ewa-l
01.06.06, 19:46
o co chodzi? jak mam to interpretowac?
mam 21 lat, i ogromne powodzenie u mezczyzn... tyle ze sporo starszych
(srednia +10!). w ostatnim tygodniu az dwoch (ok. 30 i 35 lat) poprosilo mnie
o moj nr tel. i nie moglo wyjsc z podziwu dla mojej osoby... dodam, ze bylo to
w sytuacjcach zwyklych, codziennych (w autobusie i na przystanku), bez zadnych
ruchow z mojej strony! zadnej kokieterii...
ja jestem dziewczyna, ktora wyglada bardzo mlodo jak na swoj wiek, jestem dosc
atrakcyjna. oni zazwyczaj przystojni, zadbani, tacy normalni faceci.
co mam o tym myslec? moze warto kiedys sprobowac?