Jak najlepiej odchudzić męża, który...

20.08.06, 18:52
ma słabą wolę, ale za to jest dosyć "usłuchany"? ;) Mam na myśli to, że jeśli
nakłonię go do jakichś cwiczeń, to będzie je realizował (trochę przy tym
marudząc i argumentując odnośnie swoich "racji" ;))) ), ale raczej nie dam
rady nakłonić go do jakiegoś konkretnego ograniczenia ilości pożywienia. Na
razie osiągnęłam to, że:
1) Stara się nie jadać po godzinie 19-tej
2) pije trochę więcej wody mineralnej niż kiedyś (ale nadal zbyt mało jak
uważam)
3) jada więcej drobiu
4) chleb zmieniliśmy z białego na razowy (choć czasem kupuje biały,
argumentując że razowego nie było ;) )
5) wyciągam go na rower
6) czasem moblizuję go do ćwiczeń w domu
7) chodzimy na spacery
Od września dojdzie jeszcze basen, ale tylko raz w tygodniu i na zasadzie
pływania tylko rekreacyjnego ;)

Co jeszcze mogę zrobić, żeby odchudzanie go tak bardzo nie bolało, ale żeby
osiągnąć jakiś efekt? Mąż ma 10-15 kg nadwagi :-] Może jakieś specyfiki by
pomogły? Błonnik, żeby "wypełnić żołądek"? Może jakieś inne aktywności?
Siłownia? Jeśli siłownia, to na jakie ćwiczenia położyć nacisk?
Dodam, że jest piwoszem i jego główny problem to właśnie brzuch.
Proszę o pomoc, głównie dziewczyny, którym się udało odchudzić swoje drugie
połówki w sposób możliwie łagodny ;)
Tak, tak wiem że seks to jedna z możliwości ;) Ale pytam też o inne :-)
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Kika
    • pcat Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 20.08.06, 19:48
      Dużo seksu. Może być jeszcze surówka z marchewki, która poprawia również zwrok.
    • methinks Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 20.08.06, 20:57
      Niestety, odchudzanie = dieta + cwiczenia aerobowe.

      Mowiac dieta mam na mysli jedzenie o jakies 200-300 kcal mniej niz wynika z
      zapotrzebowania organizmu. Jesli przesadzimy i wrzucimy meza na diete 1000 kcal,
      to organizm poprostu spowolni przemiane materii i tyle z odchudzania. Maz spali
      miesnie i bedziesz miala otluszczone chucherko. Oczywiscie najlepiej wciagac
      warzywa, niewiele owocow, drob, itd. Woda nie jest specjalnie odchudzajaca, no
      ale tez nie szkodzi, wiec ok.

      Ciwczenia aerobowe to rower, bieganie, skakanie na skakance (nie zalecane ze
      wzgl. na obciazenie kolan), plywanie, itp. Warunkiem jest to, ze trzeba je
      wykonywac za kazdym razem minimum 30 minut nieprzerwanie - tak, zeby puls
      utrzymywal sie na poziomie 100-130 uderzen na minute. Dopiero wtedy organizm
      przestawia sie ze spalania cukrow na spalanie tluszczu. Proponowalbym cwiczyc ok
      3 razy w tygodniu.

      I tu uwaga - nie ma ZADNYCH cwiczen fizycznych, ktore konkretnie spowoduja, ze
      Twoj maz pozbedzie sie "brzuszka". Robienie 1000 brzuszkow dziennie niewiele da
      - miesnie sie rozwina, ale beda pod tluszczem (no chyba, ze bedzie te cwiczenia
      wykonywal min. 30 minut - wtedy mozna je bedzie potraktowac jako aerobowe).
      Tluszcz nie jest spalany w obrebie miesnia, ktory jest aktualnie cwiczony, tylko
      ogolnie z calego ciala (z niektorych miejsc latwiej, a z innych bardziej
      opornie). Cwiczenia na silowni moze sobie poki co darowac, bo nie o sile i
      muskulature Ci chodzi, tylko o spalanie tluszczu.

      Nie wierz w zadne diety cud, w zadne magiczne pigulki odchudzajace, cwiczenia,
      po ktorych schudniesz 5kg w ciagu 2 dni, i tak dalej. To sa wszystko bzdury.

      Tylko redukcja kalorii i cwiczenia moga sprawic, ze maz "zdrowo" schudnie.
      • kika_111 Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 20.08.06, 21:17
        Bardzo dziękuję za odpowieź. Problem w tym, że jakoś naprawdę nie widzę mojego
        męża wykonującego karnie aeroby :) No, może jedynie rower z tego wszystkiego,
        bo biegać jednak ze względu na nadwagę nie powinien. Może też na basenie uda mi
        się go namówić, żeby pływał nieprzerwanie, ale zdecydowanie rower jest tu chyba
        najlepszy. Tyle tylko, że problem się zacznie w mobilizowaniu go, bo
        zawsze "jest tyle rzeczy do zrobienia"! Albo "on jest zmęczony po pracy i może
        by tak jednak trochę odpoczął"? Potem już jest za ciemno ;)))

        W Twoim poście zastanowiło mnie jednak to:
        "Cwiczenia na silowni moze sobie poki co darowac, bo nie o sile i muskulature
        Ci chodzi, tylko o spalanie tluszczu".

        Pamiętam, że kiedyś na forum fitness wyczytałam, że tłuszcz spalany jest w
        mitochondriach komórek mięśniowych, co oznacza, że im większa tkanka mięśniowa,
        tym lepsze spalenie tłuszczu. Stąd mój pomysł z siłownią. Pomyślałam, że może
        jeśli trochę przypakuje, to łatwiej będzie spalić tłuszcz z owych
        mitochondriów ;)))
        Ale ok. Widzę, że chyba powinnam być nieco bardziej stanowcza albo znaleźć
        jakieś inne argumenty, bo bez odpowiedniej diety i aerobów ani rusz ;) Stawiam
        więc na rower (2x w tygodniu, na więcej go nie naciągnę) i raz na tydzień basen
        od września. Zobaczymy ;)
        Dziękuję za pomoc,
        Kika
        PS Dodatkowym problem w postępowaniu z tym moim gagatkiem jest to, że nie lubi
        warzyw i owoców ;) No mówię Wam - droga przez mękę ;)))
        • methinks Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 20.08.06, 21:25
          Owocami go nie napychaj - maja za duzo cukru. Warzywa jak najbardziej. Rob
          salatki i takie tam. Ja wole to zamiast ziemniorow.
          • jz166 Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 20.08.06, 21:57
            Absolutnie kluczowa sprawa to motywacja. Jesli samemu sie jej nie ma, to obawiam
            sie, ze przymuszanie przez innych niewiele da. Gdy sie juz motywacje ma, to
            sugeruje bieganie. Rower na nic sie nie zda. Ile to trzeba przejechac, by
            zrzucic taka nadwage ? Tour de France to za malo :)

            Poniewaz nadwaga jest duza, proponuje bieganie. Zeby jednak na poczatku nie
            ucierpialy stawy, niech mąż zacznie od marszow a potem marszo-biegow. Podstawa
            to systematycznosc i cierpliwosc. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze poczatki sa
            niezwykle trudne. Zanim organizm sie przestawi, mijaja co najmniej 2-3 tygodnie.
            Wowczas zaczyna sie tracic na wadze.

            Efektow nie bedzie, jezeli sie tego biegania choc troche nie polubi a pozytywne
            nastawienie moga przyniesc tylko rezultaty. Te pojawia sie dopiero wtedy, gdy
            wytrzymamy probe motywacji i cierpliwosci. To bardzo ksztaltuje charakter.

            Efekty daja niesamowita satysfakcje. Polecam odwiedzenie swietnej strony o
            bieganiu: www.akademiamaratonu.pl

            Zycze wytrwalosci i satysfakcji z rezultatow :)
            • kika_111 Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 20.08.06, 22:12
              To prawda, motywacja jest bardzo istotna. Będę musiała jeszcze raz z nim
              porozmawiać. Najgorsze jest to, że szkoda mi go tak męczyć, namawiać,
              mobilizować, bo wiem że jego to naprawdę męczy... Najśmieszniejsze jest to, że
              to wcale nie jest leniwy człowiek ;) W życiu codziennym stara się o wiele
              rzeczy, nie spoczywa na laurach, nie lubi też siedzenia przed telewizorem.
              Najbardziej chciałabym znaleźć dla niego aktywność sportową, którą by
              autentycznie polubił. Tak się upieram na to odchudzanie, bo to jednak niezdrowo
              mieć taką nadwagę...
              No, nic - spróbujemy pomarszobiegować i zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
              Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze,
              Kika
        • liberalna_konserwa Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 21.08.06, 00:01
          Czemu basen dopiero od września ?! W wakacje zamknięty czy co !? :)
          • kika_111 Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 21.08.06, 00:44
            liberalna_konserwa napisał:

            > Czemu basen dopiero od września ?! W wakacje zamknięty czy co !? :)

            No nie, ale po pierwsze od września karnet, a po drugie obecnie jesteśmy na
            urlopie poza miejscem zamieszkania ;)
    • atizylak Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 20.08.06, 22:12
      methinks DOBRZE GADA POLAĆ MU WÓDKI!! Moim zdaniem to najlepiej Ty wsiądź na
      rower a Twój mąż niech powolutku biegnie(truchta) koło ciebie i niech to robi w
      butach do biegania. I róbcie to po leśnych lub polnych ziemnych ścieżkach!!!!
      jak będzie miał zadyszke to niech biegnie jak najwonlniej ale niech to będzie
      dalej trucht no chyba żę wogóle jest słabiutko to niech idzie a potem dalej
      biegnie ale ja preferuję truchcik. Pozdrawiam, Atizylak.
    • liberalna_konserwa Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 21.08.06, 00:04
      Jak mieszkacie w mieście to polecam biegać wieczorkiem po 21 lub z samego rana.
      Jaki sport uprawiał za młodu Twój ukochany ? Bo jak żadnego to będzie ciężko go
      teraz zmotywować.
      • kika_111 Re: Jak najlepiej odchudzić męża, który... 21.08.06, 00:47
        liberalna_konserwa napisał:

        > Jaki sport uprawiał za młodu Twój ukochany ? Bo jak żadnego to będzie ciężko
        go teraz zmotywować

        Właściwie żadnego systematycznie. Trochę pływania i tenisa stołowego.
    • bibita ciekawe dlaczego w tym watku nie 21.08.06, 00:52
      wypowiedziałam sie jeszcze szanowna tracer81, ktora podobno jest specem od tych
      spraw?????

      miła panienko-czekamy!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja