dziś Walentynki, ale nie dla feministek ;)

IP: 195.94.203.* 14.02.03, 12:26
wchodzę ja sobie na stronę Ośki i czytam i co widzę:

lesbijki chcą mieć dzieci i:"więcej kobiet homoseksualnych ujawnia swoją
potrzebę macierzyństwa, natomiast ze względu na panujące wzorce i stereotypy"
wzorce i stereotypy panujące, ach jakie one okropne i pewnie z księżyca...
tylko dlaczego dwie lesbijki nie mogą mieć dzieci? Proponuję zażalenie do
p.Boga napisać, albo dać mu wypowiedzenie z jego winy
www.oska.org.pl/informator/akcje01_03.html#lesbijki

potem Budzenie dzikiej kobiety:
"Niestety szara codzienność: praca, dom, dzieci i niezadowolony mąż,
powodują, że wszystkie aspekty kobiecości zostają głęboko uśpione i nieraz do
końca życia nie obudzone"
www.oska.org.pl/informator/akcje01_03.html#budzenie
dzieci i mąż jako podstawowe tłumiki kobiecości, o tak bo prawdziwa kobieta
to lesbijka co samcowi dupci da dla wyższej idei posiadania dzieci ze
wsparciem innych kobiet.

hie hie, ale to niestety nie dowcip tylko najprawdziwsza rzeczywistość, a
potem mówcie co chcecie, ale wy budujecie fron nienawiści do facetów,
szczęście, że są na tym świcie normalne kobiety i jest ich większość,

miłego dnia wszystkim

    • doroszka Re: dziś Walentynki... oczywiście dla feministek 14.02.03, 12:38
      Przykro mi chudzielcu, nic nie zrozumiałeś :(

      Kilka faktów: dzisiaj Walentynki, jestem feministką, wysłałam już parę
      walentynek do mojego ukochanego męża (w odróznieniu do wiecznie
      niezadowolonego, któym nigdy nie był na szczęście) i świętuję jak najbardziej,
      choć bez szaleństw.
      Jako feministka jak najbardziej myślę, a więc umiem tez odkryć to, że
      walentynki to święto marketingu, więc nie bede wydawała fortuny na prezenty.
      Wystarczy kartka, miło spędzony kolejny wieczór we wspólnym domu i świadomość,
      że mój mąż jest wspaniałym facetem i rozumie to, że kobieta może byc wspaniałą
      babką tylko wtedy, gdy może robić to, co chce!
      Życzę Ci takiego oświecenia, bo to się jeszcze rzadko zdarza w naszym sarmackim
      kraju ;)
    • drzazga1 Jak zwykle precyzyjna wypowiedź 14.02.03, 12:47
      Gość portalu: chudyy napisał(a):

      > hie hie, ale to niestety nie dowcip tylko najprawdziwsza rzeczywistość, a
      > potem mówcie co chcecie, ale wy budujecie fron nienawiści do facetów,
      > szczęście, że są na tym świcie normalne kobiety i jest ich większość,
      > miłego dnia wszystkim
      >

      WY - czyli kto?
      • Gość: chudyy sorki za nieprecyzyjność i coś jeszcze IP: 195.94.203.* 14.02.03, 13:10
        drzazga1 napisała:
        >
        > WY - czyli kto?
        >
        >
        wątek pierwotnie zarzuciłem na Feminizm i tu przekleiłem, niedopatrzenie

        po prostu mnie śmiech ogarnia na feminizm, naturalnie można bronić feminizmu
        jak demokracji ludowej, ale to tylko zabiegi językowe, jak czytam ww.
        zacytowane rzeczy to trudno mi czuć sympatię do organizacji typu Ośka, to tak
        samo jakbym miał założyć klub prawdziwych mężczyzn i umożliwiać tam wypowiedzi
        każdemu głupkowi, którego poziom mentalny to puszka piwa i Polsat wieczorem,
        kłaniam się
        • anahella Re: sorki za nieprecyzyjność i coś jeszcze 14.02.03, 13:15
          Gość portalu: chudyy napisał(a):
          > po prostu mnie śmiech ogarnia na feminizm

          No dobra, a wyjasnisz mi swoje pojecie feminizmu? Bo mi sie wydawalo ze
          feminizm jest tozsamy z emancypacja, czyli wyrownywania praw kobiet i mezczyzn
          w spoleczenstwie.
          • Gość: chudyy defnicje IP: 195.94.203.* 14.02.03, 14:18
            anahella napisała:
            > No dobra, a wyjasnisz mi swoje pojecie feminizmu? Bo mi sie wydawalo ze
            > feminizm jest tozsamy z emancypacja, czyli wyrownywania praw kobiet i
            mezczyzn
            > w spoleczenstwie.

            definicje definicjami, ale popatrz na realzację, no jak mam się nie śmiać i nie
            trzymać z daleko od takich pań? Zatem wróćmy do nazwy emancypantki. Myślisz, że
            faceci nie lubią emancypacji? Ja tam lubię, wcale nie potrzebuję niewolnika czy
            służącej, ale partnerki życiowej, przyjaciela i kochanki w jednym.

            kłaniam się,
            Edward
            • anahella Re: defnicje 14.02.03, 14:55
              Gość portalu: chudyy napisał(a):

              > definicje definicjami, ale popatrz na realzację, no jak mam się nie śmiać i
              nie
              > trzymać z daleko od takich pań? Zatem wróćmy do nazwy emancypantki. Myślisz,
              że
              > faceci nie lubią emancypacji? Ja tam lubię, wcale nie potrzebuję niewolnika
              czy
              > służącej, ale partnerki życiowej, przyjaciela i kochanki w jednym.


              Ojej, ale to przede wszystkim one sie beda trzymac z daleka od ciebie, bo ty
              ich nie interesujesz, wiec raczej ani partnerki ani przyjaciela ani kochanki w
              jednym wsrod lesbijek nie znajdziesz:)
          • losiu4 Re: sorki za nieprecyzyjność i coś jeszcze 14.02.03, 14:58
            anahella napisała:

            > No dobra, a wyjasnisz mi swoje pojecie feminizmu? Bo mi sie wydawalo ze
            > feminizm jest tozsamy z emancypacja, czyli wyrownywania praw kobiet i mezczyzn
            > w spoleczenstwie.

            Wiele na temat roznic miedzy emancypacja a feminizmem oraz prob wyjasnienia co to wlasciwie jest feminizm mozna
            sie dowiedziec z sasiedniego forum Feminizm (szczegolnie dyskusjez udzialem tada, BD, barbinator, soso, macieja,
            sagan2 i innych tam piszacych). Polecam. I wtedy moze zobaczysz roznice.

            Pozdrawiam.

            Losiu.
            • anahella Re: sorki za nieprecyzyjność i coś jeszcze 14.02.03, 15:06
              no to lece:)
            • anahella Re: sorki za nieprecyzyjność i coś jeszcze 14.02.03, 15:16
              No nie!!! Bylam na forum Feminizm i na co pierwsze wpadlam, to jakas dlugasna
              rozprawa naukowa na temat feminizmu. Nie chce mie sie jej czytac. Potem
              zobaczylam troche bicia piany w innych watkach i juz wiem:
              NIE JESTEM FEMIISTKA
              Do tej pory myslalam ze jestem, bo uwazalam ze kobieta ma rowne prawa z
              mezczyzna, ale widze ze jestem nie tyle dtradycyjna ile zacofana.
              Z niefeministycznym pozdrowieniem
              • losiu4 Re: sorki za nieprecyzyjność i coś jeszcze 17.02.03, 08:21
                anahella napisała:

                > No nie!!! Bylam na forum Feminizm i na co pierwsze wpadlam, to jakas dlugasna
                > rozprawa naukowa na temat feminizmu.

                I to jest m.in. urok tego miejsca. Sa tam jeszcze znacznie krotsze a bardziej emocjonalne wywody. Tez
                warto do nich zajrzec:)))

                > Nie chce mie sie jej czytac. Potem
                > zobaczylam troche bicia piany w innych watkach i juz wiem:
                > NIE JESTEM FEMIISTKA

                Hurra!!! Jestes uratowana. Szkoda by bylo gdybys wpadla w sidla feminizmu wojujacego ;)))

                > Do tej pory myslalam ze jestem, bo uwazalam ze kobieta ma rowne prawa z
                > mezczyzna, ale widze ze jestem nie tyle dtradycyjna ile zacofana.
                > Z niefeministycznym pozdrowieniem

                Taaak... Ciesze sie w takim razie ze udalo mi sie wyprostowac drogi jeszcze jednej niewinnej, a nieco
                bladzacej duszy... moge umierac spokojnie ;))

                Pozdrawiam

                Losiu
    • anahella Re: dziś Walentynki, ale nie dla feministek ;) 14.02.03, 12:56
      Gość portalu: chudyy napisał(a):
      > hie hie, ale to niestety nie dowcip tylko najprawdziwsza rzeczywistość, a
      > potem mówcie co chcecie, ale wy budujecie fron nienawiści do facetów,
      > szczęście, że są na tym świcie normalne kobiety i jest ich większość,

      hmmm wy to znaczy kto? lesbijki? kobiety w ogole, a moze posiadaczki stronek w
      domenie prv.pl?
      Lesbijki - nie sadze, bo ich mezczyzni nie interesuja
      Kobiety w ogole - no skad bo wtedy bysmy same sie skazywaly na samotnosc
      czyli pozostaly tylko posiadaczki witryn w domienie prv.pl;)
      pozdro
    • Gość: sabna Re: A tak z ciekawości czemu odwiedzasz str. ośki IP: *.x-net.gliwice.pl 14.02.03, 12:59
      • Gość: chudyy z ciekawości właśnie... IP: 195.94.203.* 14.02.03, 13:11
        lubię wszystko to czego nie znam, tonami łykam szukam, porównuję, analizuję...
        mówię Ci "taka imprezka"
        pozdrawiam
        • Gość: sabna Re: dziwne masz hobby IP: *.x-net.gliwice.pl 14.02.03, 13:14
        • drzazga1 Sabna mnie z pytaniem wyprzedziła 14.02.03, 14:01
          Gość portalu: chudyy napisał(a):

          > lubię wszystko to czego nie znam,

          Hmmmm, ja odniosłam wrażenie, że NIE LUBISZ, czepiasz się i krytykujesz
          to ,czego nie znasz. W porządku, każdy ma prawo do własnych opinii, ale taki
          upór w zwalczaniu kogos, kto prezentuje inne podejście do życia sugeruje
          nieodparcie jakąś urazę osobistą.
          Bo jeżeli nie zetknąłeś się w życiu z czymś, o czym piszesz w pierwszym poście,
          to co Cię to obchodzi? Świat jest wystarczająco duży, żeby wszyscy się na nim
          pomieścili, każdy niech sobie żyje jak mu się podoba, pod warunkiem, że nie
          krzywdzi innych.
          Mnie też zdarza się wchodzić na strony prezentujące światopogląd kompletnie mi
          obcy, ale jakoś nie czuję potrzeby pisania potem odezw do narodu: "Wy, które..."
          Ja nie jestem "wy", ja jestem "ja". Wypraszam sobie szufladkowanie, niezależnie
          od tego, do której szufladki zechciałbyś mnie wrzucić.

          A sugerowanie, że kobieta, która uważa się za feministkę nienawidzi mężczyzn to
          fałszywe uproszczenie - o czym mam wrażenie, świetnie wiesz.

          Ostatnio weszłam przypadkiem na prywatne forum, gdzie pisują dziewczyny, które
          bądź są chore na anoreksję, bądź chcą być anorektyczkami. Włos mi się zjeżył z
          przerażenia. Ale nie będę ich nawracać, każdy jest odpowiedzialny sam za siebie.
          Ciekawi mnie, dlaczego Ty z maniackim uporem prowadzisz swoją krucjatę
          przeciwko kobietom, które nie chcą żyć w sposób, który Ty uważasz za właściwy i
          naturalny. I kończysz tekstem w stylu "Na szczęście są jeszcze prawdziwe
          kobiety!" Skoro tak, to zajmij się tymi, które Ci odpowiadają, a resztę zostaw
          w spokoju, niech robią co chcą. Trochę tolerancji.

          Nie podoba mi się Twoje podejście do innych, mam tylko nadzieję, że ograniczasz
          działalność do wpisów na forum.


          tonami łykam szukam, porównuję, analizuję...

          Oby nie zaszkodzilo....


          > mówię Ci "taka imprezka"

          znam lepsze

          > pozdrawiam
          • Gość: chudyy mam prawo do głoszenia własnych opinii IP: 195.94.203.* 14.02.03, 14:22
            drzazga1 napisała:
            > Gość portalu: chudyy napisał(a):
            > > lubię wszystko to czego nie znam,
            > Hmmmm, ja odniosłam wrażenie, że NIE LUBISZ, czepiasz się i krytykujesz
            > to ,czego nie znasz.

            lubię poznawać to czego nie znam, co nie znaczy od razu afirmować. Jak czytam
            rzeczy tak kosmicznie głupie to czemu mam nie móc o tym napisać? Wyraziłem moje
            zdanie, Ty wyrażasz swoje i jest OK. Mówmy o argumentach o zagadnieniu, które
            poruszam bo nie wydaje mi się, żeby mója wypowiedź naruszała czyjeś prawo do
            wypowiedzi.
            kłaniam się
            Edward
            • pieskuba Re: mam prawo do głoszenia własnych opinii 14.02.03, 14:49
              Witaj Edwardzie I Chudy

              Coś nie bardzo udało się wbijanie kija w mrowisko? Jakieś te mrówki mało
              aktywne dzisiaj...

              Pozdrowionka,
              Pieskuba Domowy
              • Gość: chudyy kogo moje oczy radośnie widzą!!!!!!!!!! IP: 195.94.203.* 14.02.03, 15:33
                pieskuba napisała:
                > Witaj Edwardzie I Chudy
                > Coś nie bardzo udało się wbijanie kija w mrowisko? Jakieś te mrówki mało
                > aktywne dzisiaj...
                > Pozdrowionka,
                > Pieskuba Domowy

                Witaj Izuś :):):):):):):):):):)
                mnie jak zwykle adrenaliny dużo do polemiki, ech. Chciałech trochę się
                posprzeczać, ale istotnie ten temat jakoś tak nie kręci jak dzieci i czy mają
                prawo się bawić na podwórku i czy z takich urwisów to od razu przestępcy
                wyrastają...
                ale, ale wcale nie robię tego tylko dla prowokacji, zderzanie skrajnych postaw
                coś jednak daje, wszak powyżej jedna osoba uzanała po poczytaniu tego i owego,
                że istotnie źle myślała o sobie, że była feministką ;)

                kłaniam się i prócz mojej najulubieńszej koleżanki Izuni pozdrawiam także
                resztę zgrai
                Edward
                • pieskuba Re: kogo Twoje oczy radośnie widza? Mnie!!!!!!!!!! 14.02.03, 18:09
                  Edwardzie,

                  Jako tu polemizować, skoro temat, rzekłabym, nie podlega dyskusji. Uprzejmie
                  proszę zamknąć dwie panie na dowolnie długi czas w ciemnym (lubo jasnym)
                  pokoju. Będzie z tego coś? Mogą zachowywać się tak bardzo niesterotypowo, jak
                  są w stanie to sobie wyobrazić. Niech nie słuchają głosów płynących ze
                  społeczeństwa (pochwały jako i przygany). Niech się rozmnażają, o ile potrafią.
                  Niech wychowują i kształtują na swój obraz i podobieństwo.

                  Przykro mi, jeśli jest się kobietą i chce robić "to" z kobietą, to dzieci z
                  tego nie będzie!

                  Jak zwykle prosto z mostu,
                  Pieskuba
              • drzazga1 Re: mam prawo do głoszenia własnych opinii 14.02.03, 16:12
                pieskuba napisała:

                > Witaj Edwardzie I Chudy
                >
                > Coś nie bardzo udało się wbijanie kija w mrowisko? Jakieś te mrówki mało
                > aktywne dzisiaj...
                >
                > Pozdrowionka,
                > Pieskuba Domowy


                O, to on nie tylko tutaj chce zasiać trochę fermentu? Nawet rozumiem, nie ma
                nic gorszego od nudy. Tylko trochę nie wychodzi, głównie ja się czepiam,
                powinnam zmienić nicka na "głodna_pijawka".
          • anahella Re: Sabna mnie z pytaniem wyprzedziła 14.02.03, 15:04
            drzazga1 napisała:

            >> Ciekawi mnie, dlaczego Ty z maniackim uporem prowadzisz swoją krucjatę
            > przeciwko kobietom, które nie chcą żyć w sposób, który Ty uważasz za właściwy
            i
            >
            > naturalny.

            Bez przesady - pierwszy post w watku wcale nie byl napastliwy i nie postrzeglam
            go jako krucjaty. Ot, tak sobie facet sobie wchodzi na stronke o lesbijkach.
            Dziwi sie ze takie osoby sie zrzeszaja, nie odpowiada mu to, wiec sie
            wypowiada. Ma tu wolnosc slowa, i nie sadze zeby przekroczyl czy to regulamin
            forum czy to dobry smak. Pozdro
            • drzazga1 Re: Do Anahelli 14.02.03, 16:05
              anahella napisała:

              > Bez przesady - pierwszy post w watku wcale nie byl napastliwy i nie
              postrzeglam go jako krucjaty.


              Widzisz, to był pierwszy post w tym wątku, natomiast swoje poglądy autor
              wyrażał już na forum wielokrotnie przy różnych okazjach. Właśnie ten upór mnie
              intryguje, szczególnie u kogoś, kto twierdzi, że odnalazł swoją druga połowę.
              Po co w takim razie zajmuje się resztą?


              Ot, tak sobie facet sobie wchodzi na stronke o lesbijkach.
              > Dziwi sie ze takie osoby sie zrzeszaja, nie odpowiada mu to, wiec sie
              > wypowiada. Ma tu wolnosc slowa,


              Wszyscy mamy. Ja nigdzie nie zabraniam mu głoszenia poglądów, nie wrtościuje na
              lepsze (tzn.moje) i gorsze (cudze) tylko ciekawa jestem, dlaczego ciągle
              prowadzi tę agitację. Niech mi odpowie, to sie odczepię.


              i nie sadze zeby przekroczyl czy to regulamin
              > forum czy to dobry smak. Pozdro


              O regulaminie ani dobrym smaku nie wspominałam, bo nie o to chodzi.

              Ciekawiło mnie trochę, dlaczego on z takim uporem wartościuje kobiety - na te,
              które mu odpowiadają i w związku z tym są "prawdziwe" i na te gorsze, które
              są "nienormalne", mają jakieś takie zwyrodniałe chęci.
              Krótko mówiąc - w porządku są tylko te kobiety, którymi Chudyy byłby
              potencjalnie zainteresowany jako partnerkami. Resztę pewnie najchętniej
              zakopałby na dnie Rowy Mariańskiego, żeby pięknego świata swym widokiem nie
              paskudziły. Ponieważ jednak jest człowiekiem cywilizowanym do przemocy
              fizycznej uciekać się nie będzie, wystarczy mu głoszenie potępienia z forumowej
              ambony i wykazywanie, jakie to są z nich zakały ludzkości.

              Wg powyższej klasyfikacji nadawałabym się pewnie do grupy "prawdziwych kobiet",
              ale boję się nietolerancji nawet wtedy, kiedy skierowana jest przeciwko innym.
              Nie mam zaufania do osób, które mają "jedynie słuszne" poglądy.
              • goga.74 Re: Do Anahelli 14.02.03, 16:14
                drzazga1 napisała:
                >
                > Ciekawiło mnie trochę, dlaczego on z takim uporem wartościuje kobiety - na
                te,
                >
                > które mu odpowiadają i w związku z tym są "prawdziwe" i na te gorsze, które
                > są "nienormalne", mają jakieś takie zwyrodniałe chęci.
                > Krótko mówiąc - w porządku są tylko te kobiety, którymi Chudyy byłby
                > potencjalnie zainteresowany jako partnerkami. Resztę pewnie najchętniej
                > zakopałby na dnie Rowy Mariańskiego, żeby pięknego świata swym widokiem nie
                > paskudziły. Ponieważ jednak jest człowiekiem cywilizowanym do przemocy
                > fizycznej uciekać się nie będzie, wystarczy mu głoszenie potępienia z
                forumowej
                >
                > ambony i wykazywanie, jakie to są z nich zakały ludzkości.
                >

                Drzazga, wypowiedzi Chudego odbieram podobnie.
                Rozumiem, ze Chudyy (jak kazdy) ma swoje preferencje dotyczace potencjalnej
                partnerki. Po nieudanym malzenstwie wyciagnal wnioski, z jaka kobieta chcialby
                byc (podejrzewam, ze powinna lubiec dzieci i chciec je miec ;-) a z jaka nie. I
                to jest w porzadku. Ale nie podoba mi sie sposob w jakich pisze o tych
                kobietach, ktore mu nie opdowiadaja. Agresywnie i obrazliwie. Swojego czasu
                prowadzilam z nim dyskusje, w trakcie ktorej twierdzil, ze kobieta ktora nie
                chce miec dzieci jest "nienormalna". Gdyby napisal, ze z kobieta ktora nie chce
                miec dzieci on nie chce sie wiazac, mialo by to zupelnie inny wydzwiek.
                • drzazga1 Re: No własnie... 14.02.03, 16:30
                  goga.74 napisała:


                  > Drzazga, wypowiedzi Chudego odbieram podobnie.
                  > Rozumiem, ze Chudyy (jak kazdy) ma swoje preferencje dotyczace potencjalnej
                  > partnerki. Po nieudanym malzenstwie wyciagnal wnioski, z jaka kobieta
                  chcialby byc (podejrzewam, ze powinna lubiec dzieci i chciec je miec ;-) a z
                  jaka nie. I to jest w porzadku. Ale nie podoba mi sie sposob w jakich pisze o
                  tych kobietach, ktore mu nie opdowiadaja. Agresywnie i obrazliwie. Swojego
                  czasu prowadzilam z nim dyskusje, w trakcie ktorej twierdzil, ze kobieta ktora
                  nie chce miec dzieci jest "nienormalna". Gdyby napisal, ze z kobieta ktora nie
                  chce miec dzieci on nie chce sie wiazac, mialo by to zupelnie inny wydzwiek.


                  ....jako "psycholożka łamatorka" uważam, że te zdecydowane poglądy i ich
                  regularne publiczne ogłaszanie mają konkretną przyczynę - jakis uraz związany z
                  kobietą o określonych cechach. Usiłuje sie na niej nieświadomie odegrać i
                  okreslić jako bezwartościową?

                  Co do kobiet, które wyraźnie mówią, że nie chcą miec dzieci - w przeciwieństwie
                  do takich, które dzieci urodziły, bo: chcą mieć opiekę na starość, chcą
                  zatrzymać przy sobie mężczyznę, "wszyscy znajomi mają" itd. - szanuję je, ich
                  życie, ich wybór. Jeżeli mężczyzna tego nie akceptuje, niech poszuka innej,
                  większość dzieci chce mieć.
                  • Gość: chudyy chudyy w psychologów ręce dorwany IP: 195.94.203.* 14.02.03, 16:43
                    koleżanki miłe, kiedyś w polemicznym zapale użyłem słowa normalne o kobietach
                    co dzieci chcą mieć i jak widzę teraz będzie się to za mną ciągnąć w
                    niekończoność...

                    w tym wątku piszę nie o kobietach, które nie chcą mieć dzieci tylko o jakiś
                    cudach na kiju co mnie oczy z orbit mało nie wypadły, zatem jeśli w aspekcie
                    tego tematu nie macie nic do powiedzenia poza uprawianiem biograficznej
                    intepretacji co poeta chciał powiedzieć to miłego weekendu życzę z waszymi
                    Walentymi,

                    kłaniam się
                    Edward
                    • doroszka Re: chudyy w psychologów ręce dorwany 14.02.03, 17:26
                      Gość portalu: chudyy napisał(a):

                      > koleżanki miłe, kiedyś w polemicznym zapale użyłem słowa normalne o kobietach
                      > co dzieci chcą mieć i jak widzę teraz będzie się to za mną ciągnąć w
                      > niekończoność...
                      >
                      cóż, to, co nazywasz uciążliwym 'ciągnięciem się w nieskończoność' się nazywa
                      braniem odpowiedzialności za własne słowa, fakt, w twym przypadku może byc
                      uciążliwe ;)


                      > w tym wątku piszę nie o kobietach, które nie chcą mieć dzieci tylko o jakiś
                      > cudach na kiju co mnie oczy z orbit mało nie wypadły, zatem jeśli w aspekcie
                      > tego tematu nie macie nic do powiedzenia poza uprawianiem biograficznej
                      > intepretacji co poeta chciał powiedzieć to miłego weekendu życzę z waszymi
                      > Walentymi,
                      >

                      równośc może Edziu polega na tym, że i panowie i panie mają prawo palnąc czasem
                      jakąs głupotę, powiedzieć coś kontrowersyjnego... Skoro tak sie burzysz na
                      kilka może głupot, które przeczytałeś, to lepiej chłopie nie oglądaj nigdy
                      obrad sejmu - tam panowie gadają takie głupity, że mózg dretwieje
                      noo, chyba że masz inną tolerancje na męskie gadanie głupot, a inna na
                      żenskie... z tym proponowałabym sie zgłosić wkrótce do dobrego terapeuty - choć
                      na razie w naszym sarmackim kraju może ci się jeszcze całkiem nieźle życ z tą
                      przypadłością

                      a tak prywatnie - pozdrawoam serdecznie Ośkę - łatwo jest sie skupić na jednym,
                      doczepić kilku słów napisanych gdzieśtam na stronie, trudniej wiedzieć więcej o
                      tej organizacji, czytać Biuletyn Ośki z prawdziwym !! zainteresowaniem, a nie z
                      chęcią doczepienia się (tak, tak!) i w ogóle...

                      zapraszam:
                      www.feminoteka.pl
                      www.oska.org.pl
                      www.efka.org.pl

                      pozdrawiam

                      Prawdziwa Feministka i Prawdziwa Kobieta ;)
              • Gość: chudyy o prawie do wypowiedzi i rozmowie na temat IP: 195.94.203.* 14.02.03, 16:56
                koleżanko, a dlaczego uważasz, że odnalezienie drugiej połowy upoważnia Cię do
                decydowania czy mam się czymś interesować i z tym polemizować czy nie? Obawiam
                się, że nie rozumiem. Nie zauważyłem bym o kimkolwiek w moich polemistów
                napisał, że jest głupi, żebym postulował obozy, izolację, a tymczasem
                wielokrotnie mi coś takiego wkładasz w usta. Mówienie wyraźnie o co mi chodzi
                nie jest dyskryminacją. Polemizując z ludźmi skupiam się na zagadnieniu o
                którym mówią, a nie ich cechach osobwości bo to jest rozmowa nie na temat.
                pozdrawiam,
                Edward

                drzazga1 napisała:
                > Właśnie ten upór mnie
                > intryguje, szczególnie u kogoś, kto twierdzi, że odnalazł swoją druga połowę.
                > Po co w takim razie zajmuje się resztą?

                >
                > Ot, tak sobie facet sobie wchodzi na stronke o lesbijkach.
                > > Dziwi sie ze takie osoby sie zrzeszaja, nie odpowiada mu to, wiec sie
                > > wypowiada. Ma tu wolnosc slowa,
                >
                >
                > Wszyscy mamy. Ja nigdzie nie zabraniam mu głoszenia poglądów, nie wrtościuje
                na
                >
                > lepsze (tzn.moje) i gorsze (cudze) tylko ciekawa jestem, dlaczego ciągle
                > prowadzi tę agitację. Niech mi odpowie, to sie odczepię.
                >
                >
                > i nie sadze zeby przekroczyl czy to regulamin
                > > forum czy to dobry smak. Pozdro
                >
                >
                > O regulaminie ani dobrym smaku nie wspominałam, bo nie o to chodzi.
                >
                > Ciekawiło mnie trochę, dlaczego on z takim uporem wartościuje kobiety - na
                te,
                >
                > które mu odpowiadają i w związku z tym są "prawdziwe" i na te gorsze, które
                > są "nienormalne", mają jakieś takie zwyrodniałe chęci.
                > Krótko mówiąc - w porządku są tylko te kobiety, którymi Chudyy byłby
                > potencjalnie zainteresowany jako partnerkami. Resztę pewnie najchętniej
                > zakopałby na dnie Rowy Mariańskiego, żeby pięknego świata swym widokiem nie
                > paskudziły. Ponieważ jednak jest człowiekiem cywilizowanym do przemocy
                > fizycznej uciekać się nie będzie, wystarczy mu głoszenie potępienia z
                forumowej
                >
                > ambony i wykazywanie, jakie to są z nich zakały ludzkości.
                >
                > Wg powyższej klasyfikacji nadawałabym się pewnie do grupy "prawdziwych
                kobiet",
                >
                > ale boję się nietolerancji nawet wtedy, kiedy skierowana jest przeciwko innym.
                > Nie mam zaufania do osób, które mają "jedynie słuszne" poglądy.
                >
                >
                • drzazga1 Re:Podsumowanie - też pewnie "nie na temat" 14.02.03, 17:13
                  Gość portalu: chudyy napisał(a):

                  > koleżanko, a dlaczego uważasz, że odnalezienie drugiej połowy upoważnia Cię
                  do decydowania czy mam się czymś interesować i z tym polemizować czy nie?


                  A weź kolego przeczytaj jeszcze raz to co napisałam.


                  Obawiam
                  > się, że nie rozumiem.


                  Nic nie szkodzi, wcale nie miałam nadziei.


                  Nie zauważyłem bym o kimkolwiek w moich polemistów
                  > napisał, że jest głupi, żebym postulował obozy, izolację, a tymczasem
                  > wielokrotnie mi coś takiego wkładasz w usta.

                  Przeczytaj jeszcze raz, ja Ci w usta nic nie wkładam.


                  Mówienie wyraźnie o co mi chodzi
                  > nie jest dyskryminacją. Polemizując z ludźmi skupiam się na zagadnieniu o
                  > którym mówią, a nie ich cechach osobwości


                  ???????? Wręcz przeciwne wrażenie odniosłam.


                  bo to jest rozmowa nie na temat.
                  > pozdrawiam,
                  > Edward


                  Powtórzę pytanie w prostszej formie: skąd u Ciebie takie wychowawczo-opiekuńcze
                  zapędy wobec obcych, dorosłych ludzi, a konkretnie kobiet?
                  Uważasz, że one źle postępują, same się unieszczęśliwiają ok, a może one lubią
                  to swoje "nieszczęście"? I wcale nie potrzebują ocen, wartościowania, pouczeń i
                  dobrych rad. Są dorosłe i niech sobie układają życie jak chcą, dopóki nie będą
                  krzywdzić innych.

                  Twój punkt widzenia jest mi obcy, dlatego pytam wprost:
                  "Co Cię obchodzą kompletnie obce baby?"
                  • Gość: chudyy Re:Podsumowanie - też pewnie 'nie na temat' IP: 195.94.203.* 14.02.03, 17:39
                    drzazga1 napisała:
                    > Powtórzę pytanie w prostszej formie: skąd u Ciebie takie wychowawczo-
                    opiekuńcze
                    > zapędy wobec obcych, dorosłych ludzi, a konkretnie kobiet?
                    > Uważasz, że one źle postępują, same się unieszczęśliwiają ok, a może one
                    lubią
                    > to swoje "nieszczęście"? I wcale nie potrzebują ocen, wartościowania, pouczeń
                    i
                    > dobrych rad. Są dorosłe i niech sobie układają życie jak chcą, dopóki nie
                    będą
                    > krzywdzić innych.
                    >
                    > Twój punkt widzenia jest mi obcy, dlatego pytam wprost:
                    > "Co Cię obchodzą kompletnie obce baby?"
                    >


                    bo rzeczona Ośka to jeden z elementów ściemnia i potem się okaże, że żyję w
                    kraju gdzie nie można rzadnej kobiecie komplementu powiedzieć żeby nie być o
                    seksizm posądzony. Tacy ludzie chcą mi zabronić oglądać reklamy w stylu "to nas
                    kręci" itd.

                    One mają prawo żyć jak chcą, a ja mam prawo napisać co myślę o pomysłach
                    posiadania dzieci przez lesbijki

                    no i wrzucanie haseł, że kobieta się tłumi bo praca, dom, dzieci, niezadowolony
                    mąż ... i do tego ta okropna pogoda...

                    Mam prawo śmiać się z tego co mnie śmieszy i rozmawiam o problemie, a nie o
                    Twoich interpretacjach mojego życia jak i ja nie rozmawiam o Twoim życiu.

                    kłaniam się
                    Edward
                    • doroszka Re:Podsumowanie - też pewnie 'nie na temat' 14.02.03, 20:22
                      Gość portalu: chudyy napisał(a):

                      > drzazga1 napisała:
                      > > Powtórzę pytanie w prostszej formie: skąd u Ciebie takie wychowawczo-
                      > opiekuńcze
                      > > zapędy wobec obcych, dorosłych ludzi, a konkretnie kobiet?
                      > > Uważasz, że one źle postępują, same się unieszczęśliwiają ok, a może one
                      > lubią
                      > > to swoje "nieszczęście"? I wcale nie potrzebują ocen, wartościowania, pouc
                      > zeń
                      > i
                      > > dobrych rad. Są dorosłe i niech sobie układają życie jak chcą, dopóki nie
                      > będą
                      > > krzywdzić innych.
                      > >
                      > > Twój punkt widzenia jest mi obcy, dlatego pytam wprost:
                      > > "Co Cię obchodzą kompletnie obce baby?"
                      > >
                      >
                      >
                      > bo rzeczona Ośka to jeden z elementów ściemnia i potem się okaże, że żyję w
                      > kraju gdzie nie można rzadnej kobiecie komplementu powiedzieć żeby nie być o
                      > seksizm posądzony. Tacy ludzie chcą mi zabronić oglądać reklamy w stylu "to
                      nas
                      >
                      > kręci" itd.
                      >
                      > One mają prawo żyć jak chcą, a ja mam prawo napisać co myślę o pomysłach
                      > posiadania dzieci przez lesbijki
                      >
                      > no i wrzucanie haseł, że kobieta się tłumi bo praca, dom, dzieci,
                      niezadowolony
                      >
                      > mąż ... i do tego ta okropna pogoda...
                      >
                      > Mam prawo śmiać się z tego co mnie śmieszy i rozmawiam o problemie, a nie o
                      > Twoich interpretacjach mojego życia jak i ja nie rozmawiam o Twoim życiu.
                      >
                      > kłaniam się
                      > Edward

                      :)))))))))))

                      Żeby zamknąć dyskusję o feminizmie, w której nie daj Boże ukazuje sie (nie
                      dopuśćmy!) choć trochę prawdziwe-ludzkie oblicze feminizmu w Polsce,
                      antyfeminiści (nie bójmy się tego słowa) zawsze sięgali po oręż typu: tylko
                      głupie baby palą staniki (phi, wiadomo, że te głupie to feministki), jak
                      wpuścimy feminizm do Polski (hehe, już jest) to baby bedą prały po gębie za
                      przepuszczanie w drzwiach i prawienie komplementów, a i sekretarki nie będzie
                      wolno klepnąć po pupie (oburzające, nieprawdaż!? jak to nie będzie wolno...)
                      to płaskie i gupie ucięcie dyskusji - taki typ postępowania w trakcie dyskusji
                      o feminizmie doskonale obnażyła Agnieszka Graff w "Świat bez kobiet" - gorąco
                      polecam lekturę wszystkim naprawdę (!) zainteresowanym

                      co do oprotestowania reklamy radia typu "to nas kręci" - no comments
                      proponuję zrobienie reklamę, w której męski penis będzie robił za korbę od
                      starodawnego gramofonu - to taki sam typ reklamy jak ukazanie kobiecych sutków
                      w roli pokręteł od starego radia
                      czy to cię również kręci, chudziaczku? :))))

                      Dlatego: no comments


                      • drzazga1 Re:Podsumowanie - też pewnie 'nie na temat' 16.02.03, 15:34
                        doroszka napisała:

                        > :)))))))))))
                        >
                        > Żeby zamknąć dyskusję o feminizmie, w której nie daj Boże ukazuje sie (nie
                        > dopuśćmy!) choć trochę prawdziwe-ludzkie oblicze feminizmu w Polsce,
                        > antyfeminiści (nie bójmy się tego słowa) zawsze sięgali po oręż typu: tylko
                        > głupie baby palą staniki


                        Biorąc pod uwage cenę dobrych staników to mądre nie jest ;-)))


                        (phi, wiadomo, że te głupie to feministki), jak
                        > wpuścimy feminizm do Polski (hehe, już jest) to baby bedą prały po gębie za
                        > przepuszczanie w drzwiach i prawienie komplementów,


                        Ja bym czasem chętnie sprała za NIE PRZEPUSZCZANIE.
                        Ale nie piorę, bo miałabym za dużo roboty.


                        a i sekretarki nie będzie
                        > wolno klepnąć po pupie (oburzające, nieprawdaż!? jak to nie będzie wolno...)


                        Hehe, rozmawiałam kiedys o tym z kolegą:
                        on: No, przesadzaja z tym molestowaniem, cóż to takiego - forma uznania po
                        prostu, w ten sposób okazują podziw dla urody
                        ja: Oczywiście, wyobraź sobie, że twoja szefowa, babsko wstrętne dla ciebie
                        fizycznie i z wrednym charakterem, klepie cie po pupie z komentarzem:
                        "uuu, jędrna, takie lubię!", to dopiero byłoby fajnie, co?
                        on: Yyyy, no nie, nie o to mi chodziło....



                        > to płaskie i gupie ucięcie dyskusji - taki typ postępowania w trakcie
                        dyskusji o feminizmie doskonale obnażyła Agnieszka Graff w "Świat bez kobiet" -
                        gorąco polecam lekturę wszystkim naprawdę (!) zainteresowanym
                        >
                        > co do oprotestowania reklamy radia typu "to nas kręci" - no comments
                        > proponuję zrobienie reklamę, w której męski penis będzie robił za korbę od
                        > starodawnego gramofonu - to taki sam typ reklamy jak ukazanie kobiecych
                        sutków
                        > w roli pokręteł od starego radia
                        > czy to cię również kręci, chudziaczku? :))))
                        > Dlatego: no comments
                        >
                        >

                        Rzeczona reklama jest beznadziejnie banalna, jak i samo radio. Nie warto sie
                        nad nią rozwodzić. Ktoś na forum juz proponował, żeby zrobic drugą z
                        realistycznym obrazkiem penisa i hasłem: "To nas stawia", byłoby
                        oryginalniej.....
                        Mnie tam damskie biusty nie kręcą, a jako przedstawicielce połowy społeczeństwa
                        też coś sie należy.....
Pełna wersja