prosze o rade...

08.06.06, 18:22
szukam w miare naturalnego:):)(nie tabletki),sposobu na rzucenie
palenia...mam 21 lat i pale 1,5 paczki dziennie-musze cos z tym zrobic...
z gory dzieki
    • azazela Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:28
      zakochaj sie w kims kto nie toleruje palaczy, milosc przenosi gory wiec z
      rzuceniem palenia tez powinna sobie poradzic:P
      • brylancik1 Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:30
        bardzo duzo palisz i jeszcze w tak mlodym wieku :(
        • domisku_21 Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:32
          brylancik1 napisała:

          > bardzo duzo palisz i jeszcze w tak mlodym wieku :(

          wiem ....dlatego chce rzucic:)lub ograniczyc;)
      • domisku_21 Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:32
        azazela napisała:

        > zakochaj sie w kims kto nie toleruje palaczy, milosc przenosi gory wiec z
        > rzuceniem palenia tez powinna sobie poradzic:P


        problem-ja mam meza palacza:):):)
        • azazela Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:37
          to moze byc problem:D
          mozesz poprosic go zeby sam rzucil palenie bo np to niezdrowe a ty sie o niego
          martwisz, a jak juz rzuci to ty nie bedziesz miala innego wyjscia jak tylko
          przestac palic
          a tak na serio nie wiec co ci poradzic
          nigdy nie palilam tyle co ty, duzo mniej mniej wiecej paczke na tydziec, chyba
          ze wieczor w knajpie:P
          a przestalam gdy zaczelam brac pigulki, ginekolozka mnie nastraszyla, no i moj
          facet nie pali:)))
        • frutinka Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:44
          Moja kumpela - paliła tyle co Ty, w tym samym młodym wieku (nota
          bene "uwielbiam" takie wnoszące wiele w dyskusję uwagi - to do brylancika). I
          poszła na akupunkturę. powiem szczeze, ze nie wierzyłysmy w to obie, a jednak
          udało jej się - nie pali od dwóch lat! Po tym namówiłam tez moją ciotkę, która
          paliła 2 paczki dzienie przez pół zycia - i nie pali rok! Ja palę, ale nie chce
          przestac, bo palę mało i lubie palić. Ale jak będę chciała rzucic, a nie będę
          potrafiła sama sobie dać rady - z pewnością pójdę na taką akupunkturę. Kosztuje
          chyba 60 zł. Powodzenia! A tak z innej beczki - w tej Anglii (wracam do mojego
          watku) - byłybysmy niedaleko:) Ja gdzieś w okolicach Milton Keynes chyba będę
          czy jakos tak:)
          • domisku_21 Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:49
            to 15 minut ode mnie:):):):)
    • alpepe Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:49
      rzuć jednocześnie z mężem, jest taki zabieg bicom, poszukaj gabinetów w necie.
      Tylko po tym nie można nawet na próbę zapalić.
    • frutinka Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:53
      No to pięknie!:) Będę tam za trzy tygodnie:) Masz maila gazetowego? Jak tak to
      napiszę do Ciebie, jak juz tam będę. Jesli mogę oczywiście:)
      • domisku_21 Re: prosze o rade... 08.06.06, 18:59
        jasne wyslij mi maila,mozemy sie spotkac.pokaze ci ciekawsze miejsca:)
        • frutinka Re: prosze o rade... 08.06.06, 19:08
          No to cudnie:) Napiszę na pewno! Na początku pewnie nie będę miała za dużo
          czasu, bo muszę jak najszybciej tam pracę znaleźć. Biorę ze sobą 300 funtów na
          poczatek i musi mi to starczyć do czasu znalezienia pracy. Ale jak znajdę, to
          bardzo bym chciała się spotkać:) kurcze, ale fajny jest ten internet:):):)
          • domisku_21 Re: prosze o rade... 08.06.06, 20:25
            nio:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja