filipinkaa
19.06.06, 12:14
Witm was kobietki.
Mam taki problem z którym nie umiem sobie poradzić.
Jestem z chłopakiem 5 lat. Zdarza nam sie czasem pokłócić jak to w każdym
związku bywa. Ale on czasem w kłótniach przechodzi pewne granice szacunku.
Kaze mi wypie..ć z domu jego jak jestem u niego w gościnie, ze nie chce
mnie juz widzieć, zrywa ze mną w każdej wiekszej kłótni. Czasem mną szarpnie.
Wczoraj zatrzasnał mi przed nosem drzwi swojego pokoju i zamknął na klucz
zebym niewchodziła. Póżniej mnie za to przeprasza a ja ze go tak kocham
wybaczam i ulegam. Ale on później znów tak postępuje.
Wmawia mi czasem coś czego ja niezrobiłam bo jest zazdrosny.
Powiem wam ze ja jestem wobecniego lojalna, szczera i bardzo go kocham. On
jest wszystkim dla mnie. On mnie obraził w kłotniach nieraz a ja nigdy mu
przykrego słowa nie powiedziałam, nigdy, nie potrafiłabym.
Najgorsze jest to ze on zawsze próbuje mnie owinić za wszystko:(
Czy Wy tez tak sie kłocicie w swoich związkach. Czy to jest normalne???