Jak uwodzić kobietę. V 2.0 beta (czesc 1)

12.02.03, 14:50
Jakis czas temu na jednym z forum opublikowalem pierwsza wersje tego
minipodrecznika aby zebrac wszelkie sugestie i opinie. Teraz po kompilacji
tego wszystkiego wrzucam tu druga wersje i takze czekam na komentarze - za
najcenniejsze bede uznawal komentarze krytyczne, niezgadzajace sie z
punktami w niniejszej instrukcji ( oczywiscie z uzasadnieniami). Posluza one
do sworzenia kolejnej wersji tej "instrukcji obslugi kobiety" :)

Jak uwodzić kobietę. V 2.0 beta


Zasada 1.
Nie ma żadnych zasad które gwarantują sukces.
Ale nikt nie zabrania słuchania dobrych rad, których stosowanie lub nie
przybliży nas bądź oddali od upragnionego celu. Pomijam tu oczywiście znaną
zasadę ze uwodząc lepiej być zdrowym pięknym i bogatym niz. biednym, chorym
i brzydkim - ale przedstawiciele obu tych grup popełniają błędy, które można
wyeliminować.

Zasada 2.
Macho czy czuły? Każdy charakter ma różne szanse u różnych kobiet. Żadnych
szans natomiast nie ma ktoś kto próbuje być kimś kim nie jest. Jeśli nie
masz odpowiednich predyspozycji nie staraj się być Maczo i na odwrót. BYC
SOBA to najważniejsze. Ogólnie najbardziej w cenie są aniołki, z których
czasem wyskakuje diabełek lub diabełki, w których drzemie aniołek.

Instrukcje szczegółowe postępowania:


Punkt 1
Nieważne czy facet jest skurwielem. Wazne żeby zawsze był gentlemanem. np..
Niezależnie czy facet przyjeżdża po kobietę maluchem czy mercedesem, czy
oboje są po uroczej pogawędce, czy tez ona dostała właśnie od niego
opieprz.... Zawsze, gdy facet zabiera kobietę do auta powinien wyjść i
otworzyć jej drzwi, pomagać w ściągnięciu czy założeniu płaszcza i w
ekskluzywnej restauracji i w najgorszej spelunie, wyciągnąć papierosa z ust
gdy podaje jej ogień itd. Jest cala masa takich właśnie „szczegółów”, o
których należy pamiętać – bo one to kodują.

Punkt 2
Pieniądze. Nie należy o nich mówić. Pieniądze najlepiej poprostu mieć (lub
sprawiać takie wrażenie - albo, chociaż nie dać poznać ze cierpi się na
chroniczny brak gotówki). Czyli:
a.) W przypadku, gdy mamy nadmiar gotówki należy unikać przechwałek
typu: "Mój sprzęt grający kosztował X tys. zł." albo "Moje auto
kosztowało...” Nie znaczy to ze to nie ma znaczenia, ale kobiety, choć
czasem nie dają o po sobie poznać same zauważają takie rzeczy (bardziej niż
nam się wydaje), a takie stwierdzenia wskazuje jedynie ze chcemy ukryć
jakieś kompleksy. Czasem, gdy rachunek jest wysoki niektórzy specjalnie tak
starają się go trzymać by kobieta widziała kwotę i aby czasem jej to nie
umknęło. Kobieta dobrze zdaje sobie sprawę z wysokości rachunku bez
zaglądania – wiec jest to zbędne - a poza tym także zdaje sobie sprawę z
tego ze specjalnie ma go podsuwanego pod nos. I dla niektórych kobiet
świadczy to tylko o tym ze facet jest dupkiem – czyli zniechęcająco. Należy
po prostu płacić i nie robić z tego powodu ceregieli. Pieniądze to dobry
afrodyzjak, bez dwóch zdań ale ... nie sposób na wszystko jak to się wydaje
wielu tym którzy ich nie maja.
b.) W dzisiejszych czasach częściej mamy do czynienia z sytuacja, w której
jednak z ta gotówka jest nienajlepiej. Co raz modniejsze się staje wspólne
opłacanie rachunków(np. kino), i wcale nie jest to cos, co dyskwalifikuje
faceta, (choć na pewno nie pomaga). Ale nawet najgorsza sytuacja finansowa
nie usprawiedliwia sytuacji, w której facet rozlicza nawet kupiona jej jedna
herbatę (!). Pewne granice istnieją. Nie mając grubszej gotówki zawsze można
omiajać miejsca, w których jest ona potrzebna. Ale chociaż raz na jakiś czas
można (a nawet należy) cos zaoszczędzić i zaszaleć porywając kobietę w
niezłe miejsce na własny koszt. Doceni to ona poczwórnie.
No i oczywiście należy pamiętać ze mądrzejsze kobiety patrzą także, jakie
kto ma perspektywy. Więc i w biednym ale ambitnym studencie, lub w kimś
niebogatym, ale przedsiębiorczym pełnym energii i pomysłów tez mogą zobaczyć
(nieładnie określę) "wartość materialna".

Punkt 3
Wygląd. Kultura osobista i higiena to podstawa. Brud za paznokciami i
przykry zapach to skuteczny odstraszacz. Warto przywiązać duża wagę do
ubioru - szczególnie przed pierwszą randka. Bo nawet jeśli facet nie zwróci
na to uwagi, to może być pewien ze kobieta na pewno to zrobi i sobie
zakoduje. Nie chodzi o to by obwiesić się najmarkowniejszymi ciuchami (choć
to nie przeszkadza), ale ważniejsze jest to by ubrania dobrze leżały i
prezentowały się jako całość. Czyli np jeśli spodnie wiszą na tyłku jak
worki zamiast dobrze na nim leżeć to i najlepsza marka im nie pomoże (no
chyba że specjalnie mają taki krój). No i jeszcze pamiętając o sposobie
postrzegania świata przez kobiety należy dbać o szczegóły – Możesz być super
ubrany a np jeśli buty masz uplamione, rozwalone itp to na pewno właśnie ten
detal one uchwycą. A jeśli ktoś uznając zasadę „jestem facetem i to powinno
jej wystarczyć” olewa to jak wygląda, to na własne życzenie zmniejsza swe
szanse w walce o przekazanie swych genów i to jego sprawa. Tyle jeśli chodzi
o minimum – często w zupełności wystarczające.
Ale nic nie przeszkadza wyjść ponad to:
Czyli np – silna, wysportowana sylwetka - to duuuuuży atut – już na same to
wiele blondynek się „łapie”, a i parę brunetek też się znajdzie (no może
nawet prawie wszystkie ). Niestety siłownia wymaga równie tak samo duuuużo
czasu i dyscypliny ile daje efektów, więc nie każdy może w ten sposób
ułatwić sobie sprawę. Ale np. uważane przez wielu za szczyt
zniewieściałości – solarium –już nie wymaga tylu wyrzeczeń i jeśli ktoś nie
przesadza robiąc się na mulata, to niewielkie odbladzenie zawsze wpływa
pozytywnie na ogólny wizerunek w oczach nie tylko facetów. Dziewczyny lubią
brąz - to nie tylko pusty slogan z piosenki. Takie i inne tego typu dodatki
mogą być przydatne. Z tym ze .... facet jednak wg mnie powinien znać pewne
granice i nie afiszować się z ciacikaniem nad sobą - niezależnie od
upiększeń powinien wyglądać naturalnie bo w przeciwnym razie wygląda jak
ciota.

Punkt 4
Kwiaty. Bardzo niedoceniana bron w "walce z kobietami" :) Każda kobieta ma
słabość do zielska. I to strasznie na nie działa - rozmiękcza nawet
najtwardsze sztuki. A kiedy dawać? Najlepiej bez okazji, z zaskoczenia i tak
żeby jak najwięcej jej koleżanek widziało i im więcej kwiatków tym lepiej.
Ktoś mądry dał taki prosty klucz do kobiecego serca a faceci tak rzadko z
niego korzystają.

Punkt 5
Mowa ciała. Tu występują chyba największe braki. A jest to istotna sprawa
nad która można popracować. Ta sama osoba całkowicie inaczej wygląda idąc
przygarbiona ciągnąc nogi za sobą a inaczej gdy się wyprostuje i podąża
pewnym krokiem. Wyprostowana sylwetka, pewne ruchy, nieprzybieranie pozycji
obronnych (skrzyżowane pod sobą nogi, skurczony na krześle, złączone dłonie
na brzuchu itp. itd. (odsyłam do innych publikacji). To bardzo wpływa na
podświadomość która bezbłędnie odczytuje te znaki jako strach, niepewność
czy nawet fałszywość.
I warto nad tym popracować albo przynajmniej starać się zwracać na to uwagę.
Efekty mogą być oszałamiające.

Punkt 6
Przechwałki. Wiele kobiet jest na to uczulone. Oczywiście chciałbyś, aby ona
to wiedziała ze masz 5 tytułów profesorskich, jesteś honorowym członkiem
klubu golfowego, masz super chatę w Tatrach i na Florydzie oraz ze grywasz w
brydża z Antonio Banderasem. A nawet, jeśli twoje osiągnięcia nie są aż tak
duże to pewno masz cos w zanadrzu, czym chciałbyś się pochwalić. Jednak one
nie lubią chwalipięt. Wola facetów, którzy maja świadomość swej wartości i
nie musza nikomu niczego udowadniać. Ale tu zachodzi konflikt interesów bo
naprawdę dobrze działa jeśli istnieje cos co może jej zaimponować, a ona o
tym czymś wie i nie ma się skąd dowiedzieć. Najlepiej tak umiejętnie
postępować aby samo to wyszło w kontekśc
    • niuniek6 Re: Jak uwodzić kobietę. V 2.0 beta (czesc 1) 12.02.03, 14:52
      Punkt 6
      Przechwałki. Wiele kobiet jest na to uczulone. Oczywiście chciałbyś, aby ona
      to wiedziała ze masz 5 tytułów profesorskich, jesteś honorowym członkiem klubu
      golfowego, masz super chatę w Tatrach i na Florydzie oraz ze grywasz w brydża
      z Antonio Banderasem. A nawet, jeśli twoje osiągnięcia nie są aż tak duże to
      pewno masz cos w zanadrzu, czym chciałbyś się pochwalić. Jednak one nie lubią
      chwalipięt. Wola facetów, którzy maja świadomość swej wartości i nie musza
      nikomu niczego udowadniać. Ale tu zachodzi konflikt interesów bo naprawdę
      dobrze działa jeśli istnieje cos co może jej zaimponować, a ona o tym czymś
      wie i nie ma się skąd dowiedzieć. Najlepiej tak umiejętnie postępować aby samo
      to wyszło w kontekście aktualnej rozmowy. Dobrze tez zachować odrobinie
      autoironii w stosunku do swych osiągnięć i do siebie. Wiec gdy w końcu dowie
      się ze jesteś laureatem nagrody Nobla nie wywyższaj się tylko zrób przesadnie
      poważna i dumna minę i zapisz ja do kolejki po autograf lub cos w tym stylu.

      Punkt 7
      RANDKA. To ważny punkt – po wykłuciu na blachę wszystkich wyżej wymienionych
      punktów, przełamaniu strachu zapraszasz swą „ofiarę” na randkę. Podbudowany
      nowo co zdobytą wiedzą na temat podrywania, z przećwiczonymi manierami,
      nienagannie ubrany, może z kwiatkami, pewnym krokiem i wyprostowany podążasz
      na randkę obmyślając jak tu najlepiej wypaść, zaprezentować się tak aby od
      twej cudowności zrobiło jej się słabo i padła zemdlona w twe ramiona – i w tym
      momencie wtopiłeś.
      Idąc na randkę jest oczywiste ze facet chce się najlepiej zaprezentować jednak
      nie może dojść do tego ze spotkanie zmienia się w hymn pochwalny na jego
      temat. Faktem jest ze kobieta także chce się czegoś dowiedzieć o partnerze ale
      przede wszystkim należy dbać o to by się jak najlepiej czuła w naszym
      towarzystwie, a nie o to by ona była pod jak największym wrażeniem. Trzeba
      pamiętać że dla niej też to może być stresująca sytuacja i że ona też się
      czuje oceniana. I ONA właśnie powinna być doceniona – to ją bardzo rozmiękczy.
      Tak więc na randkę idziemy z myślą o Niej a nie o sobie i na Niej się
      skupiamy. Zapominamy o rozmyślaniach – „czy jej się spodobam, czy mnie
      zaakceptuje” – będzie jak będzie. A jeśli ona będzie się czuła w twoim
      towarzystwie w pełni akceptowana, doceniana, pożądana to o wiele łatwiej
      zaakceptuje i ciebie.

      Punkt 8
      Rozmowa. Tu najtrudniej cos doradzić. Wiele zależy od wrodzonych zdolności
      konwersacyjnych, kontaktowości, bystrości itp. Z takich rzeczy najprostszych i
      najważniejszych: Ważny jest kontakt wzrokowy, nie patrzymy stale gdzieś w
      sufit tylko raczej staramy się patrzeć głęboko w oczy, to wzbudza większe
      zaufanie – jest to także pomocne o tyle że możemy obserwować źrenice kobiety –
      jeśli jest zwężona to wskazuje że kobieta podchodzi nieufnie do nas, z
      dystansem. Jeśli natomiast się powiększa to znaczy że coś ja podekscytowało.
      Trzeba pamiętać że tą samą drogą kobiety mogą wyczuć nas – z tym że one
      odbierają tego typu sygnały bardziej intuicyjnie – mężczyźni są na nie zwykle
      ślepi. Poza kontaktem wzrokowym należy pamiętać że kobiety lubią być
      wysłuchiwane, mieć się przed kim wygadać. Dlatego słuchamy je z
      zainteresowaniem, martwimy się ich kłopotami, stawiamy się w ich sytuacji.
      Czyli w rozmowie z kobietą bardzo pomaga gdy ktoś jest dobrym „słuchaczem”.
      Słuch u kobiety też jest ważnym „ośrodkiem erogennym”. O ile zwykle wulgarne
      sformułowania seksualne przy poznawaniu się są zwykle niemile odbierane ( choć
      nie jest to regułą), o tyle kobiety bardzo chętnie uczestniczą w gierkach
      słownych aluzyjnie związanych z seksem i erotyką. No i oczywiście nie
      zapominamy o komplementach – a najlepsze to takie sprytne, niebezpośrednie,
      komplementy zaszyte w dialogu które lekko pomniejszają wartość
      komplementującego wobec adresatki, będące uznaniem czegoś co powiedziała czy
      zrobiła.

      Punkt 9
      Dotyk. Kobietę w dużej mierze zdobywa się dotykiem. To pierwsza bariera
      intymności. Wiele kobiet ma dość mocno rowiniętą linę obrony dotycząca dotyków
      z nieznajomymi. W interesie uwodzącego jest by jak najszybciej ta linie obrony
      przełamać. Należy jednak przełamywać te opory z pewnym wyczuciem choć trzeba
      postępować konsekwentnie. Czasem muskając dłoń kobiety od razu czuje się jak
      lgnie do dotyku. Wtedy nie ma problemów i w zasadzie świadczy to często o tym
      ze są możliwości na szybki seks. Czasem natomiast kobieta musi się oswoić.
      Dobre miejsce do pokonywania tego typu barier to np. parkiet na dyskotece
      (tylko nie techno), przy wolniejszych kawałkach można kobiecie gładzic, plecy,
      biodra, osuwać dłonie na pośladki - jak bardzo? to tu już należy mieć
      wyczucie. Czasem można pozwolić sobie na wszystko czasem tylko na troszkę. Ale
      na parkiecie na pewno nie należy traktować kobiety jak ze szkła ze byle
      dotkniecie ja rozbije. Ona zwykle daje do zrozumienia na ile sobie można
      pozwolić, i trzeba sobie pozwolić właśnie na tyle i jeszcze troszkę więcej.
      Inne sposoby to np. masarz szyi, ramion , sprawdzanie łaskotek, siłowanie się
      z nią itp. Dobre miejsce to np. jakiś taras widokowy z murkiem przy którym
      można stanąć za kobieta i wspólnie "podziwiajac widoki" objac ja lekko badając
      reakcje. Jeśli wszystko Ok można musnąć ustami jej szyje itd. itp. tu już
      wszystko zależy od sytuacji doświadczenia i wyczucia. I zapamiętać należy parę
      ważnych miejsc na ciele kobiety których pieszczenie może ją bardzo
      podekscytować: szyja, uszy, nadgarstki .... no i wiele innych.

      Punkt 11
      Nastrój. Kobiety odbierają życie o wiele bardziej zmysłowo. Bardzo istotny
      jest dla nich nastrój i jeśli tylko jest on odpowiedni gotowe są na więcej niż
      zwykle. Dlatego należy postarać się o różne bzdurne gadgety. Jakieś świeczki,
      lampki szampana i inne takie głupoty. Im bardziej kiczowato tym lepiej, To
      samo tyczy miejsc. Jakiś półmrok, miłe kąciki w przytulnych restauracjach,
      Góry, Morze – najlepszym instruktarzem będzie obejrzenie paru harlekinowych
      filmów miłosnych i dokładne przyjrzenie się scenerii i rekwizytom. I pisze to
      bez sarkazmu – dla kobiet nastrój i wszelkie elementy które go tworzą maja
      baaaardzo duże znaczenie i warto to wziąć pod rozwagę. Jeśli ktoś jest
      mistrzem budowania nastroju będzie też mistrzem uwodzenia.

      Punkt 12
      Zaskakiwanie. To tez mocna bron. Porwij ja czasem na ręce przenosząc nad
      kałuża. Zaciągnij w dziwne miejsce .. Sam cos wymyśl ... za ciebie nie będę
      kombinował.

      Punkt 13
      Niepewność. Na pewno należy okazywać swoje zainteresowanie ale dobrze działa
      odrobina niepewności. Po uroczej randce dobrze można np. dwa dni nie dawać
      znaku życia – kobiety tego nie lubią ale .... daje to dobre efekty. Zwykle na
      pierwszy dzień po są bardziej pewne swego. Nawet czasem pojawiają się u nich
      wątpliwości czy aby na pewno on jest taki super i są pewne że za chwile
      odezwie się telefon. Po drugim dniu bez telefonu przychodzi niepewność czy aby
      one dobrze wypadły i się spodobały i w tym momencie przestają zastanawiać się
      nad wadami partnera. A w trzecim dniu już nawet mogą być troszkę złe, ale w
      końcu gdy dzwoni telefon jest on dla nich wybawieniem – choć nie dadzą tego po
      sobie poznać. No chyba że same dzwonią to znaczy że już są w garści.
      A poza tym jak czują niepewność to łatwiej je zaskoczyć (patrz punkt 10) np
      pojawiając się nagle z bukietem przed jej pracą (patrz punkt 4) – wtedy efekt
      jest wzmocniony.
    • niuniek6 Re: Jak uwodzić kobietę. V 2.0 beta (czesc 3) 12.02.03, 14:55
      Punkt 14
      Niedostępność. Dobrze jeśli się nie jest na zawołanie. Należy być towarem
      deficytowym. Czyli jeżeli jej pasuje spotkanie na czwartek to niekoniecznie
      znaczy że jemu też musi ten dzień pasować.

      Punkt 15
      Zazdrość. Często jest niszcząca ale czasem też działa pozytywnie. Dobrze robi
      jeśli jest jakaś trzecia – najlepiej była dziewczyna. Jeśli np. masz się
      spotkać z byłą nawet w sprawach służbowych to często twoja obecna nie pozwoli
      byś poszedł na to spotkanie niedopieszczony. W ogóle świadomość ze jego coś
      może jeszcze z kimś łączyć uczuciowo czy w inny sposób sprawia że ona bardziej
      się stara. Choć nie należy tu przesadzać bo może to dać odwrotny efekt.

      Punkt 16
      Należy pamiętać ze one tez tego potrzebują i nie traktować je jak twierdze.
      Czasem wszystkie powyższe punkty są zbędne i siła przyciągania będzie tak
      silna że niezależnie co zrobicie i tak ją zdobędziecie w pierwszej godzinie
      znajomości. Czasem jednak trzeba nad sukcesem dłużej popracować a znajomość
      pewnych wskazówek na pewno nie zaszkodzi.
      • bleble81 Jak uwodzić kobietę na krotko? 12.02.03, 16:26
        niuniek6 napisał:
        Niuniek,
        to jest faktycznie przegadane. Pare zdan z tego jest bardzo ciekawe.

        Sek w tym, ze ja nie mam problemu z pozyskiwaniem sobie plci przeciwnej.

        Problem w tym, ze ja jestem zdecydowanie z tego typu: na dluzej. A nawet jak
        nie jestem tak od razu postrzegany, to kobieta wyciaga takie wnioski z mojego
        zachowania. Co robie zle??

        Miales wyjasnic, czym rozni sie podrywanie na 1 raz od podrywania
        powiedzmy na staly zwiazek.




        • niuniek6 Re: Jak uwodzić kobietę na krotko? 12.02.03, 16:33
          >
          > Miales wyjasnic, czym rozni sie podrywanie na 1 raz od podrywania
          > powiedzmy na staly zwiazek.

          Wg mnie w 99% przypadkow jesli kobieta decyduje sie na seks to zawsze gdzies
          tam zaklada mozliwosc stalego zwiazku czy tez choc odrobine na to liczy. U
          kobiet seks i uczucia sa jednak bardziej zwiazane.
          Oczywiscie sa tez wyjatki.
          • Gość: suri co Ty wiesz o kobietach, niuniek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 16:47
            jak planuje zwiazek to nie idzie do lozka przy pierwszej okazji.
            • niuniek6 Re: co Ty wiesz o kobietach, niuniek! 12.02.03, 16:55
              > jak planuje zwiazek to nie idzie do lozka przy pierwszej okazji.

              Nic takeigo nie napisalem. Wcale nie tweirdze ze jak kobieta planuje zwiazek
              to idzie do lozka szybko ( bo jest nawet przeciwnie).
              Ale twierdze ze jesli chodzi o przelotne "przygody" to przelotnymi sa one o
              wiele czesciej dla mezczyzn, natomiast u kobiet o wile czescie jest jakas tam
              nadzieja ze przerodzi sie to w cos stalszego.
            • bleble81 A moze Ty mi powiesz Suri? 12.02.03, 16:58
              Ty pewnie wiesz wiecej na ten temat?
              • Gość: suri Re: A moze Ty mi powiesz Suri? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 17:07
                bleble81 napisała:

                > Ty pewnie wiesz wiecej na ten temat?

                swoje wiem. tak jak Ty, droga bleble ;))
          • bleble81 Re: Jak uwodzić kobietę na krotko? 12.02.03, 16:57
            niuniek6 napisał:

            > > Miales wyjasnic, czym rozni sie podrywanie na 1 raz od podrywania
            > > powiedzmy na staly zwiazek.
            > Wg mnie w 99% przypadkow jesli kobieta decyduje sie na seks to zawsze gdzies
            > tam zaklada mozliwosc stalego zwiazku czy tez choc odrobine na to liczy. U
            > kobiet seks i uczucia sa jednak bardziej zwiazane.
            > Oczywiscie sa tez wyjatki.

            To nie jest odpowiedz. Zadalem Ci konkretne pytanie, jak zostac przsuniety
            przez kobiete z szufladki "moze ktos na stale" do szufladki "na stale moze nie
            ale na pewno mozna sie pobawic"
            • niuniek6 Re: Jak uwodzić kobietę na krotko? 12.02.03, 17:27
              >
              > To nie jest odpowiedz. Zadalem Ci konkretne pytanie, jak zostac przsuniety
              > przez kobiete z szufladki "moze ktos na stale" do szufladki "na stale moze
              nie
              > ale na pewno mozna sie pobawic"

              Na to jest tylko jeden sposob - nalezy to przedstawic szczerze. Oczywiscie nie
              na zasadzie : chodz idziemy sie przespac ale tylko to. Poprostu w rozmowie
              przy zapoznaniu opowiedziec ze wcale nie chce sie anagazowac w zwiazek, albo
              powiedziec ze sie jest zonatym - tylko nalezy pamietac ze po tego typu
              wyznaniach spadaja szanse na seks. Bo jak juz wspomnialem u wielu kobiet jest
              to powiazane. Ale wazne jest jednak by kobiete szanowac tzn traktowac nie z
              gory - tak zeby nie czula sie gorsza w twych oczach ze "ci daje".


    • Gość: suri moze by tak w pigulce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 14:55
      bo nie mam czasu takiego postu czytac...?
      • niuniek6 Re: moze by tak w pigulce 12.02.03, 15:02
        > bo nie mam czasu takiego postu czytac...?

        A chciala bys zeby ktos ciebie uwodzil w pigulce bo nie mialby czasu sie toba
        zajac?
        • Gość: suri Re: moze by tak w pigulce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 15:16
          chcialam tylko pomoc, ja widzisz ni etylko ja nie mam cierpliwosci do czytania
          taaakiego postu.

          poza tym problem mnie nie dotyczy.
        • bleble81 Re: moze by tak w pigulce 12.02.03, 16:18
          niuniek6 napisał:
          Niuniek,
          to jest faktycznie przegadane. Pare zdan z tego jest bardzo ciekawe.

          Sek w tym, ze ja nie mam problemu z pozyskiwaniem sobie plci przeciwnej.

          Problem w tym, ze ja jestem zdecydowanie z tego typu: na dluzej. A nawet jak
          nie jestem tak od razu postrzegany, to kobieta wyciaga takie wnioski z mojego
          zachowania. Co robie zle??

          Miales wyjasnic, czym rozni sie podrywanie na 1 raz od podrywania
          powiedzmy na staly zwiazek.
      • mike_mike Re: moze by tak w pigulce 12.02.03, 16:05
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > bo nie mam czasu takiego postu czytac...?

        Suri, to dla mężczyzn. Ty nie musisz tego czytać.
        • Gość: suri majk majk :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 16:24
          no wiesz, chcialam pomoc po prostu :)
        • Gość: suri do majka & co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 17:39

          > Suri, to dla mężczyzn. Ty nie musisz tego czytać.

          skoro to dla mezczyzn, juz nie mam watpliwosci, to co ten watek robi na forum
          kobieta?!!!
    • anahella Re: Jak uwodzić kobietę. V 2.0 beta (czesc 1) 13.02.03, 01:07
      No, no! Jestem naprawde pod wrazeniem. Jestes niezly (czy niezla?). Pozdro
      • niuniek6 Re: Jak uwodzić kobietę. V 2.0 beta (czesc 1) 13.02.03, 08:27
        > No, no! Jestem naprawde pod wrazeniem. Jestes niezly (czy niezla?). Pozdro

        a ty nie mialas nic innego do roboty o 1 w nocy tylko takie dlugie teksty
        czytac??? :)))))))))
        • anahella Re: Jak uwodzić kobietę. V 2.0 beta (czesc 1) 13.02.03, 19:50
          niuniek6 napisał:
          > a ty nie mialas nic innego do roboty o 1 w nocy tylko takie dlugie teksty
          > czytac??? :)))))))))

          Jak napiszesz skuteczny poradnik pt. Jak uwodzic faceta, to moze i bede miala;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja