zazdrosc POMOCY

14.06.06, 16:39
Przejrzalam Skype mojemu partnerowi tzn historie jego rozmow z byla i nie
wiem co mam myslec.Z jednej strony on jest jednak w porzadku ale znalazlam
zdanie w ktorym zaprasza ja na obiad ,co prawda nie taki we dwoje bo zaprasza
ja razem z dziecmi do domu,ale chodzi mi o sam fakt ze mi nie powiedzial(mnie
nie bylo wtedy przez pare dni)i ze uzyl tego sformulowania wpadnijcie"do
domu" a to nie jest juz jej dom tylko moj.A ona caly czas probuje go
przekonac jaki zrobil blad zostawiajac ja i ze ograniczy mu kontakt z dziecmi
a ja sie boje ze ona go w koncu przekona..Poza tym dowiedzialam sie stamtad
ze mnie z nia zdradzil..tzn.nie wiem na pewno bo ona lubi rozne rzeczy
wygadywac zeby nas sklocic albo wk..wic ale nigdy nie bylo nic o
seksie..Bardzo sie boje go zapytac co on do niej czuje bo nie wiem jak
zareaguje,teraz siedze sama w domu i panikuje bo nie wiem gdzie on jest choc
to niczym niuzasadnione ale moze poszedl do niej moze ja spotkal...Boze co ja
mam zrobic na razie pije i placze sobie cichutko ale to jest straszne..Prosze
niech mnie ktos poratuje
    • arktur Re: zazdrosc POMOCY 14.06.06, 16:50
      napisalas: ..uzyl tego sformulowania wpadnijcie"do
      domu" a to nie jest juz jej dom tylko moj.
      czy to znaczy to to nie jest rowniez jego dom? on tam nie mieszka?
      • lykaena Re: zazdrosc POMOCY 14.06.06, 16:53
        oczywiscie ze jego dom, jego i moj..wiem ,jestem przewrazliwiona i
        przesadzam ,ale 1-nie powiedzial mi
        2-uzyl sformulowania,ktore wedlug mnie oznacza jakby to byl nadal jej dom, jak
        ja mowie "ide do domu" to mam na mysli swoj dom a jak zapraszam kogos to mowie"
        chodz do mnie"
        • wielo-kropek Re: zazdrosc POMOCY 14.06.06, 18:03
          Ja nie widze w tym niczego co by mialo ciebie z rownowagi wyprowadzac. W
          koncu on ma z nia dzieci. Ty bys pewnie chciala zeby on swoim dzieciom
          mowil kiedy go odwiedza ze to nie jest ich dom, tylko jego czy twoj.
          Postaw siebie w jego sytuacji, bedac matka dzieci ktore sa z bylym.
          Niestety faktem jest i tak pozostanie, ze on ma dzieciaki z nia i to wlasnie
          one ich w wiekszym czy mniejszym stopniu lacza i pewnie zawsze beda laczyly.
          Zycie jednak maja swoje osobne. Ty z obecnym, a ona..........napewno nie z
          nim (tym twoim), bo gdyby tak bylo, to on bylby z nia a nie z toba.
          • lykaena czy naprawde nikt mnie nie rozumie?? 14.06.06, 22:01
            Troche zagmatwane ale ok rozumiem.Problem nie w tym ze maja dzieci bo "widzialy
            galy co braly"Ale problem w jej podejsciu i probach odebrania mi go, jak dzis
            przeczytalam ze mnie z nia zdradzil(tzn tak mialo byc wedlug niej) to mi sie
            ciemno przed oczami zrobilo i caly czas jestem roztrzesiona,chociaz mu ufam i
            staram sie myslec ze to tylko jej jakies durne gadanie zeby krwi napsuc i tyle.
            On juz wrocil,ale jest jakos dziwnie.boje sie ze go strace.czuje sie
            strasznie.nie wiem czy mam z nim porozmawiac,oczywiscie nie do tego ze
            przeczytalam mu skype tylko tak ogolnie o nia zapytac.
            • vienna222 Re: czy naprawde nikt mnie nie rozumie?? 15.06.06, 21:44
              porozmawiaj z nim, ja uwaząm ze rozmowa w zwiąku jest najważniejsza, jesli ktos
              ma jakis problem o trzeba jasno powiedziec o tym bo inaczej takie
              nieporozumienia sie nawarstwiaja i nic dobrego z tego nie wychodzi.
              Najwazniejsza jest szczerość, inaczej Ty bedziesz nieszczesliwa i niepewnie sie
              czuła w związku pretsaniesz Mu ufac i zaczniesz we wszystkim szukac problemu a
              on nie bedzie wiedział o co chodzi i zaczniecie sie kłócic bez potrzeby, moaj
              rada to rozmowa.
              • wielo-kropek Re: czy naprawde nikt mnie nie rozumie?? 15.06.06, 21:52
                Tak, powiedz mu ze ta twoja durna ex mowi mi ze masz z nia seks i inne
                tam. Powiedz zeby jej powiedzial zeby nie gledzila i zamknal jej usta. Jesli ta
                dalej bedzie prowokowac i rozglaszac seks z nim, naklon meza zeby w twojej
                obecnosci zwrocil jej uwage, powiedzial ze ona klamie. Mezowi musisz ufac
                (przynajmniej w tym przypadku) bo jesli stracisz zaufanie moze to wlasnie ex
                wykorzystac, na co zreszta ona czeka czy liczy.
Pełna wersja