malinka_1976
05.07.06, 10:56
jestem 3 lata z mężczyzną, który jest po rozwodzie, ma 10 letnią córkę, która
mieszka z mamą. Marek ma własny dom, który aktulanie wykancza. Cześc tego
domu zostanie przeznaczona na restauracje a mała częśc na miszkanie.
Postanowiliśmy, ze ja się do niego przeprowadzę , mam 50 000 oszczednoąci,
któe chciałam dołożyć do interesu no i do wykończenia części miszkalnej. Ale
ostanio rozmiwaiałma z małą, ktora powiedział mi, że tatuś powiedział jej że
ten domek jest tylko jej, narazie przygotowuje jej 2 pokoje z łazienką - cała
częśc mieszkalna to może własnie 2 pokoje z łazienka i mała kuchenka. Mam
teraz troszkę mętlik, bo władciwie mam świadomośc, że dom jest Marka i małej,
i czy ja ze swoją decyzją o dokładaniu pieniędzy, przeprowadzce nie pakuję
się w kłopoty
prosze o ocenę
malina