Dlaczego tylko faceci mają podrywać?

18.01.03, 20:59
Zainspirowany wątkiem koleżanki fikuski, zapytuję kobiecą część populacji,
czemu tak rzadko same przejmujecie inicjatywę, jeśli jakiś facet Wam się
podoba. Boicie się, że zostanie to źle odebrane? Wydaje mi się, że będzie
właśnie odwrotnie. A może są jakieś inne przyczyny? Zwykła leniwość? ;) A tak
wszystko spoczywa na barkach naszej, często nie za dużej;) odwagi. Szanowne
panie więcej odwagi, a wszyscy będą bardziej zadowoleni :)
    • Gość: fikuska Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? IP: *.devs.futuro.pl 18.01.03, 21:09
      1. nie wiadmomo czy ma laske taki ,a nawet jesli ma moze sklamac -faceci sa
      poligamiczni jesli mu sie jakas zaproponuje nie odmowi mimo ze ma inna,bedzie
      oszukiwal obydwie,jak juz wykorzsyta to przyzna sie ze ma inna po to zeby sama
      sie splawila
      2.ci co mi sie podobaja sa juz zajeci bo jak juz cos niezlego jest to dlugo sie
      samo nie utrzyma -zaraz go jakas przejmuje ,wiec dostawalabym ciagle kosze.
      3.nie wiadmomo co to za gosc-zboczeniec,narkoman,handlarz zywym
      towarem,kieszonkowiec...wiec jak zaczeniesz to potem nie uciekniesz bo to ty
      zaczelas,nie da ci spokoju
      ok na razie tyle dlaczego nie podrywam ale przede wszytskim dlatego ze nie chce
      zeby mnie facet traktowal jak jakas latwa,co sie podstawia do konsumpcji bo
      niektorzy faccei tylko tak rozumieja cel babskiego podrywania
    • Gość: kokietka Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 22:34
      hmmm... szkoda, że mnie nie poznałeś...

      subtelnie kokietuję gości, którzy mnie zaintrygowali - bo zgodnie z jakimś
      porzekadłem "facet wybiera kobietę, która... jego wybrała" (i to działa!)

      i żeby było jasne - nie chodzi o propozycje łóżkowe, tylko ot, wyskok na jakiś
      fajny film (bo ta sama pasja), popołudniowy spacer (bo akurat wyszło, że oboje
      przepadamy za Łazienkami) itp.

      no i muszę na koniec przyznać (sorry, że taka nieskromna jestem) - ale ponoć
      facetów onieśmielają atrakcyjne kobiety, więc ja ich tylko "ośmielam"...

      p.s. dziewczyny, jeśli robi się to z klasą i subtelnie to nikt was nie posądzi
      o to, że jesteście łatwe!

      • amator.biustow Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 18.01.03, 22:45
        Gość portalu: kokietka napisał(a):

        > hmmm... szkoda, że mnie nie poznałeś...

        co się odwlecze... ;) jak to mówią

        > subtelnie kokietuję gości, którzy mnie zaintrygowali - bo zgodnie z jakimś
        > porzekadłem "facet wybiera kobietę, która... jego wybrała" (i to działa!)
        >
        > i żeby było jasne - nie chodzi o propozycje łóżkowe, tylko ot, wyskok na
        jakiś
        > fajny film (bo ta sama pasja), popołudniowy spacer (bo akurat wyszło, że
        oboje
        > przepadamy za Łazienkami) itp.

        Niestety, szkoda, że tak mało jest takich kobiet. Tak na marginesie kino też
        lubię:). Łazienki? Mieszkałaś kiedyś w Warszawie, czy w Łodzi też macie
        Łazienki? :)

        > no i muszę na koniec przyznać (sorry, że taka nieskromna jestem) - ale ponoć
        > facetów onieśmielają atrakcyjne kobiety, więc ja ich tylko "ośmielam"...
        >
        > p.s. dziewczyny, jeśli robi się to z klasą i subtelnie to nikt was nie
        posądzi
        > o to, że jesteście łatwe!

        Dokładnie o to chodzi. Odpowiednie zachowanie i żadnych takich podejrzeń być
        nie może.
        • Gość: kokietka Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 23:29


          > Niestety, szkoda, że tak mało jest takich kobiet.
          wiem, że jest mało. Staram się namawiać różne moje kumpele, żeby brały sprawy
          w swoje ręce (bo mnie wkurza, że siedzi taka w domu i chlipie w poduszkę bo
          samotność jej doskwiera a mogłaby zagadać z jakimś kumplem (czy czasem z
          zupełnie obcym gościem) i w tym czasie siedzieć przy jego boku np. w
          teatrze...)
          (jakieś poradniki mogłabym pisać, nie sądzisz?)

          Tak na marginesie kino też
          > lubię:).
          hmmm...

          Łazienki? Mieszkałaś kiedyś w Warszawie, czy w Łodzi też macie
          > Łazienki? :)
          żeby zaspokoić Twoją ciekawość - w Łodzi jestem dziś gościnnie...
          (a Łazienki wprost uwielbiam! O każdej porze roku!)

          > Dokładnie o to chodzi. Odpowiednie zachowanie i żadnych takich podejrzeń być
          > nie może.
          ja czasem nie rozumiem czego te kobitki się boją...
          • amator.biustow Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 18.01.03, 23:39
            Widzę, że mamy coraz więcej wspólnego;) Też uwielbiam Łazienki, praktycznie się
            w nich wychowałem, bo miałem rzut beretem z mieszkania. Teraz bywam rzadziej,
            mam trochę dalej i czas nie zawsze pozwala.
            • Gość: kokietka Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 00:02
              amator.biustow napisał:

              > Widzę, że mamy coraz więcej wspólnego;) Też uwielbiam Łazienki, praktycznie
              się
              >
              > w nich wychowałem, bo miałem rzut beretem z mieszkania. Teraz bywam rzadziej,
              > mam trochę dalej i czas nie zawsze pozwala.

              kiedy byłam tam ostatnio (jakiś tydzień temu) było zimno jak diabli (wiesz, te
              mrozy nieludzkie) ale za to świeciło słońce, drzewa ośnieżone, chopin przykryty
              pierzynką, kaczki pływały w przeręblu (chyba im jakoś roztopili w niektórych
              miejscach?) - było ślicznie po prostu!!!!
              A jeśli latem spotkasz tam taką fajną panienkę, która siedzi przy chopinie i
              coś czyta albo karmi olbrzymie karpie na mostku, albo zachwycona spaceruje
              wzdłuż i wszerz, to to na pewno będę ja - więc pomachaj mi z daleka. Bliżej nie
              podchodź, bo jak siebie znam pewnie... skończylibyśmy na kawie:)
              • amator.biustow Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 19.01.03, 00:09
                No ładnie, najpierw kokietuje, a na końcu mówi żebym się nie zbliżał;) Cóż,
                trudno się mówi, nie pierwszy i nie ostatni to kosz w życiu... Jeśli latem
                zobaczysz jakiegoś typa w krzaczorach z lornetką, wypatrującego i czającego się
                na kobiece wdzięki z lubieżną miną, to pewnie będę to ja. Ale na pewno nie
                zaczepię nikogo karmiącego karpie, jak nie, to nie, z resztą ryby się łowi,
                ewentualnie je, a nie dokarmia;)
                • Gość: kokietka Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 00:16
                  (...) Ale na pewno nie
                  > zaczepię nikogo karmiącego karpie, jak nie, to nie, z resztą ryby się łowi,
                  > ewentualnie je, a nie dokarmia;)

                  daj spokój, te karpie z Łazienek to NIE-RYBY!!! To potwory prawdziwe!!!!
                  p.s. a karpik w galarecie - faktycznie pyszna sprawa...
    • bebiak Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 19.01.03, 01:07
      A kto tak powiedział? Swojego czasu czekałam na pdoerwanie mnie przez pewnego
      faceta ponad rok i zmieniłam taktykę, bo przecież ile można? No i tak się
      stało, że w kwietniu 18-ta rocznica naszego ślubu. Czasem się zastanawiam, ile
      bym wtedy czekała, gdybym nie zmieniła taktyki. Pozdrawiam wszystkich
    • april102 Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 19.01.03, 11:53
      amator.biustow napisał:

      > Zainspirowany wątkiem koleżanki fikuski, zapytuję kobiecą część populacji,
      > czemu tak rzadko same przejmujecie inicjatywę, jeśli jakiś facet Wam się
      > podoba. Boicie się, że zostanie to źle odebrane? Wydaje mi się, że będzie
      > właśnie odwrotnie. A może są jakieś inne przyczyny? Zwykła leniwość? ;) A tak
      > wszystko spoczywa na barkach naszej, często nie za dużej;) odwagi. Szanowne
      > panie więcej odwagi, a wszyscy będą bardziej zadowoleni :)


      drogi amatorze
      spodobal mi sie facet, przejelam inicjatywe, zostalam bardzo dobrze odebrana
      (tak mi sie przynajmniej wydawalo) no i ten tzw. podryw trwa juz jakies 1,5
      roku, co dalej wedlug Ciebie powinnam zrobic ? co jeszcze mozna przejac oprocz
      inicjatywy ;) ?
      aida
    • kini Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 20.01.03, 09:42
      Ja sobie tego nie wyobrażam, żebym podeszła do faceta i zapytała "co robisz w
      sobotę" czy coś w tym rodzaju.
      Dlaczego?
      Po pierwsze - w 8 przypadkach na 10 pewnie pomyślałby, że jestem łatwa.
      Po drugie - nie zniosłabym, gdyby odparł "nie jestem zainteresowany". :)
      • vortex Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 20.01.03, 11:27
        kini napisała:


        > Po pierwsze - w 8 przypadkach na 10 pewnie pomyślałby, że jestem łatwa.

        tylko dlatego że wszystkie tak żadko to robicie

        > Po drugie - nie zniosłabym, gdyby odparł "nie jestem zainteresowany". :)

        Dlaczego? Nas ciągle do tego przyzwyczajacie, wy też możecie trochę pocierpieć.

        facet wybiera tą która jego wybrała
        Przyznaję że mnie to frustruje, wam jest tak łatwo kogoś wyrwać, wysterczy że
        machniecie tyłkiem i już jest wasz :( a my musimy się nieźle namęczyć, a i tak
        nie wiemy czy ta się z nami nie bawi. Pod tym względem kobiety są
        beznadziejne, owszem faceci myślądy że ta jest łatwa też są beznadziejni ale
        tu zachodzi sprzężenie zwrotne. Kobiety nie chcą nam dać do zrozumienia że są
        nami zainteresowane, to wywołuje u nas frustracje, kompleksy i chęć łapania
        każdej najmniejszej okazji, jak wszytkie kobiety tak robią to ta która tak nie
        robi jest łatwa w oczach mężczyzn, dlatego kobiety nie chcą tak robić, i w
        kółko. Beznadzieja :P
        • kini Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 20.01.03, 12:23
          > > Po pierwsze - w 8 przypadkach na 10 pewnie pomyślałby, że jestem łatwa.
          >
          > tylko dlatego że wszystkie tak żadko to robicie
          >

          Nie, to dlatego, że wy, mężczyźni, tak mówicie o kobietach.



          >
          > facet wybiera tą która jego wybrała
          > Przyznaję że mnie to frustruje, wam jest tak łatwo kogoś wyrwać, wysterczy że
          > machniecie tyłkiem i już jest wasz :(

          Oooo, to ty musisz być nieźle napalony, skoro wystarczy machnięcie damskim
          tyłkiem. :)))



          a my musimy się nieźle namęczyć, a i tak
          > nie wiemy czy ta się z nami nie bawi

          No wiesz, a my z kolei nigdy tak do końca nie wiemy, czy facet się nami nie
          bawi, jak już damy się poderwać. Na ogół okazuje się to po pójściu do łóżka.




          > Kobiety nie chcą nam dać do zrozumienia że są
          > nami zainteresowane,

          CO TY!!!! Jesteś ślepy na wszystkie sygnały niewerbalne????
          • vortex Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 20.01.03, 14:10
            kini napisała:

            > Nie, to dlatego, że wy, mężczyźni, tak mówicie o kobietach.

            to błędne koło, my tak mówimy (wy zresztą częściej niż my) bo wy żadko to
            robicie, a nie robicie tego często o nie chcecie uchodzić za łatwe


            > Oooo, to ty musisz być nieźle napalony, skoro wystarczy machnięcie damskim
            > tyłkiem. :)))

            na mnie nie wystarczy machąć tyłkiem ale przyznaje że jestem napalony :P


            > a my musimy się nieźle namęczyć, a i tak
            > > nie wiemy czy ta się z nami nie bawi
            >
            > No wiesz, a my z kolei nigdy tak do końca nie wiemy, czy facet się nami nie
            > bawi, jak już damy się poderwać. Na ogół okazuje się to po pójściu do łóżka.

            Nie powiesz mi że kobiecie jest trudniej wyrwać faceta niż facetowi kobietę.
            Pozatym z długością związku to też błędne koło, my czasem mamy ochotę na
            krótkie związki, ale nie mówimy tego bo wy nigdy (no w większości wypadków)
            nie chcecie na coś takiego pójść. I potem są takie sprawy, ja zamierzam
            uprzedzać o tym potencjalną partnerkę

            > CO TY!!!! Jesteś ślepy na wszystkie sygnały niewerbalne????

            Często tak się z tym kryjecie że z lupą trudno zauważyć :P Ale przyznaje że
            czasem to z naszej ślepoty :P Pozatym czasem takie sygnały są a później
            okazuje się że to pomyłka, i kosz :P
    • fe_male Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 20.01.03, 14:04
      Bo są facetami.

      Ja wolę mamić, jak mamiony egzemplarz zareaguje to w porządku, a jak nie bo np
      jest nieśmiały, to też w porządku - wolę facetów z inicjatywą i pewnych siebie.
      W ten sposób selekcja zachodzi na bardzo wczesnym etapie.

      Może jestem jakaś wczorajsza, ale zdecydowanie opowiadam się za pewnymi
      zachowaniami, które wynikają tylko i wyłącznie z płci jaką się reprezentuje.

      Tyle w tym temacie.


      fe_Pa
    • Gość: anka ja bym sie bala odrzucenia. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 23:09
      jak jasna cholera!!!!!!!!!!!
    • Gość: kaa Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? IP: *.chello.pl 21.01.03, 13:57
      Jak juz ktos slusznie napisal,tak naprawde to kobieta wychodzi z inicjatywa,a
      facetom tylko sie wydaje,ze to oni robia. Tak dla ich lepszego samopoczucia.
      Tylko ze w moim przypadku ten facet potem okazuje sie zajety, i mimo,ze "bardzo
      mnie lubi",to swoja dziewczyne kocha i nic z tego.
      I te ich panny sa jakies zazdrosne na maxa,podejrzliwe i w ogole
      takie "sukowate"(sorry za slowo,ale inne nie przychodzi mi do glowy :p)
      Teraz tez jestem w takiej sytuacji,tzn.podobal mi sie facet,dowiedzialam sie
      jednak ze ma panne,wiec sobie odpuscilam. Ale pozniej bardzo sie zgadalismy na
      gruncie kolezenskim,tylko ze ja nie jestem kobieta,ktora moze sie przyjaznic z
      facetem :p a zwlaszcza z takim,ktory mi sie podoba. Z jego strony to tez nie
      wyglada na zwykle kolezenstwo,wiec zapytalam sie go wprost (MOJA inicjatywa) co
      o tym mysli,ale oczywiscie na przeszkodzie stoi ta jego dziewczyna. Moze
      wyolbrzymiam jego uczucia do mnie,ale jestem tym juz zmeczona,ze zawsze jestem
      ta druga....
      On jest z nia 1,5 roku,to w koncu nie tak duzo...
      • kini Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? 21.01.03, 14:00
        > jestem tym juz zmeczona,ze zawsze jestem
        > ta druga....
        > On jest z nia 1,5 roku,to w koncu nie tak duzo...


        Pewnie, nie odpuszczaj sobie!
        No, chyba że mają wspólne dziecko...
        • Gość: kaa Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? IP: *.chello.pl 21.01.03, 14:16
          kini napisała:

          > > jestem tym juz zmeczona,ze zawsze jestem
          > > ta druga....
          > > On jest z nia 1,5 roku,to w koncu nie tak duzo...
          >
          >
          > Pewnie, nie odpuszczaj sobie!
          > No, chyba że mają wspólne dziecko...

          Dziecka nie maja,malzenstwem tez nie sa,a ja sobie nie moge odpuscic,bo mysle o
          nim 24/7. Chyba pozostala mi cierpliwosc...a tej mi brak,eh
    • pajdeczka W podrywaniu panów specjalizują się ... 21.01.03, 14:06
      ....profesjonalistki.
    • Gość: brzydal Re: Dlaczego tylko faceci mają podrywać? IP: *.future-net.pl 22.01.03, 21:12
      Szanowne Panie, dużo zamieszania Wam narobił feminizm - od kiedy kazdą formę
      naszego zainteresowania Wami zaczęłyście traktowac jako molestowanie.
      Inna sprawa, że większośc Was gustuje w draniach, a tak zwanych poczciwców,
      spokojnych cichych facetów, w pierwszym podejściu czesto nie bierze pod uwagę.
      Najlepsza strategia to lekcewazenie kobiet niezwracanie na niektóre uwagi, a w
      rzeczywistości ich dokładna obserwacja. Faceci nieprzystępni( nie wiem dlaczego
      tak sie dzieje), są częściej obiektem waszego zainteresowania. Ale ciągle
      uwaznie Was obserwujemy.. Nawet jeden z moich kumpli bedąc w łazience u swej
      dobrej koleżanki wycofał się - jak zobaczył składowisko drogocennych kosmetyków
      ( sam jest w trakcie spłacania kredytu).Nawet zwracamy uwagę na Wasz stosunek
      do rodziców, dziadków. Jeśli psioczycie głosno na męski ród, tez to na pewno
      nie ujdzie naszej uwadze. Nie tylko oceniamy wypukłości.Ale o tym nie mówimy...
      Na pewno mogą Wam pomóc szczery uśmiech i spontaniczność
      Ale ogólnie sztuka flirtu zanika. Wy często łącząc sie w duze kobiece stada,
      onieśmielacie nas. Dla nas porażka w kobiecym gronie jest wyjatkowo dotkliwa. A
      my nie lubimy przegrywać
Pełna wersja