Nieszczerość czy niewinny sekrecik?

19.08.06, 13:40
Witam.
Niedawno trafiłam na bloga koleżanki, z którą niezbyt się lubię, ale to akurat
większego znaczenia nie ma. Dziewczyna ma świetnego chłopaka (mieszkałam z nim
2 lata w akademiku drzwi w drzwi i jest naprawdę fajnym facetem), a na tymże
blogu często go oczernia. Pisze o wszystkich zdarzeniach, które powinny zostać
między nimi i ewentualnie bliską przyjaciółką. Chłopak o tym nie wie.
Rozmawiałam o tym z moim facetem i stwierdził, że nie wie jaka byłaby jego
reakcja, ale napewno nie ucieszyłby się gdybym ja w tak ogólnodostępnym
pamiętniku zamieszczała treści dotyczące ściśle naszego związku nie informując
go o tym. W ogóle gdybym obnarzała nasze życie przed tak szeroką publiką.
Chciałabym poznać Waszą opinię.
Pozdrawiam.
    • cala_w_kwiatkach Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 13:43
      nie wtracaj sie, jak ma sie dowiedziec to sie dowie
      jesli kolezanka nie podaje jego nazwiska i adresu to ja bym sie nie przejmowala
      losem 'pokrzywdzonego'
    • khaki3 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 13:44
      Ale co Ciebie to interesuje? Kischa to tej dziewuchy blog,piszesz,ze jej nie
      lubisz za bardzo.Wiec albo chcesz powiedziec dla jej faceta o tym blogu bo
      chcesz sie odbic na niej.Albo naprawde nie masz co robic.Zostaw ich zycie w ich
      rekach.Blog to blog.A zycie codzienne zaczyna sie gdzie indziej.Nie powinnas
      wnikac w to co sie w ich zyciu dzieje.A dziewucha ma prawo swoje zale wylewac
      gdzie chce.Wiec ciut lepiej,ze pisze to na blogu niz by miala jakiejs kolezance
      glowe tym suszyc.A moze ona go oczernia tylko wtedy jak jest na niego zla?Moze
      wlasnie tak odreagowuje?Olej to i zajmij sie soba:)
      • kischa2 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 14:05
        Ja absolutnie nie chce jemu nic mówić. Jeszcze niezwariowałam.
        Chcę tylko poznać opinie na ten temat (patrz: temat).
    • kischa2 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 14:51
      Jeżeli ktoś chciałby jeszcze podjąć temat to wyjaśniam, że koleżanka jest tutaj
      przykładem i nie chodzi tu by oświecać chłopaka. Nie. Napewno jest wiele takich
      dziewczyn, które wszelkie tematy podejmują na takich blogach i niekoniecznie
      mówią o tym swoim partnerom. Pytanie jest takie: jak daleko można się w takim
      pamiętniku posunąć i czy nie jest to czasami trochę wygodna droga upustu emocji
      (praktycznie otwierasz się przed monitorem)? Czy łatwiej być szczerym z ludźmi
      których nie znasz i raczej się nie spotkasz, niż z tą najbliższą Ci duszą? Czy
      może jest to zupełnie niewinne?
      • sandrunia1 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:16
        A ja uwazam ze Twoja koleżanka ma nierówno pod sufitem !!!powinnas mu to
        powiedziec jesli n jest w porządku a ona go oczernia
        • khaki3 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:21
          oj ja patrze,ze wszystkie mamy nierowno pod sufitem.

          Co do pytania to uwazam,ze to juz tylko ta dziewczyna zna swoje granice.nie nam
          je wytyczac.czasami lepiej anonimowo wyzalic sie komus przed monitorem niz zeby
          opowiadac o jakiejs przykrej sprawie kolezankom.
          • kischa2 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:24
            W ogóle można całe swoje zycie konsultować na forum :). Strasznie to dziwne.
            • khaki3 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:25
              Cuda techniki:) Mozesz z pania X czy panem Y skonsultowac wszystko na co masz
              ochote:)
            • maretina Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 19:06
              kischa2 napisała:

              > W ogóle można całe swoje zycie konsultować na forum :). Strasznie to dziwne.

              Ty nie konsultujesz?
              • kischa2 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 19:16
                Życia nie konsultuje. Jest to wymiana poglądów na temat jak bardzo można
                otworzyć się w internecie. Jeżeli temat Ci nie odpowiada to nie zabieraj glosu i
                prosze czytaj ze zrozumieniem inaczej rozmowa wogóle nie ma sensu.
                • maretina Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 20.08.06, 08:55
                  kischa2 napisała:

                  > Życia nie konsultuje. Jest to wymiana poglądów na temat jak bardzo można
                  > otworzyć się w internecie. Jeżeli temat Ci nie odpowiada to nie zabieraj
                  glosu
                  > i
                  > prosze czytaj ze zrozumieniem inaczej rozmowa wogóle nie ma sensu.
                  konsultujesz, tyle, ze cudze, a to jest gorsze od konsultowania swojego.
        • kischa2 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:23
          Wiesz, ja mam już jened związek i mniejsze i większe problemy z nim związane
          więc koledze nie będę się do życia mieszać. Generalnie po prostu moje zdanie
          jest takie, że jest to okropne. Zauważ że ja się przypadkowo wpakowałamna tego
          bloga. Pewnie znajdą się jeszcze znajomi, którzy kiedyś tam wpadną. A może i on
          sam kiedyś tam zajrzy.
          Nie rozumiem i nie chce rozumieć załatwinia spraw dotyczących ściśle intymnych
          sfer życia w internecie.
          • khaki3 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:24
            Nie znam tej dziewczyny,nie znam jej problemow.Nie wiem dlaczego woli zalic sie
            nieznajomym,moze dlatego,ze w realu nie zna nikogo komu moglaby szczerze,bez
            wstydu opowiedziec o swoich problemach.Czesto ludzie swoj swiat internetowy
            uwazaja za bezpieczniejszy.czesto wlasnie to jedyny sposob na wyrzucenie z
            siebie wszelkich zali.
          • sandrunia1 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:25
            Swięta racaj nie mieszaj sie do tego w swoim czasie to samo wyjdzie ... A pod
            sufitem może mamy troszke nierówno ale mi z tym dobrze :-)
            • kischa2 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:36
              Jakby tak każdy miał równo pod sufitem cóż za nuda zapanowałaby na świecie.
              Każdy byłby akuratny a rozmowy na forach w ogóle nie odbywałyby się, bo po co
              skoro wszyscy byliby tacy moralni i zrównoważeni.
              • sandrunia1 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 19.08.06, 15:39
                zgadzam się :-)
      • przemkowa.bi Co Cie obchodzi cudze zycie 19.08.06, 17:24
        Dziewczyno co Cie obchodzi czyjes zycie zajmij sie swoim
    • miang Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 20.08.06, 14:54
      ale czy ta dziewczyna na blogu daje jakieś informacje pozwalające ich
      zidentyfikować, zdjecia? czy jest to naprawde anonimowa wypowiedź?
    • m.a.e Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 20.08.06, 15:34
      Ja zauważyłąm, że duże grono użytkowników blogów zamieszcza swoje zdjęcia i
      odkrywa dużo sekretów w internecie i chyba wynika to stąd, że wydaje się nam, że
      jest to forma na tyle anonimowa, że można sobie na dużo pozwolić.
      Problem właśnie w tym, że zapominamy, że nasi znajomi spoza sieci też mają
      dostęp do naszych blogów. Hmmm, chyba jednak założę 'papierowy' pamiętnik :)...
    • manuelo44 Re: Nieszczerość czy niewinny sekrecik? 20.08.06, 16:11
      Podaj link do tego bloga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja