"Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością"

IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 14:01
"a gdy się spotka
raz i drugi
kobieta po przejściach
mężczyzna z przeszłością
strasznie się męczą
męczą przez czas długi
co zrobić
co zrobić z tą miłością..."

Znacie? Znacie. Ja też to zaczynam poznawać. Zupełnie nie wiem jak postąpić w
tej sytuacji - ograniczyć się do miodu i odfrunąć wkrótce, żeby się nie
przyzwyczaić, czy zanurzyć się cała w to nowe - właśnie, co? uczucie?

Drogie, mądre Babeczki - Znacie to opowiadajcie, proszę.
    • pajdeczka Re: 'Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszło 04.02.03, 14:02
      Gość portalu: Wiktoria napisał(a):

      > "a gdy się spotka
      > raz i drugi
      > kobieta po przejściach
      > mężczyzna z przeszłością
      > strasznie się męczą
      > męczą przez czas długi
      > co zrobić
      > co zrobić z tą miłością..."
      >
      > Znacie? Znacie. Ja też to zaczynam poznawać. Zupełnie nie wiem jak postąpić w
      > tej sytuacji - ograniczyć się do miodu i odfrunąć wkrótce, żeby się nie
      > przyzwyczaić, czy zanurzyć się cała w to nowe - właśnie, co? uczucie?
      >
      > Drogie, mądre Babeczki - Znacie to opowiadajcie, proszę.

      Ja tam ze wsi to nic nie znam i nic nie wiem. A miód jest dobry na wszystko.
      • Gość: anE Re: 'Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszło IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 04.02.03, 14:04
        w weekend kupilam gryczany, a feee, nie dobry, nie polecam, kwiatowy owszem, :-)
    • Gość: Lena Re: 'Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszło IP: 80.48.96.* 04.02.03, 17:25
      Daj szansę uczuciom ale daj im też czas. Weź to na przeczekanie, zanurz się w
      uczuciu na tyle na ile pozwoli Ci rozsądek /po nieudanym związku akurat tego
      nie brakuje/ i zobaczysz co wyniknie. Nie planuj tylko dalekosiężnie a kto wie,
      kto wie...
    • lalka74 Re: 'Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszło 04.02.03, 17:35
      przede wszystkim się nie bój. To, że raz się nie udało wcale nie oznacza, że
      kolejny raz też będzie niewypałem. Kochaj ale rozsądnie i nie strać siebie.
      Trzymaj się.
      • loginek Re: 'Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszło 04.02.03, 19:06
        No właśnie - co to znaczy "nie strać siebie"? Pytam, bo chociaz jestem z kims,
        to zaczynam sie czuc jakbym byla sama. I tak sie zastanawiam - czy tak zawsze
        jest? Czy po jakims takim okresie euforii i ciaglego wrazenia, ze juz nigdy nie
        bedzie sie samemu zlatuje sie na ziemie do prozaicznej prawdy, ze czlowiek tak
        naprawde zawsze jest sam? Zaczynam szukac mozolnie tej "starej" mnie, odkurzać
        moje nawyki, ulubione zajęcia i zaczynam sie zastanawiac - moze to dobrze? No
        bo skoro czlowiek cale zycie tak naprawde jest sam ze sobą (w głownej mierze)
        to chyba dobrze, jesli sie ze soba przyjazni?
        Troche to odbiega od tematu wątku, ale tak jakos mi sie skojarzyło.
Pełna wersja