rozgwiazda-23 09.06.06, 10:44 jak myslicie jest cos w tym zlego, jesli kobieta idzie do lozka z mezczyzna tylko i wylacznie dla przyjemnosci? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nikita696 Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 10:48 nic w tym złego, ale z obserwacji widze, że potem kobieta angażuje sie w taki "związek" i wtedy czasem są problemy:) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgwiazda-23 Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 10:50 dokladnie tez tak mysle, wowczas pojawia sie problem i wiele wylanych lez... Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 10:57 nie ma w tym nic złego:)tym bardziej ze akkurat ja jesrem z gatunku kobiet któe rozumiejąze sex to tylko sex i nie musi być dalszego ciągu:) niemniej u mnie od takiego ,,sexu bez zobowiązan" zaczął się burzliwy romans zakończony małzeństwem:) Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 11:45 No i fajnie. To potwierdza moje przekonanie, że "jeśli coś ma być to bedzie" niezależnie od tego czy pójdziemy do łóżka na 1 randce, na 10 czy na 100 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 10:54 LOL, a po co innego (z wyłączeniem prokreakcj) chodzi się do łóżka z mężczyzną? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 12:18 Właśnie ^_^. To chyba jedyny sensowny powód ^_^. Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 13:02 Niektóre chodzą z "obowiązku małżeńskiego" :D Odpowiedz Link Zgłoś
rozgwiazda-23 Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 11:10 a co z szacunkiem do samej siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 11:40 o rrrany, co za argument :) nie widzę w tym nic złego. przyjemna sprawa, o ile się któraś ze stron nieszczęśnie nie zakocha albo nie zaczną jej męczyć ataki zazdrości. szacunek do siebie nie ma z tym nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczola_wesola Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 11:53 rozgwiazda-23 napisała: > a co z szacunkiem do samej siebie? No masz racje. Glupie takie som. Bo trzeba po ziemi stompac tfardo. Do lozka siem idzie - zeby potem powiedziec, ze niech sobie nie mysli i teraz bendzie mial cie na sumieniu, bo wlasnie wykupil caly abonament i juz ty z zadnym innym, albo ze dziecko zrobil, albo dla lepszej pracy, albo za kase. I wtedy jest OK. Mozesz siebie szanowac, bo udostepnilas nie po proznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 11:56 Hehe. I to powinno być własnie nazywane "brakiem szacunku dla siebie" bo traktuje się seks jak kartę przetargową ;) Coś w rodzaju zapłaty - "ja ci się oddam ale musisz mi zaplacić obietnicami, deklaracjami, a awaet małżeństwem"! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczola_wesola Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 12:03 searena napisała: > Hehe. I to powinno być własnie nazywane "brakiem szacunku dla siebie" bo > traktuje się seks jak kartę przetargową ;) Coś w rodzaju zapłaty - "ja ci się > oddam ale musisz mi zaplacić obietnicami, deklaracjami, a awaet małżeństwem" Zaraz zaraz! Przeczytalam caly watek i sladu nie ma w nim opisu okolicznosci tych "bez zobowiazan" wysnulam taki wniosek. Calkowite potepienie postawy innej niz przetarg. Wrecz oburzenie, ze seks moze byc przyjemnoscia. Ja od dawna mysle, ze to forum powinno zmienic nazwe na Wspolczesna Kurtyzana, ale to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 12:15 Mnie sie wydaje, że jeśli coś owocuje utratą szacunku do samej siebie, to nie jest tak naprawdę niezobowiązującą przyjemnością. Każdy musi sam wiedzieć, co jest dobre dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
kisielt To zależy 09.06.06, 19:59 Czy uznajesz seks za oddanie się facetowi, czy za wymianę przyjemności Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 11:43 Oczywiście że nie ma nic złego. Chyba że ktoś w ogóle seks traktuje jako zło, ale to już jego problem :) Jeśli oboje ludzie nie chcą niczego więcej, są wobec siebie szczerzy i nikt nikogo nie okłamuje ani nie wykorzystuje to niech się seksią do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 12:21 Przy takim sformułowaniu u pytania i zakładając, że żadna strona nie czuje się w żaden sposób pokrzywdzona, zbrukana etc. odpowiadam, że moim zdaniem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 12:50 od razu zakochalabym sie w facecie, z ktorym seks bylby przyjemnoscia :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 12:53 i dlatego mówię - problem :) trzeba się bardzo pilnować :) Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 14:01 jest dobry ale na krótka mete bo po jakims czasie moze któras ze stron poczuc cos wiecej niz porzadanie wszystko jest dla ludzi ale z umiarem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 15:38 Cos złego to by bylo, gdyby kobieta szła z mężczyzną do łóżka bez przyjemniości :)) Odpowiedz Link Zgłoś
frutinka Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 16:34 Nie, jeśli obie strony wiedzą jaki jest układ oraz gdy potrafią czerpać z niego przyjemność. Ja niesety nie potrafiłabym, więc się w takie coś nie pakuję. Jeśli decyduje się na seks z mężczyzną, to musi to być mój facet. Zadnych seksualnych przyjaźni, a juz tym bardziej z obcym facetem! Ale to nie ze względów moralnych jakiś, tylko po prostu, żeby mieć przyjemność z seksu, muszę kochać i być kochaną. Tak juz mam. Odpowiedz Link Zgłoś
ana-green Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 16:39 Tak. Powinna posypać głowę popiołem i iść na klęczkach do Częstochowy. A jesli w dodatku miała czelność mieć orgazm to powinna dodatkowo chłostać sie przez dwa tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
beautiful_joanna Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 16:41 Jesli obie strony sa wolne, nic sobie nie obiecuja, nikt nikogo nie krzywdzi, to ok. Nie ma w tym nic zlego. Ale ja juz to przerabialam i to nie dla mnie :) Wole z kims kogo kocham i kto mnie kocha :) Wtedy to dopiero jest przyjemnosc :E (dla mnie) :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 16:54 rozgwiazda-23 napisała: > jak myslicie jest cos w tym zlego, jesli kobieta idzie do lozka z mezczyzna > tylko i wylacznie dla przyjemnosci? Powinna iść dla udręki a nie przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
dead_parrot Re: seks bez zobowiazan... 09.06.06, 18:00 Zasadniczo nie ma w tym nic zlego. jest fajnie i milo, tylko szkoda, ze to takie chwilowe poczucie przyjemnosci. Faceci w ten sposob nie mysla, ale kobiety maja tendencje do podchodzenia "uczuciowo" do takich kwestii (choc z zalozenia chodzi tylko o przyjemnosc) i pozniej przezywaja rozczarowanie. Nie chce generalizowac, nie jest tak zawsze, ale niestety sie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
agnida Re: seks bez zobowiazan... 10.06.06, 07:43 ten seks dla przyjemnosci, niech nie bedzie czuly i romantyczny to sie nie zaangazujesz Niech bedzie ostry i tzw "dirty" nieprzyzwoity :-) Odpowiedz Link Zgłoś