NIE rozumiem faceta !!!!

26.07.06, 12:07
ciagle sie wkurzam, on jest handlowcem, ma taka firme ktora prowadza 2
kobitki i z jedną z nich on ma taki dobry kontakt ( jest mężatka ok. 40 ) i
kiedys byl z nia na obiedzie i jak jest to do nich wchodzi, dzwonia do siebie
z zyczeniami na imieniny, opwiada o prywatnych sprawach itp. pojechal do niej
specjalnie niemalze i juz wczesniej przyszykowal ( PAMIETAL ) wino na prezent
bo pamietal ze dzisiaj ma imieniny, specjalnie podjechal do nich zeby jej
zyczenia zlozyc i dac prezent. A jak zapytalam dlaczego mi nie powiedzial o
tym w poniedzialek to powiedzial ze bede sie denerwowac. Bo to przeciez
relacje Sluzbowe sa ;))) tak je tlumaczy ! Ale mimo ze wiedzial ze
denerwujaca jest jego zażylosc z "klientka" to zrobil to bo przeciez nie
wystarczylo zadzwonic i zlozyc zyczenia. Albo ja jestem jakas nabuzowana ze
czepiam sie takich sytuacji, zazdrosna jakas mimo ze nie bylam z nikim innym
taka. Jeszcze mi walnie tekstem ze moze wogole nie powinien byc handlowcem a
jak juz to siedziec w biurze i przez telefon zalatwiac. Powiedzialam mu ze
takim zachowaniem to sprzedaje siebie a nie maszyny. Bo sprzedaz maszyn nijak
sie nie ma do p(rezentow i komplementow wobec KLIENTKI On mi zawsze mowi ze
jego sytuacji nie moge porownywac do moich bo przeciez moje ewentualne
kontakty teefoniczne ( bo tylko takie mam jesli juz sa ) z kolega sa innego
charakteru od jego SLUZBOWYCH !!! mnie nawet polnego kwiatka nie da a o
KLIENTCE i jej imeninach juz dwa dni wczesniej pamieta bo jak to tlumaczy
uwaza ze wypadalo ! Robi za moimi plecami cos co wie ze mnie irytuje, ale co
go to obchodzi ?! wazne ze kolezanka bedzie zachwycona ze pamietal i trud
sobie zadal ;) Oczywiscie podczas rozmowy nie wiedzial co mi powiedziec,
nawet nie przeprosil tylko sie wkurzal i naskakiwał na mnie. Paranoja, nie
zrozumiem facetów i tylko cierpię. Co o tym sądzicie ?
    • nostra_damus Re: NIE rozumiem faceta !!!! 26.07.06, 12:08
      Jaka ty jestes kiepska, powtarzalem to od lat i nie wiem czemu nie chcieli mi
      do tej pory wierzyc
      • mozambique Re: NIE rozumiem faceta !!!! 26.07.06, 12:18
        bo klinnet nasz pan , o klienta trzeba dbać
        a kobieta to rzecz ulotna
    • lady284 Re: NIE rozumiem faceta !!!! 26.07.06, 12:22
      w wielu przypadkach dobrze jest delikatnie nadskakiwać klientom, wcale nie musi
      mieć złych zamiarów ten Twój facet:)
      trudno ocenic sytuację i łatwo kogoś skrzywdzić
      jeśli nadskakuje za bardzo to przesadza albo jest jakiś inny powód
      ja uwazam, że jeszcze nie jest tak bardzo źle do tego momentu
      jesli od teraz dalej będzie nadskakiwał to albo on sam nie widzi granicy
      dobrego wychowania albo ma na nią chrapkę:)
      • martalek Re: NIE rozumiem faceta !!!! 26.07.06, 19:16
        moim zdaniem przesadza!! o twoich imieninach nie pamietaaa a do jakiejs starej
        rury jezdzi bo klientka, nie wierze ze twoj facet taki glupi!!
Pełna wersja