Optymalny wiek faceta

10.08.06, 18:34
Napewno wiele z was, samotnych, ale i tych w niecałkem udanych związkach,
marzy o spotkaniu idealnego faceta. Wiadomo, że idealna cezura wiekowa, jeśli
chodzi o urodę kobiecą to 17-25 lat. A jak to jest w przypadku mężczyzn? W
którym wieku faceci prezentują wg was pełnię swoich atutów?
    • mahadeva Re: Optymalny wiek faceta 10.08.06, 18:37
      u faceta nie chodzi o wyglad
    • more.words Re: Optymalny wiek faceta 10.08.06, 18:45
      na chwile obecną - gdy mam swoje 22 latka - najbardziej podobają mi się
      mężczyżni tak w przedziale 23 -> 29 lat ;)
      • polla4 Re: Optymalny wiek faceta 10.08.06, 22:50
        Tak od 20-35
        • polla4 Re: Optymalny wiek faceta 10.08.06, 22:54
          A kobiety po trzydziestce jeszcze świetnie wyglądają, więc ta granica 25 lat
          raczej nie bardzo ;)
          • searena Re: Optymalny wiek faceta 10.08.06, 23:03
            Mi się najbardziej podobają faceci - i urodowo i z charakterów - w wieku 30-38
            lat. Młodsi to jeszcze chłopcy i brak im męskości. Jeśli chodzi o kobiety pełnię
            kobiecości osiąga się ok 30 i te kobiety są najpiękniejsze :) Niektóre świetnie
            wyglądają do 40. Faceci po 40stce starzeją się błyskawicznie a i niektórzy w
            wieku 35 wyglądają jak dziadki, sprawa indywidualna.
            • angelust oj chyba niezbyt 10.08.06, 23:11
              no nie wiem, mam znajomego w wieku 50 lat, ktory nie ma ani jednego siwego
              wlosa i wyglada na niespelna 40 lat. W kazdym razie kobietom w wieku 20-25 lat
              się podoba i chyba mógłby bez problemu taką mieć, ale jest żonaty.

              wydaje mi sie, ze facet w wieku 40+ bez wiekszych problemow moze zdobyc
              dwudziestoparolatkę, oczywiscie jesli nie jest splukany
              odwrotnie się prawie nie zdarza.
              no i kobieta zdecydowanie atrakcyjniejsza jest bliżej dwudziestki niz
              trzydziestki
              • mandi.ole Re: oj chyba niezbyt 10.08.06, 23:49
                dokladnie. jesli facet jest zadbany, nie bedzie mial problemu ze zdobyciem
                nawet bardzo mlodej dziewczyny. nie chodzi nawet o kase.
                jak mojego poznalam, w zyciu nie pomyslalabym, ze aktualnie jest w wieku, ktory
                jest dokladnie razy dwa moj. no i patrz pan! ja mam 25, on 48 no i na razie
                jestok.
                co do kobiet. uwazam,ze kobieta jest piekna, kiedy jest tego swiadoma. chodzi o
                swiadomosc bycia atrakcyjna, zadbana a nie wysztafirowana blondyna z biustem na
                wierzchu.
                Ludzie po to mają uszy, żeby nie tonęli:)
              • searena Re: oj chyba niezbyt 11.08.06, 12:42
                A ja się nie zgadzam i mam inne zdanie. Faceci po 40stce którzy mogą się podobać
                to pojedyncze egzemplarze :) Przeważnie mają już niewiele do zaoferowania poza
                łysą czaszką, brzuchem i "nicniechceniem".
                I kobiety koło 30stki zdecydowanie mi się najbardziej podobają. Ja nie lubię ani
                dziewczęcości ani chłopięcości. Lubię męskość i kobiecość (nie mylić z
                dzadkowatością i zbabciałością).
    • sumire Re: Optymalny wiek faceta 10.08.06, 23:21
      Pfff.
      To chyba zależy od naszego wieku? :)
      Ja zawsze, odkąd pamiętam, preferowałam facetów starszych ode mnie, przeważnie o jakieś o 3-5 lat i trzymam się tej zasady, chociaż przez rok prowadzałam się z chłopem prawie 40-letnim. A w tej chwili mężczyźni poniżej 30-tki mnie nie interesują zupełnie. W życiu nie związałabym się z nikim młodszym od siebie.
      Zresztą można wyglądać żałośnie, mając 25 lat, i fantastycznie, mając 60. Mnie by Sean Connery poderwał ;)

      Notabene, ta cezura urody kobiecej to jeden z większych farmazonów, jakie ostatnio tutaj czytałam.
      • simply_z Re: Optymalny wiek faceta 10.08.06, 23:34
        Notabene, ta cezura urody kobiecej to jeden z większych farmazonów, jakie ostat
        > nio tutaj czytałam.
        o dokladnie tak samo uważam ,a wydawaloby sie ,że tu tacy swiatowi ludzie z
        Warszawy itd.;),smutne ;wiek ludzkiego zycia sie wydluża ,a durne poglądy
        zostaja.
        • angelust Re: Optymalny wiek faceta 10.08.06, 23:56
          hehe, ja jestem znad morza, u nas poglądy konserwatywne na temat wieku kobiecej
          urody się utrzymują powszechnie:)
          • simply_z Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 00:00
            no dziwne ,dziwne,mam rodzine nad morzem i to nawet całkiem sporo ,nawet
            marynarzy i jacys tacy bardziej nowocześni.A w wieku 17 lat ,wygladalam duzo
            gorzej;),niz w wieku dwudziestu paru ale sorrki dla ciebie to juz niedlugo
            pewnie wiek starczy ,eh ide ziółka sobie parzyc bo mnie juz w krzyzu łapie...a
            my bardzo długowieczni w rodzinie jesteśmy
          • sumire Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 00:00
            czyli po 25. urodzinach kobieta gwałtownie brzydnie, traci seksapil, marszczy się i automatycznie wkracza w jakże cudowny krąg starych panien? :)

            ha.
            a ja uważam, że życie dopiero po 25-tce nabiera kolorów. u obu płci. ludzie są fajniejsi i atrakcyjniejsci, bo są dojrzalsi, pewniejsi siebie, lepiej się czują we własnej skórze.
            • simply_z Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 00:04
              cos ty sumire na tym forum to juz wiek prawie tak sędziwy jak za czasów Mieszka
              ( ktory żyl całkiem długo),a 40-?! normalnie śmierć ,to troche jak w tych
              kolorowych gazetkach dla nastolatków;).Pokazałam ten post mojej siostrze tylko
              sie posmiala a potem spytała ,dlaczego piszesz na forum "Bravo"?!;)))
              • sumire Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 00:07
                no wiem :) zweryfikuję chyba moje poglądy, bo mi wstyd, że tak odstaję :) ech, zebrało się starej babie na wynurzenia....
                • simply_z Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 00:09
                  no prawie dwóm to znaczy ja mam prawie 23 lata ale wiesz jeszcze dwa lata
                  mlodego życia ,wzglednie , a potem chyba uszyje sobie czador i sie
                  zakryje ,wiesz co tak bede straszyc ludzi tymi zmarszkami;))
                  • sumire Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 00:18
                    no widzisz, a ja już jestem po drugiej stronie barykady i z wolna się zmieniam w Doriana Graya :)
                    jutro wyniosę lustra.
          • polla4 Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 00:13
            mandi.ole napisała:

            > co do kobiet. uwazam,ze kobieta jest piekna, kiedy jest tego swiadoma. chodzi o
            >
            > swiadomosc bycia atrakcyjna, zadbana a nie wysztafirowana blondyna z biustem na
            >
            > wierzchu.

            Nie zawsze, przypomnij sobie przypadek Marylin Monroe, do końca nie wierzyła w
            swoją atrakcyjność, podczas gdy cały świat szalał na jej punkcie
    • bezchmurne_niebo Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 00:31
      Jak dla mnie 30-37 lat :):):):), a sama mam 22
    • hellena8 Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 08:55
      Wiek nie jest taki ważny, ważny by facet był intelektualnie dojrzały, a nawet
      wśród trzydziestolatków zdażają sie chłopcy.
    • makuszanka Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 12:45
      Na studiach mialam zajecia z polityki społecznej, a ze same baby na wykładzie
      pani dała nam kilka rad.
      Do 24 roku życia jest nawiecej zdrowych męzcyzn, potem zaczynaja wymierac z
      pwoodu picia narkotykow, chorob wenerycznych. Takze sie szuka do tego wieku:)
      Twedy sie z tego smialam, teraz mysle,ze miala racje:) a i jescze cos
      powiedziala, po 65 roku zycia na 1 dziadka przypada 3-4 babcie, cos w tym jest:)
      • sumire Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 12:48
        dla mnie to niestety głęboka młodość ;) no i nie da się go na zawsze zatrzymać
        w takim wieku, prędzej czy później zacznie wymierać :) ale w teorii chyba
        rzeczywiście coś jest.
        • searena Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 15:06
          Teoria jest bzdurna, narkotyki, piwo i niezdrowy tryb życia zaczyna się już w
          wieku 16 lat a bywa że i wcześniej. Rzecz w tym, że młody organizm lepiej sobie
          radzi a starszy szybko doprowadza się do stanu "nieuzywalności" - impotenci,
          schorowani, niepłodni itp. Może nie patrzeć na wiek faceta ale po prostu na to
          jak żyje?:) Jak nie pali, nie chla, nie pracoholik, nie nerwus, optymista, dużo
          się śmieje i ma poczucie humoru to ten optymalny wiek ma szansę zachować na
          długo :) Zresztą tak samo jest z kobietami.
          • sumire Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 15:12
            tak sobie pomyślałam o moich znajomych facetach i ani jeden nie pasuje :) jak
            nie pracoholik, to smutas. jak nie smutas, to nerwus. się dużo śmieje, to
            haruje jak wół. i niestety wszyscy imprezowi...
            no cóż. oni pomrą, a ja się ostanę jak ten palec.
    • cioccolato_bianco Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 14:45
      27-35
    • boski.zawodowiec taki jak ja zawsze jest optymalny :)) 11.08.06, 15:10
      bez względu na wiek.
      • natalia999 Re: 11.08.06, 15:19
        Zdarzaja sie przystojni faceci po 40,ale za chwile zestarzeja sie szybciej niz
        sie obejrza.Po 40 juz nie te cialo,nie ta yroda,nie te zdrowie.A duzo facetow po
        40 zachowuje sie zalosnie.Chca pokazac co to nie oni ale naprawde kalendarza nie
        da sie oszukac.
        • boski.zawodowiec a przeciez ja nie mam 40 lat!!! wyglądam na 18:) 11.08.06, 15:22
          mimo ze mam wiecej.
          • sumire Re: a przeciez ja nie mam 40 lat!!! wyglądam na 1 11.08.06, 15:26
            a to też nie najlepiej :) 28 to i owszem, mniej dzieckowaty :)
            ale co ja będę mówić. ja mam powyżej 25 lat i jak podejrzewam, w opinii autora
            wątku jestem starą ropuchą bez szans u facetów :)
            • boski.zawodowiec no młoda juz nie jesteś moja droga, najlepsze 11.08.06, 15:28
              są tak czy siak takie 19-23 :)))
              Ale pociesze cię, gdy juz sie znajduje zone wtedy wiek przestaje być istotny.
              • searena Re: no młoda juz nie jesteś moja droga, najlepsze 11.08.06, 15:33
                A to mozna znaleźć żonę?? Ja myslałam że żona to nie jest zgubiony długopis :) I
                że najpierw znajduje się osobe, z którą nam jest dobrze, z którą nas wiele
                połączy a dopiero potem stwierdzamy że chcemy aby była naszą żoną czy mężem.
                • boski.zawodowiec no to przeciez o to mi chodzi 11.08.06, 15:38
                  tylko ja sie nie rozdrabiałem tylko wystrzeliłem -odrazu żone.
              • sumire Re: no młoda juz nie jesteś moja droga, najlepsze 11.08.06, 15:55
                tylko że ja nie szukam męża :)
    • sabriel Re: Optymalny wiek faceta 11.08.06, 15:41
      No,to chyba powinnam już sobie powoli kwaterki(cmentarnej) szukać bo magiczne 25
      już mam przekroczone,ha ha ha .
      Nie zgodzę sie z opinią, że taki 40-latek bez problemu poderwałby
      20-latkę.Bzdura totalna.
      A ile tych dbających o siebie,atrakcyjnych dla takiej dziewczyny, facetów w tym
      wieku jest? Garsteczka.Głównie to panowie zasobni, którzy nie szczędzą kasy aby
      o siebie zadbać.Ale też nie wiadomo czy chodzi wtedy o ich zewnętrzną
      atrakcyjność czy o coś innego,hm...
      Prędzej sie znajdzie atrakcyjną 50-latkę niż 50-latka.Zauważyłam,że faceci już
      po 30 "dziadzieją" podczas gdy wiele kobiet w tym wieku to niezłe laski.
      Niestety panowie w tym kraju nie lubią o siebie dbać.I ja mam tu na myśli
      podstawowe sprawy takie jak higiena.


      • searena Zgadzam się z przedmówiczynią :) 11.08.06, 15:54
        Niech mi tylko ktoś wyjaśni dlaczego faceci w wieku 25 lat startuj do 35 latki??
        Skoro to już po 25 kobiety są stare?:) Ja mam dość małolactwa a łazi za mną i
        przekonuje że "wiek się nie liczy". To już nie rozumiem.
        • dj73 Re: Zgadzam się z przedmówiczynią :) 11.08.06, 16:09
          szczerze - duże powodzenie miałam 15-25, a najwieksze 25-30 lat, nastepnie
          urodziłam dziecko troszke przytylam, teraz mam 32 i widze ze to powodzenie
          wcale nie zmalało( tyle ze ja sie w to nie bawie)
          a układało się : ja 17- on 17, ja 19 -on 18, ja21-27.......28-35 - chyba brak
          regół
          • skorpionica11 wszystko zalezy jak sie umiemy dogadac 11.08.06, 16:57
            wiek zbytnio nie gra roli,ale wszystko w graniach zdrowego rozsadku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja