Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą

07.07.06, 11:06
Doszłam do takiego wniosku po kilku miesiącach bardzo dziwnego zachowania mego
męża i szwagierki.
Od nowego roku moja szwagierka zamieszkała w naszym mieście i zaczęły dziać
się dziwne rzeczy, tzn. dzwoni po kilka razy dziennie do mojego męża , prosi
go żeby jechał na drugi koniec miasta i zabierał ją na zakupy, rozmawiaja
codziennie po ok. 2 godziny, przed snem wysyłaja sobie smsy, dzwoni do niego
żeby do niej przyjechał o 10 wieczorem, do domu wraca nad ranem.
W weekendy zawsze ja do nas przywozi,ona mi mówi co chce żeby jej na obiad zrobić.
Mój mąż zabrał mi tel kom., który mi kupił na gwiazdke i jej podarował.

Kilka dni temu mój mąz miał wypadek i rozbił samochód, kupiliśmy nowy , a
nastepnego dnia dzwoni ona i mówi ,że ma natychmiast do niej pojechać bo ona
musi się przejechać nowym autem:/.
Jak wyjechałam z córką na tydzień to ona sie do nas w tym czasie wprowadziła.

Co mam robić?Czy to sa normalne relacje brata z siostrą?

Dodam tylko,że od kiedy ona się wprowadziła do naszego miasta mąż stał sie
agresywny w stosunku do mnie i córki.:(
    • deodyma Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 11:28
      no to faktycznie ta cala sytuacja nie jest normalna. a usilowalas rozmawiac z
      mezem na ten temat?
      • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 11:35
        Wielokrotnie z nim próbowałam rozmawiać , tłumaczac ,że nie podoba mi sie ich
        zachowanie,żę to wygląda na coś więcej niż relacja między rodzeństwem i żle się
        z tym czuję.
        Nawet moja 5 letnia córka prosi do żeby nie wychodził wieczorami do cioci,że ona
        za nim tęskni w ciągyu dnia i chce się z nim bawić.
        Nic jednak nie skutkuje.
        On poza siostra świata nie widzi.
        • skorpionica11 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 11:42
          Na twoim miejscu porozmawiala bym z siostra zeby zajela sie soba a nie wlazila
          butami w wasze zycie.
          A jak nic nie pomoze to powiedz mezowi zeby do siostry sie przeprowadzil jak mu
          lepiej z nia niz z wlasna rodzina.
          Zabardzo dajesz sobie wlazic na glowe kobieto walcz o swoje.
          • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 11:48
            Już nie raz dawałam jej do zrozumienia,że mamy np.inne plany niż wożenie jej po
            sklepach czy zapraszanie na weekendy.Po niej to jednak spływa.
            Mój mąż zachowuje się jakby był od niej uzależniony.
            Jak prosze żebyśmy robili coś innego , poszli gdzieś bez niej to nawet tego
            słuchac nie chce.
            Kiedy się kłóciliśmy powiedziałam ,że ma do niej się wyprowadzić, ale on mówi że
            ja histeryzuję.:(
            • cala_w_kwiatkach Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:06
              może jego siostra ma na Twojego meza jakiegos haka i w ten sposob go
              szanutazuje? jakczegos nie zrobi to ona cos zrobinajego niekrozysc? sama nie
              wiem, ale sytuacja co najmniej dziwna...
            • skorpionica11 spakuj jego walizki i za dzwi i po klopocie 07.07.06, 12:39
            • kalinazkalinowa Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 17:13
              a ja myślę że masz wybujałą fantazję i ładnie zmyślasz w tym wątku
    • grogreg To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:39
      .... A czy przypadkiem Twoj ma nie wychodzi codziennie z psem?
      Lepiej sprawdz co tam sie w parku wyrabia.
      • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:43
        To nie jest zabawne.
        To zachowanie rujnuje rodzinę, ja i moja córka cierpimy.
        • grogreg Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:46
          Wybacz ale to jest tak niedorzeczne, ze nie moze byc prawdziwe.
          • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:50
            Niestety jest prawdziwe, ale zgadzam się, to jest chore.
            • grogreg Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:55
              Co jest chore?
              Rodzienstwa z reguly sa ze soba blisko zwiazane. Ale zeby sie kazirodztwa w tym
              doszukiwac to juz przesada.

              Moze problem lezy gdzie indziej? Moze to tylko pretekst by wyjsc?
              • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:57
                Dlaczego nie wychodzi np. z kolegami ?Z siostrą musi spędzać każdą chwilę?
                Jakby Twoja żona (zakładam że jesteś mężczyzną) zostawiała Cię i z bratem
                przesiadywała całe dnie to też nie uważałbys tego za patologię?
                • grogreg Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:01
                  Patologia to bardzo mocne slowo. Najpierwa trzeba poznac okolicznosci a potem
                  wyciagac taaaaakie wnioski.
                  • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:04
                    Czy dla Ciebie to wygląda na normalne relacje między rodzeństwem?
                    Ja ze swoim bratem tego nie robię.
                    Spotykamy się od czasu do czasu i czasami rozmawiamy przez telefon, to wszystko.
                    • grogreg Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:07
                      Czego nie robisz?
                      Nakrylas ich?
                      Ludzie!!! Dlaczego tak latwa wasze leki tak latwo nad wami przejmuja kontrole?
                      • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:10
                        Nie jestem uzależniona od swego brata emocjonalnie, nie daje się manipulować,
                        jak narazie nie napisałam nic o stosunkach seksualnych , ale o patologicznym
                        uzaleznieniu rodzeństwa, które wygląda jak romans.
                        • grogreg Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:12
                          Romans oznacza bzykanie.
                          A uzaleznienie emocjonalne to zupelnie inna historia.
                          • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:16
                            Dla mnie nie koniecznie musi oznaczać bzykanie.
                            • grogreg Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:18
                              A co? Wspolne czytanie "Zbroni i kary" a potem doglebna analiza sprzecznosci
                              pomiedzy wolnoscia a moralnoscia na przykladzie Roskolnikowa?

                              Litosci.
        • deodyma Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:48
          to moze pogadaj z obojgiem? przeciez to chore! na to wyglada, ze tylko siostra
          sie dla niego liczy. a ty i wasza corka? a twoja szwagierka ma rodzine czy jest
          panna?
          • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:49
            Ma 12 letnią córkę, partner ją zostawił.
            • deodyma Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:51
              ta cwaniera po prostu wykorzystuje twojego meza. i musi miec na niego duuuuzy
              wplyw. to niemozliwe, zeby dorosly facet tak sluchal sie swojej siostry.
              • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:53
                Pytałam się go wczoraj kiedy się to wszystko wreszcie skończy, a on mi na to
                "Tak ma być, tak jest dobrze"
                • occasion Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:55
                  to jest maksymalnie chore!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  na Twoim miejscu postawiłabym go przed wyborem: rodzina albo siostra!! jesli
                  jestes niezależna finansowo, to zrób to!!!

                  przepraszam za niedyskrecje, ale czy wy ze soba sypiacie jeszcze?
                  • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 11:59
                    Praktycznie nie(może raz na miesiąc:/)
                    • occasion Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:00
                      może go podejdz....zapytaj, czy nie brakuje mu seksu...może z tej mańki uda Ci
                      się cos wywnioskować!!
                      • babygirl3 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:02
                        Ale ja chcę się z mnim kochać , przytulać, ale on mnie poprostu odpycha i każe
                        odejść.
                        • deodyma Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:11
                          skoro tak sie zachowuje twoj maz, to niech wybiera. albo wasza rodzina albo
                          siostra. jezeli pracujesz i jestes niezalezna finansowo, po prostu zostaw go
                          samego na jakis czas. niech sie zastanowi, czego chce od zycia i kto sie tak
                          naprawde dla niego liczy.
                  • niereformowalna1 Re: To czubek gory lodowej.... 07.07.06, 12:04
                    straszna sytuacja:/ a jak wczesniej wygladaly wasze relacje tj. Ty-maz-jego
                    siostra?a co na to reszta rodziny?musi dojsc do kluczowej rozmowy, ktora to
                    wszystko roztrzygnie , bo tak byc nie moze;nie bedzie to pewnie "mila "
                    rozmowa,ale ilez mozna tak zyc?a jak widzi to ta siostra?czy ona wie, ze rozbija
                    swoim zachowaniem wasza rodzine?(nawet przy zalozeniu , ze po prostu
                    egoistycznie korzysta z pomocy swojego brata, kosztem jego rodziny, nie wnikajac
                    w inne ciemne strony tej historii),Cokolwiek by sie nie stalo,musisz byc
                    silna,pozbierac sie i pamietac, ze Ty i Twoja corka zaslugujecie na normalna
                    rodzine,w tym kierunku musisz dzialac
    • nadobna_niewiasta Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 11:58
      Pytanie, czy ona jest jego rodzona. Przypadkiem nie było któreś adoptowane i nie są prawdziwym rodzeństwem?Bo wygląda to jak romans, ona jest najwyraźniej pod urokiem siostry, kazirodztwo jest w tym kraju karane.
      • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:01
        Tak ona jest jego rodzona siostrą.
        Nie dopuszczam do siebie mysli,że on ma z nią kontakty seksualne, na razie myślę
        ,że to jest faktycznie jakiś urok, uzależnienie.
        • kryzolia Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:04
          Jestem w szoku, rozmowa tu chyba nic nie da, jedynie zagrożenie Twoim
          wyprowadzeniem się .......
          • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:08
            Chyba oni na to liczą, że ja się wyprowadzę.
            Jak już pisałam, jak wyjechałam z dzieckiem do rodziców na tydzień , to tego
            samego dnia ona się wprowadziła do nas.
            • nadobna_niewiasta Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:10
              wyprowadź jego do siostry. skoro nie może bez niej wytrzymać ani chwili...
              • nadobna_niewiasta Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:12
                a nie rozmawiałaś z ich rodzicami na temat ujęty oględnie "relacje rodzeństwa"? Może jakoś to naświetli sprawę?
                • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:13
                  Nie nie rozmawiałam, obawiam się że by mnie potraktowali jak wariatkę .
                  • deodyma Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:17
                    o nie moja droga! dlaczego sie boisz, ze potraktuja cie jak wariatke? przeciez
                    to ich dzieci zachowuja sie jak by byli oboje niespelni rozumu. powiedz
                    tesciom, co sie dzieje. najlepiej by bylo, gdybys zaprosila ich do domu i to
                    najlepiej wtedy, gdy mezus bedzie jak zwykle z wizyta u siostry. powiedz im o
                    wszystkim! nie ukrywaj niczego!
            • kryzolia Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:13
              jeśli czegoś nie ma, to nie ma czego ratować ( mam na mysli wasz związek, który
              się w tej chwili jest conajmniej dziwny) ..... ale warto zabezpieczyć sie w
              różne fakty na wypadek gdyby były potrezbne np. w sądzie, zbieraj je, bo różnie
              może sie to skończyć......
              pamietaj , ze Twoje zdrowie psychiczne i spokój Twój i dziecka jest wiecej warte
              niż to co wyprawia Twój mąż.....
            • deodyma Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:14
              a czy twoi tesciowie wiedza o tej calej sytuacji? bo jesli nie to na twoim
              miejscu bym im o tym powiedziala. moze gdy sie dowiedza, co oni oboje
              wyrabiaja, to poloza twmu kres.
              • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:17
                Ja z nimi nie rozmawiałam, oni mieszkaja winnym mieście, nie mamy z nimi
                częstych kontaktów.
                • deodyma Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:19
                  no wlasnie. oni mieszkaja w innym miescie i nie maja zielonego pojecia, co sie
                  dzieje. dlatego tez juz najwyzszy czas, bys im o tym powiedziala. zrob to jak
                  najszybciej.
                  • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:25
                    Spróbuję tak zrobić, nie wiem czy to pomoże.
                    Myslę ,że on sam musi tego chcieć, do tej pory to on uważa ,że cała sytuacja
                    jest normalna i jak proszę żeby do niej nie jechał to twierdzi ,że chcę
                    ograniczyc jego kontakty z siostrą.
                    • deodyma Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:32
                      musisz to zrobic! twoi tesciowie napewno o niczym nie wiedza i napewno im sie
                      nie spodoba to, co oni oboje wyprawiaja. niestety musza o tym wiedziec!
                      koniecznie sie z nimi skontaktuj i porozmawiaj! a jesli to nie pomoze? spakuj
                      walizki meza i wystaw za drzwi. skoro mu lepiej z siostra, niz z toba i corka,
                      to niech z nia mieszka.
                      • krakoma Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 16:26
                        dlaczego ma mieszac w to tesciow?
                        moze ich wlasnie ucieszy, ze synek z coreczka takie dobre kontakty maja, a
                        babygirl znowu zostanie sama z problemem i jeszcze sciagnie na siebie zlosc
                        calej czworki.
                        ja bym chyba sprobowala poszukac fachowej pomocy z zewnatrz.
                        moze psycholog by cos poradzil... albo czlowiek z poradnictwa malzenskiego
                        • esperanta Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 09.07.06, 14:39
                          A ja tez uwazam, ze tesciowie powinni wiedziec. Tesciowie bywaja calkiem
                          rozsadnymi i zyczliwymi ludzmi, wierzcie mi. A nawet jesli okaze sie, ze nie sa
                          tacy, to i tak powinni wiedziec zawczasu co sie dzieje, a nie dowiedziec sie
                          kiedy juz dojdzie np. do sadu.
                          A swoja droga mozna tez szukac pomocy gdzie indziej.
                    • nadobna_niewiasta Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:32
                      Inne rozwiązanie, może trudne do realizacji - udawanie przyjaźni. Niech Cię zabiera ze sobą, gdy jedzie do niej, przecież to Twoja szwagierka. Może mu się znudzi... Jak się zachowują, gdy przebywają ze sobą, w Twojej obecności? Jak rozmawia z nią przez telefon?
                      • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:37
                        Jak są ze sobą w mojej obecności to raczej ze mna nie rozmawiają, olewają mnie.
                        Jak do niej dzwoni to się zamyka w drugim pokoju.
            • mozambique Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:36
              babygirl,

              podstawowe pytanie : jezeli są pełnym biologicznym rodzenstwem to sprawdz
              dokąłdnei czy na pewno w okresie dziecinstwa , tak mniej wiecej do 8-10 roku
              zycia lub wczesniej , wychowywali sie razem w jednym domu ?
              czy czasem jedno z nich przez kilka lat nie mieszkało gdzies indziej , w innym
              miescie, z inna czescia rodziny , lub szkole z internatem itp ???/


              druga sprawa - czy moze tu w gre chdozi jakas choroba psychiczna ?
              • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:38
                Mój mąż przebywał w szkole z internatem.
                Dlaczego to takie ważne?
                • nadobna_niewiasta Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:42
                  to masz odpowiedź! traktuje ją jako kobitkę, a nie - jako swoją siostrę.
                  • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 12:45
                    Tylko, on był w szkole z internatem po ukończeniu podstawówki, nie wiem czy to
                    ma taki wpływ na ich teraźniejsze relacje.
                • mozambique Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 13:04
                  aaaaaaahhhh...

                  jakis czasm temu czytalam bardzo ciekawe opracowanie psychoseksuologów (
                  oczywiście AMERYKANSKICH !!!) zajmujacych sie zjawiskami relacji rodzinnych o
                  podłozu seksualnym. Otóz oparli sie oni na analogii ze swiatem zwierzecym (
                  którego częscią przeciez jesteśmy) i wykryli ze wspolen dorastanei dzieci
                  róznej płci ( w tym samaym domu , codzinny kontakt) powoduj wytworzenei w
                  psychice blokady uniemozliwiającej w okresie dojrzewania wystąiepiena pociągu
                  seksulanego. Ten to zabezpieczac przez kazirodztwem . I tak jest , np.
                  dziewczyna mająca nawet nieziemsko atrakcyjnego brata czuje do niego osobiscie
                  obojetnosc seksulaną, ale gdyby był kuzynem , to ..
                  Ten sam mechnizam fukcjonuje w układzie : obce sobei dzieci wychowywane razem (
                  np. w rodzinach zastepczych, cdzieci wychowywane n ajednym podwórku, w jednej
                  paiskownicy , bardzo bliscy sądziedzi , zazwyczaj po wspólnym dorastaniu i
                  łazeniu po dzrewach nie są dla siebei atrakcyjni , są jak rodzenswto)

                  I analogicznie - jesli jedno z rodzenstwa w w wieku 5-15 lat spedzi duza cząęśc
                  czasu poza domem, to po jego powrocie MOZE ( ale nie musi) jawic sie jako ktos
                  obcy -atrakcyjny seksulanie. Stąd np. ukłądy kazirodcze miedzy rodzoznym
                  rodzenstwem cudownei "odnalezionym po latach" , albo wychowywanym od małego
                  przez rozwiedizonych rodziców nie utrzymujacych kontaktów ze sobą. Rozum wie ze
                  nie powinien ale mózg nie wytworzył tej blokady.

                  to było niedawne opracowanie , bardzo ciekawe.

                  MOze w przypadku towjego męza najpierw internat a potem załozenei rodziny przez
                  niego i siostre unimozliwiło powstanie blokady a teraz ( po rozwodzie siostry)
                  te stłumione pragnienia dochdza do głosu. Nawet jesli nie uprawiają seksu to
                  moze ich układ porównac do flirtu, zauroczenia , gry wstepnej. MOze....

                  Umysł ludzi jest niezbadany
                  • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 13:42
                    To bardzo ciekawa teoria, i jak najbardziej zgadzam sie że w tym przypadku to
                    jest możliwe.
                    Jeszcze raz podkreślam,iz nie twierdze że oni seks ze soba uprawiają, ale łaczy
                    ich jakś patologiczna wieź emocjonalna.
                  • juta50 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 08.07.06, 13:02
                    TO ARTYKUł Z "FOCUS EXTRA" ZDAJE MI SIE ZE Z MAJA. tak, tak rzeczywiście jest.
                    pozdrawiam i szczerze współczuje. Ja bym kazała mu wybierać "bo wcale nie jest
                    dobrze tak jak jest". Wnioskuje że jestes jeszcze młoda- możesz ułożyć sobie
                    życie na nowo a nie pakować się w chory związek. pozdrawiam
    • goldenwomen sprawdz czy to aby nie przyrodnia siostra:) 07.07.06, 12:46
      albo czy wogóle mąż miał kiedykolwiek siostrę:P
      • babygirl3 Re: sprawdz czy to aby nie przyrodnia siostra:) 07.07.06, 12:47
        Jak juz pisałam , to jest jego siostra rodzona, jest nawet do niego podobna :/
        • simply_z Re: sprawdz czy to aby nie przyrodnia siostra:) 07.07.06, 12:55
          a może to bliźniaki? i dlatego są tak mocno ze soba związani?
          • babygirl3 Re: sprawdz czy to aby nie przyrodnia siostra:) 07.07.06, 12:59
            Ona jest starsza o 5 lat.
        • horpyna4 Re: sprawdz czy to aby nie przyrodnia siostra:) 07.07.06, 12:58
          Po pierwsze kazirodztwo nie jest karalne, jeżeli dotyczy dwojga dorosłych ludzi.
          Po drugie, nie ewentualne kazirodztwo jest tu największym problemem, ale to, jak
          mąż traktuje Ciebie. Już w momencie, jak Ci zabrał komórkę, powinien dostać
          kopa, a Ty mu wciąż pozwalasz na takie traktowanie? Kobieto, miej odrobinę
          godności i nie pozwól mu na to, żeby Cię poniżał. Zbieraj dowody złego
          traktowania, dobrze by było nagrać te jego kretyńskie wypowiedzi. I pamiętaj,
          jeżeli dojdzie do rozwodu, to musi być orzeczona jego wina.
          • babygirl3 Re: sprawdz czy to aby nie przyrodnia siostra:) 07.07.06, 13:01
            to nie jest tak ,że ja siedze cicho i pozwalam.
            Nie bardzo wiem co mogę zrobić, siłą go nie zatrzymam jak chce wyjsć, nawet nie
            reaguje jak dziecko płacze i trzyma go za reke prosząc by został.
            Zadne tłumaczenia i prośby czy też kłótnie nie przynosza rezultatu.
            • kryzolia Re: sprawdz czy to aby nie przyrodnia siostra:) 07.07.06, 13:07
              zacznij od poproszenia o zwrot swojej komórki, przeciez musi cos wybuchnąc .....
            • mysz_polna5 Pytanie proste/ 07.07.06, 13:11
              babygirl3 napisała:

              > to nie jest tak ,że ja siedze cicho i pozwalam.
              > Nie bardzo wiem co mogę zrobić, siłą go nie zatrzymam jak chce wyjsć, nawet
              nie
              > reaguje jak dziecko płacze i trzyma go za reke prosząc by został.
              > Zadne tłumaczenia i prośby czy też kłótnie nie przynosza rezultatu.

              *******************************************************************************

              Jezeli jest tak, jak piszesz?
              To na co ty czekasz?

              Tylko nie tlumacz mi, ze go kochasz, prosze!
              • mysz_polna5 Re: Pytanie proste! 07.07.06, 13:20


                Wiec co z odpowiedzia, na moje pytanie proste?






                *******************************************************************************

                > Jezeli jest tak, jak piszesz?
                > To na co ty czekasz?

                > Tylko nie tlumacz mi, ze go kochasz, prosze!
                • babygirl3 Re: Pytanie proste! 07.07.06, 13:26
                  Nie wiem czy go jeszcze kocham, nie chcę się wyprowadzać , bo niby dlaczego
                  miałabym to zrobić?
                  Przeciez ona tylko na to czeka.
                  Mam poprostu ze swojego mieszkania wyjechac do rodziców i pozwolić żeby ona się
                  wprowadziła?
                  • mozambique Re: Pytanie proste! 07.07.06, 13:29
                    to wprowadzanie sie jest podejrzane , wróc kiedys wczesniej i zrob im nalot
                    • babygirl3 Re: Pytanie proste! 07.07.06, 13:33
                      Mozambique, możesz mi wytłumaczyć dlaczego uważasz ,że na ich obecne relacje ma
                      wpływ fakt ,że on mieszkał w internacie jako nastolatek?
                      Czy masz na ten temat jakaś teorię?
                      Może to pomoże mi zrozumieć cała sytuację.
                      • babygirl3 Przepraszam nie zauważyłam,że 07.07.06, 13:38
                        juz mi wyżej opisałaś to .
                        Dziekuję.
                  • mysz_polna5 Re: Pytanie proste! 07.07.06, 13:42
                    babygirl3 napisała:

                    > Nie wiem czy go jeszcze kocham, nie chcę się wyprowadzać , bo niby dlaczego
                    > miałabym to zrobić?
                    > Przeciez ona tylko na to czeka.
                    > Mam poprostu ze swojego mieszkania wyjechac do rodziców i pozwolić żeby ona
                    się
                    > wprowadziła?

                    *****************************************************************************

                    Jezeli jest tak jak piszesz? Czyli ZLE!, to przeciez nie doradzalam ci sie
                    wyprowadzic ze wspolnego mieszkania i dac miejsce siostrze! Dlaczego w ten
                    sposob mi odpowiadasz?

                    Moje pytanie dotyczylo.
                    Co zamierzsz robic ze swoim dalszym zyciem, w tej sytuacji w ktorej jestes?

                    • babygirl3 Re: Pytanie proste! 07.07.06, 13:46
                      Przepraszam, jeśli źle Cię zrozumiałam.
                      Ktos mi tu podpowiadał żeby z tesciami porozmawiać, może tego spróbuję.
                      Naprawde nie mam wiecej pomysłów.
                      Juz kiedys mu mówiłam,że może sie do niej przeprowadzić jak tak mu z nia dobrze.
                      Nie zrobił tego, w pewnym sensie szkoda, bo wtedy wiedziałbym na czym stoję.
                      • mysz_polna5 Re: Pytanie proste! 07.07.06, 13:56
                        babygirl3 napisała:

                        > Przepraszam, jeśli źle Cię zrozumiałam.
                        > Ktos mi tu podpowiadał żeby z tesciami porozmawiać, może tego spróbuję.
                        > Naprawde nie mam wiecej pomysłów.
                        > Juz kiedys mu mówiłam,że może sie do niej przeprowadzić jak tak mu z nia
                        dobrze
                        > .
                        > Nie zrobił tego, w pewnym sensie szkoda, bo wtedy wiedziałbym na czym stoję.


                        To chyba dobry pomysl!
                        Moze niezbyt dokladnie przeczytalam, ale chyba napisalas, ze to jego przyrodnia
                        siostra. Czyli kto to jest? Jednym slowem rodzina! I to nalezy rozwiazac w jego
                        rodzinie i z pomoca twojej rodziny, oraz was obojga.
                        • babygirl3 Re: Pytanie proste! 07.07.06, 13:59
                          Nie, to jest jego rodzona siostra.
                          • mysz_polna5 Re: Pytanie proste! 07.07.06, 14:06
                            babygirl3 napisała:

                            > Nie, to jest jego rodzona siostra.


                            No to zorganizuj 'spotkanie na szczycie' ~ rodzin! I przynajmniej sprawa bedzie
                            jasna!
                            Bo jesli twoje podejrzenia sa sluszne, to zwiazek miedzi tym rodzenstwem jest
                            chory. I rodzice jego i twoi ~ powinni o tym wiedziec, i pomoc.

                  • deodyma Re: Pytanie proste! 08.07.06, 00:13
                    tu masz racje. wkoncu dlaczego masz sie wyprowadzac z wlasnego mieszkania? ale
                    pisalas,ze twoj maz mnostwo czasu spedza z siostra w jej wlasnym mieszkaniu,
                    jesli tak, to spakuj jego walizki i kaz mu sie do niej wyprowadzic.
          • nadobna_niewiasta Re: sprawdz czy to aby nie przyrodnia siostra:) 07.07.06, 13:03
            USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
            (Dz. U. z dnia 2 sierpnia 1997 r.)

            Art. 201 [Kazirodztwo] Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
            • nadobna_niewiasta na ostrzu noża 07.07.06, 13:06
              horpyna4 ma rację. Facet jest jak otumaniony. Wygląda na to, że to co Ty czujesz i Twoje dziecko - zupełnie nie ma dla niego znaczenia, liczy się tylko ona.
    • widokzmarsa Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 13:10
      podobają mi się twoje historie))
      • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 13:12
        A mnie się nie podobają, bo niszczy mi życie i dziecku, a każde słowo , które
        napisałam jest prawdą.
        • skorpionica11 kobieto za malo konsekwenta jestes 07.07.06, 13:16
          Gdybyc umiala "walnac piescia w stol" to bys nie miala takiego problemu,a on
          wie ze i tak poblazasz mu wiec cie olewa.
          spakuj go , walizki za dzwi i goodbay
    • margie Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 14:06
      piekna podpucha:))
      • mysz_polna5 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 14:08
        margie napisała:

        > piekna podpucha:))

        Byc moze :)))))))))))))))))))))))))))))?
        Ale co robic? Gdy ma sie troche czasu na pogaduchy?
        • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 14:15
          Nie będe nikomu tłumaczyć ,że to nie podpucha, jeśli ktos ma pomysł jak mi pomóc
          to bedę wdzięczna, jeśli nie to po co wmawiac komuś ,że kłamie.
          Jakbym chciała podpuche robic to bym apisała,że ich na seksie nakryłam, albo że
          jestem przekonana ,że seks uprawiają.
          Mi chodzi tu o jego uzależnienie emocjonalne od siostry, a takie rzeczy nie są
          rzadkością jesli chodzi np. syna i matke .
          • mozambique Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 14:41
            a czy rodzice twojego męża żyją ??
            • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 14:54
              Tak, żyją.
          • mysz_polna5 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 14:43
            babygirl3 napisała:

            > Nie będe nikomu tłumaczyć ,że to nie podpucha, jeśli ktos ma pomysł jak mi
            pomó
            > c
            > to bedę wdzięczna, jeśli nie to po co wmawiac komuś ,że kłamie.
            > Jakbym chciała podpuche robic to bym apisała,że ich na seksie nakryłam, albo
            że
            > jestem przekonana ,że seks uprawiają.
            > Mi chodzi tu o jego uzależnienie emocjonalne od siostry, a takie rzeczy nie są
            > rzadkością jesli chodzi np. syna i matke .




            Daj se siana;)))))))))))))))))))))))))
            Wyraznie przeciez piszesz, ze: "moj maz ma romans ze swoja siostra".
            A nie o emocjonalnym uzaleznieniu od siostry!
            • babygirl3 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 14:56
              Bo to tak wygląda jakby miał z nia romans , a czy dochodzi miedzy nimi do
              zblizeń seksualnych , tego nie wiem bo ich nie nakryłam.
              • monia816 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 15:26
                Musisz byc sprytniejsza od nich. Np Powiedz ze wyjezdzam na kilka dni z córka,
                a nastepnie wroc sama w nocy. Piszesz, ze ona wtedy wprowadza sie do was.Jesli
                sypiaja ze soba, to beda raze spali. Jesli to zobaczysz na własne oczy,
                tołatwiej ci bedzie odejsc. Na serio bardzo ci współczuje, musisz byc
                wykończona.
                • mozambique Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 15:31
                  a konkretniej - wykopac oboje i spuścic ze schodów
                  nie próbuj czasami wyprowadzac sie z włąsnego mieszkania
                  • monia816 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 07.07.06, 15:35
                    Popieram mozambique!
                    • babygirl3 Dzięki dziewczyny. 07.07.06, 15:41
                      Troche mi lżej jak sie wygadałam, spróbuję najpierw porozmawiać z teściami,
                      potem zobaczymy jak to się potoczy.
                      Szczególnie dziękuję Mozambique, bo dzięki niej mam teraz troche inne spojrzenie
                      na sytuację.

                      Mieszkania nie zamierzam opuscić.:)
                      • mozambique Re: Dzięki dziewczyny. 07.07.06, 15:43
                        powodzenia, buźki !!
                      • deodyma Re: Dzięki dziewczyny. 08.07.06, 00:26
                        a wiesz , co bys mogla zrobic jeszcze??? skontaktuj sie z tesciami i pojedz do
                        nich z wizyta. mezowi powiedz, ze wyjezdzasz z wasza corka na jakies 2 tyg.
                        pojedz w tym czasie do tesciow , porozmawiaj z nimi o tej calej chorej
                        sytuacji. byc moze gdy uslysza o tym, co wyprawiaja ich dzieci beda chcieli do
                        was przyjechac i zaprowadzic porzadek, jesli to madrzy ludzie! wtedy moglabys
                        przyjechac ze swoimi tesciami wczesniej, niz mysli twoj maz. wyobraz sobie
                        teraz taka sytuacje,ze przyjezdzasz do domu niezapowiedziana z jego rodzicami a
                        w tym samym czasie w waszym mieszkaniu jest jego siostra a ich corka.
    • magnusg Jestescie zszokowani ta historia??-dlaczego?? 07.07.06, 17:06
      Powiem wam,ze w wielu krajach UE powaznie rozwaza sie legalizacje zwiazkow
      kazorodczych o ile dotycza osob doroslych i o ile partnerzy zrezygnuja z woli
      posiadania dzieci.W Niemczech n.p. sprawa wkrotce bedzie rozpatrywana prze sad
      konstytucyjny,chociaz juz teraz wiekszosc prawnikow wychodzi z zalozenia,ze nie
      ma podstaw do karania takich zwiazkow.To tylko nastepny krok pieknego
      liberlanego swiata promowanego przez lewackie srodowiska w UE.Legalizacja
      homoseksualizmu,legalizacja adopcji dzieci przez homo,to i legalizacja
      kazirodztwa.
      Takie sa efekty "postepactwa" i bezgranicznej poprawnosci politycznej
      tolerujacej wszystko i wszystkich.
      • esperanta Re: Jestescie zszokowani ta historia??-dlaczego?? 09.07.06, 14:42
        Tu chodzi o problem zdrady, a nie dewiacji. Jesliby facet byl wolny, to moze
        sie bzykac z kim chce i nic nam do tego. Ale on ma zone i dziecko.
    • mahadeva Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 08.07.06, 00:36
      jezu, jak o tym wszystkim czytam, to coraz mniej mi sie chce miec meza

      moj byly chlopak tez byl b zwiazny ze swoja siostra, ale ja postawilam
      ultimatum, bo to ja mialam byc najwazniejsza

      tez tak zrob
    • juta50 I CO???? 09.07.06, 14:08
      i CO? POROZMAWIALAś Z TEśCIAMI??? CO U CIEBIE SłYCHAć????
      • sea_dog znam podobną sytuację 09.07.06, 17:41
        W mojej własnej rodzinie. Wyglądało to tak samo - mąż, ojciec 2 dzieci, i jego
        siostra, mężatka, również z dwójką dzieci. Siostra - cwaniara do potęgi, poza
        tym dwie lewe ręce. Najlepiej szło jej wydawanie pieniędzy, głównie nie swoich.
        Brat - uzalezniony emocjonalnie, pokornie korzący sie przed (starszą) siostrą,
        kosztem rodziny gotowy na każde zawołanie, każde poświęcenie. Żona owego
        nieszcześnika (brata) - Boże! Wypisz wymaluj autorka tego wątku. Również nią
        targało, również walczyła, również uważała, że to nie tak. Osiągneła jedno -
        przez długie lata "tamta" rodzina uważała ją za pozbawioną uczuć wariatkę,
        socjopatkę, idiotkę itp. Sam mąż uważał ją za histeryczkę (znów jak wyżej). Po
        latach siostra wmanewrowała brata tak, że podpisał różne papiery zrzekając się
        majątku (ich wspólnego majątku, zaznaczam) na konto jej - siostry. Oboje maja
        teraz po 50 lat. Siostra nie zhańbiła się dniem pracy (m.in. dzięki poświęceniu
        brata), brat zapie... ponad siły, i nie ma NIC. Czasy prosperity w rodzinie
        minęły wraz z końcem lat 90 i brat obudzil się z ręką w nocniku, ale za to z
        dobrze ustawioną siostrą. Żona tego brata, jakoś z nim wytrzymala, choć głównym
        tematem rozmów w rodzinie jest właśnie ta opisana przeze mnie historia.

        Podsumowując - nie wiem, czy mozna cos z tym zrobić. Na przykładzie mojej
        rodziny - chyba tylko dobry psycholog nic więcej. Albo walcz, albo wiej, zanim
        będzie za późno. Uzależnienie od cwanego człowieka to taki sam nałóg jak każdy
        inny. Może zrujnować życie.
        • wildorchid Re: znam podobną sytuację 09.07.06, 19:13
          tez znam.kuzyn i kuzynka,on 2 dzieci,zona, ona wolna.on 2 lata starszy.oboje
          przed 30tka.
          ale tu bzykanko bylo:PP
        • juta50 Re: znam podobną sytuację 09.07.06, 19:21
          łO MATKO........!NO ja tez znam takie kuzynowstwo...i tez bylo bzykanko. Co ten
          świat wyrabia.............................
          • wildorchid Re: znam podobną sytuację 09.07.06, 19:30
            no zgadza sie:))
            a czy w przypadku kuzynow to tez kazirodztwo??czy tylko rodzina typu brat-
            siostra.
            nie smiejta sie,naprawde nie wiem.
            ale to jest hardkor total,co.
    • liszu Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 09.07.06, 19:28
      Tak czytam i też mi to coś przypomina. I sobie myśle, może mój pierwszy mąż
      miał romans ze swoją matką...:)
    • angelika206 Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 09.07.06, 20:53
      A moze on wcale nie rozmawia z siostra i moze to nie do niej jezdzi. Siostra
      moze byc tylko przykrywka w calej tej grze i go kryc . Co z tego, ze jak
      wyjezdzasz jego siotra wprowadza sie , ona sie wprowadza , a on wieczorami moze
      wychodzic do jakiejs swojej cizi. Kto wie czy wlasnie tak nie jest?
      • sea_dog Re: Mój maż ma romans ze swoją własną siostrą 09.07.06, 22:01
        Myślę, że to zadna przykrywka, napatrzyłam sie na to aż do bólu. Różne klimaty
        panują w rodzinach, takie układy jak opisane w tym watku, nie sa tak rzadkie,
        jak mogłoby się zdawać, i bardzo czesto sex nie ma tu nic do rzeczy. Raczej
        uzależnienie psychiczne, lęk, wyrzuty sumienia, dziwne poczucie obowiązku - nic
        normalnego w kazdym badź razie.
        Nie wróże autorce wątku łatwego zwycięstwa, wogole nie wrożę jej zwycięstwa -
        osiągnie conajwyżej pozorny kompromis - facet bedzie spotkać się z siostrą
        potajemnie. Bedzie to trwać tak długo, aż "brat" sam pójdzie po rozum do głowy.
        Jesli bedzie im się wiodło, zarowno finansowo, jak i jakims cudem rodzina
        bedzie sie trzymac w kupie (jego rodzina), potrwa to wieczność. Tu trzeba
        przełomu i nie ze strony jego żony - raczej trzeba liczyc na cud, ze to
        siostrze nóźka się powinie, a brat przejrzy na oczy.



        angelika206 napisała:

        > A moze on wcale nie rozmawia z siostra i moze to nie do niej jezdzi. Siostra
        > moze byc tylko przykrywka w calej tej grze i go kryc . Co z tego, ze jak
        > wyjezdzasz jego siotra wprowadza sie , ona sie wprowadza , a on wieczorami
        moze
        >
        > wychodzic do jakiejs swojej cizi. Kto wie czy wlasnie tak nie jest?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja