za i przeciw by zakończyć 2 letni związek?

09.01.03, 00:07
-:
-czyta bezczelnie moj pamietnik gdy nie ma mnie w poblizu i wie ze to
niedobrze
-nie znosi restauracji, teatru, kina(sic!!!), baletu i filharmonii-nigdy tam
nie bylismy, a na probe zaproszenia go tam(ja sponsoruje), wybucha ironicznym
smiechem i pyta:"zartujesz? pamietaj ze nigdy mnie tam nie spotkasz"
-wernisaze i sztuke nazywa glupota i wymyslem snobow - dodam, ze ja studiuje
malarstwo
-do knajp chodzi jedynie z kolegami, mnie tlumaczy ze to nudy
-jedyna kulinarna nasza rozrywka to pizza na wynos jedzona na lozku w moim
mieszkaniu(swojego nie posiada) a takze lody w Mcdrive-siedzac w jego
samochodzie.nastepnie mnie szybko rozbiera
-spotykamy sie jedynie na seks-w moim mieszkaniu albo w ciemnym terenie
(parokrotne zatrzymanie przez policje i spisanie nazwisk z latarka w twarz
czego nie znosze
-seks w jego wydaniu nie sprawia mi satysfakcji ale za to boli-ani razu
nie "doszlam", mimo to staram sie i zachecam do roznych technik i pozycji.
-przez 2 lata podarowal mi jednego kwiatka-na dzien kobiet.ale to nie jest
taki dramat bo kwiatki generalnie sa mi obojetne
-bez przerwy powtarza mi bym nie byla materialistka i pamietala o uczuciach
wyzszych(sam studiuje ekonomie i finanse)
-robi sceny gdy spotykam przez przypadek swych kolegow w pubie. sam chodzi na
pizze ze "starymi dobrymi kolezankami"
-gdy sie pocalowalismy po raz pierwsz- nie zadzwonil nastepnego dnia, ja to
musialam uczynic kolejnego.gdy pozniej mielismy seks po raz pierwszy-takze
nie zadzwonil, mimo iz poprzednio wyjasnilam we lzach jakie to dla mnie wazne
-bez przerwy powtarza ze "ma nadzieje iz kiedys zmadrzeje i wreszcie znajde
przyjemnosc w rodzeniu dzieci i gotowaniu obiadow dla rodziny"
-nie rozmawia ze mna o sobie-tlumaczy iz jego zycie jest proste i nie ma nic
ciekawego do powiedzenia.
-gdy czeka na mnie w cieplym samochodzie a ja spoznie sie 5 minut(dokladnie)-
poucza mnie o punktualnosci.co ciekawsze gdy on spozni sie 20 a ja czekam na
ulicy marznac na mrozie-smieje sie i mowi iz wlasnie musial obejrzec nowy
samochod kolezanki bo przyjechala
-ciagle przynosi mi slodycze mimo iz prosze by tego nie robil
-gdy przychodze w odwiedziny, on kaze robic swojej mamie herbate jak
sluzacej.ani razu jej nie zobaczylam.
-nabija sie ze wszystkich(wspolnych i nie)znajomych, nazywajac ich glupkami
-momo ekonomicznego rozeznania, ani razu nie pomogl mi przy gieldzie(tak, tak
rozumiem, nie chce mnie zle nakierowac przy kupnie akcji)
+:
-jest dzentelmenem:przepuszcza w drzwiach i podaje okrycia, tanczy na
weselach i nie prowadzi po pijaku
-nie uznaje zdrady w obu przypadkach
-zawsze pieknie pachnie(notabene prezent ode mnie na urodziny) i chodzi w
spodniach na kant i szytych na miare.garderoba zawsze dobrana kolorystycznie.
-umie oszczedzac i posiada niewatpliwe pieniadze - gromadzi je myslac o
spokojnej przyszlosci
-gdy chodzil do szkoly mial same piatki i szostki
-jest powaznym facetem, poczucie humoru ma specyficzne:ironiczno-przesmiewcze
-powtarza mi ze jestem piekna a on brzydki i ze upilby sie gdybym go rzucila








    • melinek Dziwie sie, ze az dwa lata z nim wytrzymalas. 09.01.03, 00:14
      Czy aby nie sa stracone?
    • Gość: triss Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? IP: *.markom.krakow.pl 09.01.03, 00:17
      yyyyyyyyy? to jakis zart??
      nie macie wspolnych znajomych, zainteresowan, co Was łaczy? bo uczcia tu jakos
      nie widze, a seks jest nieudany.
      to o co chodzi??
      zeby nie byc samemu?
      ze on ma kase i chce byc z Toba? przypominij sobie na przykladzie mamusi [jego]
      jak on traktuje kobiety - do czego "służą" w domu :)
      • melinek Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 00:37
        Gość portalu: triss napisał(a):

        > yyyyyyyyy? to jakis zart??
        > nie macie wspolnych znajomych, zainteresowan, co Was łaczy? bo uczcia tu
        jakos
        > nie widze, a seks jest nieudany.
        > to o co chodzi??
        > zeby nie byc samemu?

