Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w naturze

06.07.06, 23:57
flirtowania, uwodzenia, wdzięczenia się do facetów, robienia z siebie
idiotki, a jest bezposrednia, mowi wprost o co jej chodzi, zachowuje się
naturalnie bez udawania ma szansę poderwać faceta? Mężczyzni w przewazającej
większosci oczekują jednak tego, że kobitka będzie udawać bezradną i
głupiutką, zachwycac się nawet największym wypowiedzianym przez nich
kretynizmem, podkreslac to jacy to są mescy i wspaniali, trzepotac zalotnie
rzęsami, chodzic w mini ledwo zasłaniającej tyłek i siatkowych rajstopkach.
Jesli babeczka otwarcie ich krytykuje i rąbie prawdę prosto w oczy, nie
mizdrzy się - czy widziana jest tylko i wyłacznie w roli kumpeli?
    • zanilk Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 06.07.06, 23:59
      szczerze? raczej tak. krytyki nikt nie lubi, a męskie ego jest wyjątkowo czułe.
      poza tym mam wrażenie,że mężczyźni lubią dominować, a nie być tłamszeni przez
      tego typu kobiety.
    • anies75 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:00
      ma szansę !!
      ja nigdy sie nie mizdrzyłam a na brak adoratorów nie narzekałam, niektórzy
      nawet nie chcieli sie odczepić :))
      • anies75 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:02
        a dodam że żadną pieknością nie jestem
        ostatnio nawet mam doła na punkcie wyglądu - chcę schudnąć juz od 3 lat (od
        urodzenia dziecka) i nie mogę - łakoma jestem że szok
    • wielo-kropek Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:01
      No no, zeby nas krytykowac to trzeba nas najpierw dobrze znac. Cos mi sie
      wydaje ze nie zabardzo znasz sie na nas. Oczywiscie krytykowac zawsze
      mozesz.
      • zanilk Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:02
        kropku (wielo) krytyki tu nijak nie ma, ino same pytania się dwoją i troją.
        • wielo-kropek Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:07
          zanilk napisała:

          > kropku (wielo) krytyki tu nijak nie ma, ino same pytania się dwoją i
          troją.
          Przeczytaj ja do konca. Sama pisze "jesli babeczka ich krytykuje, rabie
          prawde....."
          • zanilk Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:08
            ale to wszystko opiera się raczej o gdybanie.
            a gdybanie gdybaniem jest i niekoniecznie zachodzi na krytykę.
            • wielo-kropek Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:18
              zanilk napisała:

              > ale to wszystko opiera się raczej o gdybanie.
              > a gdybanie gdybaniem jest i niekoniecznie zachodzi na krytykę.
              Mowila o krytyce nie gdybaniu.
      • cala_w_kwiatkach Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:03
        no to wspolczuje jesli spotykalas na swojej drodze tylko tych co wola
        potakujace, chichoczace lale
        • wielo-kropek Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:08
          cala_w_kwiatkach napisała:

          > no to wspolczuje jesli spotykalas na swojej drodze tylko tych co wola
          > potakujace, chichoczace lale
          Wlasnie ja tez to mialem na mysli. Tez jej wspolczuje.
      • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:04
        Teoretyzuję, a nie piszę o sobie. ;-)

        Zastanawia mnie to, bo mam taką własnie kumpelę, która flirtować w ogóle nie
        umie i męzczyzni mowią jej otwarcie, że tego własnie oczekują, no a ona z kolei
        nie bardzo chce się do tego zmuszać, bo to nie lezy w jej naturze. Czy powinna
        się usiłować przemóc i postepowac wbrew sobie?
        • zanilk Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:05
          e tam, zmuszać się od razu. trzeba wszystko robić umiejętnie.
          im bardziej jestem zgryźliwa, tym bardziej mnie mężczyźni cenią (niekoniecznie
          jako koleżankę).
          no a mi również do piękności daleko.
          • anies75 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:06
            jakbym o sobie czytała :)
        • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:06
          Aha, dziś mi się zwierzała, że już paru facetów jej powiedziało coś takiego, że
          jak się nie zmieni, to żaden na nią nie spojrzy jako na kobietę (a na kumpla
          wyłącznie).
          • zanilk Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:07
            hahaha i mnie to mówiono!
            i jeszcze tego brakuje, by mi sarkazm wyplewiono. prędzej się dam zabić,
            naprawdę.
          • wielo-kropek Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:14
            anulenka7 napisała:

            > Aha, dziś mi się zwierzała, że już paru facetów jej powiedziało coś takiego,
            że
            >
            > jak się nie zmieni, to żaden na nią nie spojrzy jako na kobietę (a na kumpla
            > wyłącznie).
            No to juz w jaja sobie z nia leca. Zastanawiam sie tylko dlaczego.
        • wielo-kropek Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:12
          anulenka7 napisała:

          > Teoretyzuję, a nie piszę o sobie. ;-)
          >
          > Zastanawia mnie to, bo mam taką własnie kumpelę, która flirtować w ogóle nie
          > umie i męzczyzni mowią jej otwarcie, że tego własnie oczekują, no a ona z
          kolei
          >
          > nie bardzo chce się do tego zmuszać, bo to nie lezy w jej naturze. Czy
          powinna
          > się usiłować przemóc i postepowac wbrew sobie?
          Nie wiem na ile to moze byc prawda. Mezczyzni oczekuja wlasnie zeby kazda
          kobieta byla taka jaka jest -byla soba. Mezczyzni nie znosza kiedy kobieta
          podstepnie gra, udaje, zmusza siebie do flirtowania, udawania i bycia "inna"
          niz jest itp.
          • cala_w_kwiatkach Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:17
            eee tam, wydaje mi sie ze jak facet chce kobiete do lozka to mu zwisa czy jest
            soba czy nie, bo i tak niewiele rozmawiaja;)
            • wielo-kropek Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:24
              cala_w_kwiatkach napisała:

              > eee tam, wydaje mi sie ze jak facet chce kobiete do lozka to mu zwisa czy
              jest
              > soba czy nie, bo i tak niewiele rozmawiaja;)
              Masz duzo racji. Ogolnie mu zwisa. Jednak i w tym przypadku kobieta
              powinna byc soba, znaczy sie ta wlasciwa do lozka (to tak by bylo widziane
              oczyma mezczyzny ktory ja widzi jako partnerka do lozka). Tak ja poprostu
              widzi, to nie jest jego problem a juz napewno tez nie jej. Czasem sie widzi,
              oj widzi........az sie oczom nie wierzy.
          • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:18
            Na szczeście są i tacy co lubią naturalnośc. Ale też znam osobnikow co wręcz
            się domagają takiej własnie gry (ktora tak naprawdę opiera się na kłamstewkach
            przecież). Mają może jakies kompleksy, oczekują hołdu, prawda w oczy kole?
            • cala_w_kwiatkach Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:20
              a ja tam wole potyczki slowne, potem lozkowe;)
              • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:22
                Ja też, najpierw b. dużo gadamy, gadamy i gadamy. A kiedy się okazuje, że mamy
                o czym to pojawiają się myśli o konsumpcji. ;-)
                • cala_w_kwiatkach Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:26
                  ja tez lubie 'wyprobowac' faceta wiec chodze z nim na kregle, bilard, tenis
                  itp - jak sie zachowuje w grze, czy umie przegrywac i cieszyc sie z wygranej
                  do restauracji i pubu - czy ma umiar w jedzeniu i piciu i umie ladnie sie
                  zwracac do obslugi
                  na romantyczny spacer - czy umie sie wyciszyc i nawet chwile pomilczec w
                  towarzystwie kobiety czy ciagle nawija o sobie
                  na tance - czy umie sie ruszac i nawiazywac kontakty z ludzmi
                  lubie tez poobserwowac go w pracy - jaki ma stosunek do szefa czy swoich
                  podwladnych, jak wywiazuje sie z obowiazkow itp.

                  eh taki maly tescik;)

                  hahaha
              • charlie_x Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:26
                cala_w_kwiatkach napisała:

                > a ja tam wole potyczki slowne, potem lozkowe;)
                ____
                ..racja,..są to najpiękniejsze zmagania jakie zdarzają sie w naszym
                małżeństwie.Nie ma nic gorszego i bardziej nudnego od łatwgo seksu,no może poza
                ciepłym /tfu!!/ piwem...8)
    • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 00:26
      Jak tak się zastanowiłam, to znam kilka kobiet, które nie mają kokietowania w
      naturze. Jedna z nicj jest b. ładna i być może uważana za nieprzystępną (pewnie
      i ze względu na urodę i na dystans, jaki stwarza) bo wprawdzie wielu panów się
      nią interesuje ale i szybko się te znajomosci urywają.
    • xaliemorph Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 01:22
      Jak znam, to w dużej mierze jednak zależy od osobnika. Ogólnie rzecz biorąc
      ciągłe udawanie bezradnej itd. itp. każdego co normalniejszego szybko znudzi, a
      w sumie to łapią się na ciągłe podkreślanie swej męskości ci co się czują nieco
      niedowartościowani (to jest dokładnie ta sama analogia do zbyt częstego pytania
      przez niektóre kobiety: "kochasz mnie jeszcze?")
    • walutka Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 09:40
      A tobie nie przeszkadzałoby jakby ktoś w kółko walił prawdę w oczy? haha Mi
      osobiście tak i nie lubię takich facetów, którym się wydaje, że są taaaacy
      mądrzy zresztą nie tylko facetów ale ogólnie ludzi. Pewien cytat bardzo mi się
      spodobał: "Cały problem polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy
      pełni wątliwości".
      Odpowiadam jako kobieta, bo na to nie ma moim zdaniem zasady i dużo kobiet też
      nie lubi, gdy faceci są upierdliwi chociaż u nich taka cecha jest rzadsza.
      • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 11:17
        No pewnie, że wolę jak facet mi mówi prawdę. Oczywiście mile widziana jest ta
        wypowiadana przez szczere osoby (życzliwe światu), a nie jakieś wredziochy.
        Przynajmniej wiem, czym takiej osobie mogę działac na nerwy, o co ma do mnie
        żal, za co mnie lubi - komunikacja to podstawa (lubię jak najwięcej gadać i
        wyjaśniać wątpliwości na bieżąco, nie chcę, żeby się ktoś na mnie obrażał, a ja
        potem głowiła o co mu własciwie chodzi).
        • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 11:20
          Mam takie kumpele, co to mowią wprost: kiepsko ci w tej fryzurze, zmien te
          kieckie, bo beznadziejnie w niej wyglądasz, ten makijaz jest do d.. i jako, że
          wiem, że mają niezły gust nie dość, że się nie obrażam, to biorę pod uwagę ich
          zalecenia (bo z boku się jednak pewne rzeczy lepiej widzi).
    • sumire Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 11:32
      nie znam przeważającej większości mężczyzn na świecie :) ale ci, których znam,
      wcale nie oczekują zalotnych rzęs i siatkowych rajstopek, a kobitki udające
      głupiutkie zwyczajnie ich drażnią :) więc chyba mam szczęście do chłopów.
    • grogreg Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 11:36
      Moja zona nie ma w naturze ...(wklejbzdety z pocztku watku)....,a poderwala
      faceta.
      Mielem wielkie szczeci nim byc.
    • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 11:38
      A może faceci, którzy wymagają aby kobieta się mizdrzyła do nich sa pusci,
      prózni tudzież niedowartosciowani?
      • czeresniowa.fanka Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 11:46
        anulenka7 napisała:

        > A może faceci, którzy wymagają aby kobieta się mizdrzyła do nich sa pusci,
        > prózni tudzież niedowartosciowani?

        NIe mam czasu czytac watku. Kobieta nie powinna miec w naturze mizdrzenia sie
        do wszystkich, bo to po prostu niesmaczne. Pojawia sie co jakis czas obiekt,
        przy ktorym najtwrdsza mieknie i rumieni sie, i oczetami mruga. Ja mam tak, ze
        jak czuje, ze to mnie nachodzi- natychmiast uciekam. Bo boje, sie, ze widac, co
        ja o w tym momencie mysle. KObiety mizdrzace sie do wszystkich, a tak ostatnio
        mamusie wychowuja coreczki, poleca za kazdym. I dobrze na tym wychodza na ogol.
        Mnie to brzydzi. :ppppppppppp
      • czeresniowa.fanka p.s. 07.07.06, 11:50
        sypanie prawdy prosto z mostu wcale nie oznacza wyglaszania stwierdzen
        niemilych. Pare dni temu na okrzyk kolezanki: och! gdyby pan Patryk byl troszke
        starszy! patrzac na Francuzika zimno, odpowiedzialam - jeszcze troche i pan
        Patryk bedzie starszy, o co chodzi? Bardzo sie ucieszyl. A jak teraz przede mna
        sie puszy!
    • ravicowa Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 11:44
      Najważniejsze niczego nie udawać i być sobą.Wszystko wrzucasz do jednego worka:
      flirtowanie, zalotny ubiór, głupią minę, bezradność, bezkrytycyzm wobec facetów.
      Tymczasem można przecież inteligentnie flirtować.Flirt to przecież gra słowna
      nie opierająca się na przytakiwaniu, tylko wręcz przeciwnie.ja uwielbiam ubierać
      się kobieco - nie tylko dla siebie, ale i mojego męża, flirtować znim. A
      jakkolwiek mnie oceniać, nie można powiedzieć bym była zgodną, naiwną lalą.
    • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 11:59
      Własnie przed chwilą pewien facet się wypowiedział jaka kobieta jest w jego
      typie i oto odpowiedz: blondyna z duzym biustem, taka, która patrzy na niego
      raczej bezkrytycznie i ciągle się nim zachwyca, wdzięcznie trzepocąc rzesami,
      musi umiec gotować, byc miła, zgodna, dobra w łozku, lubic dzieci i siedzenie w
      domu, no i ma miec mgr bo po 1-sze co ludzie powiedzą, a po 2. musi przecież
      rozumiec co do niej mowi
      • parole11 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 12:11
        a wszystkim i tak rządzi chemia:)
        pzdr
        • anulenka7 Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 12:30
          Chemia to może być pożadanie, które konczy się na pojsciu do łozka i każde
          idzie w swoją strone, może tez byc jednostronna (zakochanie bez wzajemnosci), a
          i taka, że jakby cos palnęło w głowę (przestaje się widziec świat poza drugą
          osobą).
    • riechen Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 12:23
      szukam takiej wlasnie kobiety jak Ty
      uwierz ze ze strony facetow (przynajmniej niektorych) tez to wyglada kretynsko
      i zle sie z tym czuja ze gadaja takie teksty
      lubie zdecydowane i konkretne kobiety
      niebozbawione jednak tej nutki czulosci i kobiecosci
    • stephen_s Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 12:26
      > Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w naturze lirtowania, uwodzenia,
      > wdzięczenia się do facetów, robienia z siebie
      > idiotki, a jest bezposrednia, mowi wprost o co jej chodzi, zachowuje się
      > naturalnie bez udawania ma szansę poderwać faceta?

      Jeśli trafi na mnie, to myślę, że ma szansę :) Nie znoszę kobiet robiących z
      siebie idiotki...
    • rapsodiagitana Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 12:39
      To przecież zależy od tego, jaki to facet i czego oczekuje od związku. Ja nie
      umiem flirtować i się mizdrzyć. Miałam zawsze duzo facetów kumpli, którzy potem
      sie we mnie zakochiwali (niestety). Chyba zyskuję na bliższym poznaniu, bo do
      poderwania w knajpie to się nie nadaję... ale to mi nawet pasuje. Lubię facetów,
      którzy nie lubia gierek, lubią podyskutować, pokłócić się, umieja rozwiązywać
      problemy w związku przez rozmowę i chcą, żeby ich kobieta była nie tylko
      kochanką, ale i przyjaciółką. Tacy faceci nie lecą na słodkie idiotki i trzepot
      rzęs. A reszta mnie zupełnie nie interesuje :-D
      • kozborn Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 12:50
        Co to znaczy kobieta, która nie ma w naturze flirtowania? Wszystko zależy od
        tego, co nazwiemy flirtem. Uważam, że każda kobieta potrafi flirtować, może
        nawet nie zdawać sobie z tego sprawy. Nawet siostry Marge Simpson potrafią
        flirtować! Co to znaczy walić prawdę prosto w oczy? To znaczy, że jak widzisz
        faceta to na powitanie mówisz mu nie cześć, ale "tak naprawdę zastanawaiałam się
        jak często myjesz swojego członka"? Walenie prawdy prosto w oczy chyba zależy od
        sytuacji? Jeżeli jakaś kobieta tego nie rozumie i zawsze wali prawdę prosto w
        oczy, to chyba jest jakaś upośledzona społecznie... A tak w ogóle to nieprawda,
        że faceci lecą na takie słodkie idiotki. Najciekawsze, najbardziej intrygujące
        kobiety to te, które mają w sobie jakąś tajemnicę, znają swoją wartość i zawsze
        potrafią zachować się z godnością, każda kobieta może być damą i moim zdaniem o
        to w tym chodzi. Przede wszystkim, faceci nie lubią chamstwa - tyle Wam mogę
        powiedzieć. Jeżeli facet boi się szczerości, to kij mu w oko. A poza tym,
        wszystko zależy od priorytetów. Związać się chciałbym z kobietą, która nie tylko
        jest fantastyczna w łóżku, cudowna, kochana, ale równeż ma coś pod kopułą (i
        jestem z takim cudem natury :) ). Słodkie idiotki, które według niektórych są
        wymarzonym ideałem 99% facetów, to tylko tak zwane NIW-ki (brutalnie mówiąc
        "nadziać i wyp...").
    • zwroclawianka Re: Jak myślicie: czy kobieta, która nie ma w nat 07.07.06, 15:36
      Jeśli to jest zaowalowane pytanie: Czy mężczyźni lubią kobiety, które im kadzą
      bardziej od tych, które im nie kadzą, to twierdzę: tak, wolą te, które im
      kadzą, ale w inteligentny sposób :-) Określenie "kadzą" oznacza dla mnie
      zarówno komplementy, jak i miłe żartobliwe uwagi, uśmiechy itp. Ubiór- rzecz
      drugorzędna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja