malutka2010
16.07.06, 14:20
Ta historia jest dosc skomplik.. Mam chłopaka od prawie 4 lat, ale od roku -
od czasu do czasu spotykam sie z innym..Mój chłopak oczywiscie o niczym nie
wie.Tamten chłopak jest przystojny i spokojny-to mnie w nim pociaga, on mnie
kocha ja jego chyba nie ale ciagnie nas do siebie. Nie sypiam z nim ani nic z
tych rzeczy. Po prostu rozmawiamy, przytulamy sie i całujemy..Potrzebuję go,
ale nie chce tez stracic mojego chłopaka.. Tamten wie ze mam chłopaka.On jest
wolny,ale kręca sie koło niego rózne dziewczyny o które jestem zazdrosna,
choc tego nie okazuje, bo nie mam do tego zadnych praw..Boje si e ze pewnego
dnia się z jakołś zwiaże i go stracę.. Co myslicie o takim układzie?
Potepiacie to?Chyba chciałabym miec obu naraz ale w zyciu tak sie nie da.