Facet,higiena,wielbiciel seksu..

16.08.06, 21:45
Ok, na mezczyznie skasowano, moze tu uda sie zyskac jakies opinie i uwagi..

Sprawa jest taka.. Moj facet uwielbia seks, robilby to zawsze i wszedzie,
godzinami, raz po raz, z malenkimi przerwami...Ale najbardziej kocha seks
oralny. Wciaz by tylko dotykal, glaskal...ssal...moje miejsca intymne..Nie
przeszkadza mu, ze wlasnie wrocilam z toalety.. Dla mnie to malo
komfortowe..nie moge zniesc, kiedy zaczyna to robic, zaraz po tym jak bylam w
toalecie.. A pfu.. Jak to jest? Czy dla panow to zadna roznica, czy czysta i
pachnaca czy po siku..? Przepraszam za moze lekko wulgarny tekst, ale
staralam sie ubrac to w jak najdelikatniejsze slowa..:)

Poza tym niedlugo rozstajemy sie na miesiac.. Nasz zwiazek jest, powiedzmy w
fazie poczatkowej.. (1,5 mies).. Niby zapewnia mnie ze bedzie czekal, bo
jestem dla niego najwazniejsza i zadne inne go nie obchodza, a jednak boje
sie, ze z jego temperamentem i uwielbieniem do seksu nie wytrzyma.. Chce
wyluzowac i mu zaufac..Opinie prosze..co o tym wszystkim myslicie?
ps. Przepraszam za balagan..
    • zeberdee24 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 21:47
      Jak dla mnie to może ci wylizać nawet tuż po klocu...
      • kot_milusi Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 21:50
        zeberdee24 napisał:

        > Jak dla mnie to może ci wylizać nawet tuż po klocu...

        To fajnie, tylko, ze ja spodziewam sie wypowiedzi kogos, kto napisze cos
        sensownego.
        • mahadeva Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 21:52
          napisz do waldka1610
          on pisal, ze to uwielbia

          a moj kolega wylizuje mi pupcie po calym dniu pracy i ma od tego orgazm...
          chyba im to nie przeszkadza...
          • nieodpowiedzialna Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 21:57
            A mówiłaś, że nikt Cię nie chce ;)
            Cieszę się, że coś się zmieniło...
            • mahadeva Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:00
              a nie, to stary kumpel, ma narzeczona i jest zupelnie nie w moim typie
              nadal nikt mnie nie chce :)
              jest jakis gosc z cafe, ale gdy mnie zobaczy to na pewno mu sie odechce :)
              • midlam Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:13
                www.fotka.pl - zamieść tam swoje foto i zobacz jaką dostaniesz ocenę :) Mniej
                niż 1 nie dostaniesz bo dużo ludzi z łaski daje 10 :P
                • mahadeva Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:19
                  kazdy facet, ktorego spotykam juz wystawia mi ocene :)
                  na razie zaden nie chce ze mna byc
                • zeberdee24 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:20
                  Co jak co ale na fotce to są laski...:D
        • zeberdee24 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 21:55
          Słyszałaś o III zasadzie dynamiki Newtona ? Zaskakująco uniwersalne prawo...
          • mahadeva Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 21:57
            przypomnij nam :)
            • zeberdee24 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:01
              Dobra :) - jeżeli ciało A podziała ciało B siłą o wektorze F to ciało B podziała
              na ciało A siłą o wektorze -F. Tak to chyba było. W inercjalnym układzie
              odniesienia jeszcze ma się dziać akcja:)
              • mahadeva Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:04
                sporo przypalacie w tym akademiku :)
    • qw994 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 21:53
      > Sprawa jest taka.. Moj facet uwielbia seks, robilby to zawsze i wszedzie,
      > godzinami, raz po raz, z malenkimi przerwami...Ale najbardziej kocha seks
      > oralny. Wciaz by tylko dotykal, glaskal...ssal...moje miejsca intymne..Nie
      > przeszkadza mu, ze wlasnie wrocilam z toalety.. Dla mnie to malo
      > komfortowe..nie moge zniesc, kiedy zaczyna to robic, zaraz po tym jak bylam w
      > toalecie..

      A nie możesz mu powiedzieć, że sobie tego nie życzysz? Przecież nie musisz się
      godzić na wszystko, czego on zapragnie.
      • kot_milusi Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 21:56
        Powiedzialam wczoraj..Byl na granicy, zeby sie obrazic.. Ale wyszedl z tego z
        honorem na szczescie.. Mimo wszystko...eh..
        • qw994 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:00
          No to chyba po problemie? :)
          • kot_milusi Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:06
            No nie ...to byl tylko raz jak odmowilam (powod, ze pozno i zeby poszedl do
            domu..). Ale i tak wiem, ze nie zrozumial..:(
            Poza tym boje sie, ze nie sprostam w przyszlosci jego potrzebom.. Dla mnie
            seks, owszem, jest wazny, ale jakos nie mam potrzeby robic tego co 10 minut...

            Boje sie ze mnie zdradzi, jak wyjade na miesiac.. Przeciez ma takie
            potrzeby..do cholery, paranoja..
            :(
            • qw994 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:08
              > No nie ...to byl tylko raz jak odmowilam (powod, ze pozno i zeby poszedl do
              > domu..). Ale i tak wiem, ze nie zrozumial..:(
              > Poza tym boje sie, ze nie sprostam w przyszlosci jego potrzebom.. Dla mnie
              > seks, owszem, jest wazny, ale jakos nie mam potrzeby robic tego co 10 minut...

              Jezu, po prostu musisz z nim porozmawiać. Dlaczego uprawiasz seks, jeśli nie
              masz na to ochoty? Dlaczego pozwalasz na seks oralny w sytuacjach, kiedy
              czujesz dyskomfort? Przecież masz swoją wolę. Naucz się ją wyrażać :)



              > Boje sie ze mnie zdradzi, jak wyjade na miesiac.. Przeciez ma takie
              > potrzeby..do cholery, paranoja..
              > :(

              No cóż, na twoje obawy to chyba nikt ci nic nie poradzi :) Zaufanie przede
              wszystkim :)
        • el-komendante Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:02
          Jesteście bardzo krótko razem i nie wierze że to jakaś miłość co najwyżej
          zauroczenie,ja tez mam tak że szybko przechodze do celu:) ale myślę że to jakiś
          młody niewyżyty byczek.Koleś musi zrozumieć że TY też czujesz,masz jakieś
          potrzeby wtedy i wtedy.Ja sam staram się zawsze dbać o higienę żeby bawić się z
          kobieta nigdy nie dopuszczam sytuacji że moja kobieta bawiłaby się ze mną w ten
          sposób.Wiele osób lubi ostra jazdę ale są też granice smaku dosłownie.Jeśli
          koleś wali fochy kopnij go w prawy i lewy pośladek a potem zasadz obcas.Jeśli
          ktoś tak wcześnie nie rozumie że nie jesteś gumowa lala do zaspokajania potrzeb
          to czas się porzegnać.Moja kobieta pozwoliła mi to zrozumieć że sex jest oki
          kiedy obie strony chca tego na 200% a nie na 90%.A robienie czegoś na siłe jest
          bezsensu tu chodzi o szacunek do partnera
          • kot_milusi Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:11
            el-komendante napisała:

            > Jesteście bardzo krótko razem i nie wierze że to jakaś miłość co najwyżej
            > zauroczenie,ja tez mam tak że szybko przechodze do celu:) ale myślę że to
            jakiś
            >
            > młody niewyżyty byczek.Koleś musi zrozumieć że TY też czujesz,masz jakieś
            > potrzeby wtedy i wtedy.Ja sam staram się zawsze dbać o higienę żeby bawić się
            z
            >
            > kobieta nigdy nie dopuszczam sytuacji że moja kobieta bawiłaby się ze mną w
            ten
            >
            > sposób.Wiele osób lubi ostra jazdę ale są też granice smaku dosłownie.Jeśli
            > koleś wali fochy kopnij go w prawy i lewy pośladek a potem zasadz obcas.Jeśli
            > ktoś tak wcześnie nie rozumie że nie jesteś gumowa lala do zaspokajania
            potrzeb
            >
            > to czas się porzegnać.Moja kobieta pozwoliła mi to zrozumieć że sex jest oki
            > kiedy obie strony chca tego na 200% a nie na 90%.A robienie czegoś na siłe
            jest
            >
            > bezsensu tu chodzi o szacunek do partnera

            Masz racje...zgadzam sie w 100%.. Czasem mam wlasnie takie wrazenie, ze na sile
            mi wpycha lape pod spodnice..Wczoraj...Ja mowie "nie", a on "prosze,
            prosze"..Bylam w szoku, ze doslownie blagal mnie o to!..
            Moze powinnam przestac wierzyc w jego slodkie slowa jak bardzo mnie lubi i jak
            to wspaniala jestem...Bo ja wierze i go tlumacze, kiedy wrecz na sile probuje
            dobrac mi sie do tylka.. :(
            • mahadeva Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:13
              ja mam mnostwo takich znajomosci, ale nie nazwalabym ich zwiazkami sorry
    • dr.verte Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:12
      kot_milusi napisała:

      > Ok, na mezczyznie skasowano, moze tu uda sie zyskac jakies opinie i uwagi..
      >
      > Sprawa jest taka.. Moj facet uwielbia seks, robilby to zawsze i wszedzie,
      > godzinami, raz po raz, z malenkimi przerwami...Ale najbardziej kocha seks
      > oralny. Wciaz by tylko dotykal, glaskal...ssal...moje miejsca intymne..Nie
      > przeszkadza mu, ze wlasnie wrocilam z toalety.. Dla mnie to malo
      > komfortowe..nie moge zniesc, kiedy zaczyna to robic, zaraz po tym jak bylam w
      > toalecie.. A pfu.. Jak to jest? Czy dla panow to zadna roznica, czy czysta i
      > pachnaca czy po siku..?


      Eeeee....Napoleon swojej babie to się zabraniał wogle myć na dwa tygodnie
      przed swoim powrotem.Tak lubił.
      • qw994 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:27
        To chyba Sobieski Marysieńce :) Która zresztą go syfilisem zaraziła :)
    • kot_milusi Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:17
      Ok, powiem tak... poza seksem.. wychodzimy razem, zabiera mnie w rozne miejsca,
      przytula, glaszcze kiedy jedziemy autobusem, caluje w czolo..Takie proste
      gesty, szczegoly, ale one wlasnie daja mi to poczucie, ze to nie tylko seks,
      ale i poczatek ...czegos..moze..Naiwnosc moze?..
      Seks zdaje sie byc tylko dodatkiem (co zreszta sam mi powiedzial..), ale jesli
      juz do niego dochodzi mam wrazeniem ze mam do czynienia z napalonym zwierzem..
      Nie wiem nie wiem... Oh kobieca naiwnosci czy jak?...
      • mahadeva Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:20
        zgaduje, ze macie po 17 lat :)
        • zeberdee24 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:22
          Ech 17 lat mieć... jedyny problem to odrobić lekcje i bzyknąć jakąś koleżankę...
          • strange_one Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 17.08.06, 11:00
            Jak sie ma 17 lat kolego to sie nie odrabia lekcji, przez cale moje LO nie
            zrobiłem ani jednego zadania domowego poza pracami z Polaka bo wywalczyłem 3 :)

            Żeby nie było że jestem tłukiem i to olewam LO zakończyłem z sr 4.0 a matura
            pl 55p/u95 mata 90pd/rz45 angl 92pd/65u/50rz [%]

            i ZERO NAUKI :)
    • ania.downar Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:22
      Dobra. Rada bedzie konkretna.
      W drogeriach mozna kupic takie nawilzane husteczki do higieny intymnej (np. w
      Rossmannie: Facelle intim), uzywaj po kazdym siusiu zamiast papieru toaletowego
      i po sprawie. Dobre w podrozy.

      Na marginesie, wiekszosci facetow to nie przeszkadza.
      • kot_milusi Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:26
        Mam po 25 lat..Brzmi dziecinnie....?
        • zeberdee24 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:29
          No.
        • miauuuuu Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 22:42
          Oooo mialam do czynienia z podobnym elementem. nie dawal mi spokojnie sie
          przytulic, jak tylko moja pupa byla w zasiegu jego dloni (czyli prawie
          zawsze:/) to zaczynal swoje czary-mary... zniechecil mnie tym strasznie, w
          koncu nie trzeba miec wiecznej ochoty na pieszczoty grubszego kalibru;)

          krotka pilka
          uciekaj jak najdalej sie da. ten typ dobrze wie co zrobic bys doznala poczucia
          bezpieczenstwa w jego towarzystwie. falszywego poczucia.
          zaloze sie ze to jest jego hobby albo sposob na dowartosciowanie siebie.
          uwodzic do skutku.
          blagam Cie, nie daj sie, nie rob tego bledu...
          miauuu
          • kot_milusi Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 23:39
            Buuuu buuuu...nie chce uciekac...:(
            • tunrida81 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 16.08.06, 23:51
              Normalny facet tak sie nie zachowuje. Jeżeli kobieta mówi "nie" to facet
              powinien to zrozumieć. Jeżeli nie zrozumie, poprostu jej nie szanuje i chodzi mu
              tylko o sex. A jak mu się znudzi to pójdzie do drugiej. Kobieto szanuj się,
              znasz go dopiero 1.5 miesiąca. Jeżeli będzie widział, że na wszystko tak od razu
              nie pozwalasz będzie cię inaczej traktował, jak mu na tobie zależy i myśli na
              poważnie. Jeżeli on tak wszystko na siłę robi widocznie myśli o zaspokajaniu
              tylko swoich potrzeb, nie zważając na to czy tobie to odpowiada.
    • bleman Mocz jest dosyc sterylny. 17.08.06, 02:07

      • mala_mee Re: Mocz jest dosyc sterylny. 17.08.06, 11:30
        No chyba, żę ma się jakiś zapalenie pęcherza alebo co...
    • tango45 Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 17.08.06, 07:53
      Ja mysle, ze on jest nie koniecznie wielbicielem seksu. To sexocholik, erotoman
      Tfujjjj!!!
    • rapsodiagitana Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 17.08.06, 11:13
      :) Facet źle trafił, i tyle :) Moje początki z moim facetem tak właśnie
      wygladały i obojgu nam to bardzo odpowiadało... Teraz jakoś, zupełnie
      naturalnie, potrzebujemy seksu z nieco mniejszą częstotliwościa, ale ciągle nami
      targa pożadanie. nie wiem, dlaczego tak tego faceta krytykujecie? Lubi seks, i
      chwała mu za to, bo seks jest fajny. To nie znaczy, że nie będzie się umial
      powstrzymac jak dziewczyna wyjedzie. A teraz chce się nia nacieszyć. Problemem
      jest typowe niedopasowanie seksualne - on lubi duzo, ona lubi mało. może z
      czasem różnice się zatrą, a może związek się przez to rozpadnie... ale to nie
      będzie wina żadnego z nich. a w głównej sprawie wątku - proponuje sie podmywac
      po każdym siku, skoro to takie kłopotliwe. Jak się tego nie robi, to wszystko
      jedno, czy zaraz po toalecie, czy godzinę później - i tak jest tam brudno ;). no
      i chyba bez sensu dopasowywać ilość stosunków do zaplanowanych godzin i ilości
      podmywania się?
      • cala_w_kwiatkach Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 18.08.06, 20:41
        wolalabym odganiac meska glowe od mojego krocza niz ja tam pchac;p
    • n_itka Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 18.08.06, 23:43
      standardem jest, ze przy toalecie jest umywalka, mozesz sie podmyc po siku i po
      problemie :D
    • andecja Re: Facet,higiena,wielbiciel seksu.. 18.08.06, 23:59
      nie rób problemu
      mojemu też nie przeszkadza "po siku", chociaż ja nigdy na to nie pozwalam
      widocznie tacy oni są
Inne wątki na temat:
Pełna wersja