agnes_sa
31.07.06, 21:09
mialo byc tak pieknie, gory i my dwoje, w koncu razem bez pospiechu i
zmeczenia. Ale zwiazek szlag trafil. Nagle w tym calym placzu i zamieszaniu
okazalo sie ze za pare dni ide na urlop. Sama. Nie chce siedziec w domu,
musze sie gdzies ruszyc bo zwariuje.
Prosze, poradzcie cos. Gdzie mam jechac zeby sie nie czuc jak dzikus wsrod
samych zakochanych par. Moze ktoras z Was byla sama na urlopie i moze mi cos
polecic, albo wlasnie odradzic.
Moze byc za granice. Jakies zwiedzanie czy cos. Sama nie wiem. Nie moge sie
za bardzo skupic :(