wolf1234
20.08.06, 21:23
W internecie natknąłem sie na dokładne zestwienia osób które przeżyły
katastrofe w Titanicu...
www.ithaca.edu/staff/jhenderson/titanic.html
nasuwa sie kilka refleksji...
Generalnie mężczyźni staneli na wysokości zadania, udostępnili swoje miejsca
kobietom... Później umierali w wodzie o temp. poniżej 0...
Nawet kobieta z 3 klasy miała większe szanse na przeżycie, niż mężczyzna z 1
klasy.
Czy panie potrafią to docenić, czy poprostu uważają że im się to należy jak
psu kość?
Czy kobieta byłaby w stanie oddać życie za cokolwiek?
Zastanawiający jest też, że procentowo przeżyło katastrofe wiecej kobiet niż
dzieci...
I dlaczego łodzie, wypełnione w 60% nie próbowały ratować tonących...
Jak sie to ma do tak szeroko dyskutowanej w innych wątkach kobiecym
instynkcie, opiekuńczości wobec dzieci i chęci pomocy poszkodowanym...