kłopoliwa sytuacja w nowej pracy

12.06.06, 18:27
Od dwóch tygodniu pracuje w nowym miejscu w durzym zespole. Zwróciłam uwage
na jednego z facetów, bo jestem przekonana że skądś go znam, tylko nie wiem
skąd. zapytałam kumpeli, z która wychodzi na papierosa na jakim jest
stanowisku, kilka dni temu powiedzialam, że jej szukał a za trzecim razem też
z jakiegos powodu w czysto neutralny sposób wróciłam do jego tematu. Kumpela
odebrała to jako zainteresowanie jego osobą, a od kilku dni facet bacznie mi
sie przygląda, gapi się, usmiech...czuje się zakłopotana..mam partnera, gośc
nie jest w moim typie...czy ona mu czegos nie naopowiadała? Wcześniej nie
zwracał na mnie uwagi! Jest mi głupio i czuję się zakłopotana. Jak wyjśc z
tej sytuacji?
    • maarzenka Re: kłopoliwa sytuacja w nowej pracy 12.06.06, 18:31
      Zanim usłyszysz odp w stylu "po co w ogóle pytasz", albo, że jesteś "głupią
      gąską" - ja to dziś przerabialam :) to odpowiem Ci tak:
      podejdź do niego i powiedz coś w tym stylu: Cześć, jestem .. Wydawałeś mi się
      znajomy, czy my sie nie znamy przypadkiem? Rozmawiałam o Tobie z moją kolezanką
      X, ale to nie pomoglo mi odkryć skąd się znamy. No więc jak to jest? :) I tu
      zamrugaj powiekami i pokaż swoje perełki :) W tym momencie sprawa się wyjasni,
      bez niedomówień i plotek.
      • m.cobra Re: kłopoliwa sytuacja w nowej pracy 12.06.06, 19:23
        no właśnie:))
      • saskiaplus1 Re: kłopoliwa sytuacja w nowej pracy 12.06.06, 22:17
        Dodatkowy plus - jak się zainteresuje po tym, jak pokażesz "swoje perełki", to
        jednak łowca posagów i nie warto go brać. Może lepiej pokaż świadectwo
        maturalne? Jak się zainteresuje, to przynajmniej wiadomo, że leci na intelekt.
      • dziewice zamiast perelek zapytaj czy sni o twojej muszelce 12.06.06, 22:23
        maarzenka napisała:

        > Zanim usłyszysz odp w stylu "po co w ogóle pytasz", albo, że jesteś "głupią
        > gąską" - ja to dziś przerabialam :) to odpowiem Ci tak:
        > podejdź do niego i powiedz coś w tym stylu: Cześć, jestem .. Wydawałeś mi się
        > znajomy, czy my sie nie znamy przypadkiem? Rozmawiałam o Tobie z moją kolezanką
        >
        > X, ale to nie pomoglo mi odkryć skąd się znamy. No więc jak to jest? :) I tu
        > zamrugaj powiekami i pokaż swoje perełki :) W tym momencie sprawa się wyjasni,
        > bez niedomówień i plotek.
    • dziewice Re: kłopoliwa sytuacja w nowej pracy 12.06.06, 22:22
      moze po prostu podoba mu sie Twoj tylek.
    • krwawabestia Re: kłopoliwa sytuacja w nowej pracy 12.06.06, 23:08
      powiedz mu prosto z mostu to co tu piszesz a tak to 'kolezanki' namieszaja
      baby potrafia byc wredne
    • kryzolia Re: kłopoliwa sytuacja w nowej pracy 13.06.06, 09:40
      moim zdaniem nic nie mów i się nie tłumacz, skoro nic złego nie mialas na myśli
      to bądź konsekwentna i sie nie tłumacz, chyba ze sam zacznie rozmowę, wówczas
      dopiero możesz powiedziec że chyba go skądś znasz i nawet pytałaś sie koleżanki
      o niego...... A swoją drogą, nalezy być bardziej ostrożnym, zwłaszcza jak się
      jest nowym, bo takie wypytywanie nie było potrezbane i sama widzisz że nic nie
      dało........
      • potvorna Re: kłopoliwa sytuacja w nowej pracy 13.06.06, 18:05
        moim zdaniem powinnas traktować sprawę jakby niczego nie było. Nie zadawaj
        pytań, nie tłumacz się ludziom z niczego, a na kolege nie zwracaj uwagi, albo
        traktuj go tak jak pozostałych...Z czasem zapomną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja