Alergia (autentyczna) na kobiete?

03.06.06, 16:08
Zaraz dostane yoby od feministek ale niech tam.
Najpierw z ukochana przytulalismy sie w gumie, pozniej zbadalismy sie oboje i
poniewaz bylo OK zaczelismy bez. Po pierwszym razie po paru godzinach
dostalem na czubku wiadomo czego silnego zaczerwienienaia :)
Zbyt szybo jak na infekcje chyba. Poszedlem oczywiscie do lekarza, od razu
stwierdzil ze to grzybica i zapisal masc. Po paru dniach przeszlo.Pani o
czywiscie w miedzyczasie poszla do ginekologa, stwierdzil ze wsio OK.....
Po drugim razie- to samo. Czerwony kur !
Czy ona ma grzybice i ja to lapie od niej? Ginekolog by sie nie polapal?
A moze uczulony na nia jestem :))
    • alpepe Re: Alergia (autentyczna) na kobiete? 03.06.06, 16:11
      a może to nie grzybica, tylko rzęsistek? Niech sobie zrobi wymaz pod tym kątem.
      Lekarz bez badania nie jest w stanie tego sprawdzić.
      • aler-geek Re: Alergia (autentyczna) na kobiete? 03.06.06, 16:22
        To byla moja teoria na poczatku ale rzesitka kiedys mialem :) i to zaczelo se
        po 3 dniach od stosunku , norma sa dwa dni do tygodnia wg. zrodel.
        A po drugie moj lekarz od razu kimnal ze to grzybica no i masc pomogla dosc
        szybko, mascia bym rzesistka nie wyleczyl. Dziekuje za wypowiedz jednakze.
        • alpepe Re: Alergia (autentyczna) na kobiete? 03.06.06, 16:42
          No, to może i panna ma grzybicę, tylko, że nie w ostrym stanie. Jak dla mnie, to
          teoria alergii jest wykluczona, przecież całujecie się bez gumy.
          Ja bym na miejscu panny zaczęła brać różne probiotyki, albo poszła do lekarza i
          wymusiła wymaz.
          A swoją drogą, to nie myślałam, że ktoś się będzie uśmiechać na wspomnienie
          rzęsistka ;-), wiem, że maść na grzybicę niekoniecznie leczy rzęsistka, ale są
          np. globulki, które leczą jednocześnie i to i to :-)
          • aler-geek Re: Alergia (autentyczna) na kobiete? 03.06.06, 16:58
            Dziekuje.
            Rzesistak zawsze bedzie u mnie wywolywal usmiech :0
            1. Ze wzgledu na warunki w jakich go zalapalem,
            2.Ze wzgledu na orgazmy, jakie mialem przed wyleczeniem rzeczonego
            rzesistka...przezycia wzmocnione mniej wiecej 5 X.
            • alpepe Re: Alergia (autentyczna) na kobiete? 03.06.06, 17:05
              aż zapytam męża, on ponoć kiedyś też miał tę przypadłość i jeszcze zaraził nią
              swoją ówczesną dziewczynę :-(. Nie, nie mnie, moja era nastała później.
              • aler-geek Re: Alergia (autentyczna) na kobiete? 03.06.06, 17:07
                Hehe :)
                Zebym wiedzial ze to nie spowoduje pozniejszych skutkow to bym sobie tego
                rzesistka na stale zachowal, serio !
                • cala_w_kwiatkach Re: Alergia (autentyczna) na kobiete? 03.06.06, 19:04
                  to bym sobie tego
                  > rzesistka na stale zachowal, serio !


                  uuuhhh
    • frutinka Re: Alergia (autentyczna) na kobiete? 04.06.06, 11:56
      A czemu tak? Co ten rzęsistek takiego fajnego Ci dawał??? Zaintrygowało mnie
      to:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja