sie ze niczego nie wskuram, a moze jeszcze (tfu, tfu) skonczy sie ze
      > beda ciagac mnie po kolegiach - w koncu takie jest niedoskonale nasze prawo.
      > no trudno. Po prostu nie cierpie hamstwa.
      >
      > A Wy co mi radzicie??

      Nosić z sobą książeczkę z tekstem Konstytucji.
    • pajdeczka Re: kontroler - tzw.kanarrr... 09.01.03, 09:26
      >
      > Generalnie (nie podwazam zasadnosci wypisania tego mandatu) - ale chodzi mi o
      > zachwanei tego czlowieka - podwazyl moje prawa obywatelskie zagwarantowane mi
      > w Konstytucji i odmowil wgladu w dokumenty dotyczace mojej osoby, mimo ze
      > legitymacje pokazalam w dobrej wierze, no i odmowil mi swojej identyfikacji -
      > a mam prawo wiedziec kto mnie kontroluje, przeciez jest urzednikiem
      > panstwowym. Podobno policyjne zasady komunistyczne przestaly funkcjonowac
      > jakies 13 lat temu...
      >
      > Zamierzam zlozyc skarge na tego faceta - opisze sytuacje, nr autobusu i to
      > jak sie zachwal.
      > DOmyslam sie ze niczego nie wskuram, a moze jeszcze (tfu, tfu) skonczy sie ze
      > beda ciagac mnie po kolegiach - w koncu takie jest niedoskonale nasze prawo.
      > no trudno. Po prostu nie cierpie hamstwa.
      >
      > A Wy co mi radzicie??

      ...i słownik ortograficzny też.
      • xeptrek złośliwiec:- 11.01.03, 09:48

    • Gość: mr_pope Re: kontroler - tzw.kanarrr... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 12:06
      Gość portalu: brzoskwinka napisał(a):

      > sluchajcie
      > dzis jechalam bez biletu (zawsze mam miesieczny, zmienilam plaszcz i
      > zapomnialam wziac go) zlapal mnie kanar i juz nie pozwolil mi skasowac
      > jednorazowego. Wiec kulturalnie - bez protestow (!!!) nie kwestionujac
      > zasadnosci wypisania mandatu dalam mu swoja legitymacje studencka i wypisal
      > mandat.
      > (niestety cos mnie podkusilo) odmowilam podpisania tego dokumentu,
      > osiwadczajac ze mam prawo odmowic podpisania - nigdzie nie jest napisane ze
      > mam taki obowiazek.
      > Wiec facet dopisal cos jeszcze na tym dokumecie. Poprosilam zeby mi pokazal
      > to, ale odmowil. Poza tym schowal swoja blache identyfikacyjna i kiedy
      > zazadalam zeby podal mi swoj nr odpowiedzial ze nie ma takigo zamiaru!!! Poza
      > tym zaczal mu grozic ze jeszcze tego pozaluje.
      >
      > Generalnie (nie podwazam zasadnosci wypisania tego mandatu) - ale chodzi mi o
      > zachwanei tego czlowieka - podwazyl moje prawa obywatelskie zagwarantowane mi
      > w Konstytucji i odmowil wgladu w dokumenty dotyczace mojej osoby, mimo ze
      > legitymacje pokazalam w dobrej wierze, no i odmowil mi swojej identyfikacji -
      > a mam prawo wiedziec kto mnie kontroluje, przeciez jest urzednikiem
      > panstwowym. Podobno policyjne zasady komunistyczne przestaly funkcjonowac
      > jakies 13 lat temu...
      >
      > Zamierzam zlozyc skarge na tego faceta - opisze sytuacje, nr autobusu i to
      > jak sie zachwal.
      > DOmyslam sie ze niczego nie wskuram, a moze jeszcze (tfu, tfu) skonczy sie ze
      > beda ciagac mnie po kolegiach - w koncu takie jest niedoskonale nasze prawo.
      > no trudno. Po prostu nie cierpie hamstwa.
      >
      > A Wy co mi radzicie??

      Przede wszystkim nie powołuj się na Konstytucję (bo tutaj mieć zastosowania nie
      będzie; kanar nie jest urzędnikiem państwowym) a na regulamin przewozu
      (powinien być w każdym z publicznych środków transportu). A skarga to mimo
      wszystko dobra rzecz, może być podstawą do anulowania kary.
      Inna sprawa, że bez Twojego podpisu taki mandat chyba jest niewiele warty. W
      końcu nie można udowodnić, że taka sytuacja miała miejsce (tzn. że jechałaś bez
      biletu).
    • Gość: renia Brzoskwinko IP: *.athens.access.acn.gr 09.01.03, 12:15
      Moja rada - zmien sobie nicka :))))
      • Gość: renia Re: Brzoskwinko IP: *.athens.access.acn.gr 09.01.03, 12:18
        Np na Bżoskwinka - bardziej wiarygodna będziesz :)
        • melinek Re: Brzoskwinko 09.01.03, 23:26
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Np na Bżoskwinka - bardziej wiarygodna będziesz :)

          I nikt sie juz nie przyczepi do jej ortografii.
          • aankaa Re: Brzoskwinko 09.01.03, 23:36
            a jeszcze lepiej Bżoskfinka
            tym Pajdeczkę powinnać pobić :)
    • pan_frndzelek Ależ z Ciebie idiotka!!! 10.01.03, 00:22
      I z reszty też, nikt nawet tego nie zauważył. Przecież jak masz bilet
      miesięczny, to wystarczy, że pojedziesz z mandatem do punktu ZTM (czy jak to
      się nazywa w Twoim mieście), okażesz właśnie ten ważny bilet miesięczny i kara
      zostanie anulowana. Zapłacisz tylko opłatę manipulacyjną w wysokości paru
      złotych. I jeszcze chce się na konstytucję powołuje... najpierw trzeba mieć
      trochę INTELIGENCJI. I pomyśleć, że coś takiego jak Ty studiuje, ręce opadają
      jak się pomyśli, że kiedyś ktoś tak głupi będzie legitymował się wyższym
      wykształceniem.
      • melinek Re: Ależ z Ciebie idiotka!!! 10.01.03, 01:12
        pan_frndzelek napisała:

        > I z reszty też, nikt nawet tego nie zauważył. Przecież jak masz bilet
        > miesięczny, to wystarczy, że pojedziesz z mandatem do punktu ZTM (czy jak to
        > się nazywa w Twoim mieście), okażesz właśnie ten ważny bilet miesięczny i
        kara
        > zostanie anulowana. Zapłacisz tylko opłatę manipulacyjną w wysokości paru
        > złotych. I jeszcze chce się na konstytucję powołuje... najpierw trzeba mieć
        > trochę INTELIGENCJI. I pomyśleć, że coś takiego jak Ty studiuje, ręce
        opadają
        > jak się pomyśli, że kiedyś ktoś tak głupi będzie legitymował się wyższym
        > wykształceniem.

        Jaki mily sposob sugerowania bliznim rozwiazan ;) az dech w piersiach zapiera.
        Dzielenie sie z innymi wiedza z pozycji chama i medraka, nie nie uprawnia do
        wyzywania innych od idiotek. Tym bardziej, ze nie znasz prawdziwych intencji
        autorki ;)) ktora moze robi sobie z tego watku prowokacje ;)) a wtedy to ty
        sie dajesz nabrac. I kto tu jest idiotka?
        • szarak1 . 10.01.03, 07:04
          Posiadasz bilet na okaziciela czy imienny?jeżeli ten drugi to nie ma
          problemu.Jak tylko migawkę ,to będziesz musiała zapłacić.

          Co do kanara,zawsze czytaj jego legitymację przed daniem swojej .Unikniesz
          opisanych przez siebie problemów.A i on przestanie być anonimowy .Wtedy na
          pewno będzie się lepiej zachowywał.

          I jeszcze drobnostka:zdarzyło mi się być kontrolowanym w normalnym
          kraju.Kontrolerzy mieli mundurki,byli czysci ,uprzejmi ,ogoleni.No normalnie
          Wersal.A u nas chodzą takie łajzy,wygląda to jak bezdomny z dworca.Po prostu
          ręce opadają.

          A i jeszcze o nieszczęsnej ortografii.Nie czepiajcie się studentki.Wściekła
          była jak cholera,to trochę błędów nasadziła.I jeszcze to powolywanie sie na
          konstytucję.Kolejna instancja to już tylko Strasburg i ONZ :)))))))))


          z konsomolskim pozdrowieniem Sz1
          • nurek69 mam cię szaraku :-) 11.01.03, 03:12
            jesteś z Łodzi
            R
            • Gość: ja tez Re: mam cię szaraku :-) IP: *.toya.net.pl 11.01.03, 11:59
              he he, poznales po tych kanarach wygladajacych jak bezdomni z dworca, ja tez.
              • nurek69 użył słowa "migawka" 11.01.03, 12:32
                A nikt z moich znajomych spoza Łodzi nie wiedział co ono oznacza :-)))
                R
                • Gość: szarak1 Kicaj nie jest z Łodzi! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 21:19
                  Nie z Łodzi tylko z Wrocka vel Breslau:)A o tej migawce słyszłem w TOK
                  FM .Polecam ,świetna rozgłosnia!
      • lastka Re: Ależ z Ciebie idiota Panie frendzelek!!! 10.01.03, 10:13
        pan_frndzelek napisała:

        > I z reszty też, nikt nawet tego nie zauważył. Przecież jak masz bilet
        > miesięczny, to wystarczy, że pojedziesz z mandatem do punktu ZTM (czy jak to
        > się nazywa w Twoim mieście), okażesz właśnie ten ważny bilet miesięczny i
        kara
        > zostanie anulowana. Zapłacisz tylko opłatę manipulacyjną w wysokości paru
        > złotych. I jeszcze chce się na konstytucję powołuje... najpierw trzeba mieć
        > trochę INTELIGENCJI. I pomyśleć, że coś takiego jak Ty studiuje, ręce opadają
        > jak się pomyśli, że kiedyś ktoś tak głupi będzie legitymował się wyższym
        > wykształceniem.


        Ale żeby okazać ten bilet to musi to być bilet imienny żeby anulowano mandat a
        teraz raczej mało kto ma taki bilet, wszyscy raczej kupują bilety na okaziciela.


        • nurek69 A z Ciebie chyba wróżka? 11.01.03, 03:14
          lastka napisała:

          > Ale żeby okazać ten bilet to musi to być bilet imienny żeby anulowano mandat
          a
          > teraz raczej mało kto ma taki bilet, wszyscy raczej kupują bilety na
          okaziciela
          > .
          To jakaś nowa moda?
          Skąd znasz wszystkich?
          R

        • pan_frndzelek Re: Ależ z Ciebie idiota Panie frendzelek!!! 11.01.03, 12:04
          lastka napisała:

          > Ale żeby okazać ten bilet to musi to być bilet imienny żeby anulowano mandat
          a
          > teraz raczej mało kto ma taki bilet, wszyscy raczej kupują bilety na
          okaziciela
          > .

          Jakieś badania prowadziłaś? Bo z tego co ja wiem, ZNACZNIE większa jest
          sprzedaż biletów imiennych (tańszych), niż na okaziciela. Jak ktoś jeździ
          codziennie komunikacją publiczną do miejsca pracy/nauki to z reguły ma bilet
          imienny, bo i tak jest mu przecież zawsze potrzebny. Więc nie rób z siebie
          idiotki, mastka, wymyślając tu jakieś nowe, bzdurne teorie.
    • grogreg Re: kontroler - tzw.kanarrr... 10.01.03, 08:01
      Nie wiem jak w twoim miescie, ale w wiekszosci regulaminow zakaldow komunikacji
      zbiorowej , jesli ktos posiada aktualny immienny bilet okresowy a z tych czy
      innych powodow nie mogl go okazac do kontroli, jest w trybie odwolawczym
      zwolniony z kara za jazde bez waznego biletu i ponosi jedynie oplate
      manipulacyjna.
    • hermina Re: kontroler - tzw.kanarrr... 10.01.03, 09:00
      Ludzie, no przecież tej dziewczynie nie chodzi o anulowanie kary, tylko na
      napisanie SKARGI na zachowanie kanara.
      Może z powoływaniem się na Konstytucję to faktycznie przesada :-) Ale ja tam
      wspieram osoby, którym się chce napisać papier po to tylko, by się
      przeciwstawić w jakiś tam sposób arogancji. Pisz, Brzoskwinka :-)
      • nurek69 Postawcie się może w roli kanara 11.01.03, 03:20
        Czy ktoś wie ile razy dziennie słyszy on różne wykręty
        osób przyłapanych bez biletu.
        Podejrzewam że każdy po pewnym czasie przestałby w nie wierzyć i traktował
        złapanych jak krętaczy.
        A że metody mają czasem prymitywne to już inna sprawa, różni są ludzie :-(
        Jak masz bilet imienny, to trzeba było podpisać i wyjaśniać sobie w centrali
        a nie drażnić kanara. Pewnie przez to następną osobę potraktuje jeszcze gorzej.
        R
        • Gość: renia Re: Postawcie się może w roli kanara IP: *.athens.access.acn.gr 11.01.03, 09:00
          Ach Nurku, Ty to jestes taki mądry i tak mądrze tutaj doradzasz, zaluje, ze
          masz tak malo czasu na zycie w virtualu, wowczas, to forum nabraloby innego
          wymiaru. Śmiem pozdrowic unizenie, R
          • nurek69 Mam nadzieję, że to nie była ironia 11.01.03, 12:35
            Staram się jak mogę i nic mądrzejszego bym nie wymyśli :-)))
            Pozdrawiam.
            R
    • Gość: jarek Re: kontroler - tzw.kanarrr... IP: proxy:* 11.01.03, 14:00
      Gość portalu: brzoskwinka napisał(a):

      > DOmyslam sie ze niczego nie wskuram, a moze jeszcze
      (tfu, tfu) skonczy sie ze
      > beda ciagac mnie po kolegiach - w koncu takie jest
      niedoskonale nasze prawo.
      > no trudno. Po prostu nie cierpie hamstwa.
      >
      > A Wy co mi radzicie??

      A co bys zrobil gdyby pies nasikal Ci na nogawke? To
      tylko zwierze - nie nalezy brac jego zachowania do siebie.
      Nie wiem czy zauwazyles, ale 99% procent kanarow ma
      cofniete czolo i wysunieta zuchwe - mysle ze to jest
      owo brakujace ogniwo pomiedzy malpa a czlowiekiem.

      jarek
      • Gość: brzoskwinka Re: kontroler - tzw.kanarrr... IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 11.01.03, 19:13
        dzieki Wszystkim za wypowiedzi, rady - albo ich brak.

        Pierwsza uwaga - robienie przeze mnie bledow jezykowych nie usprawiedliwia
        nikogo i niczego nie dowodzi - ze moze mnie obrazac i wyzywac. Pewne osoby sa
        dyslektykami, ja niestety rowniez do nich naleze i nie zamierzam z tego powodu
        ciac sobie zyl! bo kogos razi to w oczy.
        Zasada jest ze fora sa otwarte dla wszystkich i kazdy ma prawo pisac o czym
        tylko ma ochote. Oczywiscie - rowniez odpowiadac na co tylko ma ochote. W
        kazdym razie nie zamierzam przejmowac sie wyrazonymi tu opiniami, poniewaz juz
        przyzwyczailam sie, ze panuje tu zasada popisywania sie chamstwem i obrzucania
        ludzi blotem. I rzadko zdarza sie otrzymywac konstruktywne porady.

        A co do tego, ze powoluje sie na Konstytucje, to jest to moje prawo. Poniewaz
        jest to ustawa zasadnicza i podstawowa w tym kraju i to wlasnie z nia wszystkie
        akty prawne musza/powinny byc zgodne. A jezeli istnieje jakas luka prawna, to
        Konsytucja powinna podac zasade wedle ktorej nalezy rozpatrzyc dana sytuacje.
        Konstytucja to taki zbior zasad i regul praw, wolnosci i obowiazkow
        obywatelskich - istnieje po to, by wlasnie kazdy mial to zagwarantowane.
        Dlatego mam prawo w kazdej sytuacji powolac sie na nia. Mysle, ze z moim dosc
        blachym problemem nie trafie jeszcze do Trybunalu Strasburskiego (no chyba ze:-
        )) poniewaz w Polsce istnieja instytucje do ktorych moge sie odwolywac - sady
        odwolawcze, apelacyjne, Sad Najwyzszy.
        A kontroler reprezentuje urzad panstwowy i nie ma prawa dzialac poza
        wytyczonymi regulami (to jest podstawowa zasada prawa administracyjnego - urzad
        dziala wedlug scisle okreslonych zasad - w odroznieniu od prawa cywilnego,
        gdzie to co nie jest zabronione jest dozwolone), po to wlasnie kazano nosic im
        blachy, by ludzie wiedzieli z kim maja doczynienia.

        Jezeli ktos narusza moje dobra osobiste, to mam prawo do obrony. Bo jest to
        moje jak najbardziej SUBIEKTYWNE prawo. O !
        • plesser Re: kontroler - tzw.kanarrr... 11.01.03, 20:33


          Podoba mi sie Twoja pozytywna wojowniczosc! i idealizm. Ale jak ktos zauwazyl
          powyzej, kontroler NAPRAWDE nie jest urzednikiem panstwowym, a stosunki prawne
          miedzy Toba i miejskim przedsiebiorstwem przewozowym regulowane sa przez prawo
          cywilne, nie administracyjne. Egzekwujac wglad w dot. Twojej osoby dokumenty
          mozesz powolac sie na ustawe o ochronie danych osobowych. No i jak bedziesz
          juz w MPK machala pracownicom biurowym ustawa przed nosem (chcialbym to
          zobaczyc!) to nie zapomnij pokazac tego biletu miesiecznego i uiscic oplaty
          manipulacyjnej.
          Ze studenckim pozdrowieniem
          Plesser
        • Gość: hrum Brzoskwinko,jesteś blondi czy czarna? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 21:26
          Stawiam orzechy przeciwko diamentom,że jesteś blondyną:))) Kto przyjmuje
          zakład??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja