W sprawie seksu przedmałżeńskiego

    • makuszanka do szanownego WACKa 31.07.06, 20:03
      wacus no rozbrajasz mnie, zreszta nie tylko mnie, a teraz Ci wymienie po krotce
      w punktach Twoje najwieksze wpadki na tym forum
      1. Twoj nick - no nie mow,ze mieszkasz w takiej pipidowie,ze nie wiesz co to
      jest wacek??? i ejszce nick superwacek. SCIEMA
      2. Znowu nie wmawiaj,ze mieszkasz na koncu swiata i nie wiesz co to jets sex
      francuski.SCIEMA
      3. Wziales slub CYWILNY A NIE KOSCILENY WIEC NADAL SIE PUKASZ PRZED SLUBEM, BO
      KOSCIOL WYROAZNIE MOWI SEX,ALE PO SLUBIE KOSCIELNYM, W OCZACH BOGA NADAL JESTES
      KAWALEREM I TY SIE WYMADRZASZ O SEXIE PRZED SLUBEM!!!
      4.Znasz pewna zasadY " KOBIC Z DALA NIECH SIE NIE WPIER***!A CO INNI ROBIA
      NIECH cIE TO NIE OBCHODZI, GRUNT,ZEBY TWOJ TYLEK NA TYM NIE UCIERPIAL.
      a na drugi raz jak zaczniesz watek to miej silne argumenty i nie wyzywaj
      innych, albo zajmnij sie praca i nie wypisuj pie.. pomozesz wtedy polskiej
      gosparce i pkb zacznie rosnac:]
    • urszula_24 Re: W sprawie seksu przedmałżeńskiego 31.07.06, 21:35
      w czasie PRL-u? chyba zartujesz... od wiekow to robiono tylko nigdy wczesniej
      nie zaglaszano tego jak teraz... czasy sie zmieniają.
      a co do sexu przedmalzenskiego mysle ze to jest sprawa indywidualna kazdego z
      nas.
      pozdrawiam
    • juta50 :/ 31.07.06, 22:57
      bueheheh właśnie...uraża Cię widok....to na to nie patrz a martw sie o swoją
      godność. Pukasz sie przed slubem i nie ma o czym mówić. cywilny sie nie liczy w
      tych sprawach.
      A laska to jest to co codziennie rano przecierasz rączką w góre i w dół, w góre
      i w dół.
      Acha i jeszcze jedno- skąd wiesz ze żonka nie byla puknięta zanim ją
      poznałeś??-hehehe, skąd wiesz ze mowi prawde?-przeciez ten dzisiejszy swiat jest
      bez przyszłości i bez godności. Powiem wiecej dziadkowie o których tu tak głosno
      krzyczysz też pukali sie przed ślubem. W skrócie : ZAWSZE TO BYLO,JEST I
      BEDZIE. a teraz ciąg....druta...buehehehhehehehe
    • hyniox Re: W sprawie seksu przedmałżeńskiego 01.08.06, 09:11
      wyjasnij mi cos:
      moi pradziadkowie mieli problem, bo ich rodzice nie zgadzali sie zeby oni byli
      razem, wiec jakos tak wyszlo ze splodzili moja babcie przed slubem zeby tylko
      sie z soba ozenic, zhanbili swoja godnosc (wg Ciebie) czy nie ???
    • malutka2010 Re: W sprawie seksu przedmałżeńskiego 01.08.06, 13:50
      Człowieku na jakim ty swiecie żyjesz? jakie tradycje dziadów?! Myslisz ze w PRL-
      u nie było seksu przedmałzenskiego?! Owszem był, tylko nikt sie do tego nie
      przyznawał bo to był temat tabu! Wcale nie uważam zeby seks przedmałzenski
      pozbawiał mnie godnosci, szczególnie ze zrobiłam to z kims kogo kocham i kto
      mnie kocha po 3 latach bycia razem.I wcale tego nie załuje.
    • bszymi Re: W sprawie seksu przedmałżeńskiego 01.08.06, 17:53
      :-)
      dawno sie tak nie ubawilem ...
      superwacek ?? z kad on sie urwal ...

      • martalek Re: W sprawie seksu przedmałżeńskiego 01.08.06, 22:15
        hehehehehehehn heheheheheh, wacus teraz puka "po slubie" swoja partnerke;))
        dlatego milczy!!!
        • ivanna28 Re: W sprawie seksu przedmałżeńskiego 01.08.06, 22:28
          superwacek napisał;
          "Jeszcze w PRL-u ludziom się nie śniło, żeby uprawiać seks przedmałżeński. Ba,
          ludzie się w ogóle wstydzili o tym mówić, a nawet myśleć"

          ----Umarłam ze smiechu.<ROTFL>
          LPR ci płaci za "nawracanie" na forach inetrnetowych?
          Boże - co za kraj - mocherowe berety dorwały się do władzy...
          • mhanutka Re: W sprawie seksu przedmałżeńskiego 01.08.06, 22:55
            Tradycja dziadów naszych jest taka, że zarówno przed jak i po ślubie mieli
            dziewek kuchennych ile chcieli. O tę tradycje ci chodzi?
            Ale to i tak prowokacja.
    • przeciw.a.nawet.za Re: W sprawie seksu przedmałżeńskiego 01.08.06, 22:52
      Nie no, prowokacja szyta grubymi nićmi, niemożliwe żeby dla tak religijnego
      człowieka ślub cywilny był legalizacją seksu.


      (ale smieszne to jednak było, hihihihihi:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja