czarna0222
24.05.06, 10:49
Jak sadzicie..ja poznałam super faceta..siedzielismy sobie w
restauracji,rozmawialismy nastepnie zaproponował ze mozemy na jakas godzinke
wstapic do niego zeby spokojnie posiedziec i lepiej sie poznac..Ja czułam sie
jakos na tyle bezpiecznie ze..zgodziłam sie..mimo,ze prawie nigdy tak nie
postepuje.U niego w domu facet na nic nie nalegał a mimo to doszło do
jakiegos zblizenia..nie,nie seksu ale pieszczot itp..poprostu strasznie nas
do siebie ciągneło..Wróciłam do domu..obudziłam sie..i..zastanawiam sie..mam
jakiegos kaca moralnego..samo to,że poszłam na 1 spotkaniu do niego do
domu..Co on teraz może myślec? Prosze o opinie głównie mężczyzn