antilop31
10.07.06, 11:42
chcialabym zeby wszyscy faceci przestali istniec... jestem taka smutna, po
prostu od kilku dni o niczym innym nie moge istniec. spotkalam sie z facetem,
bylismy na randce, i teraz on sie prawie w ogole nie odzywa. a myslalm ze cos
z tego bedzie! chce mi sie plakac, on jest taki slodki, przystojny i w ogole,
inteligentny.... dziewczyny jak sobie radzicie w takich sytuacjach? co mam
zrobic zeby poczuc sie odrobine lepiej? bo lzy same naplywaja mi do oczu, nie
moge sie skupic w pracy, smutno mi po prostu...