Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!!

11.08.06, 17:50
moja przyjaciółka, lubi obdarowywac mnie swoimi ubraniami po sobie, zawsze je
przyjmuje a one póżniej lądują w koszu. Kompletni enie ta epoka i styl.
Zawsze stawia mnie po fakcie daje mi siatke i mówi zobacz w domu... Wkurza
mnie to.
Ostatnio przesadziła, jak była u nas to ukradkiem zostawiła swoją podkoszulke
z koronka pod poduszką w naszym łozu małżeńskim... Nic mi o tym nie
powiedziała. Za 2 dni patrzę i myslę znów mały pieluche schował ojcu pod
poduchę, biore a to podkoszulka damska! no szok, myślę .... przeciez przez
ostatni edni niegdzie nie wychodziłam jak mąz był w domu.A skąd to? Wącham a
to śmierdzi domem mojej przyjaciółki(jej aromatem do wtyczki-wino czy coś
tam...) dzwonie do meza, on mówi ze jak to ona mogła wrzucic pod poduszkę
przeciez jak byli 2 dni temu to nikt tam nie wchodził.
Dzwonie do niej jak mąz wrócił i mówię słuchaj u Michała po poduszka
znalazłam podkoszulke damską a ona no co ty? ona pachnie twoim domem, na to
ona, ah tak zapomniałam ci powiedziec ze włożyłam ci ja do łózka... No ku..
co ona sobie wyobraża,a gdybym z małałym pojechała na 2 dni do rodziny, to co
mąz ma romansik bym pomyslala. Ona sie na mnie obraziła ze ja stresuję i ze
mój mąz wie ze ona dała mi podkoszulkę... Wkurza mnie takie zachowanie, ni
e wiem może ją to podnieca?
    • loltka Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 18:00
      powiedz jej ze nie ejstes biedna i nie potrzebujesz datków z czerownego Krzyża,
      a jak Ci znowu cos przyniecie, to powiedz, zeby nie robiła sobie smietnika z
      Twojego domu bo ty tego i tak nie nosisz. Czas rpzestac jej pobłażac...
      • malenkajalenka Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 18:15
        no wlasnie... ale jaja:))))) ja bym jej tak samo zrobila...
    • qw994 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 18:15
      Niezły pomysł na pozbywanie się szmat. Chyba tez zacznę dawać przyjaciółce
      swoje stare majty ;)
      • monika_lewinsky Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 19:41
        i rajstopy;p
    • g1233 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 19:51
      no chore po prostu, twoja przyjaciółka jest świrnięta, to nie jest zacgowanie
      zrównoważonej osoby
    • makuszanka Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 20:26
      Ja mam pomysl:) Zrob jej to samo:] popodrzucaj jej tego troche:P:P
      • malenkajalenka Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 20:35
        no, i w dodatku to, co od niej dostalas :)))))
    • horpyna4 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 20:55
      A nie możesz powiedzieć kretynce, że Twój dom to nie śmietnik? I żeby sama sobie
      wynosiła śmieci? Jeżeli gdzieś blisko jest taki pojemnik PCK na odzież używaną,
      to pokaż jej, gdzie ma wrzucać.
      • smerfowna Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 21:13
        No moge ,wszystko mogę;-) tylko ze ja jestem z tych miłych... bo myślę ze jej
        mogłobybyc prykro!Ona jest ode mnie o 6 lat starsz i myśli że wszystko jej
        wolno, nawet zawsze wie lepiej co dziecku trzeba a sama nie ma swoich, ale się
        wymądrza. Pozdrawiam
        • malenkajalenka Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 21:25
          i tacy sa ludzie :))))
        • qw994 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 21:29
          A to dopiero przyjaźń. O kurczę.
        • ewab2507 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 12.08.06, 16:34
          ha... ja też miałam taką kilka lat starszą. potrafiła kupić mi bluzkę i
          powiedzieć, że mam jej zwrócić powiedzmy 50zł :) wydawało mi się, że to
          prawdziwa przyjacióła... wspólny aerobik, wspólne piątkowe robienie jedzonka,
          winko, mężowie oglądający w tv "zieloną trawę", czy coś tam... okazało się
          jednak, że moja "przyjaciółka" tak bardzo mi "oddana" (sama powiedziała, że
          jestem dla niej jak siostra) pieprzy się z moim mężem... nie sądzę, że Twoja
          również jest taka, ale myślę, że powinnaś jej powiedzieć co myślisz o jej
          zachowaniu. jeśli jest prawdziwą przyjaciółką zrozumie :):)
    • iron_wanienka Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 11.08.06, 21:39
      twoja przyjaciolka ma z deklem;( proponuje rozluznic wasze kontakty, ale
      przedtem zaznaczyc, ze to co zrobila, bylo nie do przyjecia.
      • baba67 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 12.08.06, 09:52

        To nie jest zadna Twoja przyjaciolka to po pierwsze, tylko znajoma, ktora wpada
        na pogawedke i zaczyna panoszyc sie w twoim domu.Jesli podrzucanie ciuchow to
        jej jedyna powazna wada, to nie musisz jej od razu wyhezdzac ze
        smieynikiem-przeciez dobre intencje ma.
        Natomiast na zgladanie po domu absolutnie pozwalac nie musisz. Nie wyobrazam
        sobie, zeby moj gosc, chocby najbardziej zaprzyjazniony, lazil mi po mieszkaniu
        bez wyraznego pozwolenia typu- wez sobie kochana z pokoju.
        Podrzucila Ci zapewne bo chciala Ci zrobic mila niespodzianke, ale jak mogla
        sie tam znalezc ?
        Moja rada to zameczki-nie sa takie drogie.Zamykaj na klucz pomieszczenia,
        ktore nie sa dla wcibskich gosci-nie musisz sie tlumaczyc z tego co w domu
        robisz-przestan byc do cholery tak milusia !
        A niepotrzebne ciuchy tradycyjnie do pojemnika.
    • loona22 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 12.08.06, 10:01
      Dziwna ta Twoja przyjaciółka, ale są rózni ludzie. To co zrobiła jest dla mnie
      jakąś komedią. Nie rozumiem jej, po co to zrobiła.
      • heart_of_ice Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 12.08.06, 10:16
        dziwna ta twoja przyjaciolka...
        nastepnym razem, jak ci wrecz siatke mowiac "zobacz sobie w domu", to jej
        powiedz "nie, dziekuje, niczego nie potrzebuje, nie rob sobie wiecej klopotu"
        jak cie bedzie namawiac, to powiedz szczerze, ze juz tyle od niej dostalas i
        nigdy ci sie nie przydalo, wiec po prostu nie widzisz w tym sensu i lepiej, zeby
        oddala na PCK, bo tam sie nie zmarnuje
        przy tym spokojniie dasz rade byc milusia, ale stanowcza tez
        nie badz niezdecydowana, bo wyjdzie, ze sie krygujesz tylko - zdecydowanie -
        NIE, dziekuje

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
    • samica1 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 12.08.06, 10:58
      Sprzedawaj na allegro od złotówki, w czym problem?
      • joasia.sadowska no walsnie :) 12.08.06, 16:37
        • malenkajalenka Re: no walsnie :) 13.08.06, 17:53
          dobre!!! Moze mi ktos podrzuci pare ciuszkow? ;)
    • reniatoja Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 13.08.06, 22:23
      Daj jej siate ze swoimi starociami, niekoniecznie tylko ciuchami, rozejrzyj sie
      po domu, najlepiej wrzuc pare starych sciereczek do kurzu, jakies moze
      kiczowate stare bibelociki, moze jakies harlequiny masz, albo kilka
      przeczytanych gazet (nie magazynow , tylko dziennikow!!)moze jakies stare
      talerze, nazbieraj torbe dziedostwa i jej podaruj i powiedz zeby sobie
      przejrzala i jak jej cos spasuje to niech sobie zatrzyma. Mysle, ze to podziala
      na nia bardzo skutecznie. O i dorzuc pare rozciagniętych majtek i rajstopy z
      oczkiem i powiedz ze tam na rajstopach jest oczko, ale jeszcze nie takie duze,
      mozna pod spodnie nosic w zimie :))))))
      • dj73 Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 13.08.06, 22:36
        to z tym prezentem dla przyjaciółki to dobre, zaopiekuj się znajomą daj jej
        stare garnki
        Ale tak poważnie co innego mnie zaitrygowało, ktoś napisał ze koleżanka sypia z
        mężem. Ty jestes pewna ze mąż cię nie zdradza, takie zasmiecanie dla niepoznaki
        w razie gdyby zostały np.kolczyki, no nie wiem????
        A wogóle to co robiła w twojej sypialni i skąd niby wie która poduszka jest
        twoja.
        Ja tak może niesłusznie podejrzewam, ale jakoś nie wierzę w bezinteresowny
        kretynizm twojej znajomej - kobiety nie są chyba aż tak głupie ( może są), a
        przebiegłe są napewno!!!
      • smerfowna Re: Niedzwiedzia przysługa mojej przyjaciółki!!! 13.08.06, 23:49
        Reniatoja, genialny pomysł genialny!!! jesteś wielka;-)) skorzystam napewno,
        już widzę jej minę;-)
        Ps- dużo zdrówka dla noworodka, Sliczny synuś- ja tez mam Michasia.Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja