Dodaj do ulubionych

Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ?

14.08.06, 09:38
Dzis rano przed wyjsciem do pracy weszłam do toalety i stanełam jak wryta !
Siedział na kieblku z gazetką porno, i onanizował się, myśle sobie jak był
podniecony dlaczego nie przyszedł do mnie, pomogła bym mu :/ Niewiem co sie
dzieje :/ Czy jest możliwość że on mnie juz nie kocha ? Dlaczgo wogóle faceci
to robią, skoro mają swoje panie :/ Ja tego nie musze robić bo wiem że zawsze
moge na niego liczyć, nawet jak go "BOLI GŁOWA" :) Może mnie zdradza ? prosze
pomożcie mi bo ja naprawde niewiem co mam robić :/
Obserwuj wątek
    • f_emmefatale Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 09:41
      Odpowiedź na tytułowe pytanie: nie będę mu niczego zabraniać-jest wolny-ale i
      tak nie mam czego,bo wiem,że tego nie robi.

      Co do wątku. Zadałaś mu te pytania,które zadałaś nam teraz?
      Fakt,że sie onanizuje,lub,że 'boli go głowa' nie świadczy o niczym-nie nalezy
      przypisywać do tego żadnych historii.

      Zapytaj się dlaczego to robił mając Ciebie i dlaczego nie przyszedł właśnie do
      Ciebie-może Ty też miałaś na to ochotę.
    • stuart69 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 10:10
      odpowiem jako facet
      poczuł silne chwilowe podniecenie i musiał to zrobić. teraz szybko już.
      a teraz ty odpowiedz! czy gdyby podszedł do ciebie i chciał "teraz szybko już"
      zgodziłabyś się ? szczerze!
      • skorpionica11 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 10:23
        To jest normalna rzecz a wy robicie z tego tragedie facet zawsze bedzie sie
        onanizował bo to przyjemne ,mimo ze ma udane zycie seksualne.
        Jak facet woli sie onanizowac i kocha sie z toba żadko to jest juz jakis
        problem i pogadac trzeba.np.co by chciał zmienic itp.
      • lolka1112 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 11:55
        stuart69 napisał:

        > odpowiem jako facet
        > poczuł silne chwilowe podniecenie i musiał to zrobić. teraz szybko już.
        > a teraz ty odpowiedz! czy gdyby podszedł do ciebie i chciał "teraz szybko już"
        > zgodziłabyś się ? szczerze!


        Oczywiście miedzy innymi poto mnie ma ! dlaczego miała mym mu odmowić ?
        przecierz to przyjemno dla obojga ;D a taki numerek od rana rokuje świetny cały
        dzień :P
        • stuart69 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 22:58
          to ty jesteś wyjątkiem jakimś , może aniołem nawet! :-)
    • strange_one Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 10:36
      Właśnie problem w tym, że jak by przyszedł do Ciebie to by usłyszał "oszalałeś
      spóźnie sie do pracy", albo coś w tym stylu, a najgorzej jak kobieta mówi Ci że
      nie ma ochoty, albo boli ją coś.... Z mojego doświadczenia wiem że jak bym
      przyszedł do swojej kobiety przed pracą to by nie miała ochoty, po pracy w
      zasadzie też... bo robim to kiedy ona chce... Taka moja nieszczesna dola
      • tango45 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 15.08.06, 02:08
        strange_one napisał:

        > Właśnie problem w tym, że jak by przyszedł do Ciebie to by usłyszał "oszalałeś
        > spóźnie sie do pracy", albo coś w tym stylu, a najgorzej jak kobieta mówi Ci
        że
        > nie ma ochoty, albo boli ją coś.... Z mojego doświadczenia wiem że jak bym
        > przyszedł do swojej kobiety przed pracą to by nie miała ochoty, po pracy w
        > zasadzie też... bo robim to kiedy ona chce... Taka moja nieszczesna dola


        Widocznie twoje umiejetnosci sa niezbyt wielkie i nie jest jej z toba tak
        dobrze jak myslisz. Jesli by bylo to dazylaby do sexu.
    • rapsodiagitana Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 11:01
      A nie sądzisz, że takie "pomaganie", nawet jak głowa boli, albo się nie chce, to
      poddanie sie bardzo przedmiotowemu traktowaniu? Czasem ma się ochotę na ostry
      seks, czasem na czułe kochanie się, a czasem na bezosobowe rozładowanie
      napięcia. ja to rozumiem, bo sama tak czasem czuję. I nie mam ochoty angazować
      mojego faceta do tego ostatniego. I nie mam nic przeciwko temu, żeby on też w
      takich wypadkach radził sobie sam :) Nie jesteś jego seksualną niewolnicą. Jeśli
      Cię nie zdradza i jeśli czujesz się seksualnie spełniona i zaspokojona, a on nie
      daje Ci do zrozumienia jasno, że cos jest nie tak, to się niczym nie martw.
      • lolka1112 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 11:58
        Ale ja wolała bym żeby do mnie przyszedł z takimi sprawami :/ jeżeli nie będe
        miała ochoty na sex, zawsze moge mu pomóc inaczej, powiem wam że czuję sie
        troszke obrażona że on to robił bezemnie ;/
    • diablica20 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 12:46
      buehehhe wez sie puknij w leb za p[rzeproszeniem!! smiac mi sie chce jak takie
      babki ja kty pisza czy to zdrada ze facet sie onanizuje!!
      oni maja swoje potrzeby czasami chca szybko dojsc rozladowac napiecie i nei
      maja ochoty zeby to zrobila za nich kobietka bo to zwykle dluzej trwa;) tez
      czasem mam ochote pobawic sie sama i co moj facet ma uwazac ze to zdrada
      buehehehe zdrada jest wtedy gdyby rrobila mu to inna laska ehh wiec ogarnij sie
      dziewczyno i odpusc...my mamy inne potrtzeby a faceci inne i musisz sie z tym
      pogodzic i nie robic bury tylko dlatego ze walil sobie konia ;)
    • kurwiki_w_oczach Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 12:55
      onanizowanie sie faceta to ogromny i niewyobrazalny skandal. przeciez on podczas
      masturbacji na pewno myslal o innej kobiecie (sasiadka? kolezanka z pracy?) i to
      jej w marzeniach oddawal sie oralnie albo i nawet analnie (swinia!). kto wie,
      moze polecial do lazienki tuz po seksownej randce esemesowej (sprawdzalas
      komorke?) albo i wprost po obejrzeniu jakiegos swinskiego filmiku w necie
      (sprawdz koniecznie komputer co ten onan sciagal). w ogole to nalezalo by
      wprowadzic pasy cnoty dla facetow aby na lewo i prawo nie rozlewali waszego
      wspolnego dobra.
    • karolcia9935 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 13:37
      Ja jestem z toba i po twojej stronie!!!Być może dlatego że dotyczy mnie ta sama
      sytuacja z moim partnerem,też złapałam go nie raz na onanizowaniu się tyle
      tylko nie zadałam mu żadnego pytania bo mi mowe odjęło>Pozdrawiam
      • kasiaa2006 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 13:55
        ja bym nie chciala sie znalezc w takiej sytuacji, bo to na pewno peszace... ale
        na pewno nie przyszloby mi do glowy, ze mnie juz nie kocha, albo zdradza. moze
        ma jakies fantazje, o ktorych nie ma odwagi Ci powiedziec?? Spytaj:)
    • mauveflower Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 15:04
      Mój facet się czasami onanizuje, rozmawiałam z nim na ten temat. Chodzi własnie
      o to, żeby szybko rozładowac napięcie. Nie oznacza to, że mnie nie kocha.
      Nie widzę w tym żadnego problemu, jeżeli w sprawach łózkowych dobrze Wam się
      układa.
      Poza tym widok onanizującego się ukochanego może byc podniecający i stać się
      początkiem wspólnych igraszek :-)))
      • tygrysek27 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 15:10
        no własnie, ja bym podeszła i zapytała czy moge jakoś "ustnie" mu pomóc .. :-)
        • strange_one Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 15:44
          pozazdrościć, moja dziewczyna by sie do mnie nie odzywaloa "10 lat" :(
          • lolka1112 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 16:42
            No ja bym mu właśnie chętnie pomogła czy to ustnie czy to ręcznie. I też by było
            szybko. Chyba że bardziej podnieca go własna ręka :/
      • waldek185 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 01.12.22, 21:16
        mnie żona zakłada pas bym się nie onanizował noszę go i to ona decyduje kiedy mogę sobie ulżyć albo z nią albo sam ona lubi decydować o tym a mnie to jara muszę być grzeczny dla niej starać się być miły uczynny w domu sprzątam czasem gotuje kwiaty jej daję całuję ją walczę o nią i jej względy a kiedy uzna że zasłużyłem daje mi rozkosz b.mi się to podoba to wzmacnia nasze uczucia i pożądanie
    • saskiaplus1 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 17:00
      Współczuję faceta. I współczuję Wam, które też macie takich, którzy bezwzględnie
      muszą się szybko i natychmiast rozładowywać, bo to przyjemne. A Wy jeszcze sobie
      wparłyście, że to normalne i może nawet fajne. I może jeszcze im te gadżety
      niezbędne (w rodzaju odpowiedniej prasy) kupujecie? Naprawdę, szczerze współczuję.
      To smutne, że uważacie mężczyzn za zwierzęta, które nie panują nad swoimi
      odruchami. I musicie się z takimi wiązać. Mało tego - uważacie, że nie istnieją
      inni ludzie... Nie mogę Wam pomóc, więc mogę tylko wyrazić litość.
      • gsigirl Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 17:09
        w koncu ktos normalnie myślący sie wypowiedzial!!!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam :)
      • rapsodiagitana Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 17:13
        Ajajaj, aż mi mowę odjęło :) bo nie dość, że zasługuje na litość obcej mi osoby
        bo się związałam ze zwierzęciem, to jeszcze sama się zezwierzęcam ulegając
        ohydnym słabościom. Nie dość, że gdy mnie najdzie ochota na miły, odprężający i
        błyskawiczny orgazm, to radzę sobie sama - zamiast po bożemu wykorzystać do tego
        celu wzwiedzionego penisa - to jeszcze ulegam czasem innym nikczemnym
        słabościom. Na przykład jak mam ochotę na czekoladę, to jem czekoladę, a jak na
        gorącą kąpiel to nalewam wode do wanny :( Moje moralne zepsucie doprowadziło do
        tego, że granice swojego postępowania doprowadziłam do tego miejsca, gdzie
        nikomu nie dzieje się krzywda, a ja odczuwam przyjemność i radość z życia... a
        przeciez mogłabym je sobie wyznaczyć tam, gdzie chciałaby je widzieć na przykład
        saskiaplus1... O ja niegodna, biada mi, biada! Jaka szkoda, że nie możesz mi pomóc.
        • nadinka_nadinka Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 17:34
          rapsodiagitana napisała:

          > Ajajaj, aż mi mowę odjęło :) bo nie dość, że zasługuje na litość obcej mi osoby
          > bo się związałam ze zwierzęciem, to jeszcze sama się zezwierzęcam ulegając
          > ohydnym słabościom. Nie dość, że gdy mnie najdzie ochota na miły, odprężający i
          > błyskawiczny orgazm, to radzę sobie sama - zamiast po bożemu wykorzystać do teg
          > o
          > celu wzwiedzionego penisa - to jeszcze ulegam czasem innym nikczemnym
          > słabościom. Na przykład jak mam ochotę na czekoladę, to jem czekoladę, a jak na
          > gorącą kąpiel to nalewam wode do wanny :( Moje moralne zepsucie doprowadziło do
          > tego, że granice swojego postępowania doprowadziłam do tego miejsca, gdzie
          > nikomu nie dzieje się krzywda, a ja odczuwam przyjemność i radość z życia... a
          > przeciez mogłabym je sobie wyznaczyć tam, gdzie chciałaby je widzieć na przykła
          > d
          > saskiaplus1... O ja niegodna, biada mi, biada! Jaka szkoda, że nie możesz mi po
          > móc.


          trzy godziny na grochu pokleczec. w kacie koniecznie. moze jeszcze bedzie dla
          ciebie ratunek ;-)
      • ania.downar Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 18:53
        Saskia, ja wspolczuje Tobie, ze robisz dramat z normalnej sprawy... Twojemu
        obecnemu lub przyszlemu facetowi rowniez wspolczuje...

        Smiech na sali normalnie :-)))
        • asiunia311 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 19:54
          Aniu, nie mogę nie zgodzić się z Tobą; z bólem serca to piszę, ale taka jest
          prawda:-))


          Żenada, jak niektóre osoby urabiają do pewnych rzeczy całą ideologię...
          • ania.downar Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 19:58
            asiunia311 napisała:

            > Aniu, nie mogę nie zgodzić się z Tobą; z bólem serca to piszę, ale taka jest
            > prawda:-))

            Pindolisz... wyraznie czuje ze sie cieszysz ze mnie widzisz... hehehe ;-P
            • asiunia311 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 20:04
              No i masz - powiedz babie, że się z nią zgadzasz, to Cię jeszcze obrazi;-))
              Dożarta osóbka z Ciebie...a ja taka niewinna...;-)))
              • ania.downar Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 20:06
                Tak, Asiunia, ja Ciebie tez... :-)
                • asiunia311 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 20:09
                  :-)))))


                  Nie wiem, czemu Cię polubiłam, zołzo paskudna;-)))
                  • ania.downar Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 20:37
                    Nie bede sie tu uzewnetrzniac, zreszta napisalam wyzej... :-)
        • saskiaplus1 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 22:58
          No to super. Nic dodać, nic ująć.
          Możesz nie współczuć przynajmniej mojemu mężowi, on się nie onanizuje.
          Matko, żeby dorosły facet z normalnym życiem seksualnym się onanizował... No po
          prostu żenada.
          • qw994 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 23:00
            > No to super. Nic dodać, nic ująć.
            > Możesz nie współczuć przynajmniej mojemu mężowi, on się nie onanizuje.

            Taaaak? :) A skąd wiesz? Pilnujesz go 24/7? :)
            • saskiaplus1 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 23:09
              Taaaak. Nie muszę go pilnować, jest dorosły. Wiem, że trudno w to uwierzyć i
              mogę tylko współczuć, że nie spotykasz takich mężczyzn.
              • qw994 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 23:20
                A czego konkretnie współczuć?
              • stukacz22 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 15.08.06, 00:36
                Twój podpis cie zdradza szanowna saskiaplus1, Josemaría Escrivá to załozyciel
                opus dei, czyli bardzo podejrzanej (powiedzilbym fundamentalistycznej)
                organizacji katolickiej

                ponoc chcrzescianie sa tolerancyjni, pamietaj o tym, a jesli chodzi o twego
                meza, to czytalem tu opowiesc kobiety, ktorej maz ponoc prenumerowac dwa
                czasopisma katolickie, a okazalo sie ze w miedzyczasie zdradzal ja z kochanka,
                okradal i dal ogloszenie do gazety w poszukiwaniu dziwki, nie ma to jak
                katolicka nauka spoleczna:)
                • saskiaplus1 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 15.08.06, 14:17
                  Ha, ha, rozszyfrowałeś mnie, Sherlocku! Gratulacje, to wymagało wielkiej
                  przenikliwości!
                  Przy okazji gratuluję też wiedzy i oczytania w temacie, nie wspominając o
                  genialnym wnioskowaniu.
                  • stukacz22 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 16.08.06, 01:18
                    Dziekuje za uznanie, nie na darmo jestem racjonalista.

                    Szczerze mowiac dziwie sie tobie, w wielu postach ujawniasz swoj funadmentalizm
                    katolicki (antykoncepcja, planowanie rodziny). Po co piszesz te wszyskie bzdury?
                    Przecierz to jest jeden wielki infantylizm.
    • gsigirl Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 17:13
      idąc tokiem rozumowania forum to ja nie mam problemu :)
      po pierwsze: najwazniejsze w związku jest zaufanie... tak?
      po drugie piszecie ze większosc to robi... tak??
      po trzecie pytalam swojego czy to robi, powiedzial ze nie, ja mam do niego
      zaufanie, wiec odpowiedz brzmi : nie, nie wali sobie :):):):)
      taaaak???
      • malenkajalenka Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 17:35
        hmm, ja tez bym tego nie chciala...

        nie podobaloby mi sie to, szczerze mowiac, ale gdyby mnie akurat nie bylo,
        wyjechalabym czy cos, to raczej nie czepialabym sie.

        a swoja droga- poglady kazdy ma jakie ma i klocenie sie kto jest ok a kto nie
        to wzgledna sprawa, mi sie to nie podoba, a jak ktos lubi - JEGO SPRAWA!!!!!!
        • bakoma1 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 17:51
          zapytalam kumpla wlasnie, odpowiedzial ze jak facet jest zaspokojony to nie robi
          tego w ukryciu , tym bardziej z gazeta porno. przyznal;ze jak byl z dziewczyna ,
          ktora mu odmawiala albo juz mu sie nie podobala jak kiedys, robil to. teraz jest
          z inna babka i nie mialby na to juz sily... ale mowi sam za siebie, byc mozeto
          rzeczywiscie nic nie znaczy ale ja poczulabym sie idiotycznie. a do femme
          fatale: nie pisz ze twoj facet tego NIE ROBI, to smieszne jest po prostu, do
          kibla za nim chodzisz?????
    • kobieta_na_pasach dobra rada 14.08.06, 18:34
      nastepnym razem pukaj. albo spojrz, czy swieci sie swiatlo. za grosz wychowania!
    • popea1 Pozwalamy 14.08.06, 19:13
      Oglądasz filmy romantyczne? Czytasz romase? Myslisz "ten to potrafi kobietę
      zrozumieć" itp? Zachwycasz się aktorem/muzykiem itp? Jeśli na którekolwiek z
      pytań mówisz tak, to znaczy że - idąc tokiem Twego myslenia - zdradzasz męża.
      Po co ci oglądać romanse itp? Mąż nie wystarcza, nie zaspokaja potrzeb?
      A facet się masturbuje, bo może ma ochotę, jakąś fantazję do której nie chce się
      przed tobą przyznać? To powód jeden z wielu, uważam, ze robisz z igły widły. Z
      kim miałby Cię zdradzać, z panienką z rozkładówki?
      • lolka1112 Re: Pozwalamy 14.08.06, 19:38
        Ale czy nie przyjemniejsze jest dla faceta jeżeli babka by mu zrobila szybkiego
        lodzika czy ręką ? woli sam ? ja np. wolala bym przepraszam za wyrażenie "szybką
        minetke" niż samemu się męczyć :/ poprostu nie rozumiem :/
        • ania.downar Re: Pozwalamy 14.08.06, 19:48
          lolka1112 napisała:

          > niż samemu się męczyć :/

          I to zdanie wszystko wyjasnia... :-)
        • popea1 Re: Pozwalamy 14.08.06, 19:48
          "szybk
          > ą
          > minetke" niż samemu się męczyć
          Raczej się nie męczył;), nie wiem też, co jest dla niego przyjemniejsze. A jak
          sądzisz, jak on zareagowałby widząc Ciebie podczas masturbacji?
        • souls_hunter Re: Pozwalamy 14.08.06, 20:27
          lolka masz 1000% racji. Jest o 1 mln razy przyjemniejsze. Problem w tym ze kobiet o takich pogladach jak twoje i wprowadzajacych jeszcze te poglady w zycie jest jak na lekarstwo i znalezienie takiej graniczy z cudem. Dlatego pozostaje to co pozostaje a pytanie postawione w watku powinno byc "kto nam zabroni i jakim prawem"
          • ania.downar Re: Pozwalamy 14.08.06, 20:35
            souls_hunter napisał:

            > lolka masz 1000% racji. Jest o 1 mln razy przyjemniejsze. Problem w tym ze
            kobi
            > et o takich pogladach jak twoje i wprowadzajacych jeszcze te poglady w zycie
            je
            > st jak na lekarstwo i znalezienie takiej graniczy z cudem. Dlatego pozostaje
            to
            > co pozostaje a pytanie postawione w watku powinno byc "kto nam zabroni i
            jakim
            > prawem"

            Z tym Twoim podejsciem to teraz dziewczynie wytlumacz, dlaczego nie przyszedl
            do niej, skoro to o niebo przyjemniejsze.

            Ale tak szczerze jej napisz.. ze Ty tego dawno nie robiles z kims innym niz z
            soba samym, wiec to bylaby dla Ciebie mila odmiana...
    • dyskopata Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 21:10
      seks z kims kogo sie kocha najbardziej jest przezyciem prawdziwie metafizycznym
      nie mozesz mu tego zabierac!!!
    • qw994 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 14.08.06, 22:47
      Ciekawe zagadnienie. A to można nie pozwalać? Ręce związać na plecach, czy
      jak? :)
      Na tym kończę, bo właśnie ryczę ze śmiechu w sposób niekontrolowany :))))
    • 08madzia08 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 15.08.06, 12:49
      dobrze, że mój facet tego nie robi. jakby było inaczej pewnie bym mu nie zabroniła (bo niby jak), ale źle bym się z tym czuła, mimo że ja też to czasami robie (ale tylko gdy Jego nie ma w pobliżu)
      • lolka1112 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 15.08.06, 14:35
        żebyście wiedziały dziewczyny że czuję się obrażona ! Mając mnie 2 pokoje dalej,
        wolał sam to zrobić. Bardzo mi smutno z tego powodu ... On jest wspaniałym
        facetem , fakt że nie bez wad bo nie ma takiego, wale wiem że mnie kocha ...
        porozmawiam z nim na ten temat. Oczywiście nie zabronię mu tego, może sama
        spróbuje :P Może poczuje to co ja. Co powiecie dziewczyny ? popularne to jest w
        śród kobiet ?
        • lena186 Re: Czy pozwalacie facetowi onanizować sie ? 16.08.06, 00:34
          Lolka rozumiem że jest Ci przykro i czujesz się jakbyś nie była już
          potrzebna..Ale masturbacja jest uważana przez lekarzy za coś zupełnie
          normalnego jeżeli nie jest obsesją graniczącą z jakąś chorobą psychiczną. Mój
          facet tego nie robi a jeśli już to ja jemu albo on przy mnie. Ogólnie należy
          zająć się pielęgnacją związku a jeśli jest coś nie tak - naprawiać. Jeśli się
          kochacie, dogadujecie i jest wam dobrze razem wykorzystaj to zdarzenie do
          szczerej rozmowy o waszych sprawach i więcej się tym nie zajmujcie, pozdrawiam !
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka