kobieta_na_pasach
14.08.06, 18:13
Marcinkiewiczu. Bardzo się na Panu zawiodlam. Dotyczas wielbilam Pana (ale bez
przesady) i podziwialam. Dopoty, dopoki nie zaczal Pan pisac bloga. A
dokladnie do momenty, w ktorym nie przeczytalam, jak to Pan pierwszy raz
zatrudnial mloda sekretarke. Otoz ja jestem stara, bezrobotna sekretarka,ze
stazem w zawodzie 19 lat (jestem tylko trzy lata mlodsza od Pana). To, o czym
Pan pisze, moze sie zdarzyc tylko w Polsce lub bylym ZSRR. Na Zachodzie nie
ocenia sie kwalifikacji i mozliwosci sekretarki przez pryzmat wieku i urody.
Tam liczy sie autentyczny talent do zawodu i DOSWIADCZENIE. Moze, wraz ze
zmiana premiera, nastapi zmiana w mysleniu. Wszak przyklad idzie z gory:)