bartek-son
14.08.06, 18:19
Witajcie,
w zeszłym tygodniu mój Kociak przyjechała do mnie i odwiedziła toaletę i gdy wróciła powiedziała: "ktoś tu używa se-coś tam"
Ja do niej "a co to jest?"
A moje Maleństwo rzecze do mnie trzepocząc rzęsami: "środek na łysienie"
Okazało się że moja współlokatorka za sprawą intensywnego farbowania włosów lekko sobie swoją czuprynę uszczupliła i musi się jakimiś specyfkami wspomagać.
I jak tu takiego Kociaka nie kochać? :)