vanilla5
17.06.06, 22:15
Witam! Chciałam podzielić się z Wami czymś co mnie dręczy już od dłuższego
czasu. Chodzi mi o przyjaciół i znajomych, a właściwie o ludzi, z którymi
łączyły mnie stosunki kumpelskie. Otóż, z każdą kolejną szkołą (gimnazjum i
liceum) kontakt się urywa. Każdy już ma swoich znajomych i jest mu tak
dobrze. Nie chce nic zmieniać, ani nie daj Boże zapoznać się z kimś bliżej.
To smutne, zwłaszcza, że jest inicjatywa z mojej strony. Jestem osobą, która
nie zamyka się w sobie i lubi nawiązywać kontakty. Zależy mi także na długiej
i silnej przyjaźni z innymi. Ale co zrobić, gdy tylko ja się staram, a inni
nawet nie napiszą smsa? :( To naprawdę jest smutne i czasem zastanawiam się -
"Kurcze, może coś ze mną nie tak?" A może czas poszukać innych znajomych?
Ale co z tymi, który znam kilka lat? Albo nawet kilkanaście.. Czy Wy też tak
macie? Pozdrawiam..