aserath Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 09.08.06, 12:24 matko, co za perfidne postępowanie. Jedno mnie boli - dlaczego zawsze facetom odpier.... gdy pojawi si edziecko. ????? Ja bym nigdy nie wybaczyla. NIGDY Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 09.08.06, 12:38 Masz 2 wyjscia, jedno odejść, lub drugie zacząć Go wychowywac, na nowych warunkach , bardzo dla Niego niekorzystnych.... Odpowiedz Link Zgłoś
kacha1111 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 09.08.06, 12:47 niestety tak to jest Ja nigdy nie bede zadnemu facetowi ufac w 100% i kazda kobitka powinna byc przygotowana prędzej czy pozniej ze cos takiego sie wydarzy Troche to pesymistyczna wizja zwiazku ale badzmy realistami Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 09.08.06, 13:30 To wszystko boli, tak potwornie boli. Zeby on powiedzial prawde, ale on klamstwa tuszuje kolejnym klamstwami... Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 09.08.06, 15:46 Może dlatego, że prawda już definitywnie zakończyłaby Twoją wiare w niego i, w rezultacie, Wasze małżeństwo? Faceci są za wygodni, żeby podkładać głowę pod topór. On będzie kłamał, dopóki będzie wierzył, ze masz wątpliwości co do jego zdrady. Gdy nabierzesz pewności i nie dasz już sobą więcej manipulować - skapituluje. Jestem o tym przekonana. Kupa łajna a nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella1991 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 09.08.06, 17:44 Baler_inca-b.dobrze mowisz(a raczej piszesz):-)) Hiacynta-one maja racje!Ty zreszta tez!Czas na prawde-twoj mezus to potworne,smierdzace bydle-zlapiesz tekiego za reke,to powie ze to nie jego parszywa lapa! Jest alkoholikiem,oszustem ,okrada(TAK -OKRADA)Ciebie i Twoja coreczke ze wspolnego dorobku(buciki dla dziecka kontra wczasy z hmm....dziewczyna do towarzystwa)a ty jeszcze sie zastanawiasz. Nie wiem ile masz lat,ale napewno jestes mloda,masz wlasny majatek-a zostaw ty go w diably dziewczyno w porwanych gaciach ,niech je przechla tez!Chcesz,zeby Twoj majatek tez przebimbal? Wiesz co,zrobisz jak zechcesz-TO TWOJE ZYCIE I TYLKO TWOJE! ale prosze Cie o jedno-za X lat nie napisz na forum,ze przez jedna MESKA DZIWKE (WIEM-MOCNE SLOWO)ZMARNOWALAS sOBIE ZYCIE! Pozdrawiam i duza buzka-Iza P.S.Dasz sobie rade! Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 09.08.06, 23:39 Dzis mi sie przyznal, ze kochanke mial juz od ponad pol roku, jezdzil z nia razem na weekendy, spotykal sie, byl zaangazowany emocjonalnie. Byli umowieni na wakacje, kiedy ona sie z jakiegos powodu wycofala, postanowil znalezc zastepstwo i dal to ogloszenie ktore ja znalazlam. Z ogloszenie nic nie wyszlo i on nadal kontynuowal zwiazek z kochanka. Twierdzi ze definitywnie to wszystko skonczyl i blaga o wybaczenie. Przeciez wydawalo sie ze to normalny facet, a tu kochanka, PLUS ogloszenia, wydal gore forsy... Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 09.08.06, 23:41 Dziwne, ale tak wlasnie zrobil. Przyznal sie dopiero wtedy, gdy przekonal sie ze nie dam sie absolutnie oszukac. baler_inca napisała: > Może dlatego, że prawda już definitywnie zakończyłaby Twoją wiare w niego i, w > rezultacie, Wasze małżeństwo? Faceci są za wygodni, żeby podkładać głowę pod > topór. On będzie kłamał, dopóki będzie wierzył, ze masz wątpliwości co do jego > zdrady. Gdy nabierzesz pewności i nie dasz już sobą więcej manipulować - > skapituluje. Jestem o tym przekonana. Kupa łajna a nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
ementalerek Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 10.08.06, 00:27 Hiacynko droga! Czy nie zdajesz sobie sprawy ze to zwyczajny degenerat i wykolejeniec? Ludzka szmata! Kiedy oprzytomniejesz? Kiedy zaczniesz umierac na HIV-a? (kaz mu zrobic wszelkie badania, a jak cos wyjdzie ze ma to sprawdz i u siebie). Wywal go z domu w trybie natychmiastwowym. Jestem prawnikiem i gwarantuje Ci ze kazdy sedzie pusci go po takich numerach w skarpetkach (dzurawych). Jak znam zycie to stoczy sie bardzo szybko i skonczy w przytulku dla bezdomnych. Odpowiedz Link Zgłoś
apelator70 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 10.08.06, 01:02 Wydawaloby sie, ze takie typy wystepuja tylko w filmach. Boze moj, co za szmata! Jakie kompletne zero! On Ci powinien odpracowac w pocie czola (fizyczna ciezka praca) kazda zlotowke ktora wydal w zwiazku z tymi dziwkami. Nie jest godny calowac Twoich stop! Ja bym wypie.dolil z chaty- jak radzi ementalerek, bo na mysl spedzenia nocy pod jednym dachem z taka gnidą robi mi sie niedobrze. Ten facet to samo zlo: swinia, degenerat, oszust, k.rwiarz, zero, wykolejeniec, degenerat. Naprawde trudno znaleźć slowa na niego. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 10.08.06, 01:39 Acha- ukradl tez i sprzedal cenna bizuterie po moich dziadkach. Ta bizuteria zginela juz pare miesiecy temu, sugerowal, ze mogli ja ukrasc..... jego najlepsi przyjaciele z Niemiec, ktorzy spali w tym pokoju gdzie ona byla. Odpowiedz Link Zgłoś
zemfira_ Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 10.08.06, 01:47 Daj sobie z nim spokoj. Wiem, ze to boli, ale wyobraz sobie jak bedzie wygladalo zycie z osoba, ktora gardzisz? Tzn. nie wiem czy gardzisz, ale tak sobie wyobrazam, ze ja bym takim czlowiekiem gardzila i nie chcialabym zeby zlodziej i oszust wychowywal moje dziecko. Ojciec przede wszystkim powinien uczyc przykladem. A jaki on moze dac przyklad? Odpowiedz Link Zgłoś
makuszanka Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 10.08.06, 10:04 Spakuj go, wynies jego rzeczy przed drzwi, zmien zamki w drzwiach,zeby nie mogl wejsc z powrtoem i niech idzie do ku****:) Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 10.08.06, 14:39 On przeprasza i prosi o 'gruba kreskę'. On prosi zeby nie wracac do tego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 00:10 Co to jest gruba kreska? I jak to nie wracać? Wręcz przeciwnie - wracać, na każdym kroku, przy każdej okazji - u adwokata, potem w sądzie na rozprawie rozwodowej... Faceci są cudowni - zdradza, a potem prosi, żeby do tego nie wracać. CHACHACHA:/ Daj mu dziewczyno po gębie, spakuj jego manatki i - tak jak Ci radzi ktoś powyżej - zmiana zamków i nowe życie. On Cię będzie zawsze okłamywał, zwłaszcza jak pokażesz, że Ciebie WOLNO OKŁAMYWAĆ BEZKARNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
makuszanka Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 10:03 Bosche... rob co chcesz:] ale z takim gadem ja bym długo nie wytrzymala:P ku..arz to jak alkoholik:] Odpowiedz Link Zgłoś
lady284 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 10:31 pewnie nie jest zadowolony z seksu z Tobą, bo przecież o seks mu chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 11:17 Seks. Mial stala kochanke i szukal platnych panienek. Czyli z seksu z kochanka tez nie byl zadowolony? A jak jakis facet nie jest zadowolony z seksu z doroslymi kobietami, to jest calkiem usprawiedliwione, ze wspolzyje z dziecmi? Odpowiedz Link Zgłoś
fajnakobietka Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 13:37 Witaj, od wczoraj czytam to co piszesz i jestem przerażona. Na pewno jest Ci niewyobrażalnie trudno, ponieważ bezgranicznie ufałaś temu człowiekowi, który z premedytacją to wykorzystał. Mój związek też jest związkiem trudnym, a po ostatnich przejściach mogę Ci powiedzieć tak: "dopóki nie będzie miał żadnego wstrząsu, nic się nie zmieni". Dla faceta wstrząs to jest np. złożony pozew o separację lub rozwód, albo wyprowadzka z domu ... Dopóki to się nie stanie on będzie uważał, że "jakoś to będzie", ty mu wybaczysz, on troszkę się uspokoi i potem wszystko wróci do normy i znów zacznie się to samo... Mój mąż zaczął dużo pić i nic do niego nie docierało, obiecywał poprawę i tak w kółko. Dopiero gdy po cichu spakowałam się oraz nasze dziecko i wyprowadziłam się do rodziców, powiedziałam że złożyłam wypowiedzenie w pracy (faktycznie urlop bezpłatny - mam dobry kontakt z szefem i poszedł mi na rękę), no to wreszcie coś drgnęło. Ale do domu wróciłam dopiero po 1,5 miesiąca, gdy wiedziałam, że faktycznie przestał pić. Nie wiem, czy tak już będzie, czy znów zacznie, ale chciałam zaryzykować. Natomiast WSTRZĄS był KONIECZNY!!! Ponadto jeśli u Ciebie dochodzą również kochanki, wydawanie bez opamiętania pieniędzy, gdy i tak Wam się nie przelewa a on ciągle Cię okłamuje to niestety... Jeśli nie chcesz żeby tak wyglądało całe Twoje życie to musisz doprowadzić do tego, żeby nim WSTRZĄSNĘŁO Aha, i jeszcze jedno... facetowi nigdy nie można pozwalać na zbyt wiele swobody - to również wiem z własnego doświadczenia... niestety... oczywiście może czasem wyjść, ale bez przesady. I dodatkowo - on nigdy, przenigdy nie może być Ciebie do końca pewny. Nawet kłam, że ktoś cię podrywał, interesował sie Tobą, chciał się umówić.... nigdy nie dawaj mu pełnej gwarancji że będziesz z nim zawsze i wszędzie... Byłaś jego kochanką, służącą, kucharką, sprzątaczką, matką jego dziecka... robiłaś wszystko... a on utwierdzał się w przekonaniu że zawsze zrobisz dla niego wszystko. Nie oszukujmy się, faceci zawsze będą wykorzystywać takie sytuacje. Czeka Cię podjęcie trudnej decyzji. Zdarzyło się między Wami bardzo dużo złego. Łatwiej jest wszystko przekreślić niż naprawić. Na razie zrób mu porządny wstrząs. Jak będziesz sama, wtedy łatwiej będzie ci zastanowić się, czy - oczywiście jeśli będzie deklarował chęć zmiany - jeszcze jesteś w stanie z nim być, zaufać mu, żyć z nim jak żona z mężem. To nie jest łatwe. Życzę powodzenia i trzymaj się. Poszukaj też wsparcia w rodzinie, w przyjaciołach, to naprawdę pomaga. I nie załamuj się, bo masz cudowne dziecko. Musisz być silna dla NIEGO. Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 13:45 Zrobil jeszcze pare swinstw tak potwornych, ze nie bede ich tu opisywac. On mowi ze zaluje. Ze sie stoczyl na dno. On chce odpokutowac- planuje zaczac prace (wolontariat) w hospicjum albo czyms podobnym popoludniami, zeby znow stac sie czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ementalerek Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 13:47 Rozumiem, ze ta 'praca' nie przyniesie rodzinie ani grosza?????? Rozumiem, ze nadal bedzie znikal na cale popoludnia lub dni?????? Kobieto, opamietaj sie! Czy Ty jestes taka naiwna, czy tylko udajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
fajnakobietka Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 13:59 Witaj, on wie, że musi mówić, że żałuje. Ale powtarzam, dopóki nim nie wstrząśniesz - nic nie zdziałasz. Trzymaj się dzielnie. M. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 14:05 W jego obecnym stanie psychicznym (zalamanie) wywalenie go z domu mogloby sie zakonczyc: -samobojstwem, -wejsciem na droge przestepstwa. Moze lepiej byloby zeby zajal sie tymi ciezko chorymi itp. Uzgodnione jest, ze wydatki i dochody kontrolowane beda co do zlotowki. Odpowiedz Link Zgłoś
fajnakobietka Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 14:08 Czy nie za bardzo się nad nim litujesz? Uważasz, że gdybyś ty zachowała się tak jak on, to on też by dla Ciebie tyle zrobił. Facet nabroił i nie ma żadnej nauczki na przyszłość... myślisz, że tak nagle się zmieni i stanie aniołem?? Po prostu będzie się bardziej pilnował Podr. M. Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 11.08.06, 20:31 Myślę,że testujesz nas która pierwsza zorientuje się,że wymyśliłaś sobie całą tą historyjkę:) Niestety nie nie jesteś mistrzem suspensu i akcja ci opada:) Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 12.08.06, 22:26 Tez co jakiś czas przychodziło mi do głowy, że historia jest zmyslona. Ale może mi się wydaje. Ale coś naciągane są te ostatnie Twoje posty: on żałuje, on mówi, on przeprasza, on chciałby... itd. Podejrzane. Ale jeśli to wszystko prawda - to nie łap się na hospicja, on Tobie i dziecku ma odpokutowywać a nie jakimś obcym ludziom. Ja bym takiego gnoja zasr***ego nie trzymała w domu. Ale ty zrób jak czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 12.08.06, 23:33 Historia nie jest zmyslona: jak nie wierzycie to sprawdzcie na Forum Zdrowie moj watek z pytaniem na jakie badania pod katem ew. schorzen wenerycznych go poslac! Nie wiem skad mogloby komus przyjsc do glowy, ze ona jest zmyslona. Co nowego? Przedwczoraj znalazlam kolejne ogloszenie (z tego samego okresu, z ktorego bylo to pierwsze): jest jeszcze bardziej dolujace, oprocz wspolnych wakacji proponowal panienkom stale sponsorowanie (wynajem mieskania). Dodam, ze wtedy mial juz stala kochanke, z ktora sypial, i ona go zwodzila, miala z nim jechac na wakacje, nie pojechala, i wtedy dal to ogloszenie o sponsowrowaniu. Wyczyscil konto, wzial (bez mojej wiedzy) i sprzedal czesc cennej bizuterii po dziadkach. Reszta bizuterii plus oryginaly jego ogloszen (to byly ogloszenia w gazecie, oni daja rachunek zawierajacy tekst ogloszenia i dane ogloszeniodawcy wraz z jego podpisem!) - wszystko to spoczywa sobie w skrytce bankowej. Zeby nie kusilo. Kurde, a ja go naprawde mialam za ... swietego. Ufalam mu bezgranicznie. Wszyscy, cale otoczenie, sasiedzi, rodzina i znajomi maja o nim dobra opinie. Blaga o wybaczenie. Mialam strasznie mieszane uczucia. W koncu zdecydowalam sprobowac, ale jeszcze raz go zlapie, ze wychyli sie na milimetr w bok, ba, na pol milimetra, i diametralnie koniec. Nie pozwole z siebie robic idiotki. Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 13.08.06, 00:40 Nie rozumiem cię, ale przecież nie muszę... Gdyby ktoś mi bliski, komu ufam i komu wierzę, zrobiłby coś takiego (zdrady wielokrotne i perfidnie zaplanowane, oszustwa, okradanie mnie i, co gorsza, naszego dziecka, tysiące kłamstw oraz inne rzeczy o których tu nie napisałaś, ale podobno były) nigdy, przenigdy nie mogłabym już spojrzeć mu w oczy, dac się dotknąć, o zaufaniu nie wspominając nawet... Mogłabym tylko splunąć mu w twarz. Dziewczyno, dajesz mu kolejną szansę (na lepsze krycie się ze zdradami i kłamstwami) i mówisz: nie dam zrobić z siebie idiotki...? Albo robisz sobie żarty naszym kosztem, albo jesteś całkowicie zaślepiona... Tak czy siak głeboko Ci współczuję:( Odpowiedz Link Zgłoś
ganesza Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 14.08.06, 20:23 przeczytałam całość i ręce mi opadły. facet jest alkoholikiem, ma kochankę, utrzymanki, okrada dom by mieć na nie pieniądze, po wykryciu sprawy postawiony pod mur przyznaje się do części, której się ukryć nie da. nadal się spotyka z kochanką, kłamie i oszukuje tak jak wcześniej, do tego uskutecznia szantaż emocjonalny pod hasłem 'jak mnie porzucisz to popełnię samobójstwo lub zejdę na złą drogę', a Ty nadal szukasz dla niego usprawiedliwień. miłość jest ślepa ale nie aż tak. zresztą ze swoim życiem możesz robić co tylko chcesz, ale odpowiadasz nie tylko za siebie. jest jeszcze dziecko. ktoś tu mądrze napisał, że bez pomocy fachowca nic tu się nie poradzi. natychmiast idź do jakiegoś dobrego psychoterapeuty i złóż pozew rozwodowy. pozew nie oznacza natychmiastowego rozwodu. zawsze się można wycofać, nawet na ostatniej rozprawie. a może to wstrząśnie Twoim facetem skoro koniecznie chcesz z nim być / bo on przeciez taki biedny i z całą pewnością nie dziwkarz. skądże znowu. to nie on ma kochankę, nie on sponsoruje jakimś panienkom z ogłoszenia wakacje, gotów jest sponsorować stale jakąś inną za swoje, twoje pieniądze. to nie on. to krasnoludki. bo on taki dobry i wrażliwy. w hospicjum by pracował. poświęcał się dla ludzi. taki dobry biedaczek. słusznie pracuj na siebie, na dziecko, na niego, na jego dziwki, bo on taki biedny/. bo jak na razie to ma komfortową sytuacje, żona bez wymagań, ugotuje, opierze, zadba o wszystko, zarobi na dom, gdy nie ma pod ręką kochanki a ochota na seks jest, to w łóżku tez o niego zadba. zyć nie umierać. za głupotę dziecko Ci kiedyś podziękuje. ale trwaj i udawaj, ze wierzysz, że się zmieni. ciekawe kiedy skoro do tej pory nie zerwał z kochanką. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 13.08.06, 00:36 Bardzo madra osoba ktora ma spore doswiadczenie zyciowe zdecydowanie odradzila mi ten jego wolontariat w hospicjum: znikalby znowu na cale dni i moze noce, poza tym Ona powiedzialam "kobieta ktora pochyla sie nad umierajacym jest piekna, mezczyzni postrzegaja ja jako aniola - co nieuchronnie prowadzi do pojawienia sie uczuc. hiacynaa napisała: > Zrobil jeszcze pare swinstw tak potwornych, ze nie bede ich tu opisywac. > On mowi ze zaluje. Ze sie stoczyl na dno. > On chce odpokutowac- planuje zaczac prace (wolontariat) w hospicjum albo czyms > podobnym popoludniami, zeby znow stac sie czlowiekiem. > Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 13.08.06, 00:43 Wszystkie tutaj odradziłysmy Ci ten wolontariat, ale nas coś nie słuchasz...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 13.08.06, 01:32 Slucham Was, i to uwaznie... Ja bym go juz dawno kopnela, jest jedno ale: cztery lata temu bylam bardzo, bardzo ciezko chora (guz) i on miesiacami nie odstepowal mojego lozka, i w domu i w szpitalu... Opiekowal sie jak niemowlakiem. Ten czlowiek sklada sie ze sprzecznosci: tu dziwki i przywlaszczenie cudzego mieia, potem hospicja i kontemplacja! Gdzie tu jest logika jakas? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 14:41 Mi też się wydaje, że to bez sensu żeby znowu się angażował w życie poza domem. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 14:49 Nie boje sie zostac sama. Kurcze ja po tym wszystkim wygladam jak smierc. On caly rozswiergolony, wyelegantowany. Wczoraj bylismy w centrum handlowym. Mnie nie interesowalo nic, kompletnie nic. On -rozgladal sie co by tu sobie nowego kupic. Bylo mi cholernie przykro. Ja jestem de facto w żałobie - tak to mozna nazwac, a facet mysli o butach, ciuchach... Odpowiedz Link Zgłoś
mauveflower Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 12.08.06, 23:23 Osobiście nigdy bym mu nie wybaczyła, a każde spóźnienie z pracy tłumaczyłabym sobie jako wyjście z kochanką. Ale znam przypadki, gdzie ludziom się udało. Tylko że zawsze kosztem kobiety :- ((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
noddy Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 15.08.06, 10:39 Wykop go za drzwi. Natychmiast. ja bym tak zrobiła. Nie mogłabym komus takiemu ufać. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 01:36 Ratunku, dziewczyny. On chodzi teraz na paluszkach, obiecuje poprawe, kaja sie, placze. Obiecal ze wiecej do niej nie zadzwoni. Dzis odkrylam ze dzwonil i rozmawial bardzo dlugo. Odkrylam tez wiele innych dowodow czynow co do ktorych on przysiega ze ich nie popelnil. Nadal klamie. Twierdzi ze sie z nia nie spotykal po pracy i w trakcie pracy, a mnie poinformowano, ze ganial z nia po wszystkich okolicznych hotelach w dzien i popoludniami. Jestem u kresu wytrzymalosci nerwowej. Musze zyc ze wzgledu na dziecko i mame staruszke. Dlaczego on nadal klamie i kreci? Dlaczego????? Odpowiedz Link Zgłoś
deep_deep_red Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 10:42 moze dlatego ze Cie nie szanuje i ma Ciebie i Twoje uczucia głęboko w poważaniu? Dlaczego tak uparcie przy tym trwasz? Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 12:01 On twierdzi, ze przeszedl przemiane, przysiega wiernosc. Zapewnia mnie o swojej milosci i ze mnie juz nigdy nie opusci, nie zdradzi, ze potwornie zaluje, ze zachowywal sie jak slepiec. Ze zabrnal w zlo. Uzyl okreslenia 'stoczylem sie jak swinia. Tylko dzieki Tobie moge sie podniesc". Kurcze, ja ciagle placze. Teraz biore leki uspokojajace aby wogole trzymac sie na nogach. W dodatku pojawil sie jakis dziwny 'informator'- dzwonil jakis facet i opowiadal o moim mezu wiele rzeczy ktore wiem, i wiele takich, ktorych mi jeszcze nie wyznal. Wiem, ze jeszcze nie wyznal mi calej prawdy - i na nia czekam. Wczoraj do niej dzwonil, probowal sie wypierac, ale jak mu przedstawilam dowod, to sie przyznal. Twierdzil, ze to w sprawie tego dziwnego faceta- on podejrzewa ze ona maczala w tym palce. Ale nie wiem. Dlaczego wiec nie chcial sie przyznac, ze dzwonil? Odpowiedz Link Zgłoś
deep_deep_red Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 12:37 > On twierdzi, ze przeszedl przemiane, przysiega wiernosc. No przecież on Cię ciągle okłamuje, wiec dlaczego jeszcze to ciągniesz? Boisz się, że on sobie coś zrobi, nie ma nic błędnego - tacy ludzię bążą tylko do tego, żeby im było dobrze, nieważne, że to się odbywa YTwoim kosztem, o niego sie nie martw - kochanka go na pewno szybko pocieszy. Ten człowiek gra na dwa fronty, nie wierz w ani jedno jego słowo. Po takich akcjach, jakie mialas to naprawdę się Tobie dziwie, dlaczego jeszcze z nim jestes? Boisz sie być sama, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 14:48 Oby nie okazało się, że zaciągnął jeszcze jakieś spore długi, które będziecie teraz musieli spłacić solidarnie :( Ja bym się zdecydowała na separację. Przynajmniej po to żeby mieć czas do zastanowienia, żeby spojrzeć na tą sytuację z dystansu, żeby on miał okazję się zastanowić nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia_25 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 18.08.06, 12:01 Hiacyno, obawiam się, że to może być taki typ jak mój (już prawie eks) mąż. Przez 6 lat prowadził podwójne życie i kiedy jakieś jego sprawki wychodziły na jaw, przyznawał się tylko do tego, na co miałam niezbite dowody - ani milimetra więcej. Był przy tym jednocześnie czułym, miłym, ciepłym i przesympatycznym człowiekiem, co powodowało zdumienie - jak to, taki porządny facet i takie rzeczy? Niestety, mimo miliona obietnic i kilku dawanych mu "ostatnich szans", nie zmienił się ani odrobinę. Rozstaliśmy się dwa miesiące temu. Nie ma nadziei na uratowanie małżeństwa - on po prostu lubi kłamać i prowadzić takie życie i nie zrezygnuje z tego za nic w świecie. Jeśli dałabym mu kolejną szansę, to przyczaiłby się na chwilę, a kiedy odzyskałabym odrobinę zaufania i zaczęłaby się faza "miodowego miesiąca", wróciłby do tego co było. On teraz żaluje i rozpacza, ale tylko dlatego, że dał się złapać. Wiem to na podstawie licznych i bolesnych doświadczeń i długo trwało, zanim przyjęłam do wiadomości, ze tak to już jest i się nie zmieni. Wciąż go kocham i brak mi go bardzo, ból jaki przeżywam jest trudny do wypowiedzenia i jak na razie zamiast zmniejszać się, tylko rośnie. Ale nie da się żyć z kimś, kto ciągle nas oszukuje, a wiem, że ból za jakiś czas ustąpi. Nigdy nie poznam całej prawdy, bo nawet tej małej ulgi w cierpieniu mój mąż mi poskąpił. Wiem, jak cierpisz i bardzo, bardzo Ci współczuję. Nie daj się zmanipulować - nie pozwól by Ci wmówił, że winna jego postępowania jest jego zła kochanka, a Ty jesteś aniołem, który ma go wyrwać ze szponów zła. On zapewne wierzy teraz w te zapewnienia, ale jak już poczuje, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane, wróci do poszukiwań przyjemności i emocji i tylko kamuflaż będzie bardziej skuteczny. Spójrz - już teraz: jaką on przeszedł przemianę skoro próbował Cię okłamać w sprawie telefonu do kochanki? Odpowiedz Link Zgłoś
discovolante Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 13:05 Co prawda pytanie jest "co byscie zrobily" a ja jestem facetem,ale... nie daruj mu, znajdz swietnego prawnika (lepiej:prawniczke) i pusc gnoja w skarpetkach. Albo nie, skarpetki tez niech odda! Niech chj spada do tej swojej ci.py z ogloszenia. Pewnie za miesiac na forum "mezczyzna" pojawi sie post tego buca, jak to na wlasne zyczenie stracil wspaniala rodzine, jak zaluje i jak to naprawic, buu buu... Jedna z definicji tzw prawdziwego mezczyzny mowi, ze to wlasnie czlowiek konsekwentny, z zasadami, z kregoslupem itd. To wio na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
niktwazny99 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 16:01 Hiacyna, wiekszym zagrożeniem dla Ciebie i Twojego małżeństwa jest akloholizm Twojego męża niż te panienki. Jeżeli nie masz siły stawić czoła problemowi alkoholowemu w Twojej rodzinie, złóż powód o rozwód lub separacje. Jeżeli czujesz się na siłach spróbuj mu pomóc, ale wiedz, że poświęcisz na to spory kawał swojego życia i nie koniecznie zakończy się to sukcesem. Koniecznie wprowadz rodzielność majątkową, jako alkoholik może wprowadzić Cię w niezłe długi. Ale przede wszystkim miej na uwadze dobro swojego dziecka. Wychowując sie w rodzinie, w której jedno z rodziców pije a drugie, niepijące, gorzknieje nie mogąc sobie poradzić z zaistniała sytuacja, będzie miało w swoim dorosłym życiu problemy. Bedzie DDA (dda.bhd.pl). Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
discovolante Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 17:00 Dokladnie, nawet nie spostrzezesz jak szybko do domu wejdzie Wam agresja i jego przemoc. A kradzieze i wynoszenie drobnych lub juz nie przedmiotow na sprzedaz zeby bylo na mloda dupe albo alkohol bedzie sie tylko nasilalo. Chcesz niesc krzyz przez zycie? Jestes Matka Teresa z Kalkuty? A dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 16.08.06, 23:52 Mozolne sledztwo odnioslo skutek: dowiedzialam sie kim ona jest. Oczywiscie to kolezanka z pracy. Najbardziej uderzajace jest to, ze ona jest niesamowicie... brzydka! Ja wiem, ze nikt nie odpowiada za swoj wyglad, ale to jest szok! Pamietam, dawno temu bylam u niego w pracy, widzialam to dziewcze (trzydziestoparoletnia singielka) mizdrzace sie do niego, ale stwierdzilam,ze to zadne zagrozenie. Ona nie jest troche brzydka, naprawde sie wyroznia, zero figury, seksapilu, urody... Przedziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
apelator70 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 17.08.06, 00:28 Wyglada na to, ze ona po prostu szuka męża. Moze tak latwo nie popuscic. Podejrzewam, ze moze probowac metody 'na dzidziusia". Odpowiedz Link Zgłoś
ementalerek Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 17.08.06, 01:04 Popieram przedmowce. Az dziwne, ze nie jest w ciazy. O ile nie jest. Chciala za wszelka cene, niszczac cudza rodzine zdobyc partnera, tym bardziej ze wspominasz ze maz szastal forsa, wiec miala go za niebiednego. Bidulka desperatka. Odpowiedz Link Zgłoś
hajaga Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 17.08.06, 11:08 Też uważam, że ta kobieta nie popuści zbyt łatwo. Pomyśl, jak on ją bardzo dowartościował - jesli jest rzeczywiście bardzo nieatrakcyjna i biologia ją pewnie wzywa do macierzyństwa, a tu żonaty facet, który sypie forsą, żeby z nią być. Hm, a może by zmienił pracę? W ramach udawadniania, że się poprawił, zmienił, itp. Oczywiście, nie wiem, kim jest Twój mąż z zawodu i gdzie mieszkacie, w związku z czym nie wiem, na ile łatwo jest u Was znaleźć pracę, ale może gdyby to zrobił, to chociaż nie widziałby jej codziennie. A popołudnia, wieczory i weekendy możesz mu wypełnić. O ile nadal chcesz trwać w tym związku. Ja bym nie chciała. Z wielu powodów, ale każdy decyduje o swoim życiu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
puertoplata Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 17.08.06, 15:05 Tez uwazam, ze ona bedzie walczyc, tym bardziej ze ma na pewno wyidealizowany obraz jego osoby (pewnie nie wie o tych ogloszeniach ani o piciu)- na pewno zasuwal jej glodne kawalki jaki to on jest biedniusi poniewierany mezulek. Jednakze on nie jest wart aby o niego walczyc: alkoholik, dziwkarz i zlodziej - czy naprawde chcesz o niego walczyc? Opamietaj sie, dziewczyno! Dla dobra swojego i dziecka. Gdyby naprawde kochal dziecko, toby te wszystkie sprawy (kochanka, platne dziwki, alkohol) nie mialy miejsca. Wiec nie daj sie nabrac na wzruszajace sceny Wielkiej Milosci Tatusia. To degenerat, a nie tatus. Widzialas kiedys szczesliwe dziecko degenerata? Bo ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczernia Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 17.08.06, 15:15 Ale drań! Niestety uważam, że większość facetów zdradza lub zdradzi wcześniej czy później...nawet ci "porządni". Na twoim miejscu, wywaliłabym go z domu. Jak mu tak potrzeba utrzymanki, niech tak sobie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
zurella Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 17.08.06, 18:45 Wiesz co Hiacynta? Ty dajesz sie podejśc jak dziecko. Widac, że jest ci go zal i bronisz go do końca, a on doskonale wie, jak toba manipulowac. Taki facet niczego ne zmieni, będzie kłamał dopóki mu się nie udowodni kłamstwa. Zawsze opowie ci tylko taką wersję wydarzeń, jaka będzie mu się wydawała najbezpieczniejsza. I wszystko to będzie robił dla twojego dobra, żeby cię nie martwic, albo żebyś nie była zła. Chcesz go do końca życia kontrolowac? To twoje życie, ale najwyraźniej facet nie potrafił docenic tego, co miał. Może czuł sie zbyt pewny twoich uczuc? Dużo swobody, tolerancja, miłośc, czułośc.... To jak zdrowie - nie cenisz, póki nie stracisz. Chciałabym się mylic, ale ty jesteś taki litosciwy i współczujący typ. Facet się wyżali, ze zbłądził, a ty go jeszcze pogłaskasz po główce, że taki biedny. A jak sytuacja wróci do normy, to pomyśli "udało się - czemu nie spróbowac jeszcze raz". I powolutku, małymi kroczkami wróci do tego, co lubi, gdy tylko uda mu się uśpic twoja czujnośc. On musi teraz zasłużyc na twoje uczucie. Widac, ze nie chcesz go zostawic, usprawiedliwiasz go, starasz się zrozumiec, chociaż ciągle wychodzą na jaw coraz to nowe informacje. Ale przynajmniej wyswiadcz mu tę przysługę i postaw mu twarde warunki. On nie potrzebuje współczucia. Pamiętaj, ze on teraz testuje do czego może sie posunac, jak wiele mu wybaczysz i jak ma się zachowywac, żeby następny raz uszedł mu na sucho. Zagrożenie rozpadem zwiazku musi byc realne i stałe. Niech się stara. Niech naprawde zasłuży na twoje uczucie. Niech goni króliczka. Bardziej docenia się to, co można łatwo stracic. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 27.08.06, 18:01 Najnowsze doniesienia z frontu: bylismy u terapeuty, ktory stwierdzil chorobe alkoholowa. Postanowilam dac mu JEDNA szanse: -ma przestac pic, -nigdy mnie juz nie zdradzic, -wprowadzic przejrzystosc dochodow i rozchodow rodzinnych (on dotychczas administrowal majatkiem, ufalam mu i nie kontrolowalam. Z baba zerwal (na 99,99%). Zostalam istnym Sherlokiem Holmesem-dowiedzialam sie gdzie ona mieszka, jaki ma nr telefonu, gdzie jezdzili i w jakich hotelach mieszkali (na weekendach i hotele na godziny), gdzie byli w terminach w ktorych mieli byc Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 27.08.06, 18:16 tj. dowiedzialam sie gdzie bywal w okresach kiedy mial byc zupelnie gdzie indziej. Ja, niesmiala kobietka, latalam po burdelach na godziny z jego zdjeciem przedstawiajac sie jako np. pracownik agencji detektywistycznej i tym podobne, wszedzie, wszedzie go znaja. Przedstawialam sie jako dziennikarz duzego dziennika, ba- uzylam setek metod operacyjnych ktore dawniej nie wpadlyby mi do glowy... Wiec na przyszlosc krecenie nie przyjdzie mu juz tak latwo. Najwazniejsze, zeby zaczal sie porzadnie leczyc, zeby uwierzyl ze sam sobie z uzaleznieniem (picie od kilkunastu lat) nie poradzi. On pil pozno wieczorem. Alkohol wypaczyl mu zupelnie charakter. Od dawien dawna miewal okresy rozdraznienia, ja - moja obecnosc , cokolwiek bym nie robila, doprowadzala go do atakow zlosci - widzialam poddenerwowane spojrzenie, irytacje i wybuch jak np. spadla mi lyzeczka. Sam twierdzi, ze najbardziej go irytuja go najblizsi. Niemniej, to kiedys byl cudowny facet, wyciagnal mnie z ciezkiej choroby i chce mu dac jeszcze jedna (!) szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 27.08.06, 22:58 mysole ze to wymyslona historyjka, ale zeby pociagnac dalej watek; czy slyszalas o terapii dla uzaleznionych od uzaleznionych ( od kobiet alkoholu itd0. tak naprawde to ty masz problem bo nei potrafisz zyc swoim zyciem, potrzebujesz miec kata nad soba, tak naprawde potrzebujesz miec kogos kto sie bedzie nad toba znęcał. czy ty oby nie powtarzasz jakis schematow z twojego zycia rodzinnego, chcesz byc ponizana, dziewczyno ratuj siebie zerwij ten destrukcyjny zwiazek, pozwol sobie zrozumiec ze zycie powinno wygladac inaczej. powodzenia i duzo madrosci zyczę. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 27.08.06, 23:17 Niestety, historyjka nie jest wymyslona (spojrz na forum Psychologia i Uzaleznienia na ktorym prosze o pomoc w sprawie terapii choroby alkoholowej). Niestety, zycie pisze takie scenariusze, o jakich nie sniloby sie autorom ksiazek. Ta choroba alkoholowa sadze jest przyczyna wszystkich tych zmian osobowosciowych. Najsmieszniejsze jest, ze faceta jeszcze nikt nie widzial pijanego: on pije b. pozno wieczorem, tuz przed zasnieciem, prawie ze duszkiem ta swoja cwiartke. Nie chodzi pijany, ale alkohol na tkanke mozgowa dziala. Przyznal sie, ze dopiero ok. 11 rano zaczynal w pracy myslec na trzezwo. Wez pod laskawa uwage ze my mamy DZIECKO ktore bardzo kocha tatusia, i w tym wypadku nie jest tak latwo zerwac wiezy (poczytaj sobie w najnowszej Polityce jaka traume przezywaja dzieci w czasie rozwodu). Wez tez pod uwage, ze on obiecuje poprawe, przysiega i blaga o przebaczenie, a ja uwazam, ze po tym co dla mnie kiedys zrobil ma prawo do JEDNEJ szansy. Co do obsesji sledzenie- przez jakies 10 dni od odkrycia pierwszej zdrady wpadlam w istny ciag sledczy - chcialam wiedziec dokladnie gdzie, kiedy itp. Przyjaciolka smieje sie ze mnie, ze powinnam pracowac w policji kryminalnej... Prawda wychodzila z niego w bolach, pod moim naciskiem... Podkreslam raz jeszcze- on w swoim zyciu mial wspaniale karty. To nie jest menel spod ciemnej gwiazdy. Sprobuje wyciagnac go z tego bagna, ale nie poswiece temu zycia. Drugiej szansy nie bedzie. On swego czasu, w czasie potwornie ciezkiej choroby, bardzo wiele dla mnie zrobil. Wyciagnal mnie z choroby nowotworowej, a bylo juz bardzo, bardzo zle. Dal mi wtedy morze milosci i dobroci. Teraz zdradzal, kradl, oszukiwal... Odpowiedz Link Zgłoś
puertoplata Dla dobra dziecka odejdz!!!!!!!! 28.08.06, 00:27 O jest wart aby o niego walczyc: alkoholik, dziwkarz i zlodziej! Opamietaj sie, dziewczyno! Dla dobra swojego i dziecka. Gdyby naprawde kochal dziecko, toby te wszystkie sprawy (kochanka, platne dziwki, alkohol) nie mialy miejsca. Wiec nie daj sie nabrac na wzruszajace sceny Wielkiej Milosci Tatusia. To degenerat, a nie tatus. Widzialas kiedys szczesliwe dziecko degenerata? Bo ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 28.08.06, 00:31 > Zostalam istnym Sherlokiem Holmesem-dowiedzialam sie gdzie ona mieszka, jaki ma > nr telefonu, gdzie jezdzili i w jakich hotelach mieszkali (na weekendach i > hotele na godziny), gdzie byli w terminach w ktorych mieli byc Niedobrze mi :/ Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 28.08.06, 00:36 Odczuwalam potrzebe zrobienia czegos, czegokolwiek. Nerwowa. A Ty - baler_inca, zawsze mnie atakujesz, dlaczego? Nigdy nie doradzisz, tylko negujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 29.08.06, 02:01 Ja atakuję Ciebie???? na przykład w tym poście? -------------------------------------------------------------------------------- Hiacynta, kochanie...uciekaj, a właściwie nie - nie uciekaj - tylko wywal go na zbity ryj ze swojego życia... Prawie się popłakałam czytając ten wątek i Twoje wypowiedzi... tak naiwne, tak uparcie wierzące w tego... brak mi słów na określenie go. Z jakiego jesteś miasta/miejscowości? Jeśli potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy, czy to wsparcia psychicznego, czy jakiekoś innego - daj znać, jestem do dyspozycji. Najchętniej dokopałabym temu twojemu - mam nadzieję że wkrótce ex - męzowi. Skąd się tacy biorą na świecie... Boże, żeby mój tylko nie okazał się podobny, bo przysięgam że zabiję gołymi rękami, mimo że kocham nad życie... Odezwij się Hiacynta... -------------------------------------------------------------------------------- To jest atak? Jeśli tak, to przepraszam bardzo, chciałam dobrze, już się nie odzywam:( Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 29.08.06, 11:05 Sorki, mialam na mysli inny post. Mam juz wszystkiego dosyc. On twierdzi, ze z nia zerwal i ze zachowuje pelna abstynencje, nie wiem w jakim stopniu oba twierdzenia sa prawdziwe. Pod jednym katem nic sie nie zmienilo: ciagle chodzi wsciekly, podenerwowany, a najbardziej na swiecie wkurzam go ja. Czy spadnie mi lyzeczka, czy cokolwiek - on wybucha wsciekloscia. Ja sie zachowuje w miare normalnie, ale jak widze ten nienawistny wzrok, to mi sie zyc odechciewa. Po prostu nie chce mi sie zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 30.08.06, 14:21 Nie chce ci się żyć Z NIM. I się temu wcale nie dziwię. On cię nie kocha dziewczyno, niech to wreszcie do ciebie dotrze...Powinien na rękach cię teraz nosić, błagać o wybaczenie, skomlec pod twoimi nogami... Przede wszystkim zas powinein nigdy cię nie zdradzić. Przejrzyj na oczy - to nie miłóść! Dlaczego tak kurczowo trzymasz się największego dupka jakiego w życiu spotkałaś...? Nie wyobrażam sobie bycia z kimś takim... Współczuję ci, ale zyczę więcej pewności siebie i godności osobistej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
v.c Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 28.08.06, 01:10 Czegos mu w domu najwyrazniej brakuje:-( Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 28.08.06, 08:42 hiacyna staram sie zrozumiec Twoj dramat, ale spojrz na to z tej strony, pomoc alkoholikowi mozesz tylko w jeden sposob- calkowicie go od siebie odsunac pomoc mu zaliczyc dno, wtedy jest szanasa ze sie podniesie ( niestety z alkoholu wychodzi tylko kilka procen - inni niestety zgina), w tym momencie ty mu nie pomagasz ty dajac kolejna szanse powoli go zabijasz, dajesz mu nagrode za to ze pije bo po raz kolejny mowisz mu ze bedziecie razem to jest dla niego nagroda. wiec on bedzie dalej pil bo jest za to nagradzany. jesli naprawde chcesz mu pomoc to konsekwentnie izoluj go od siebie. szansa na to ze wyjdzie z tego jest mala , ale jest jeszcze szansa. jak zostanie z toba to tej nadziei nie ma juz wogole. jesli chodiz o Twoja chorobę, to chwala mu za to, ale on Cie raz uratowal a teraz Cie zabija. Wiem ze jest Ci bardzo trudno, ale podejdz pogadac do psychologa do klubu aa, niech oni ci wytlumacza jak dziala mechanizm alkoholika- inaczej zniszczysz meza.powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 28.08.06, 11:45 U stalej kochanki tez mu czegos brakowalo, bo i ja 'zdradzal' z dziwkami z ogloszen. v.c napisał: > Czegos mu w domu najwyrazniej brakuje:-( Odpowiedz Link Zgłoś
greeneyedgirl Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 30.08.06, 15:12 rozwod. szkoda zycia i zdrowie. dziecku lepiej zrobi brak ojca niz ojciec alkoholik i niezdrowa atmosfera w domu. ale cos mi sie wydaje, ze hiacynaa i tak zrobi po swojemu tj, wybaczy mu, zmarnuje sobie zycia... to juz ten typ szkoda:( Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 30.08.06, 23:46 Qrcze, zupelnie stracilam przez to radosc zycia. Od 3 tygodni ani razu sie nie usmiechnelam. Jest mi tak strasznie zle, facet, co ty zrobiles z naszym zyciem?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ementalerek Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 07.09.06, 12:40 Kopa w tylek i na ksiezyc, a nie zadne litowanie sie! Zdradzal, klamal i pil - jednej nocy nie warto spedzic z takim degeneratem pod dachem. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Zdrada i to nietypowa- co byscie zrobily? 07.09.06, 14:39 wiesz to juz zaczyna byc nudne caly czas piszeswz ze cie zniszczyl ze masz dosc itd to powiedz dlaczego z nim siedzisz? dlatego ze kiedys ci pomogl? - naprawde tylko dlatego? czy masz warunki materialne zeby sie z nim rozstac? dziewczyno czego ty chcesz Odpowiedz Link Zgłoś