baciaa
29.05.06, 13:28
Juz nie pierwszy raz slysze ze tacy mezczyzni sa jak orzech nie do
rozgryzienia.Tj...czesto porownuje sie ich do kobiet gdyz miewaja fochy i sa
nad wyraz pedantyczni...nie mowia otwarcie o swoich problemach tylko sie
obrazaja i domyslaj sie tu "o co chodzi"...czy jest na takiego sposob...albo
poprostu jak z takim postepowac:) Piszcie ciekawi mnie to bardzo:)