anonim78
11.07.06, 19:00
...chociaż są odrobinę schematyczne. Miła dziewczyna poznana na forum gazety,
wymiana maili, z początku niewinnych, powoli coraz bardziej osobistych...
spotkanie na kawę...regularna randka zakończona cudownym, namiętnym seksem i
poranne śniadanie z uśmiechami i wpatrywanie się w ich zaróżowione ze
speszenia policzki ;) Później znikają nie chcąc się angażować, piszemy do
siebie od czasu do czasu... Po raz czwarty przeżyłem ostatnio deja vu... ;)
Jak to jest dziewczyny, czemu w życiu nie jesteście takie otwarte... ;)?
Czemu tylu chłopaków tutaj nie wie gdzie Was spotkać...? Czy anonimowość daje
Wam alibi dla realizacji potrzeb cielesnych? Jak to jest?