Zakup niekoniecznie udany.

13.02.03, 21:08
Zdarzylo sie wam kupic cos co po przyniesieniu do domu okazuje sie byc
zwyklym niewypalem?
Postanowilam dzis kupic sobie podklad.Poszlam do sklepiku stanelam przed
gablotami roznych firm i dawaj probowac te odcienie na przegubie dloni(a
jakze).Zupelnie zapomnialm,ze przeciez mam swoj ulubiony kolor z ktorego
jestem zadowolona itp. itd.Zwlaszcza,ze ostatnio kolezanki w pracy,ze jakas
blada jestem no to co mi tam ,smaruje i wycieram i probuje.I tak sobie
poprobowalam,ze wyszlam ze sklepu z kolorem"Cinnamon Beige"(Pan Bog mnie
chyba w tym momencie calkowicie opuscil) i jade szczesliwa do domu.W domu
pierwsze kroki do lazienki,zmylam to co rano nalozylam rach ciach,potem
kremik no i nakladam to cudo na gebe.I co? Kruczoczarna Makumba to przy mnie
pikuś -jedyne jasne plamy to moje bialka w oczach.Dobrze mi tak trza bylo
sie trzymac co dobre i sprawdzone,a jutro patyczkiem wydlubie to co zostalo w
mojej starej tubce(dobrze ze nie wywalilam) i pojde kupie nowe tylko ze
stare.He he i teraz powinnam odpisac na watek skad wzielam swoj nick :) ,ale
to juz inna historia.
Pozdrawiam.
    • Gość: tubylec ...zakup niekoniecznie udany. - czarna33! IP: 130.94.107.* 13.02.03, 21:17
      i w dodatku podróbka Makumby... komercjalizacja... i
      reklama...
    • melinek Re: Zakup niekoniecznie udany. 13.02.03, 22:39
      Kupilam za male buty plucienne na bazarku.
      Kosztowaly 6zl wiec mi tak bardzo nie zal.
      • Gość: tubylec żono nr.34... IP: *.gen.twtelecom.net 13.02.03, 23:45
        melinek napisał:

        > Kupilam za male buty plucienne na bazarku.
        > Kosztowaly 6zl wiec mi tak bardzo nie zal.
        >

        i ja nic otym nie wiem? a co to? :8)
        • melinek Mezu nie_do_pary. 14.02.03, 00:09
          Gdy sie ma tyle zon, nie dziwota.
          Mogles mnie, z ktoras pomylic. ;))
    • pajdeczka Re: Zakup niekoniecznie udany. 14.02.03, 10:03
      Polecam podkład Colorstay firmy Revlon. Używam od ponad dwóch lat koloru sand
      beige nr 4 lub natural beige nr 5. Cynamon kojarzy mi się z dość ciemnym
      odcieniem. Poza tym kupuj podkłady w dzień, sztuczne światło oszukuje.
      Podkład, o którym piszę, poleciłam już kilu osobom (nawet z internetu) i były
      zadowolone. Nie jest łatwo go kupić, bo nie wszystkie sklepy mają kosmetyki
      Revlona, ale na pewno się nie zawiedziesz. Kosztuje ok.62 zł.
    • sagan2 Re: Zakup niekoniecznie udany. 14.02.03, 11:04
      ja kiedys kupilam sweter, ktory prawie natychmiast
      oddalam swojej mamie...
      ... mial taki dosc ciasny golf i po zalozeniu myslalam,
      ze nie moge oddychac... czulam sie okropnie, to
      skrepowanie wokol szyi...
      oczywiscie glosno omawialam problem w rodzinie, przy
      mamie i siotrze. to bylo kilka dni przed wigilia...
      ... no i okazalo sie, ze moje kochane panie scierply
      wprawdzie na moje opowiesci o podduszaniu sie w golfie,
      ale z zupelnie innych powodow, niz wspolczucie dla
      mnie...
      otoz zakupily mi piekny golf na gwiazdke i teraz baly
      sie, ze bedzie to niewypal...
      na szczescie ten gwiazdkowy sweter jest fantastyczny
      (inny "kroj" golfu :). nawet mam go dzis na sobie! :)
    • Gość: mgiełka Re: Zakup niekoniecznie udany. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 12:03
      moja najwiekasz porażka to ciuch
      Macie czasem taki napad, że pragniecie natychmiast cos w swoim zyciu zmienić?
      Mnie to złapało w mieście, póxna wiosną. Zmieniam styl! Dość sztywnych garsonek
      i obcasików. No i sobie zmieniłam styl, za 200zł - komplet safari, blady
      gnieciuch z bawełny.
      Przyniosła toto do domu, zakładam i ...kogo widze w lustrze? ...babę z
      garmażerki - niedoprasowaną, jakąs taką nieapetyczną. Okropność. Wcisnełam te
      zmarnowane 200zł w najgłębszy zakamarek szafy. Jeszcze tam leży.
      m-a
      • Gość: julka Re: Zakup niekoniecznie udany. IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 12:35
        Pewnie to troche nie na temat, ale miałam taki feralny okres w zyciu, że dzień
        w dzień kupowałam chleb z dziurą w środku. Wiecie, taka pusta dziura i skórka
        naokoło. Dziury były różnej wielkości, czasem 3/4 chleba było do wyrzucenia,
        czasem tylko parę kromek. Trwała to parę tygodni, regularnie. Zaczeło mnie to
        drażnić i niepokoić; pytałam znajomych, czy im sie to również zdarza. Okazało
        się, że tak, ale bardzo rzadko. Niepokój mój sie wzmógł. Po kolejnym chlebie z
        dziurą zaczełam wpadać w panikę, że może mnie ktoś przeklął, albo co...
        Aż nagle fatum ustąpiło. Parę dni temu kupiłam chleb, rozkrajam, patrzę-
        dziura... Aż mi mrówki przeszły po plecach!
        • Gość: mgiełka Re: Zakup niekoniecznie udany. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 13:33
          ..a nie nosisz czasem w torbie swojego ulubionego ..chomika?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja