niuniek6
12.02.03, 14:50
Jakis czas temu na jednym z forum opublikowalem pierwsza wersje tego
minipodrecznika aby zebrac wszelkie sugestie i opinie. Teraz po kompilacji
tego wszystkiego wrzucam tu druga wersje i takze czekam na komentarze - za
najcenniejsze bede uznawal komentarze krytyczne, niezgadzajace sie z
punktami w niniejszej instrukcji ( oczywiscie z uzasadnieniami). Posluza one
do sworzenia kolejnej wersji tej "instrukcji obslugi kobiety" :)
Jak uwodzić kobietę. V 2.0 beta
Zasada 1.
Nie ma żadnych zasad które gwarantują sukces.
Ale nikt nie zabrania słuchania dobrych rad, których stosowanie lub nie
przybliży nas bądź oddali od upragnionego celu. Pomijam tu oczywiście znaną
zasadę ze uwodząc lepiej być zdrowym pięknym i bogatym niz. biednym, chorym
i brzydkim - ale przedstawiciele obu tych grup popełniają błędy, które można
wyeliminować.
Zasada 2.
Macho czy czuły? Każdy charakter ma różne szanse u różnych kobiet. Żadnych
szans natomiast nie ma ktoś kto próbuje być kimś kim nie jest. Jeśli nie
masz odpowiednich predyspozycji nie staraj się być Maczo i na odwrót. BYC
SOBA to najważniejsze. Ogólnie najbardziej w cenie są aniołki, z których
czasem wyskakuje diabełek lub diabełki, w których drzemie aniołek.
Instrukcje szczegółowe postępowania:
Punkt 1
Nieważne czy facet jest skurwielem. Wazne żeby zawsze był gentlemanem. np..
Niezależnie czy facet przyjeżdża po kobietę maluchem czy mercedesem, czy
oboje są po uroczej pogawędce, czy tez ona dostała właśnie od niego
opieprz.... Zawsze, gdy facet zabiera kobietę do auta powinien wyjść i
otworzyć jej drzwi, pomagać w ściągnięciu czy założeniu płaszcza i w
ekskluzywnej restauracji i w najgorszej spelunie, wyciągnąć papierosa z ust
gdy podaje jej ogień itd. Jest cala masa takich właśnie „szczegółów”, o
których należy pamiętać – bo one to kodują.
Punkt 2
Pieniądze. Nie należy o nich mówić. Pieniądze najlepiej poprostu mieć (lub
sprawiać takie wrażenie - albo, chociaż nie dać poznać ze cierpi się na
chroniczny brak gotówki). Czyli:
a.) W przypadku, gdy mamy nadmiar gotówki należy unikać przechwałek
typu: "Mój sprzęt grający kosztował X tys. zł." albo "Moje auto
kosztowało...” Nie znaczy to ze to nie ma znaczenia, ale kobiety, choć
czasem nie dają o po sobie poznać same zauważają takie rzeczy (bardziej niż
nam się wydaje), a takie stwierdzenia wskazuje jedynie ze chcemy ukryć
jakieś kompleksy. Czasem, gdy rachunek jest wysoki niektórzy specjalnie tak
starają się go trzymać by kobieta widziała kwotę i aby czasem jej to nie
umknęło. Kobieta dobrze zdaje sobie sprawę z wysokości rachunku bez
zaglądania – wiec jest to zbędne - a poza tym także zdaje sobie sprawę z
tego ze specjalnie ma go podsuwanego pod nos. I dla niektórych kobiet
świadczy to tylko o tym ze facet jest dupkiem – czyli zniechęcająco. Należy
po prostu płacić i nie robić z tego powodu ceregieli. Pieniądze to dobry
afrodyzjak, bez dwóch zdań ale ... nie sposób na wszystko jak to się wydaje
wielu tym którzy ich nie maja.
b.) W dzisiejszych czasach częściej mamy do czynienia z sytuacja, w której
jednak z ta gotówka jest nienajlepiej. Co raz modniejsze się staje wspólne
opłacanie rachunków(np. kino), i wcale nie jest to cos, co dyskwalifikuje
faceta, (choć na pewno nie pomaga). Ale nawet najgorsza sytuacja finansowa
nie usprawiedliwia sytuacji, w której facet rozlicza nawet kupiona jej jedna
herbatę (!). Pewne granice istnieją. Nie mając grubszej gotówki zawsze można
omiajać miejsca, w których jest ona potrzebna. Ale chociaż raz na jakiś czas
można (a nawet należy) cos zaoszczędzić i zaszaleć porywając kobietę w
niezłe miejsce na własny koszt. Doceni to ona poczwórnie.
No i oczywiście należy pamiętać ze mądrzejsze kobiety patrzą także, jakie
kto ma perspektywy. Więc i w biednym ale ambitnym studencie, lub w kimś
niebogatym, ale przedsiębiorczym pełnym energii i pomysłów tez mogą zobaczyć
(nieładnie określę) "wartość materialna".
Punkt 3
Wygląd. Kultura osobista i higiena to podstawa. Brud za paznokciami i
przykry zapach to skuteczny odstraszacz. Warto przywiązać duża wagę do
ubioru - szczególnie przed pierwszą randka. Bo nawet jeśli facet nie zwróci
na to uwagi, to może być pewien ze kobieta na pewno to zrobi i sobie
zakoduje. Nie chodzi o to by obwiesić się najmarkowniejszymi ciuchami (choć
to nie przeszkadza), ale ważniejsze jest to by ubrania dobrze leżały i
prezentowały się jako całość. Czyli np jeśli spodnie wiszą na tyłku jak
worki zamiast dobrze na nim leżeć to i najlepsza marka im nie pomoże (no
chyba że specjalnie mają taki krój). No i jeszcze pamiętając o sposobie
postrzegania świata przez kobiety należy dbać o szczegóły – Możesz być super
ubrany a np jeśli buty masz uplamione, rozwalone itp to na pewno właśnie ten
detal one uchwycą. A jeśli ktoś uznając zasadę „jestem facetem i to powinno
jej wystarczyć” olewa to jak wygląda, to na własne życzenie zmniejsza swe
szanse w walce o przekazanie swych genów i to jego sprawa. Tyle jeśli chodzi
o minimum – często w zupełności wystarczające.
Ale nic nie przeszkadza wyjść ponad to:
Czyli np – silna, wysportowana sylwetka - to duuuuuży atut – już na same to
wiele blondynek się „łapie”, a i parę brunetek też się znajdzie (no może
nawet prawie wszystkie ). Niestety siłownia wymaga równie tak samo duuuużo
czasu i dyscypliny ile daje efektów, więc nie każdy może w ten sposób
ułatwić sobie sprawę. Ale np. uważane przez wielu za szczyt
zniewieściałości – solarium –już nie wymaga tylu wyrzeczeń i jeśli ktoś nie
przesadza robiąc się na mulata, to niewielkie odbladzenie zawsze wpływa
pozytywnie na ogólny wizerunek w oczach nie tylko facetów. Dziewczyny lubią
brąz - to nie tylko pusty slogan z piosenki. Takie i inne tego typu dodatki
mogą być przydatne. Z tym ze .... facet jednak wg mnie powinien znać pewne
granice i nie afiszować się z ciacikaniem nad sobą - niezależnie od
upiększeń powinien wyglądać naturalnie bo w przeciwnym razie wygląda jak
ciota.
Punkt 4
Kwiaty. Bardzo niedoceniana bron w "walce z kobietami" :) Każda kobieta ma
słabość do zielska. I to strasznie na nie działa - rozmiękcza nawet
najtwardsze sztuki. A kiedy dawać? Najlepiej bez okazji, z zaskoczenia i tak
żeby jak najwięcej jej koleżanek widziało i im więcej kwiatków tym lepiej.
Ktoś mądry dał taki prosty klucz do kobiecego serca a faceci tak rzadko z
niego korzystają.
Punkt 5
Mowa ciała. Tu występują chyba największe braki. A jest to istotna sprawa
nad która można popracować. Ta sama osoba całkowicie inaczej wygląda idąc
przygarbiona ciągnąc nogi za sobą a inaczej gdy się wyprostuje i podąża
pewnym krokiem. Wyprostowana sylwetka, pewne ruchy, nieprzybieranie pozycji
obronnych (skrzyżowane pod sobą nogi, skurczony na krześle, złączone dłonie
na brzuchu itp. itd. (odsyłam do innych publikacji). To bardzo wpływa na
podświadomość która bezbłędnie odczytuje te znaki jako strach, niepewność
czy nawet fałszywość.
I warto nad tym popracować albo przynajmniej starać się zwracać na to uwagę.
Efekty mogą być oszałamiające.
Punkt 6
Przechwałki. Wiele kobiet jest na to uczulone. Oczywiście chciałbyś, aby ona
to wiedziała ze masz 5 tytułów profesorskich, jesteś honorowym członkiem
klubu golfowego, masz super chatę w Tatrach i na Florydzie oraz ze grywasz w
brydża z Antonio Banderasem. A nawet, jeśli twoje osiągnięcia nie są aż tak
duże to pewno masz cos w zanadrzu, czym chciałbyś się pochwalić. Jednak one
nie lubią chwalipięt. Wola facetów, którzy maja świadomość swej wartości i
nie musza nikomu niczego udowadniać. Ale tu zachodzi konflikt interesów bo
naprawdę dobrze działa jeśli istnieje cos co może jej zaimponować, a ona o
tym czymś wie i nie ma się skąd dowiedzieć. Najlepiej tak umiejętnie
postępować aby samo to wyszło w kontekśc