czy dietetyk może pomóc?

06.07.06, 22:22
Nie wierzę juz w żadne diety cud. Postanowiłam odchudzać się mądrze i zdrowo
i spróbować zasięgnąć porady u dietetyka. tylko terz pytanie: co on mi
takiego powie- że mam nie jeść po 18, nie jeść słodyczy, nie słodzic, nie pic
kawy, pić 2 litry wody mineralnej....wszysktko to przecież wiem... Znacie
przypadkiże dzietetyk NAPRAWDE POMÓGŁ??? a jakieś adresy w krakowie godne
polecenia?
    • dietetyk24 Re: czy dietetyk może pomóc? 06.07.06, 22:25
      ja jestem dietetykiem,pytaj, za darmo,po co placic,konkretnie czego oczekujesz,
      podaj swoja wage,wzrost, typ budowy , fotke mi przeslij na mail,
      • kingetka Re: czy dietetyk może pomóc? 06.07.06, 22:45
        wagi nie znam bo boję się juz stawać na wagę :( wzrost 168 cm zazwyczaj ważyłam
        54-55 kg (tzn w okresach letnich bo zawsze trochę mi się grubło w zimie - tak
        do 56,5 kg) W zeszłym roku zaszalałam trochę we wrześniu/październiku i nie
        wiedzieć czemu waga skoczyła do 59!! w zimie tradycyjnie doszło 1-1,5. w marcu
        zaczełam siedzącą pracę przy kompie i czuję, że teraz będzie 60-62 choć jak
        mówię wolę sięnie ważyć. czuje się tragicznie i chce wrócić do mojej starej
        wagi. typ budowy- od zawsze problemy z brzuchem- wystarczy że zjem więcej albo
        napiję się gazowanego i mam bandzior! uda i tyłek też większe. reszta-ok
    • cala_w_kwiatkach Re: czy dietetyk może pomóc? 06.07.06, 22:57
      mio nie pomogl a chcialam przytyc
      powiedzial na koniec: "widocznie taka pani uroda" :/
      ale to Zły Dietetyk był
      • kingetka Re: czy dietetyk może pomóc? 06.07.06, 23:02
        właśnie dlatego waham się czy iśc, wyłożyć kasę i usłyszec coś w tym rodzaju.
        hasło z urodą słyszałam już od woelu innych specjalistów z różnych dziedzin,
        którzy po prostu nie umieli albo nie chcieli pomóc.... normalka
        • viola2 Re: czy dietetyk może pomóc? 07.07.06, 12:26
          nie bylam nigdy u dietetyka, ale balabym sie ze wymysli mi diete ktorej nie
          bede w stanie dluzej stosowac. Piszesz ze wiesz o wielu rzeczach, typu ruch,
          woda, nie jesc po 18 itp.. to teraz to zastosuj:)
          Juz 6 lat pracuje " na siedzaco" i nie tyje:)
          Polecalabym wyeliminowanie weglowodanów, spozywanie "dobrych" tłuszczy , omega -
          3,6 i 9, posiłki obfote w blonnik i bialko.
          Postanowilam sobie prawie nie jesc chleba, ziemniakow, malo ryzu, kaszy malo,
          zero soków, minimum slodyczy, jedna kawa, latem pijam nawet 4 litry wody,
          zapisalam sie na aero - a jestem strasznym leniem.
          Efekty sa niezle:) teraz walcze z cellulitem jeszcze
          Ograniczam slodycze i niektore warzywa.
          Mysle ze trzeba w pewnym sensie zmienic nawyki i styl zycia. Ja jadam po 18 ale
          rzeczy lekkie.
          Poczytaj moze o diecie Atkinsa, niskoweglowodanowej, wysokotłuszczowej.
          Moim zdaniem dziala
          PS. Mopja szwgierka schudła na takiej 16 kilo;d
          pozdrawiam
          • skorpionica11 oj mi tez by sie przydał specjalista dobry 07.07.06, 12:46
            Aby mogł doradzic jak kompnowac posilki co laczyc a co nie.
            Jak mialam nascie lat to na zupie kapuscinej schudłam,jogurty pilam oraz graham
            jadłam.Tez cwiczyłam.
            Ale teraz kiedy znowu przytylam przez stresy i z wiekiem ciezej sie zabrac za
            odchudzanie i trudniej schudnac.ehhh
            • viola2 Re: oj mi tez by sie przydał specjalista dobry 07.07.06, 13:26
              jak pieczywo to najlepiej pełnoziarniste, lub te wszytskie "wazy".
              Jogurty tucza przeciez, chyba ze ew. naturalne.
              A co do łaczenia i nielaczenia produktow, to ja stosuje prosta zasade:

              warzywa/owoce
              / \
              / \
              tak tak
              / \
              mąka, makarony,--> nie <---mieso, ryby, przetwory
              ryze i kasze jaja


              • viola2 Re: oj mi tez by sie przydał specjalista dobry 07.07.06, 13:29
                sorki, nie wyszedl mi wykres:(

                chodzi o to ze jak mieso i jaja i kielbasa, to nie chleb , ziemniaki i nie ryz
                itd.. ale to wszytsko z osobna mozna to zjesc z owocami i warzywami
                a
    • asiaz28 Re: a ja odwrotnie 07.07.06, 12:41
      nigdy nie byłam u dietetyka ale juz jestem tak wkurzona ze chyba sie do niego
      wybiore. Chce z 5-10 kg przytyc, jednak mam tak szybką przemiane materi ze nic
      z tego, jem wszystko co tuczy i nic. Przy wzroscie 169 waze 50 kg a chce wiecej
      • kfffiatek a ja byłam i polecam 07.07.06, 14:39
        witam,

        ja właśnie jestem na diecie ustalanej przez dietetyka i naprawdę bardzo polecam.
        nie chodzi nawet o zbilansowanie diety ale o to, że wszystko jest ustalane
        indywidualnie tylko dla ciebie. jesz tylko to, co lubisz i to co łatwo jest ci
        przygotować. poza tym wizyta co dwa tygodnie z ważeniem bardzo mobilizuje :)
        przez trzy miesiące schudłam już 15 kg :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja