widokzmarsa
07.07.06, 10:47
niejaka fruuzka napisała w jednym z wątków że karmienie piersią jest niezdrowe
dla dziecka, powinno je się karmić sztucznie i każdy ginekolog to powie. Nie
wiem kim ja ta laska, więc może zastąpie jej nick nowym id. Np JK, razem ID J K.
Ponieważ rzadko kiedy czytam coś tak głupiego i pustego, postanowiłem
zareagować. Jest oczywiście odwrotnie. Karmienie piersią jest lepsze i dla
dziecka i dla matki.
Mleko matki zawiera antyciała zwiększające odporność dziecka na choroby,
wzmacniając system odpornościowy dziecka nie tylko w czasie karmienia ale i
długo po nim.
Dzieci nie karmione piersią mają wyższy procent chorób ucha, zapalenia płuc,
grypy żołądkowej, infekcji dróg moczowych, chorób przewodu pokarmowego.
Dzieci karmione piersią, mają dodatkową ochronę przeciwko zawałom serca,
nowotworom systemu odpornościowego, chorobie Crohna, astmie, alergiom,
cukrzycy typu I i II, egzemie, chorobom układu oddechowego, młodzieńczego
zapalenia stawów.
Karmienie piersią wspomaga działanie mózgu zaś dzieci tak karmione mają
statystycznie wyższy poziom inteligencji i lepsze osiągnięcia akademickie
Mleko kobiety zawiera proteiny, wpływające na trawienie tłuszczy, które
redukują ryzyko otyłości w późniejszym życiu dziecka. Im dłużej dziecko jest
karmione piersią tym mniejsze jest ryzyko otyłości
Karmienie piersią wpływa pozytywnie na emocjonalny rozwój dziecka, dając mu
pewność i poczucie bezpieczeństwa. Kobiety mają naturalną chęć tulenia dzieci
a co ciekawe, karmienie piersią wzmaga wydzielanie oxytocyny wzmagającej
zachowanie rodzicielskie matki.
Karmienie piersią zmniejsza ryzyko zachorowania matki na raka piersi, jajników
i osteoporozy. Kobiety karmiące (wbrew temu co napisała ID J K) wracają do
swojej wagi szybciej, produkcja mleka wymaga średnio 500 kalorii na dzień, zaś
karmienie redukuje ilość tłuszczy w organizmie.
Karmienie piersią poprawia tolerancję dziecka na glukozę i polepsza poziom
cholesterolu
Nie trzeba oczywiście płacić za dziecięce odżywki a to bardzo boli firmy je
produkujące, stąd często można spotkać ostrzegające przed karmieniem piersią
idiotyzmy na przeróżnych forach i gazetach dla kobiet. Koszty leczenia dzieci
nie karmionych piersią są wielokrotnie niższe. .Według Światowej Organizacji
Zdrowia, nie byłoby ok 1,5 zgonów niemowląt rocznie, gdyby tylko matki karmiły
dzieci piersią przez pierwsze 6 miesięcy i kontynuowały aż do wieku dwóch lat
(British Medical Journal (1998;316:1103-1104, 1117-1122) Zaleca się
ograniczenie możliwości agresywnych promocji i reklamowania odżywek
dziecięcych, co jest masowo stosowane w klinikach, szpitalach i gabinetach
lekarzy, przyjmujących i rozdających próbki i ulotki.
Jest około 400 ważnych czynników odżywczych w mleku matki , których wogóle nie
ma w odżywkach dla dzieci a ID J K pisze że z powodu złego odżywiania matek
karmienie piersią jest szkodliwe. No qrwa ona jakąś kasę bierze od kogoś czy
co???? A może lepiej namawiać matki do lepszego odżywiania? Np., jedzenie
probiotyków przez matkę znacznie redukuje mozliwość wystąpienia alergii i
egzemy u dzieci.
Można by to ciągnąć w nieskończoność, wskazując jeszcze na skutki uboczne
stosowania odżywek, szczególnie sojowych.
jak ktoś zna angielski i chciałby się trochę przestraszyc danymi to zapraszam
tu: www.mercola.com/2003/dec/24/formula_influence.htm