wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczonych

15.06.06, 14:48
.....lub mezow.tylko ja jestem sama. wlasnie to sobie uswiadomilam i jakos
dziwnie mi sie zrobilo, wczesniej moglam sobie poplotkowac jak to jest byc
singlem itp...a teraz jest tylko jedn temat ich maz...narzeczony lub
chlopak..na studiach mi to jakos nie przeszkadzalo (caly czas bylam sama)(i
nie jestem brzydka ani nienormalna) a na teksty znjomych w stylu -no nie moge
zrozumiec dlaczego jestes sama- reaguje juz alergicznie, nie wiem czemu, ale
nie mam zamiaru tracic czasu na rozmyslanie o tym kiedy tyle mam do roboty-
nawet rymowac potrafie..ech..i jeszcze wszystkie podkreslaja jakie sa
szczesciliwe.w sumie nie moge narzekac na swoje zycie ale tylko ja zostalam
sama. i czuje sie z tym nienajleopiej...
    • skorpionica11 Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 15.06.06, 14:52
      witaj w klubie:)))
      tylko ze tez nie ktore moje znajome sa juz rozwódkami z dziecmi
      Wiesz o naprawde fajnego chlopa to jest trudno a ja jestem wybredna bo z byle
      kim sie nie zwiaze:)))
    • polla4 Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 15.06.06, 14:53
      Tak to jest kiedy żyje się dla innych ludzi, a nie dla siebie.
    • krolewna.joanka ja tez mam ale teoretycznie... 15.06.06, 18:57
      bo praktycznie to juz go bardzo dlugo w kraju nie ma...jak myslisz kto ma
      lepiej : ja czy Ty?? Z reszta one sie beda szybciej rozwodzic;)cos nie
      wierze,ze wsyzstkie trafily na aniolow, poza tym zwiazek ma urozmaicac zycie a
      nie byc jego sensem.

      Tak czy siak szczescia Ci zycze!!
    • cama0000 Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 15.06.06, 19:03
      Ja mam to samo. Czesto wysluchuje problemow moich kolezanek z facetami.
      Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, bo przeciez jestem sama..;)
    • mahadeva Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 15.06.06, 19:05
      wlasnie spotkalam sie z koleznaka, ktora meczy swojego meza nie chcac z nim
      uprawiac anala, gosc jest zalamany... piekny zwiazek, z odrobina sadyzmu z jej
      strony :))) to ja wole byc singlem :)
      • domisku_21 Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 15.06.06, 19:44
        mahadeva napisała:

        > wlasnie spotkalam sie z koleznaka, ktora meczy swojego meza nie chcac z nim
        > uprawiac anala, gosc jest zalamany... piekny zwiazek, z odrobina sadyzmu z
        jej
        > strony :))) to ja wole byc singlem :)



        z ktorej strony ten sadyzm???
        • mahadeva Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 15.06.06, 19:51
          moj byly odmawial mi seksu, wiec wiem jak to jest....
          • netus81 Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 15.06.06, 20:16
            bo partnerzy powinni się dobrac w tej kwesii, zgadzam się z toba ,że odmawianie
            sexu przez partnera to sadyzm, ale sex z obowiązku to tez sadyzm, może koleś
            nie jest dobrym kochankiem i dziewczyna nie chce z nim sypiać, najczęściej wina
            lezy po obu stronach....a co do tematu wątku to ja uważam,że nic na siłę-
            przyjdzie czas, przyjdzie odpowiedni facet...i nie ma się co dołaować-chyba
            warto poczekać a nie tworzyc związek dla związku, który się rozpadnie z braku
            miłości ,sexu, wspólnych zainteresowań lub czegoś tam!pozdrawiam
            • mahadeva Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 15.06.06, 20:21
              mysle, ze dobry zwiazek wymaga po prostu troche nakladów pracy :)

              netus81 napisała:

              > bo partnerzy powinni się dobrac w tej kwesii, zgadzam się z toba ,że
              odmawianie
              >
              > sexu przez partnera to sadyzm, ale sex z obowiązku to tez sadyzm, może koleś
              > nie jest dobrym kochankiem i dziewczyna nie chce z nim sypiać, najczęściej
              wina
              >
              > lezy po obu stronach....a co do tematu wątku to ja uważam,że nic na siłę-
              > przyjdzie czas, przyjdzie odpowiedni facet...i nie ma się co dołaować-chyba
              > warto poczekać a nie tworzyc związek dla związku, który się rozpadnie z braku
              > miłości ,sexu, wspólnych zainteresowań lub czegoś tam!pozdrawiam
    • agatam26 Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 07:03
      Weź dużą poprawkę na to, ze wiele koleżanek - wiedząc ze jesteś sama -
      prawdopodobnie ubarwia swoje historie. Częśc z nich - pragnie sie nieco
      dowartosciować, twoim kosztem poprawic sobie humor , bo przecieżone też mają
      różne problemy, często damsko-męskie ale tobie się z tego co złe nie zwierzą.
    • krwawabestia Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 09:04
      nie przejmuj sie ty mozesz miec tylko lepiej a one tylko gorzej hehe
    • aserath Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 09:25
      nie dziw się im ze mówią jakie są śzczęśliwe - ONE NAPRAWDĘ TAKIE SĄ.
      Co nie znaczy ze ty nie mozesz byc szczesliwa nie majac
      meza/faceta/narzeczonego. Twoje podejscie do zycia zalezy tylko od ciebie.
      Jezeli do tej pory niczym sie nie przejmowałąs i bylo ci dobrze, dlaczego masz
      sie martwić teraz? Bądź szczęśliwa i nie analizuj za dużo - to utrudnia życie!
      • mahadeva Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 09:46
        moja kolezanka np ma niezla radoche jak jej mezulek wije sie z cierpienia bo
        ona nie chce sie zgodzic na anala, to tylko przyklad....
        • mushasi Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 10:11
          mahadeva napisała:

          > moja kolezanka np ma niezla radoche jak jej mezulek wije sie z cierpienia bo
          > ona nie chce sie zgodzic na anala, to tylko przyklad....


          To nie zawody nie w tym rzecz kto co zrobi .
          sex powinien być rozwojowy .
          Nie jeden facet poszedł w tango, bo go żona lub partnerka szantarzowała go
          sexualnie .
          Połowa moich kolegów opuściło swoje pseudo udane rodziny z powodu braku sexu .
          Dla nas mężczyzn udane życie sexualne równa się często udanemu życiu w
          rodzinie .
          Pewnie się zastanawiacie dlaczego , odpowiedź jest prosta to nam daje nie tylko
          satysfakce ale i potwierdzenie , że dla naszej partnerki nadal jesteśmy
          atrakcyjni , a my tych potwierdzeń potrzebujemy czasem mniej a czasem wiecej .
          Kobiety raczej w tych kwestiach są mało innowacyjne i raczej żadko liczą się z
          naszymi potrzebami .
          • mahadeva Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 21:34
            tak, na polu seksualnym wychodzi najbardziej brak porozumienia, bo to jest
            delikatna sprawa, nie tak bardzo uregulowana normami spolecznymi, o tym sie
            tyle nie mowi... ciekawe rzeczy piszesz M.

            mushasi napisał:

            > mahadeva napisała:
            >
            > > moja kolezanka np ma niezla radoche jak jej mezulek wije sie z cierpienia
            > bo
            > > ona nie chce sie zgodzic na anala, to tylko przyklad....
            >
            >
            > To nie zawody nie w tym rzecz kto co zrobi .
            > sex powinien być rozwojowy .
            > Nie jeden facet poszedł w tango, bo go żona lub partnerka szantarzowała go
            > sexualnie .
            > Połowa moich kolegów opuściło swoje pseudo udane rodziny z powodu braku
            sexu .
            > Dla nas mężczyzn udane życie sexualne równa się często udanemu życiu w
            > rodzinie .
            > Pewnie się zastanawiacie dlaczego , odpowiedź jest prosta to nam daje nie
            tylko
            >
            > satysfakce ale i potwierdzenie , że dla naszej partnerki nadal jesteśmy
            > atrakcyjni , a my tych potwierdzeń potrzebujemy czasem mniej a czasem wiecej .
            > Kobiety raczej w tych kwestiach są mało innowacyjne i raczej żadko liczą się
            z
            > naszymi potrzebami .
            >
            • arktur Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 22:29
              dokladnie jezeli w seksie sie nie uklada to nie ma sensu budowac zwiazku wg mnie
              • mahadeva Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 22:32
                wszystko powinno zaczynac sie od pozadania :) przepraszam, ze nie pisalam, ale
                ciagle jakies zajecie, a nie lubie sie nie zaangazowac w rozmowe... a moze sie
                wymienimy zdjeciami? ;)
    • aga3033 Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 10:03
      mialam identyczna sytuacje.wszystkie moje kolezanki powychodzily za maz a ja
      nie.zawsze bylam sama.jaedak bylam cierpliwa.teraz od osmiu lat jestem
      szczesliwa mezatka mamy syna i wlasnie spodziewamy sie drogiego dziecka,w swoim
      mezu mam prawdziwe oparcie i naprawde moge mu zaufac.Ajesli chodzi o moje
      kolezanki to teraz wiekszosc jest po rozwodach,albo zostaly samotnymi
      matkami.Dlatego sie nie martw jesli czujesz ze potrzebujes faceta to sie
      poprostu za nim rozejrzyj,a jesli masz na to jeszcze czas to wogole sie nie
      spiesz.pozdrawiam
      • dziewczynazbagien Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 13:48
        dzięki dziewczyny:-).pozdrawiam!
        • lirene1 Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 14:49
          mam identyczna sytuacje!
    • telka_es Re: wszystkie moje przyjaciolki maja juz narzeczo 16.06.06, 22:15
      znam ten ból! ból nie z powodu samotności - ale upierdliwych pytań :cy masz juz
      kogos? czy ty ciągle sama? kiedy w koncu sobie kogoś znajdziesz....

      ale nie ma co szukać, w koncu prawdziwa milośc odnajdzie nas sama, moze tylko
      wystarczy otworzyć oczy.... *ale ze nie idealistko-marzycielka* "D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja