klara255
31.07.06, 10:02
Witam,,,,
Chiałam sie czymś podzielic opisac pewną sytuacje i moze tym samym
lepeiej ja zrozumiemć...
Były sobie dwie pary ...(bede uzywala okreslen odpwiednio facet nr
1 facet nr 2)
Jedna para sue rozpada...no tak bywa ..facet nr 1 nie kocha ...
Ow facet nr 1 przyjaźni sie z drugą para...spędzają ze sobą
mnostwo czasu ..facet nr 2 ..jest jtego przyjacielem, wydaje sie ze raczje
nie zawodnym i skłonnym do pomocy ..z czego facet nr 1 korzysta ...
Jest jeszcze dziewczyna nr 2 ..przyjaźnią sie z factem nr 1...od
pewnego czasu ..jak koledzy spacerują ..ona mu opowida ze zwiazek z facetem
nr ja nudzi ...no kolezęnskie rozmwy...
Nagle pojawia sie informacja ze dziewczyna nr 2 przyprawia facet
nr 2 rogi ...facet nr 1 zdzwiony chyba nie bardzo w to wierzy ....
nadal sobie spacerują .....
jeden ze spacerów ..konczy sie przesunieciem granicy koleżenstwa
miedyz facetem nr 1 a dziewczyną nr 2 ...pocalunki ,pieszczoty...
dzień po facet nr 1 i 2 jadą na wakacje ...
dziewczyna nr 2 pojawia sie tam rownież ...
powtorka z rozrywki ..w pieknych okolicznosciach przyrody ..znów
przesuniecie granicy koelzeństwa ..diewczyna nr 2 i facet nr1 ...znów
fizycznosc ,pocalunki , bliskosć ...
a potem wracają do faceta nr 2..ktory no jest
zazdrosny..atmoswera ,mimo ze nikt nic nie wie ...,atmosfera miedzy parą nr 2
psuje sie ..facet nr 1 ucieka ...
tytułem uzupełnenia para nr 2 jest zareczona
facte nr 1 i dzieczyna nr 2 nie kochaja się .....stalo sie
facet nr 1 wolny od 3 tygodni...
smutno mi ...bocos mi sie wydaje ze to nie jest dobra sytuacja..
dziewczyna przyjaciela ...jakby nie było
przyjaciel narzeczonego...
:( smutno mi
dziewczyna nr 1