        Triss, masochistki tez sie zdarzaja.
        Jak niewiele trzeba, zeby przewazyc szale,
        wystarcza spodnie w kancik i dobre oceny w szkole.
        Wyglada na to, jakby on nie musial sie o nia starac.
        Wystarczy sie skropic pachnidlem i juz jest jego.
        • aleks_k Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 00:56
          dlaczego tak brutalnie? przeciez napisalam ze pachnidlo dostal ode mnie (sam
          nigdy tego nie mial) a i garderobe mu czasem darowalam. dobre oceny w szkole to
          on mial w podstawowce, na studiach zbieral same troje.
          i o korzysciach materialnych tez mowy byc nie moze jako ze nigdy mnie nie
          sponsorowal-ja sama za siebie lubie placic.

    • amelia_ Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 00:54
      Zapomniałaś powiedzieć, czy go kochasz czy nie? Ale szczerze mówiąc ta duża
      przewaga minusów sugeruje, że chyba nie bardzo.

      ***

      Amelia
      • aleks_k Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 01:02
        to prawda, przyznaje się że widocznie jestem kształcona idiotką emocjonalną.
        mam miekkie serce a moj facet uchodzil za wspanialego i porzadnego czlowieka,
        co latwo mu serce zlamac:nie zdradzal, zawsze radosnie biegl na spotkanie ze
        mna...jestem tez jego pierwsza dziewczyną.
        aby uniknac widoku lez w jego duzych oczach...ilez slabych kobiet sie nie
        szanuje i tkwi w nieudanych związkach tylko z litosci i nieumiejetnosci bycia
        stanowczym...Jezeli ktos ma podobna sytuacje, to dalej, zróbcie cos z tym!
        • melinek Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 01:16
          aleks_k napisał:

          > to prawda, przyznaje się że widocznie jestem kształcona idiotką
          emocjonalną.
          Jestes niedoksztalcona emocjonalnie, ot co.


          > ... Jezeli ktos ma podobna sytuacje, to dalej, zróbcie cos z tym!

          Ulituj sie nad soba.
          Bycie z litosci to nowosc na tym forum.
          Tego tu jeszcze za mojej kadencji nie przerabiano.

          Nie chcialam byc brutalna. Samo wyszlo :))
          Sytacje mam akurat nieadekwatna do Twojej ;))

          Pozdr.
      • aleks_k Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 01:10
        duza ilosc minusow-to prawda, ale takze starałam się znalezc jakiekolwiek
        dodatnie strony tego osobnika.nie napisalam, iz owe plusy sa przymiotami które
        gwarantuja wartosciowego człowieka i przyczynę dla istnienia związku. ale może
        to tak niefortunie zabrzmiało,mea culpa.
        owe plusy wymienione na koncu są po to, by lepiej wam wyjaśnić osobę tego
        człowieka, by mieć dokładniej nakreślony jego obraz. taki elegancki i
        kształcony cham i prostak.do tego szowinista. Czy ktokolwiek się znajdzie by
        wyrazic o nim pozytywna opinię? Może jakiś mężczyzna?
        • Gość: Xanatos Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? IP: *.acn.pl 09.01.03, 01:15
          aleks_k napisał:

          > duza ilosc minusow-to prawda, ale takze starałam się znalezc jakiekolwiek
          > dodatnie strony tego osobnika.nie napisalam, iz owe plusy sa przymiotami
          które
          > gwarantuja wartosciowego człowieka i przyczynę dla istnienia związku. ale
          może
          > to tak niefortunie zabrzmiało,mea culpa.
          > owe plusy wymienione na koncu są po to, by lepiej wam wyjaśnić osobę tego
          > człowieka, by mieć dokładniej nakreślony jego obraz. taki elegancki i
          > kształcony cham i prostak.do tego szowinista. Czy ktokolwiek się znajdzie by
          > wyrazic o nim pozytywna opinię? Może jakiś mężczyzna?



          To jakiś dupek... - to napisał mężczyzna.

    • mallina Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 01:10
      aleks, daj Ty mu sie upic..
      • Gość: Xanatos Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? IP: *.acn.pl 09.01.03, 01:16
        mallina napisała:

        > aleks, daj Ty mu sie upic..



        Ty jeszcze nie śpisz Mallinko!!! Do łóżka natychmiast. :)))
        • mallina Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 01:19
          wlasnie znikam, ale przed snem warto czasem zerknac:-)))

          a Ty co? nocne czuwanie?
          • aleks_k Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 01:23
            upicie gwarantowane(a może tylko żartował), jestem obecnie osobnikiem równie
            prostackim bo wysyłam mu jedynie grzecznego emaila. nawet nie chce mi się z nim
            gadać.
            • Gość: mallina Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 01:29
              widac Twoja determinacje..
              zapewne bedzie bardzo zdziwiony Twoja decyzja, bo pewnie ma sam o sobie bardzo
              dobre wyobrazenie..
              • aleks_k Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 01:36
                najprawdopodobniej tak,(o wysokim mniemaniu) jednakże jest to na tyle
                przewrotna osobowość, że pozornie nie razi, wręcz powoduje iż nie jestem pewna
                i zastanawiam się czy może mnie się coś uroiło. dopiero jak się dłużej
                zastanowić...gdyby wszystko było tak proste i oczywiste to działo by się
                inaczej...niestety mam wrażenie iz to oryginał przez to w pewnym sensie...
          • Gość: Xanatos Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? IP: *.acn.pl 09.01.03, 01:24
            mallina napisała:

            > wlasnie znikam, ale przed snem warto czasem zerknac:-)))
            >
            > a Ty co? nocne czuwanie?



            Kobiety zatrudniły mnie tu w charakterze nocnego stróża. Popularnie zwanego
            też cieciem :)
            • Gość: mallina Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 01:28
              niezla kariera;-)

              lepiej ale sie wyspac, wlasnie zmierzam prosto do...:-))


    • goga.74 Zartujesz? (n/txt) 09.01.03, 11:32
      • aleks_k Re: Zartujesz? (n/txt) 09.01.03, 11:47
        Proszę jaśniej. Zartuję, że z kimś takim można wytrzymać, czy że to powód do
        zerwania?
        • goga.74 Re: Zartujesz? (n/txt) 09.01.03, 11:55
          aleks_k napisał:

          > Proszę jaśniej. Zartuję, że z kimś takim można wytrzymać, czy że to powód do
          > zerwania?

          Ze z kims takim mozna wytrzymac :-) I te plusy, ze ladnie pachnie i wszkole
          mial same piatki. Chyba na sile szukalas tych plusow, zeby cos bylo dla
          rownowagi :-)
          • aleks_k Re: Zartujesz? (n/txt) 09.01.03, 12:05
            Tak, starałam sie wyszukać jakiekolwiek dodatnie cechy i byście mieli jego
            dokładniejszy obraz do wyobrażenia. Przytocze może co napisałam już wcześniej:

            "duza ilosc minusow-to prawda, ale takze starałam się znalezc jakiekolwiek
            dodatnie strony tego osobnika.nie napisalam, iz owe plusy sa przymiotami które
            gwarantuja wartosciowego człowieka i przyczynę dla istnienia związku. ale może
            to tak niefortunie zabrzmiało,mea culpa.
            owe plusy wymienione na koncu są po to, by lepiej wam wyjaśnić osobę tego
            człowieka, by mieć dokładniej nakreślony jego obraz. taki elegancki i
            kształcony cham i prostak(...)"
            • goga.74 Re: Zartujesz? (n/txt) 09.01.03, 12:08
              > taki elegancki i kształcony cham i prostak
              Rada krotka- zerwac.
              • aleks_k Re: Zartujesz? (n/txt) 09.01.03, 12:09
                :-)
    • lalka74 Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 13:10
      tak naprawdę to widzę same "za" aby ten związek zakończyć. Poważnie
    • Gość: lili Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 14:12
      no to niech sie zaleje w trupa!!
    • anula73 Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 14:56
      Ale ktos sobie jaja robi :-)))
      to brzmi mniej wiecej jak te dowcipy w stylu: 100 powodow dla ktorych piwo jest
      lepsze od kobiety i inne takie :-)
      nie wierze by ktos mogl napisac to na serio ;-)
      • aleks_k Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 09.01.03, 19:56
        Anulo, to wszystko to nie żarty!!! A gdybyś jeszcze zobaczyła podmiot dyskusji
        to już w ogóle byś się zdumiała...

        Suma sumarum: związek zakończony.
        • anula73 Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 10.01.03, 08:50
          Aleks, Ty sie jeszcze zastanow!
          W koncu zawsze mozesz pokazac z duma jego dzienniczek ucznia Waszym przyszlym
          dzieciakom :P
          No i poza tym masz pewnosc ze juz sie nie zmieni na gorsze ;-)
          • aleks_k Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 10.01.03, 13:35

            8-)...
            (śmiech przez łzy miało wyjść)
            • anula73 Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 10.01.03, 14:59

              mam nadzieje ze to lzy szczescia i ulgi ;-)
              pozdrawiam Cie i zycze milego weekendu :-)
              • aleks_k Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 10.01.03, 20:03
                ja również pozdrawiam Ciebie! :-)
    • bez_nicka Re: za i przeciw by zakończyć 2 letni związek? 10.01.03, 22:38
      zastanawiam sie ile osob tkwi w rownie nieudanych zwiazkach i jeszcze bedzie
      miec poczucie winy przy ewentualnym zerwaniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja