jakie macie tłumaczenie siedzac w internecie?

18.08.06, 18:05
Ja zaczynam mieć z tym problem, miałam właśnie wyjść ale jest taka
burza.....no niby mam parasol ....
Argument jest aby jeszcze komputera nie wyłączać - czy to jest juz choroba,
czy was tez te wszystkie pier...y w internecie tak wciągają, no a FK to juz
nawet nie mówię...
Jak sie tłumaczycie przed sobą, ze co na 5 min. i peka godzina. Zaczynam miec
problem..........yyyyyyy.....
    • pinup Re: jakie macie tłumaczenie siedzac w internecie 18.08.06, 18:10
      ja jestem bardzo wyrozumiala dla siebie:) nie mam poczucia winy i nie tlumacze
      sie. ale chyba trzymam rownowage. wychodze z pracy i wylaczam komputer:))) w
      domu robie inne rzeczy.
    • lola1231 Re: jakie macie tłumaczenie siedzac w internecie 18.08.06, 19:14
      siedzę bo lubię- nie tłumacze się z tego przed nikim ;]
      • antygen Re: jakie macie tłumaczenie siedzac w internecie 18.08.06, 19:53
        W pracy mam taki mlyn, ze nie ma mowy o grzebaniu w necie. A w domu, a to
        przelewy zrobie, pogadam na gg, skypie, poforumuje. Staram sie, zeby wszystko
        bylo w granicach rozsądku. Ale zgadzam sie, wciaga niesamowicie i łatwo sie
        uzależnić. Narazie nad tym panuje i niech tak zostanie.......
    • mahadeva Re: jakie macie tłumaczenie siedzac w internecie 18.08.06, 19:52
      tez mialam z tym problem, ale dzis zostalam tak zwymyslana, ze juz mi sie
      odechcialo FK
      choc poznalam tu kilka fajnych osob
    • souls_hunter Re: jakie macie tłumaczenie siedzac w internecie 18.08.06, 20:28
      Ja siedze tylko wtedy kiedy pracuje, albo zywcem juz nie ma nic do roboty. Sam siebie oszukiwac - nie da rady. Co najwyzej zdaje sobi sprawe, ze zmarnowany czas na pie..ch bedzie trzeba nadrobic (tu mowimy o pracy). Ale faktycznie to FK zaczyna dawac w tylek. Cos trzeba na to poradzic.
Pełna wersja