izviestia4
27.07.06, 19:52
Chciałabym pomóc swojemu koledze w bardzo trudnej sytuacji, ale już brakuje mi
pomysłów. Proszę, napiszcie co sądzicie o tej sytuacji.
Był ze swoją dziewczyną kilka lat. Związek należał do kategorii trudnych, po
prostu nie rozumieli się i nie powinni ze sobą byc. Mimo wszystko trwali. W
końcu ona zdradziła go z przypadkowo poznanym facetem, z gatunku tych, co to
"wszystko co sie rusza i na drzewo nie ucieka". Moj kolega naprawde bardzo
cieżko to przeżył. Na pewien czas rozstali się, w końcu jednak zaczeli coraz
cześciej się spotykać, przy czym ten "związek" wciąż nie wyglądał tak jak
powinien wygladac normalny, dobry związek, w którym ludzie kochają się i
szanuja, nie bylo im ze sobą dobrze.
Niestety, w trakcie takiego spotykania się, ona zaszła w ciąże, on wkrótce po
tym poznał inna kobietę, z którą wydaje się być szczęśliwy. To mój kolega,
więc oczywiście trzymam jego stronę, zwłaszcza że to naprawdę fajny mężczyzna,
na którego wiele nieszczęśliwych kobiet z chęcią zamieniłoby swoich partnerów.
Jest w tej chwili w okropnym stanie psychicznym wynikajacym z rozdarcia,
pomiędzy kobietą która go zdradziła, z którą nie był szczęśćiwy, i jej ciążą
za którą czuje się odpowiedzialny, a czymś co łączy go z inną kobietą, dająca
mu rzeczy których w związku z tą pierwszą, od niemal zawsze mu brakowało.
Ten opis jest oczywiście z konieczności bardzo enigmatyczny, ale sytuacja jest
tak trudna, że sama zaczynam odczuwać bezsilność, nie wystarcza mi mądrości
życiowej i nie wiem jak mu pomoc. Co myślicie o tej sprawie?