Dodaj do ulubionych

my to znczy ty?

24.05.06, 11:30
krew mnie zalewa. Jak jeszcze raz uslysze:
musimy skonczyc zaproszenia
musimy skonczyc prasowanie
musimy kupic prezent dla (kogokolwiek z kolei)
musimy posprzatac salon, lazienke czy cokolwiek innego
musimy zalatwic to i tamto

Co w mniemaniu mego Pana (na szczescie nie wladcy)znaczy Ty to zrob, bo ja
mam co innego na glowie....
Zabije, albo spakuje sie i wroce do domu. Dlaczego po wypowiedzeniu takiego
zdania wychodzi, a nie zlapie sie za mopa, odkurzacz czy zelazko? Albo niech
powie Ty masz to zrobic...
Czepiam sie bez sensu?
umiescilam tez na mezczyznie, nie wiem, ktore przetrwa :)
tez tak macie dziweczyny?
Obserwuj wątek
    • zanilk Re: my to znczy ty? 24.05.06, 11:34
      nie, ja nie mam. bo jak mi ktoś mówi, że 'musimy coś tam zrobić' w
      kontekście 'ty zrób coś, a ja sobie wyjdę', to mówię o egoizmie, trzaskam
      drzwiami i też nie robię. w ostatecznym rozrysowaniu jednak wychodzi, że sobie
      zasłużył na to, dlatego mnie to nie martwi.
      • exotique Re: my to znczy ty? 24.05.06, 11:58
        tez mam ochote trzsnac drzwiami, ale siedze i kleje zaproszenia...
        Bo ogolnie to facet z ktorym chce isc przez zycie. Ok, on pracuje na etacie. Ja
        mam 3 razy w tygodniu kurs jezykowy przez 5 h nie ma mnie w domu. 2 razy w tyg
        pilnuje okropnych bachorow (akurat takie mi sie trafily). Do tego codziennie ma
        obiad i kolacje. Myslalam, ze jak on pracuje i de facto utrzymuje nas,a ja nie
        siedze na kanapie i nie ogladam tv to obowiazki beda wspolne zarowno w czynie
        jak w mowie. I sie cholera mocno zdziwilam.
        ps. co do prasowania, mam jeszcze w czym chodzicc przynasjmniej przez miesiac.
        przetrzymac go?
          • monika_levinsky Re: my to znczy ty? 25.05.06, 00:04
            heh, to ja mam jeszcze lepiej. Szefowa rzuca takimi haslami (w osobie
            pierwszej): musze dzis zrobic to, musze dzis zrobic tamto" - a w praktyce
            wyglada to tak, ze oczekuje, iz ja zrobie wlasnie to, co ona niby ma zrobic. Pfii...
        • ania.downar Re: my to znczy ty? 27.05.06, 22:06
          Dziewczyno, przeciez Ty praktycznie siedzisz w domu. Kurs jezykowy i pilnowanie
          cudzych dzieci??? To nie jest praca :-) Liczy sie ten, kto przynosi _kase_ do
          domu. Niestety taka prawda. Dobrze robisz, ze kleisz te zaproszenia - klej je
          szybciej.... ;-)
          • exotique Re: my to znczy ty? 30.05.06, 14:59
            tia... najlepiej usiasc na kanapie i pachniec, a zarzadzajacy niech najmie
            kucharke, sprzataczke, panienke do lozka. A ja bede jarac fajki i pic martini,
            bo nie moja wina ze nie mam pozwolenia na prace :)
            Na szczescie nie przemawia do mnie opcja - ze jak sie nie pracuje zawodowo to w
            domu jest tylko lezenie bykiem. Nie wierzysz? Sprobuj przez tydien nie
            sprzatac, nie gotowac... Wtedy widac, jak ciezka praca jest praca w domu
            :)
    • jola261 Re: my to znczy ty? 27.05.06, 22:20
      Nie,nie mam tak z prostej przyczyny.Zamiast użalać się na forum mówię mu
      wprost-To wyprasuj tą stertę prania na przykład a ja zrobię obiad.Albo to ty
      obierz ziemniaki a ja wstawię pranie i zmienię pieluszkę dla dziecka itd,itd.
      Proste? Dal mnie tak i wkurza mnie to jak kobiety zamiast wychować sobie faceta
      to pocichutku żalą się przed każdym tylko nie przed nim. Spraw aby jego-zróbmy
      to czy tamto-stało się oczywistym,że dzielicie się obowiązkami w tym i w tamtym.
      Powodzenia!
        • exotique Re: my to znczy ty? 30.05.06, 14:56
          jola, to nie jest tak, ze ja sie tu uzalam, a w domu z zacisnietymi zebami
          odwalam prasowanie. Prasowanie to jedyna rzecz w domu ktorej nienawidze, a on
          byl przyzwyczajony do tego, ze ma wyprasowane. Rozmawiamy duzo. Sprowadza sie
          to do tego, ze oboje nie lubimy tegop zajecia. Tyle ze jakies rozwiazanie
          trzeba znalezc. Samo sie nie wyprasuje i nie powlazi do szaf. A opcja My musimy
          ktora znaczy Ty powinnas... to chyba jakis defekt.

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka