"czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety

08.07.06, 09:56
A to się dziwnie na tym świecie porobiło...moja ex która wyznawała mi miłośc
2,3,7,10 miesięcy po rozpoczęciu związku wyznawała mi to że chce spędzić ze
mną reszte życia,mieć dzieci itd itd bla bla...która swoim
niezdecydowaniem,zmiennością i gó..arstwem rozwaliła nasz związek zamieniła
się w dobrą wróżkę.Otóż twierdzi że po 2-3 miesiącach człowiek powinien
wiedzieć że chce się z kimś związać na stałe bo wtedy się to już
czuje.Normalnie z wielką determinacją utwierdza mnie w swoim przekonaniu.A
brzmi to kuriozalnie bo tak sama osoba wyznawała mi uczuć co niemiara
zapewniła że prędzej by zwariowała beze mnie niż odeszła.A wszystko sie
zaczeło od zwykłych kilku smsów i tytulu na gg.ja coś tam napsiałem ona
swierdziła że widzi że ja też jestem szczęślwiy i jest mi dobrze.A ja posłałm
ripostę że nie wiem jak będzie,że podchodze do tego co jest z dystansem bo
związek zależy od 2 osób i planować to sobie mogę kapiel na wieczór a nie
przyszłość zinną osobą .Już nie chciałem dawać swojej ex iluzji co do jej
szczeniackiego zachowania.Wy też tak martwicie się od obro waszych byłych
facetów,dajecie rady miłosne i interesujecie się związkiem mając kogoś
innego>?
    • tequilla8 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 15:32
      No właśnie to wzbudza kontrowersje;/ Mój były tak samo się interesuje...
      Wpieprza mi sie w związek i dręczy... a wszystko dlatego, że chce mnie
      odzyskać;/ I tak mu sie to nie uda, no ale cóż różne przypadki po ziemi
      chodzą.. Były kiedys mówił mi to samo co Twoja ex, a teraz istne dziecko. Tak
      to jest jak słowa rzucane są na wiatr, najczęsciej te słowa należą
      do "dorosłych dzieci"
      • on1950 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 16:30
        ona chyba nie jest normlana wypisuje mi czy jestem trzela fochy jak sie odzywam
        to nie chce ze mna gadac........czy wszytskie kobiety sa takie dziwne....?
        • tequilla8 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 16:39
          Po prostu ona nie wie sama czego chce... Nie wszystkie takie są... Ale fakt
          faktem, ze na ile jej pozwolisz na tyle ona sobie pozwoli... POkaż jej kto tu
          rządzi... ona siee zwyczajnie Tobą bawi. Nie daj sie!!
    • tequilla8 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 16:41
      Możliwe tez, że próbuje Cie sprawdzić na ile dasz sie omamić... uważaj, takie
      laseczki to podstępne typy..
      • on1950 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 16:58
        dziewczynie złożyłem jakiś czas temu życzenia z małym bukietem.zaznaczyłem że
        to na pożegnanie za kiedyś i już .Ja mam swoją kobietę którą kocham.wyjaśniłem
        jej to że to tylko życzenia.zaczeliśmy gadać że ja nie wiem jak będzie z moim
        związkiem(specjalnie jej to mówie:)) bo wierze że będzie ok .a ona zaczyna mi
        pisać teksty że sam nie wiem co chcę:):):):):).uwielbiam jej profesorskie
        wykłady na temat dorosłego życia.szczególnie słodko brzmią w ustach osoby która
        gra pewną siebie dziewczuchę a jak coś skopie to osoby postronne ją z tego
        wyciągają,zmienia kilka razy na dzień zdanie na jakiś temat i taka osoba będzie
        mnie pouczać i mówić mi że nie wiem co chce......zaraz chyba się będe turlał ze
        śmiechu
        • tequilla8 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 17:12
          Fałsz i ferment chce Ci pokazać, że jest bardziej dorosła od Ciebie i do tego
          zawsze zrównoważona... psss A do tego robi sobie wielkie rzeczy z czegoś co dla
          Ciebie nic nie znaczy... Cóż za styl:D
          • on1950 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 18:49
            Ja nie mam do niej żalu wręcz przeciwnie jest to osoba z którą mółbym sobie
            normalnie gadać .Poprostu ona zamiast odejść normlanie wolała to przedłużać
            prosiła o czas i za to mam do niej pretensje,bo duzo gadaliśmy i uważałem że
            rozmawiam z dojrzała dziewcyzną a nie z nastolatką .Wyszło to drugie.I teraz
            gdy słyszę te prawdy dorosłości i pouczanie mnie jak jest dobrze i jak zle i
            móienie mi że ona wie co czuje i wie że sam nie wiem czego chce:):):):) jest
            śmieszne bo to ona zawsze nie umiała się na coś zdecydować.widze że się
            niezmieniła i dalej jest przekonana o swojej nieomylności...trudno
    • iberia30 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 19:00
      twoja historia jest najlepszym przykladem jakie sa skutki utrzymywania
      kontaktow z ex.
      • katee1 Re: "czułość" i "zrozumienie" byłej kobiety 08.07.06, 19:10

        Odpowiadasz na :

        iberia30 napisała:

        > twoja historia jest najlepszym przykladem jakie sa skutki utrzymywania
        > kontaktow z ex.

        Dokładnie. Rzadko kiedy ludzie są na tyle dojrzali,zeby spokojnie porozmawiac o codziennosci bez zobowiazań. Przyjedzie dzięn,ze z usmiechem beda wspominac przeszłosc... ale to dluga droga.
        Jestem za całkowitynm zaprzestaniem kontaktów z ex po rozstaniu. Tu nie am półsrodków.
        • kasia_ruchasia hmm 08.07.06, 19:23
          skoro o tym piszesz to coś "albo przyjemnie łechce" twoje ego albo masz dosć,
          ale jak mialbyś dość to totalnie byś olał.. wiesz Twoje zachowanie też mozna
          sobie interpretować na setki sposobów.
          Kochaj sobie po prostu nową miłość a ex olej :) proste jak obsługa cepa
          Ile ludzi na świecie tyle róznych zachowań, skoro ona jest dla Ciebie nie ważna
          to po co ta mowa na jej temat.. chęć zrozumienia itd..
          Pozdrawiam
          • kurka.mala Re: hmm 08.07.06, 19:28
            To samo mi przyszło do głowy, a tu ktoś mnie ubiegł :)

            A pomyślałam o tym, bo złapałam się na tym że za często rozważam zachowanie
            mojego byłego, przecież gdyby był mi obojętny jak deklaruję to nie powinno mnie
            obchodzić jego życie. Dopiero jakiś czas temu dałam sobie całkowicie z nim
            spokój.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja