Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna zdrada

27.07.06, 19:52
Chciałabym pomóc swojemu koledze w bardzo trudnej sytuacji, ale już brakuje mi
pomysłów. Proszę, napiszcie co sądzicie o tej sytuacji.

Był ze swoją dziewczyną kilka lat. Związek należał do kategorii trudnych, po
prostu nie rozumieli się i nie powinni ze sobą byc. Mimo wszystko trwali. W
końcu ona zdradziła go z przypadkowo poznanym facetem, z gatunku tych, co to
"wszystko co sie rusza i na drzewo nie ucieka". Moj kolega naprawde bardzo
cieżko to przeżył. Na pewien czas rozstali się, w końcu jednak zaczeli coraz
cześciej się spotykać, przy czym ten "związek" wciąż nie wyglądał tak jak
powinien wygladac normalny, dobry związek, w którym ludzie kochają się i
szanuja, nie bylo im ze sobą dobrze.

Niestety, w trakcie takiego spotykania się, ona zaszła w ciąże, on wkrótce po
tym poznał inna kobietę, z którą wydaje się być szczęśliwy. To mój kolega,
więc oczywiście trzymam jego stronę, zwłaszcza że to naprawdę fajny mężczyzna,
na którego wiele nieszczęśliwych kobiet z chęcią zamieniłoby swoich partnerów.

Jest w tej chwili w okropnym stanie psychicznym wynikajacym z rozdarcia,
pomiędzy kobietą która go zdradziła, z którą nie był szczęśćiwy, i jej ciążą
za którą czuje się odpowiedzialny, a czymś co łączy go z inną kobietą, dająca
mu rzeczy których w związku z tą pierwszą, od niemal zawsze mu brakowało.

Ten opis jest oczywiście z konieczności bardzo enigmatyczny, ale sytuacja jest
tak trudna, że sama zaczynam odczuwać bezsilność, nie wystarcza mi mądrości
życiowej i nie wiem jak mu pomoc. Co myślicie o tej sprawie?
    • krwawabestia Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 20:10
      moze niech gra na dwa fronty
      • cala_w_kwiatkach Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 20:14
        niech bedzie z kobieta z ktora jest szczesliwy, bo bez uczucia nawet posiadanie
        wspolnego dziecka na nic sie nie zda
        i niech skupi uwage na dziecku, z matka nie musi zyc w sielance, byle dzieckiem
        sie zajmowal jak ojciec
        • izviestia4 Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 20:17
          Tylko że jego fajność jako mężczyzny polega również na tym, że czuje się
          odpowiedzialny także za nią, nie tylko za dziecko. I ma problemy z pogodzeniem
          tej odpowiedzialności z własnym pragnieniem szczęścia.
          • cala_w_kwiatkach Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 20:24
            ona go oszukuje, nie liczy sie z nim to niech on sobie nia glowy nie zawraca,
            niech nie probuje juz po raz kolejny ulozyc sobie zycie z kims kto z nim sie
            nie liczy
            moze czuc do niej szacunek jako do matki swojego dziecka ale nie jako partnerki
            na reszte zycia, bo szczesliwy z nia raczej juz nie bedzie

            taka moja opinia
            • izviestia4 Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 20:27
              cala_w_kwiatkach napisała:

              > ona go oszukuje, nie liczy sie z nim to niech on sobie nia glowy nie zawraca,
              > niech nie probuje juz po raz kolejny ulozyc sobie zycie z kims kto z nim sie
              > nie liczy
              > moze czuc do niej szacunek jako do matki swojego dziecka ale nie jako partnerki
              >
              > na reszte zycia, bo szczesliwy z nia raczej juz nie bedzie
              >


              Najgorsze jest to, że niestety tego jestem akurat pewna, bo nikt nie byłby
              szczęśliwy w takim zwiazku.
            • caprissa Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 30.07.06, 13:58
              cala_w_kwiatkach napisała:

              > ona go oszukuje, nie liczy sie z nim to niech on sobie nia glowy nie zawraca,
              > niech nie probuje juz po raz kolejny ulozyc sobie zycie z kims kto z nim sie
              > nie liczy
              > moze czuc do niej szacunek jako do matki swojego dziecka ale nie jako
              partnerki
              >

              SZACUNEK???? DO DZIWKI???/ PRZECIEŻ ZDRADZAŁA!!!!!!!!!!!!1 TAKA NIE ZASŁUGUJE
              NA SZACUNEK, NA SZACUNEK TAKI CZLOWIEK CO URATOWĄŁ KOMUZ ZYCIE ITP A NIE
              OSZUSTKA, INTRYGANTKA, JEDYNE CO JEJ SIĘ NALEZY TO OBOJĘTNOŚC I OD CZASU DO
              CZASU MOCNE ZDANIE, JAK OD FACETA, A NIE CACANIE: OJ BĘDZIE DOBRZE NIE
              PŁAKUSIAJ. ZA CIĄŻE ODPOWIDA TYLKO ON?A ONA? A NO WŁAŚNIE. DO SPÓŁKI BYLO. POZA
              TYM KTO SIĘ ZABEZPICZAŁ ODPOWIADA BARDZIEJ, TO TAK JAK KTO KIERUJE AUTEM TEN
              TEZ BARDZIEJ ODPOWIDA NIZ TEN CO SIEDZI W AUCIE OBOK. TROCHĘ INTELIGENCJI I
              ROZSĄDKU. A NIĄ NIEHC SIĘ ZAJMUJE KOLEJNY KOCHANEK.


              SZACUNEK- TO SŁOWO TAK ZESZMACONE JAK MIŁOŚĆ, TAK NADUŻYWANE...
              > na reszte zycia, bo szczesliwy z nia raczej juz nie bedzie
              >
              > taka moja opinia
      • izviestia4 bestio 27.07.06, 20:15
        to wcale nie jest zabawne :)
    • janusz_janusz Sprawa jest prosta: 27.07.06, 20:19
      1. Ustalenie ojcostwa
      2. Jesli on to spraw w sadzie o alimenty
      3. On niech sobie dalej uklada zycie jak chce, byle placil alimenty.
      4. Ona niech sobie dalej uklada zycie jak chce, byle on jej placil alimenty.
      • krwawabestia Re: Sprawa jest prosta: 27.07.06, 20:20
        pytanie tylko czy ta nowo poznana laska nie zacznie go wkurzac jak razem
        pomieszkaja
        • izviestia4 Re: Sprawa jest prosta: 27.07.06, 20:22
          Takie pytanie można postawić każdemu i każdej.
        • lupus48 porada 28.07.06, 11:55
          mysle ze nie powinien byc z kims tylko ze względu na dziecko pozatym czy byloby
          ono szczesliwe gdyby jego rodzice sie nie kochali.i jesze jedno czy to napewno
          jego dziecko? jeli jego powinien sie o nie troszczyc kiedy sie urodzi ale to nie
          znaczy ze ma byc z jego matka.
      • izviestia4 Re: Sprawa jest prosta: 27.07.06, 20:21
        Janusz, nie wszystko w życiu sprowadza się jedynie do pieniędzy.
        • janusz_janusz Prawie wszystko. 27.07.06, 20:22
          Rozumiem, ze znasz sposob na wychowanie i wykarmienie dziecka bez pieniedzy.
          Chetnie go poznam - to jakies przelomowe odkrycie spoleczne pewnie jest:)
          • izviestia4 Re: Prawie wszystko. 27.07.06, 20:25
            Problem nie leży w tym wypadku w kwestiach finansowych, lecz w wyborach życiowych.
    • izviestia4 Zapomniałam dodac 27.07.06, 22:05
      Że ta nowa dziewczyna Rafała jest nim zachwycona i widzę to, że naprawdę zakochana.
      • blackroses_7 Re: Zapomniałam dodac 27.07.06, 22:26
        a nie przeszkadza jej jego dziecko z inną kobietą? Może to banalne co napisze, ale nie znam tych ludzi wiec łatwo mi jest doradzać. Na pewno niech nie bedzie z matka jego dziecka bo i tak predzej czy poźniej taki związek się rozpadnie, to niemal pewne. Niech po prostu zajmie się dzieckiem i jeżeli chce nadal spotyka z nowo poznaną kobietą. Z czasem zobaczy co z tego wyniknie. Mam nadzieje ze wszystko mu sie jeszcze ułoży:)
        • izviestia4 Re: Zapomniałam dodac 27.07.06, 23:19
          Na ile znam sytuacje, ona chyba jeszcze nawet o tym nie wie. On sam wie o tym od
          niedawna.
          • bri Re: Zapomniałam dodac 28.07.06, 14:29
            No to niech jej powie - może nie będzie musiał podejmować już żadnej decyzji.
            Może jest fajny ale widać, że ma problem z decyzjami. Ciężko tu o dobrą czy złą
            decyzję, nie da rady do końca przewidzieć konsekwencji którejkolwiek z nich.
            Ale trzeba się na coś zdecydować i postępować zgodnie z tą decyzją.
    • searena Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 22:43
      Tzn. co? Zastanawiasz się czy powinien wrócić do kobiety, z którą jak piszesz
      nie byli szczęśliwi i próbować byc dalej nieszczęsliwymi + unieszczęsliwiać
      dziecko, które się urodzi? Tu przecież nie ma się nad czym zastanawiać :) Jeśli
      to wszystko faktycznie wygląda tak jak opisałaś, bo przewaznie każda ze stron
      widzi to po swojemu i nie ma prawdy obiektywnej. Niech będzie ojcem weekendowym
      i układa sobie życie z inną. Nie wszystko w życiu jest proste, a własciwie
      niewiele.
      • kasia_ruchasia Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 22:54
        ciekawe którą jesteś- obstaje że ta next, nie ex.Mówisz to nie ejst kwestia
        pieniędzy tylko wyborów życiowych <wybacz ale to takze dotyczy finansów,
        wszystko jest wazne w "owych wyborach" > Dziecko= odpowiedzialność. Jak facet
        będzie lawirował= na dwa fronty zostaw go po prostu bo nie jest wart twoich
        nerwów. Dla mnie dziecko mojego faceta miało by znaczenie ze względu na to że
        polskie kobiety rzekomo "dla dziecka" robią głupie rzeczy. To dziecko moze mieć
        wpływ na wasz związek zależnie od tego jaką osobą jest jego matka... Z
        autopsjii wiem ze kobietom odbija jak zobaczą ze "on" na dobre wymknął sie z
        rąk dodajac sposób myślenia co niektórych "ma ze mną dziecko jest mój"
        Doświadczenie mnie tego nauczyło. To nie jest prosta sytuacja. Co innego
        odchowane dzieci i pogodzona z rozstaniem ich matka a co innego coś takiego. Ja
        bym sie w to nie pchała.
        • izviestia4 Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 23:02
          Nie, naprawde nie jestem tą "next", tym bardziej ex. Jestem po prostu dobrą
          koleżanka. Znamy się ileś lat, uważam że to fantastyczny facet, ale nic poza
          tym. Nie łączy mnie z nim ani miłość, ani seks.

          Moim zdaniem również nie powinien poświęcać swojego życia dla dziecka, ani dla
          jego matki. Tylko patrzac z boku, łatwo jest o taka opinie, znacznie trudniej
          podjąć taką decyzję i ja rozumiem go w tym względzie.
    • nglka Jestem zdecydowanie przeciwna... 27.07.06, 22:58
      Jestem zdecydowanie przeciwna budowaniu związku TYLKO dla dziecka bo tak na prawdę dziecku robi się największą krzywdę.
      Maluch potrzebuje kochających Go, szczęśliwych rodziców a nie udających miłość wzajemną do siebie, znerwicowanych i nieszczęśliwych....
      Urodzi się w "gotowej" sytuacji, gdzie mama jest tu a ojciec tam. Dostosuje się jak do "normalnego życia" i będzie się dobrze rozwijał - w przeciwieństwie do sytuacji, gdy w wieku kilku lat będzie przeżywał razem z rodzicami ich rozstanie.

      Zdradę czasem da się wybaczyć (zależy od człowieka) ale NIGDY nie da się jej zapomnieć. Jest jak gwóźdź w tyłku.
      • nglka I jeszcze jedno. 27.07.06, 23:01
        Uważam, że Janusz ma w tym wypadku rację.
        Badanie ojcostwa powinno mieć miejsce - nie wiadomo, czy dziewczyna zdradziła go tylko te razy o których wie. Chłopak ma do tego święte prawo.
    • sabriel Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 27.07.06, 23:12
      Nie ma sensu być z kobietą tylko dlatego,że jest ona w ciąży.Tu pojawia sie też
      pytanie czy te dziecko jest jego...
      Niech układa sobie życie z ta, którą kocha.
    • izviestia4 Zastanawiam się, jak do niego dotrzeć?! 27.07.06, 23:15
      Oczywiście mówiłam mu nie jeden raz, że nie bedzie szczęśliwy z kobietą, z która
      i bez dziecka szczęśliwy nie był, a wręcz przeciwnie, dziecko chcąc nie chcąc,
      sprowadzi nowe problemy w związku.

      Dla niego jednak problemem jest "odtrącenie" kobiety w ciąży.
      • maro82 Re: Zastanawiam się, jak do niego dotrzeć?! 28.07.06, 08:51
        za dobry jest i dostanie przez to po dupie... a wiele osob ktore sie rozstalo a
        maja wspolne dziecko jakos sie dogaduje, to dziecko powinno byc sprawa
        pierwszoplanowa i ma sie czuc kochane przez oboje rodzicow... zas stosunki
        miedzy rodzicami wcale nie musza byc tak bliskie..mimo wszystko niech zrobi
        test na ojcostwo
      • ewelita Re: Zastanawiam się, jak do niego dotrzeć?! 28.07.06, 08:54
        >
        > Dla niego jednak problemem jest "odtrącenie" kobiety w ciąży.

        Ale niech nie odtrąca! Niech będzie obok, pomaga, doradza, opiekuje się nią
        jako matką ich dziecka, ale nie partnerką życiową. Niech będzie ojcem dla
        dziecka, opiekunem, ale nigdy niech nie wiąże się z jego matką. Po co skazywać
        się na męczarnie? Myślę, że zdrowiej będzie pozostać w przyjacielskich
        stosunkach i układać sobie życie samemu. Nie ma nic gorszego niż bycie ze sobą
        tylko ze względu na dziecko. Jeśli teraz nie ma miłości, to ona nie przyjdzie,
        zaczną sie problemy i będzie coraz gorzej.

        No ale jest jeszcze inna sprawa, co powie jego nowa dziewczyna, jak się o tym
        dowie?
    • nglka Tak mnie naszło... 28.07.06, 09:00
      Coś, co możę Go powalić dokumentnie... Domyślam się, że upieranie się przy teście na ojcostwo może być dla chłopaka trudne ale
      może trafi do Niego argument, że jak za parę lat pokłóci się ponownie z "matką swojego dziecka" - ta Go wyrzuci za drzwi i zabroni
      kontaktów z dzieckiem twierdząc, że nie jest Jego.
      Niestety Polskie Prawo Rodzinne bardzo krzywdzi ojców - bez zgody matki takiego badania nie będzie można wykonać a wyrok będzie
      mimo wszystko, niestety, na Jej korzyść.
      Chłopak przez lata będzie łożył i kochał a na koniec usłyszy coś, co zupełnie rozsadzi mu serce.
    • saskiaplus1 Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 09:04
      Kolejny przykład na to, jak seks bez odpowiedzialnego podejścia do rodziny
      uatrakcyjnia ludziom życie. Najbardziej żal dziecka, bo tylko ono nie jest winne
      głupoty rodziców...
    • ewelita Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 09:52
      A tak ogólnie - znam kilka podobnych przypadków. Parze się nie układa, odchodzą
      od siebie, albo jest zdrada, potem się schodzą na chwilę, znow nie wychodzi i
      wtedy okazuje się, że ona jest w ciąży. Znane sposoby kobiet na złapanie faceta.
    • agick Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 10:58
      zupełnie jakby czytała historię mojego kumpla....
      powiem Ci tak - został z tą, która daje mu szczęście, uznał dziecko, płaci
      należne alimenty i stara się je wychowywyać - jest dobrym ojcem, mimo, ze z
      dzieckiem nie mieszka. mama dziecka jest autentycznie walnieta. nie mogli być
      razem. ale maja dziecko.
      nie da się ułozyc idealnie wszystkiego w takiej sytuacji.
      • women22 Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 11:50
        Czytam wasze posty i pomyslalam ze napisze,byc moze pomoze to kumus w podjeciu
        decyzji.
        Jestem ta przyszła,ta ex zostala z dzieckiem.Byli ze soba dlugo ona czesto
        wyjezdzala i zdalazo jej sie zdradzac.Zwiazek rowniez trudny.Zaszla w
        ciaze.Byli nadal razem.Gdy dziecko przyszlo na swiat wszytsko poszlo z
        dymem.Ona oszlała,on mial dosyc.Wkoncu zabrala dziecko i wyjechala.Po czasie
        pojawily sie pozwy w sądzie(ustalenie ojcostwa,alimenty,widzenia.)W tej chwili
        mieszkamy ze soba przeszlismy przez ta starszna meczarnie.Lecz ojciec dziecka
        nie widuje,matka to uniemozliwia.I tu rodzi sie nastepny problem.Wiec zycie z
        facetem ktory ma dziecko z poprzedniego zwiazu nie jest łatwe,a i zycie z dla
        od dziecka rowniez.Zycie ma wiele zakretów jeszcze do pokonania.Zycze
        chlopakowi szczescia i wytrwalosci bo naprawde bedzie jej potrzebowal.A jego
        nastepnej kobiecie duzo duzo zaufania i wsparcia.
    • xvqqvx Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 11:39
      Podstawowe pytanie - jakie jest prawdopodobieństwo sytuacji, iż to naprawdę jego
      dziecko?
      Bo na podstawie tego opisu całkiem możliwa jest sytuacja, że ta pierwsza
      dziewczyna zaszła w ciążę z kimś innym, a następnie zaczęła się spotykać z tym
      facetem, żeby znaleźć "ojca" dla dziecka.
    • kryzolia Re hmmmm...... 28.07.06, 14:24
      PO pierwsze: nikt jeszcze nikomu nie pomógł w takiej spraawie, to facet sam
      musi podjąc decyzję i to niestety bez Twojego udziału, Twoja rola moze zaczynac
      i konczyc na wysłuchaniu go.
      PO drugie, dziwne że taki subtelny, uczuciowy facet a szedł do łóżka z takim
      zerem którym było MU bardzo źle...
      To w jakiej jesteśmy sytuacji jest wypadkową naszych dotychczasowych dokonać - i
      tak jest w tym przypadku....
    • bri Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:34
      Mimo, że to Twój dobry przyjaciel to powinnaś jednak zauważyć, że sam nie jest
      całkiem bez winy. Widać, że ma wyraźny problem z podejmowaniem decyzji. Niby
      się z tamtą rozstał ale z nią sypiał (w dodatku nie zabezpieczając się); niby z
      nią sypiał ale sypiał też z nową itd. Sam sobie tego piwa nawarzył i niestety
      musi za nie odpowiedzieć. Szkoda, że dziecko jeszcze będzie w to wplątane :(
      • nglka Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:38
        Eeee ja nigdzie nie czytałam, że gdy sypiał z tamtą to też sypiał i z tą..
        ??
        • bri Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:49
          "Niestety, w trakcie takiego spotykania się, ona zaszła w ciąże, on wkrótce po
          tym poznał inna kobietę, z którą wydaje się być szczęśliwy. "

          Założę się, że tak było. Przeciętnie kobieta dowiaduje się o ciąży najdalej w
          ciągu miesiąca od zapłodnienia. A on w tym czasie zdążył już poznać inną
          kobietę i stwierdzić, że byłby z nią szczęśliwy?

          • nglka Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:50
            Hm. Niby. Ale.
            Wiesz.
            :)

            W zasadzie jakby się uprzeć to można powiedzieć, że mógł być szczęśliwy z każdym po takim zwiąZKU :)
            • bri Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:57
              Nie wiemy nic o tym jego pierwszym związku oprócz tego, że się nie rozumieli i
              że w efekcie tego ona go zdradziła i on to bardzo przeżył. Zazwyczaj wina jest
              po obu stronach.
              • nglka Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:59
                I się nie dowiemy. Więc powodu, by smarować faceta też nie widzę. Ani jednej ani drugiej strony..
                żeby chociaż sam zainteresowany się wypowiedział to może jeszcze
                • bri Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 15:00
                  Nie widzę też powodu, żeby się tu nad nim użalać jaki to pokrzywdzony przez los.
              • mickey.mouse Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 01.08.06, 04:25
                Skoro sie nie rozumieli, to do dobrych ten zwiazek na pewno nie nalezal.
        • bri Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:52
          W dodatku jeszcze "nowej", z którą taki niby ma być szczęśliwy, nie powiedział,
          że będzie miał dziecko z inną? Strasznie uczciwy z niego człowiek... Dziewczyna
          się angażuje a może np. nie ma zamiaru pakować się w związek z facetem, który
          ma dziecko z inną. Ciekawe czy z tą nową też się nie zabezpiecza. Może ona też
          zajdzie w ciąże.. Wtedy to dopiero będzie miał problem.

          Wprawdzie ciężko w takiej sytuacji na coś się zdecydować, ale w miarę rozsądny
          człowiek zdaje sobie chyba sprawę, że na coś zdecydować się trzeba i to
          natychmiast.
          • nglka Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:55
            bri napisała:

            > Wprawdzie ciężko w takiej sytuacji na coś się zdecydować, ale w miarę rozsądny
            > człowiek zdaje sobie chyba sprawę, że na coś zdecydować się trzeba i to
            > natychmiast.

            Bri, gadasz rozsądnie ale to zdanie było pozbawione logiki.
            Nie poznałam jeszcze ani jednego faceta, który mając świadomość, że "trzeba" - zrobiłby to faktycznie jak najszybciej :)
            • bri Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 14:57
              A ja znam takich.
              • nglka Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 15:00
                Sprzedaj...
                • nglka Bo chętnie kupię n/txt 28.07.06, 15:01
                • bri Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 15:03
                  Ci których znam akurat pozajmowani. Ale naprawdę się tacy zdarzają.
      • caprissa Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 30.07.06, 14:08
        bri napisała:

        > Mimo, że to Twój dobry przyjaciel to powinnaś jednak zauważyć, że sam nie
        jest
        > całkiem bez winy. Widać, że ma wyraźny problem z podejmowaniem decyzji. Niby
        > się z tamtą rozstał ale z nią sypiał (w dodatku nie zabezpieczając się); niby
        z
        >
        > nią sypiał ale sypiał też z nową itd. Sam sobie tego piwa nawarzył i niestety
        > musi za nie odpowiedzieć. Szkoda, że dziecko jeszcze będzie w to wplątane :(



        WINĘ PONOSI TEN, KTO SPECJALNIE NIE BRAŁ TABLETEK I POWOŁAŁ DZIECKO NA ŚWIAT.
        NIE ON. I POWOŁAL ABY ODCIĄĆ DROGĘ INNEJ, TEJ OBECNEJ
    • margie Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 28.07.06, 15:04
      przeciez to proste. Wiaze sie z nowa kobieta nie unikajac odpowiedzialnosci za
      dziecko z kobieta niechciana. Pzreciez jedno drugiego nie wyklucza. Oczywiscie,
      wszytsko pod warunkiem, ze nowa kobieta zaakceptuje dziecko z inna. Sytuacja
      troche jak z Na dobre i zle z tym doktorkiem co to dziecko radiolozce
      zmajstrowal:)) Moze byc ojcem, pomagac w wychowaniu , lozyc srodki i
      jednoczesnie byc szczesliwym mezem innej....
      • zuzia.zet Dlaczego zakładacie, że dziecko ma zostać z matką? 29.07.06, 14:48
        Może ojciec ze swą nową zająć się dzieckiem, to byłby dowód jego
        odpowiedzialności - oczywiście po teście na ojcostwo.
        • nglka Re: Dlaczego zakładacie, że dziecko ma zostać z m 29.07.06, 15:11
          I oczywiście po niemożliwej zgodzie matki na taki układ - myślisz, że odda dziecko jak niechciany balast? Możliwe ale wątpliwe.
          • zuzia.zet Re: Dlaczego zakładacie, że dziecko ma zostać z m 29.07.06, 16:45
            bardziej skłaniałabym sie ku opcji, że facet wcale nie ma ochoty tego dzieciaka
            wychowywać, pewnie w obliczu zaistniałej sytuacji traktuje je jako balast i
            przeszkodę dla nowego związku
          • caprissa Re: Dlaczego zakładacie, że dziecko ma zostać z m 30.07.06, 14:05
            nglka napisała:

            > I oczywiście po niemożliwej zgodzie matki na taki układ - myślisz, że odda
            dzie
            > cko jak niechciany balast? Możliwe ale wątpliwe.



            ONA NIE KOCHA TEO DZIECKA, BYŁ CZAS ŻE JA DRAZNIŁO, I WIEM ZE MIMO TO NIE ODDA
            GO, NIE Z MIŁOSCI, Z DUMY.. CO POWIEDZA LUDZIE. WOLI SWOJA ROLE BIEDNEJ I
            UCIEMIĘZONEJ KOBIETY PO PRZEJSCIACH Z DZIECMI. I JAKA ONA BIEDNA. JAKA TAKA.
            ALE JAK KAZDEMU MOWIE ZE ROK WCZESNIEJ NIA BYLA W CIAZY I ZE PO MIESIACU JEGO
            SLOW ZASZLA I TO TABSACH KAZDY WIDZI ZE ZROBILA TO SPECJALNIOE. SZKODA ZE
            PUBLIKA O TYM NIE WIE- SZYBCIEJ BY DOROSŁA. A TAK SIEDZI TAKA ZDZIECINNIAŁA W
            DOMU I NIE LUBI SWOCIH DZIECI.
      • caprissa Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 30.07.06, 14:12
        margie napisała:

        > przeciez to proste. Wiaze sie z nowa kobieta nie unikajac odpowiedzialnosci
        za
        > dziecko z kobieta niechciana. Pzreciez jedno drugiego nie wyklucza.
        Oczywiscie,
        >
        > wszytsko pod warunkiem, ze nowa kobieta zaakceptuje dziecko z inna. Sytuacja
        > troche jak z Na dobre i zle z tym doktorkiem co to dziecko radiolozce
        > zmajstrowal:)) Moze byc ojcem, pomagac w wychowaniu , lozyc srodki i
        > jednoczesnie byc szczesliwym mezem innej....
        TAK MA BYĆ OJCEM, ZAJMOWAĆ SIĘ ITP ALE DZIECKIEM NIE NIEDOJRZAŁĄ WYRACHOWANĄ
        KOBIETĄ. TYLKO DZIECKIEM. NA WYCHOWANIE POWINNI ŁOZYC WSPOLNIE, MAMUSKA TEZ. ON
        MOZE WIĘKSZĄ CZEŚĆ, ALE ONA RESZTĘ. NIE BĘDZIE SIE DORABIAC NA JEGO KASIE, A
        DZIEKU KUPYWAC CIUCHY Z LUMEKSU, W KTORYCH SAMA SIE LUBUJE. TAKA PERFIDNA ZOŁZA
        I SZMATA. NIC WIĘCEJ.
        JAK NA GG NAPISZE, SMUTNA JESTEM TO POWINIEN Z GRUBEJ RURY PARE SŁOW, A NIE
        CACANIE PO TEJ KRZYWJE GŁOWIE I DURNEJ. ONA TYLKO NA TO CZEKA ABY DZIEKI ŁZOM
        KTOS JA NIANCZYŁ JAK DZIECKO. NIE DZIWIE SUE TAK BYŁA TRAKTOWANA JAK MAŁA;P TO
        I TAKIE NIEDOROSLE TO. I NA KURS BRANIA TABSOW JĄ WYSŁAC. A KOLEJNEGO Z KTORYM
        SPI, LOJALNIE OSTRZEC, ZE NIE BIERZE I HISORIA MOZE SIE POWTORYZC. SZKODA
        KOLEJNEGO FACETA I DZIECKA
    • yy222 Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 29.07.06, 15:39
      Ja wiem,że życie pisze różne scenariusze, ale na litość boską, troche
      odpowiedzialności ze strony faceta by się przydało. Co to znaczy, że nie
      układało się w ich związku, ale z nią sypiał, jest dzidziuś i problem. No
      ludzie powinni raczej zdawać sobie sprawę z konsekwencji... Totalny brak
      dojrzałości. Dlatego teraz ma problem, i lepiej niech ustali to ojcostwo.
      • xvqqvx Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 29.07.06, 16:14
        Co do jego odpowiedzialności to się z Tobą zgadzam. :-)

        Natomiast czytając post Izviestii4 coraz większe wątpliwości mam co do tego,
        że ta dziewczyna nie próbuje go "wrobić" w cudze dziecko.

        Zauważ - kilkuletni związek, w którym oboje raczej nie tylko "siali rezedę",
        ale i sypiali ze sobą, a ta kobieta w ciążę nie zaszła, czyli raczej stosowali
        dość efektywne środki zapobiegawcze.
        Potem jej zdrada i rozstanie - na kilka miesięcy jak sądzę.
        Później te "spotkania", ponowne rozstanie i wieść o dziecku.
        To jest moja hipoteza, ale mogło wyglądać to tak, że ta kobieta w czasie tej
        przerwy mogła z kimś zajść w ciążę. Testy pozwalają wykryć obecnie ciążę przed
        upływem miesiąca. Kobieta ta rozpaczliwie szukała "ojca" i pomyślała, że ten
        facet (z którym była wvcześniej) jest najlepszym kandydatem. Odegrała "powrót
        syna marnotrawnego" i spotkali się ileś razy, a nawet poszli do łóżka (zawsze
        można wmówić poród wcześniejszy).
        Jednak podczas tej przerwy spadło mu bielmo z oka (:-)) i uznał, że to nie dla
        niego związek, odszedł i znalazł inną. :-)

        W gruncie rzeczy pewnym uprawdopodobnieniem mogą być następujące rzeczy:
        1. Zaproponowanie jej pokazania mu karty ciąży i wyników badań (np. USG).
        Jeśli kobieta będzie się broniła, to może mieć coś do ukrycia (np. to, że
        dojrzałość na podstawie USG wskazuje na wcześniejszy termin poczęcia niż te
        spotkania).
        2. Zaproponowanie rozwiązania, że uzna dziecko i będzie płacił alimenty, jeśli
        po urodzeniu, badania potwierdzą jego ojcostwo. Jeśli zacznie go odwodzić
        ("Badania są drogie." etc.), to znów świadczy to na jej niekorzyść.
        • nglka Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 29.07.06, 21:15
          USG w tak wczesnym stadium ciąży pozwala na określenie odpowiedniego wieku płodu wg jego wagi i wielkości, niestety nie da się precyzyjnie określić, gdyż wielkość i waga płodu bywa różna, często gęsto odbiega od statystycznych wymiarów i wagi. Dodatkowo przy niekktórych chorobach płodu (tfu tfu) wczesna ciąża może dać błędny wynik obliczania potencjalnego wieku "ciąży".
          A testy ciążowe dostępne od ręki w aptece pozwolą stwierdzić ciążę już w pierwszym dniu spodziewanej miesiączki, czyli teoretycznie 14 dni od poczęcia.
          To nie jest jednak żaden pewnik na ojcostwo - ani test moczu ani USG.

          Co do tematu - istnieje jeszcze taka możliwość:
          Kobieta mogła brać przecz kilka lat tabletki a po rozstaniu odstawiła. Celowo albo niecelowo. To wie tylko ona.
          • xvqqvx Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 29.07.06, 21:23
            Doskonale wiem zarówno o ograniczeniach USG i możliwościach ekspertyz w
            określaniu ojcostwa. Tyle tylko, że chodziło mi o to, że jeśli kobieta owa ma
            coś na sumieniu i chce go wrobić w cudze dziecko to siłą rzeczy będzie starała
            się go zniechęcić do badań mogących zakwestionować jego "ojcostwo". :-)

            > Co do tematu - istnieje jeszcze taka możliwość:
            > Kobieta mogła brać przecz kilka lat tabletki a po rozstaniu odstawiła.
            Celowo a
            > lbo niecelowo. To wie tylko ona.
            Owszem - tak czy siak facet powinien poczekać jednak do urodzenia dziecka i
            ekspertyzy (polimorfizm DNA).
            • caprissa Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 30.07.06, 13:59
              Z TYMI TABSAMI TO PRAWDA. JEST 50/50 ŻE NIE BRAŁA. TO WIE TYLKO ONA.

              NARESZCIE KTOŚ MYŚLĄCY'"))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • oollaa3 Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 30.07.06, 16:54
      A ja myślę autorko, że jesteś tą właśnie nową kobietą jego i nie wiesz jak
      wybranąć z sytuacji, bo jego ex jest z nim w ciązy.
      Nikt normalny nie roztrząsałby na forum sytuacji kolegi, z którym nic Cię nie
      łączy. Bo i skąd możesz wiedzieć jak u nich jest naprawdę. Przestań bajki
      opowiadać. Ja Ci nie wierzę.
    • lady284 Re: Zakręcona historia, zdrada, ciąża i kolejna z 01.08.06, 07:57
      wszystko rozwiąże druga kobieta, ważne tylko czy ona CHCE z nim być, a nie to
      co on sam o tym myśli
Pełna wersja